prawdziwy_necik
30.10.14, 08:19
ale tu najszybciej pewnie otrzymam jakies od was informacje.Jestem w 25 tc,mam astmę i po wiekszosci leków wziewnych robi się ona malo stabilna najlepiej czuję sie po Symbicort turbuhaler 320 dwa razy dziennie...to od 2-3 lat jedyny lek w ktorym oddycham i nie mam większych problemów...Nie zalecany kobietom w ciazy,moze chamowac akcję porodową...nie ma wystarczających danych czy nie jest szkodliwy na płód...natomiast moja alergolog twierdzi ze jest on bezpieczny...bardziej niebezpieczne jest niedotlenienie dziecka niz zazywanie tego leku...Ostatnio przeziębiłam sie i wtedy dostalam zaostrzenia astmy...nie było mojej lekarki wiec skorzystała z wizyty u innego lekarza(pulmonologa)zwiekszył mi dawke tego leku...przeszlo...kiedy poszlam do kontroli dwa dni temu powiedzial ze jak jest juz stabilnie powinnam zmienic ten Symbicort na Pulmicort ze jest wiecej danych w stosowaniu u ciezarnych! Zlecił 2 razy dziennie po dwa wdechy...a po 3 tygodniach 2 razy 1 wdech...narazie nie wykupiłam tego...czekam aby skonsultowac to z moją pania doktor za 2 tygodnie...ale chce apytac czy sa tu mamy ktore stosowały Symbicort i jest wszystko wporzadku z dzieckiem po porodzie...On dla mnie jest rewelacyjny ale oczywiscie nie chce zaszkodzic dziecku...i chce sie przygotowac przed wizytą u alergologa...Pomozecie bardzo prosze o jakies opinie...z zycia...nie ulotki wiem co tam pisze.Dodam jeszcze ze od poczatku tej ciazy mialam dwa zaostrzenia astmy...kiedy brałam mniejsza dawke symbicortu tzn.2 razy dziennie 160...a 2 razy dziennie 320 jest ok....