ylfeth
16.09.14, 13:57
Witam,
Jestem nowa, w pierwszej ciąży, być może mój problem okaże się infantylny, ale zaryzykuję i poproszę Was o pomoc. Ciążę stwierdził lekarz, wg jego wyliczeń był to 5 tydzień ciąży bliźniaczej dwujajowej. Ponieważ było za wcześnie odesłał mnie do domu z zastrzeżeniem, że może dojść do zaniku jednego z zarodków. Na początku ciąży mocno się rozchorowałam (przeziębienie), potem doszły mdłości, ale bez wymiotów, drażliwe piersi, nadwrażliwość na zapachy, zdarzył się migrenowy ból głowy, zmęczenie i ospałość. Dzisiaj nie czuję żadnych objawów, poza bolesnymi piersiami. Nie ma zmęczenia ani nudności, nie odbija mi się, czuję się bardzo dobrze. Wiem, że w ciąży bliźniaczej objawy powinny się nasilać, a nie maleć, nie wiem, czy martwić się tą nagłą poprawą samopoczucia, czy tak po prostu bywa? Przyzwyczaiłam się już do myśli o dwójce, czy poprawa samopoczucia może być sygnałem zanikania jednego, albo nie daj boże dwóch zarodków? Wizyta u lekarza za 2 tygodnie będzie to 8-9 TC, zamartwię się do tego czasu. Dzięki za pomoc.