janeczka79
05.09.14, 14:11
Jestem obecnie po trzecim porodzie, a właściwie szybkim cc z powodu odklejenia łożyska w 33tc. Ciąża do tego feralnego dnia przebiegała książkowo - badania wzorowe, usg bez zarzutu...aż tu nagle krwawienie i szybkie cc.
Po okazało się, że mam silne zaburzenia krzepnięcia krwi...
Ale jakoś nie wczuwałam się w to, bo skupiłam się na dziecku leżącym w inkubatorze (zaburzenia oddychania)
Teraz niedawno spotkałam się ze znajomą kardiolog dziecięcą, bo sprawdzała małemu serducho i gdy usłyszała moja historię, od razu rzekła - zespół antyfosfolipidowy...
Zawsze kojarzył mi się z poronieniami, ale jak tak czytam, to wygląda, ze go mam.
1 poród w 36tc - nagłe peknięcie pęcherza
2.poród w 37tc - to samo ,dodatkowo zielone wody plus dziecko malutkie - czyli zahamowanie wzrostu płodu
3. no i teraz to łożysko...
Czyli póki co jedno kryterium kliniczne rozpoznania zespołu spełniam...(co najmniej jeden przedwczesny poród morfologicznie prawidłowego płodu przed 34. tygodniem ciąży w związku ze stanem przedrzucawkowym, rzucawką lub ciężką niewydolnością łożyska )
Pozostaje kryterium laboratoryjne...czyli trzeba zrobić badania...ale jakie?
Ale raczej groźnie jest w ciąży, a poza ciążą też?
Jak macie jakąś wiedzę, będę wdzięczą, bo do lekarza mi póki co daleko