Dodaj do ulubionych

Drugie cięcie, czy poród naturalny?

01.12.14, 09:27
Pierwsze cięcie, na życzenie w prywatnej klinice, 3 lata temu.
Myślałam, ze to taki bezbolesny zabieg, raz dwa i juz. Okazało sie, ze mocno je przeżyłam, po bolało straszliwie, depresja poporodowa, problemy z karmieniem.
Teraz lekarz mówi, ze mogę zdecydować sama, czy chce SN, czy CC. A ja w głowie mam mętlik. Chciałabym spróbować porodu naturalnego, ale trochę przerażają mnie możliwe komplikacje, jak pęknięcie macicy, czy rozejście sie rany. Wiem, ze nie sa one zbyt częste, ale jednak.
Jakie jest Wasze zdanie, doświadczenie?
Warto próbować rodzic naturalnie, czy jednak raz sie powiedziało A, to teraz juz tylko ciecie?
Wiem, ze ostatecznie decyzja należy do nie i lekarza, ale moze wesprzecie rada.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • marygirl Re: Drugie cięcie, czy poród naturalny? 01.12.14, 10:32
      A w głębi serca jaki pord ci sie marzy? Jesli sn to próbuj,pęknięcie macicy to naprawdę żadki przypadek...mnie nawet nikt blizny po pierwszym cięciu nie sprawdzałwink jesli cc to tez nie ma co się zmuszać do sn,po drugiej cc szybciej sie wraca do siebie,co do laktacji to tez nie reguła,u mnie z synem który nie chciał ssać prawie wogóle nie miałam pokarmu,po drugim cc córka po godzinie przystawiona jak pijawka hehe i zero problemów z kp.poza tym z drugim jes łatwiej psychicznie.lepiej tez sie czułam po drugim cc-planowym,na zimno,bo miałam komfort ze jest tak jak planowałam,i dziecko tez w lepszej formie bo nie wymęczone 2 dniami skurczy (tak miałam za 1 razem).
    • kondolyza Re: Drugie cięcie, czy poród naturalny? 01.12.14, 20:09
      Ja mislam 2 cc i mnie wogole nie bolało, mialam dobre prowadzenie przeciwbólowe,czego Tobie chyba zabrakło, współczuję.
      Ja po cieciu zadbalam,glownie moj mąż, o czesta obecnosc dziecka przy piersi wiec z kp nie mialam zadnych problemow.
      Na depresje chyba maly wplyw ma sposob narodzin,ale brak przeciwbolowych i problemy z kp juz pewnie mialy wplyw na jej wystapienie ale to i po sn jest rownie prawfopodobnie.
      Ja po cesarkach smigalam, wszystko robilam przy dziecku od zejscia z POP-u
      A inne nie mogly tydzien na tylku usiasc, zalatwic sie.
      Ja mam krocze nietkniete a kolezanki problemy z seksem, nietrzymaniem moczu i nietrzymanie gazów.
      I jeszcze dzieci niedotlenione.
      Moje zdanie jest mocno subiektywne jednostronne.
      Ale wole miec rane na brzuchu,w czystym miejscu niz miec ciete krocze,szwy w pochwie i krepujące przypadlosci wiele miesiecy po ciąży
      • iziula1 Re: Drugie cięcie, czy poród naturalny? 01.12.14, 21:38
        Kondyloza, prosze Cię.... jestem po 3 porodach SN i takiej masakry jak opisujesz nie miałam big_grin

        Do autorki wątku: jeśłi chcesz spróbowac SN, to próbuj.
        Na twoim miejscu zadbałabym tylko o wybór szpitala, położnej i opiekę bliskiej osoby w trakcie.
        Pamietaj też,że poród sn nie musi bolec, krocze nie musi być nacietę a peknięcia pojawiają się rzadko i w gojeniu się sa prawie bezbolesne.
        Czy chodzisz do szkoły rodzenie?
        Zapytaj tam o ćwiczenia, masaże, o pozycje w I fazie porodu i II. Polecam krzesełko lub worek, pomaga przy skurczach rozwierających.
        Mi bardzo pomogło nastawienie. Wiedziałam,że każdy skurcz to kolejny schodek do przebycia , do mojego dziecka. Dodatkowo, przez całą ciąze nastawiałam się psychicznie do porodu jako do przygody, pozytywnej, dobrej, bezbolesnej gdzie główną wygraną jest moje dziecko. Uwierz mi, takie myślenie czyni cuda.

        Zabieg CC jest zabiegiem ratującym życie matli i/lub dziecka, nie należy go demonizować ani też nadużywać kiedy nie ma do niego wskazań.
        Polecam Ci forum : Dobry poród. Znajdziesz tam wiele rad.
        I pamiętaj,że nawet jeśli będziesz miała CC nie traktuje tego jako porażki.
        Trzymam kciuki za dobre rozwiązanie smile
        • denim24 Re: Drugie cięcie, czy poród naturalny? 03.12.14, 09:03
          Zgadzam się z Tobą w pełni Iziula smile
          Dodam tylko od siebie, że nietrzymanie moczu występuje równie często u kobiet po sn jak i po CC. No i ranę krocza zupełnie spokojnie można utrzymać w czystości jeśli się używa wody z mydłem po każdym skorzystaniu z toalety smile A wypróżnienie często jest trudniejsze po cc - musisz używać tłoczni brzucha, a mięśnie są pocięte przecież.. Kilka godzin po porodzie sn też robiłam wszystko wokół siebie, a dziewczyna obok mnie po cc (na życzenie btw) przez 2 doby ledwo się ruszała i z trudem ogarniała własnego malucha.
          • kondolyza Re: Drugie cięcie, czy poród naturalny? 03.12.14, 16:01
            Miesnie wcale nie są przeciete przeciez

            Laparotomie metoda cohena itp polegaja na przecieciu jedynie skory, miesnie się rozsuwa.
            Opor psychiczny przed kupa moze miec kazdy,niewazne po jakim porodzie.jak ktos lezy 2 dni po cc to i po sn nie wstalby od razu.tu problem tkwi w progu bolu,woli, prowadzeniu przeciwbolowym itp. Samego cc nie demonizujcie.
          • ashraf Re: Drugie cięcie, czy poród naturalny? 03.12.14, 19:45
            Nie pisz nieprawdy. To, że nietrzymanie moczu zdarza się u kobiet po cc nie oznacza, że występuje równie często jak po sn. Częstsze nietrzymanie moczu i kału oraz potencjalne bolesne konsekwencje nacięcia, pęknięcia czy uszkodzenia krocza, łącznie z mniej satysfakcjonującym życiem seksualnym są ryzykiem przypisanym sn i to ryzyko jest udowodnione medycznie. Niech każdy wybiera co chce, ale nie ma co rozsiewać błędnych informacji.
            • denim24 Re: Drugie cięcie, czy poród naturalny? 03.12.14, 20:04
              Poród przez cc wiąże się z 4-krotnie większym ryzykiem zgonu niż poród sn-to też są medyczne fakty. Oczywiście jak są wskazania do cc to dyskusji nie ma, ale jak ktoś rozważa cc na życzenie to powinien się poważnie zastanowić. I, jak rozumiem, po to właśnie jest ta dyskusja.
              • ashraf Re: Drugie cięcie, czy poród naturalny? 03.12.14, 20:18
                Planowe cesarskie cięcie wiąże się dzisiaj z takim samym ryzykiem śmierci matki, jak poród sn, ok. 1:60000, ryzyko śmierci dziecka jest mniejsze przy cc. Polecam badania C. Signore, Clin. Perinatol. 2008. Dużo większym ryzykiem śmierci matki obarczone jest nagłe cc, ale takich nie wykonuje się na życzenie, tylko w przebiegu sn, jeśli zajdą komplikacje. Badania De Luca (Pediatrics 2009) uzupełniają takie samo ryzyko śmierci matki przy cc i sn o warunek, że cięcie jest przeprowadzane nie wcześniej niż w 39 tc, przy cięciu w 38 tc i wcześniej ryzyko faktycznie jest większe, ale o niecały procent. To nie jest tajemnica. Co nie oznacza, że cc jest pozbawione wad czy innego rodzaju ryzyka, np. zwiększonego prawdopodobieństwa wystąpienia problemów z układem oddechowym (choć to ryzyko w dużym stopniu zmniejsza wykonanie cc po osiągnięciu przez dziecko dojrzałości i samoistnym rozpoczęciu porodu). Powtarzam - każdy wybiera jak chce, ale warto mówić o faktach, a nie powtarzać zasłyszane informacje i obiegowe opinie.
      • evrin Re: Drugie cięcie, czy poród naturalny? 07.12.14, 21:31
        kondolyza napisała:

        > Ja po cesarkach smigalam, wszystko robilam przy dziecku od zejscia z POP-u
        > A inne nie mogly tydzien na tylku usiasc, zalatwic sie.
        > Ja mam krocze nietkniete a kolezanki problemy z seksem, nietrzymaniem moczu i n
        > ietrzymanie gazów.
        > I jeszcze dzieci niedotlenione.
        > Moje zdanie jest mocno subiektywne jednostronne.

        > Ale wole miec rane na brzuchu,w czystym miejscu niz miec ciete krocze,szwy w po
        > chwie i krepujące przypadlosci wiele miesiecy po ciąży


        dopisze tylko zszywane krocze, bo we Wrocławiu, gdzie mieszkam to nacinaja rutynowo a potem bolesne wspolzycie. To nie sa "opowiesci z krypty" ale informacje od juz rodzacych.

        Dlatego ja sie decyduje na drugie CC (teraz z wyboru, przy pierwszym mialam wskazanie i bylam tym zalamana bo marzylam o SN). Równiez dlatego, ze znam bol CC a nie lubie niespodzianek.

        Jesli ktos dalby mi gwarancje porodu SN bez naciecia, pekniecia, niedotlenienia dziecka i innnych powiklan z tytulu czekania na matke nature, to wybralabym SN. Bol jest zawsze ale ja sie boje o zycie swoje i dziecka.
        • kondolyza Re: Drugie cięcie, czy poród naturalny? 07.12.14, 22:37
          Evrin-tak,tak,oczywiscie chodzi o nacinanie,a nie o porod SIŁAMI NATURY i zwiazane z tym przejścia dla krocza,tylko to cholerne nacinanie.

          I moje podejscie bylo dokladnie takie same-sn ok ale SILAMI NATURY a nie drogami natury na oxy,vacuum,nacieciem,wyciskaniem i nieudolnym szyciem przez jakichs stazystow....

          Nikt mi nie dal gwarancji ze nie dostane ataku drgawek tonicznych, ze dziecko sie nie poddusi. Nawrt gdybym nie miala stanu przedrzucawkowego - mialabym cc.
    • as.iak Re: Drugie cięcie, czy poród naturalny? 08.12.14, 22:46
      Nie udalo mi się urodzić naturalnie, ale 10 h rodzilam... A i tak skończyło sie cc i powiem Ci tyle- bol po cc byl niczym w porównaniu do bolu w trakcie porodu sn. To wszystko i tak nic.. najgorsze byly wieloletnie rehabilitacje niedotlenionego dziecka. Dzis bez zastanowienia zdecydowałabym sie na cc
    • dzia.ma7 Re: Drugie cięcie, czy poród naturalny? 10.12.14, 15:19
      Ja pierwszy porod zaczynal sie idealnie sn wszystko bylo ok wiadomo bol niesamowity jednak skonczylo sie na cc. Dochodzilsm do siebie dluzej niz kolezanki po porodzie sn ale dalo sie przezyc. Teraz druga ciaze poronilam w 12 tyg. Ale gdy tylko sie dowiedzialam ze bede miala dzidzie od razu pomyslalam o cc. Tyle co sie strachu najadlam o zycie mojego synka gdy zatrzymal sie w janale rodnym gdy tetno spadalo. To zamieszanie wokol mnie. Ja decydowalbym na taki porod ktory bylby najbezpieczniejszy dla dziecka w mim przypadku to cc. Ale to jest tylko moje doswiadczenie a kazda z nas jest inna.
        • trypniewska Re: Drugie cięcie, czy poród naturalny? 31.12.14, 01:07
          Rodzilam SN, 10 lat temu. Syn byl maly, mniej niz 3kg, 60 cm. Porod przebiegał wolno, trwał 27 godzin!, nie bylo akcji porodowej i nie cierpialam, bo nic nie czulam, potem dostałam znieczulenie zewnatrzoponowe. Zadbalam o to.
          Krocza nikt mi nie rozcinal, nie wyraziłam zgody, pozycja byly przykucnięta - na moje zyczenie... Mialam zalozony jeden szef na krocze. Porod, mimo ze "zagrozony" CC i dlugiiiiii, to jednak bezbolesny. Po porodzie siusiu i kupka od razu. Nie bylo bolu. Chciałam mieć CC, ale instynktownie czulam, ze musze miec SN. Intuicja mi podpowiadała.

          Musze jednak dodac, żeby nie bylo kolorowo: ten jeden szef, ktory mam, tam na dole, czuje przy kazdym okresie, miesiac w miesią. Ciągnie, gdy dotykam do brzucha i np. masuje brzuch CZUJE ten szef/bliznę wyraznie.
          Poza tym lekarz ginekolog mi powiedział, przy badaniu, ze po porodzie sladu nie ma, a ja mu o porodzie nie powiedziałam!!!! Tak wiec ślad zostal, bo jest widoczna blizna, stad pewnie moj dyskomfortsad

          Wniosek: za porod SN czy CC cene sie płaci. Rachunek jest inny, ale wysokosc podobna..
          Drugim razem wybrałabym chyba CC, ale tylko dla porownania i zeby znow mi tam nie pekło i nie bylo gorzej... Poza wszystkim zawsze SN.
    • beti125 Re: Drugie cięcie, czy poród naturalny? 31.12.14, 20:11
      Jestem po dwóch cc,pierwszą miałam 10 lat temu pośród trwał 19godzin bez postępu mimo oksytocyny synek urodził się przez cc i miał 3 punkty w skali Apgar,niedotleniony,siny-na całe szczęście że później nie miałam problemów w rozwoju (za co dziękuję lekarzom ich szybką interwencję i cc uratowało mojego synka pomimo tych 3 punktów).W tym roku rodziłam córeczkę też przez cc ale to już był mój świadomy wybór-nie chciałam powtarzać sytuacji sprzed 10 lat-strach,córeczka 10 punktów.
      Każdy musi sam podejmować decyzję.Każdy ma inne doświadczenia i przeżycia.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka