urodzilam w Bródnoskim - super polecam!!!!

13.09.04, 13:19
Witam,

urodzilam w bródnowskim i nie zaluje, bylo super i polecam wszystkim

fakt ze moj porod byl ekspresowy, pierwsze oznaki poczatku byly ok 2 w nocy,
takie lekkie rozowe plamienie i male bole jak przy miesiaczce, rano
skontatowalam sie ze swoja lekarka i powiedziala ze to moze byc poczatek,
wiec sie wykapalam, sama ogolilam, itp. wsiadlam w samochod i pojechalam do
gina okazalo sie ze ok 12 w dzien mialam 2,5 cm rozwarcia, wiec stwierdzilam
ze musze znalezc sobie szpital bo jak dzwonilam w nocy na starynkiewicza to
powiedzieli ze nie ma miejsc juz nawet na korytarzu i nie przyjmuja, w ciagu
dnia okazalo sie ze na inflanckiej tez bylo ciezko,
w okolicach godziny 13 zglodnialam wiec stwierdzilam ze pewnie po porodzie
juz nie bede mogla jesc wiec pojechalam do knajpy na obiad (zjadlam 3
knedle), po obiedzie sama zawiozlam sie na bródnowski, tam okazalo sie ze mam
juz prawie 5 cm i musze zostac, pani zrobila mi lewatywe - polecam nic nie
boli ale jaka ulga podczas porodu i po, a potem na gore na 1 pietro do sali
porodowej, oczywiscie nikt jeszcze z rodzinki nie zdazyl dojechac, ale po
godzince przyjechala mama, potem maz z siostra, ja juz bylam po jednej
kroplowce nawodnieniowej a potem oksy, i czekalam, od 15.20 zaczely sie
pierwsze skurcze a 16.35 dominis juz byl z nami - ekspress, przy porodzie
oczywiscie byl maz ( koszt 20 zl za ubranko) a mame i siostre caly czas
slyszalam obok, tuz po juz wszyscy byli u mnie na sali

teraz juz bolu nie pamietam, zawiezli mnie do sali pojedynczej - bo tak sobie
wybralam ( koszt 50 zl za dobe)
personel super, mili lekarze i polozne i salowe, moze tylko zabraklo
informacji i nauki ale i tak goraco polecam

sory ze tak dlugo ale juz chcialam wszystko opisac i powiedziec wszystkim
przyszlym mamom ze trzeba sie pozytywnie nastawic i wszystko bedzie ok

pozdrawiam,
ewa & dominis
    • iwonady Re: urodzilam w Bródnoskim - super polecam!!!! 13.09.04, 14:02
      Gratuluję syneczka!!!!!!!
      No i Twój opis pomógł mi troche w podjęciu decyzji (co prawda jeszcze nie
      ostatecznej) dotyczącej porodu własnie w Bródnowskim.....rodzę w styczniu i
      przeraza mnie brak miejsc na Strynkiewicza, Kasprzaka i Karowej....
      Lepiej chyba zapłacić 50 zł za jedynkę niż w "renomówce" lezeć na korytarzu....
      Pozdrawiam!
    • magdalenax Re: urodzilam w Bródnoskim - super polecam!!!! 14.09.04, 16:02
      Ja wlasnie wrocilam z patologii w szpitalu brodnowskim. Mili lekarze i polozne
      czysto, dziewczyny ktore urodzily tez zadowolone. Lazienka z prysznicem jest w
      co drugim pokoju. Pokoje 4-osobowe + dzieci. Mozna tez wybrac pojedynke.

      Magda
    • sekwestryna Re: urodzilam w Bródnoskim - super polecam!!!! 15.09.04, 12:31
      kochana to powiedz jeszcze czy w tym szpitalu lekarze i polozne maja zdrowe
      podejscie do kobiet i ich dzieci. Chodzi mi o to czy kobiety sa na sile
      zmuszane do karmienia albo czy polozne odprawiaja rozne zabobony typu uczenie
      dziecka ssania. No jak mozna uczyc czegos co jest odruchem bezwarunkowym do
      tego zlokalizowanym w rdzeniu a nei w osrodkach korowych. Wiadomo ze jedno
      dziecko ssie od razu a inne po jakims czasie i jak bedzie glodne to samo bedzie
      sie domagalo jedzienia. Sorry za te dygresje ale plakac mi sie chce gdy slysze
      takie rzeczy (moja kolezanka tez lekarz przerabiala to na zelaznej). Nie wiem
      czy oni sami wierza w to co probuja kobietom wpoic ale moim zdaniem ten program
      karmienia naturalnego na sile nie zawsze zdaje egzamin a kobiety wychodza ze
      szpitala z poczuciem winy ze sa wyrodne matki itp. Co prawda mam jeszcze troche
      czasu na wybor szpitala ale ronbie rekonesans. pozdrawiam
      • e5121 Re: urodzilam w Bródnowskim-do sekwestryny 15.09.04, 17:26
        Nie wytrzymuję i muszę po raz kolejny napisać o karmieniu piersią i Szpitalu
        Bródnowskim (NIE BRÓDNOSKIM!!!)Droga Sekwestryno-jeśli dla Ciebie zdrowe
        podejście to dokarmianie glukozą dzieci drących się z głodu w niebogłosy i nie
        posiadających odruchu ssania , krzyczenie na matkę,że jest wyrodna bo nie chce
        karmić własnego dziecka piersią(dziecka które nie umie ssać!!!)to jest to
        zdrowe podejście.Dla mnie jest to podejście chore!!! Wystarczyła jedna wizyta
        lekarza z poradni laktacyjnej juz po wyjściu z polecanego Szpitala
        Bródnowskiego (w którym pielęgniarka ma problem z wkłuciem się w żyłę pacjentce-
        o innych przezyciach moich i moich kolezanek ze Szpitala Bródnowskiego pisałam
        już na forum "szpitale")i dziecko z krzyczącego bobasa zamieniło sie w ssącego
        zadowolonego i śpiącego malucha.Sa dzieci, które nie mają odruchu ssania, a
        brak odruchu zaczyna się najpierw krzykiem,potem spadkiem wagi, a na końcu
        podaniem pokarmu sztucznego. Także droga Sewestryno- nie siej zamętu w głowach
        tch Mam, które być może nie mają pojecia o karmieniu naturalnym, bo nigdy
        jeszcze nie rodziły i nie czytały o tym. Rodźcie sobie w Szpitalu Bródnowskim
        jeśli macie ochotę, ja dziękuję drugi raz już nie skorzystam!!!
        • kariba Re: urodzilam w Bródnowskim-do sekwestryny 15.09.04, 18:01
          Witam e5121 i chodź nie kierujesz do mnie tego postu to muszę w końcu Ci
          odpisać. Przeglądam wiele informacji na forach o szpitalu Bródnowskim i zawsze
          Ty masz najbardziej krytyczną ocenę. Rozumiem, że masz złe doświadczenia ale
          nie staraj się podważac pozytywnych odczuć innych kobiet rodzących w tym
          szpitalu. Nikt Ci nie karze tam rodzić. Ja jestem wdzięczna dziewczynom, ze
          piszą również o swoich pozytywnych wspomnieniach. O ile dobrze się zorietowałam
          to rodziłaś tam 4 lata temu. Wg mnie to dawno. Moje dwie najbliższe koleżanki
          rodziły tam (jedna 3 lata temu, druga 6 m-cy temu) i obie mają bardzo dobre
          wspomnienia.Nie twierdzę,że to najlepszy szpital ale trudno jest wskazać taki w
          którym wszyscy byliby zadowoleni. Wyrażaj swoje zdanie ale w grzeczniejszy i
          spokojniejszy sposób bo tekst "Rodźcie sobie w Szpitalu Bródnowskim jeśli macie
          ochotę..." mnie wkurzył.pozdrawiam kariba
          • e5121 Re: urodzilam w Bródnowskim-do kariby 15.09.04, 19:23
            Zgadzam sie,że są różne przypadki i każdy ma inne odczucia z pobytu w szpitalu
            i każdy może mieć swoje zdanie. Gwoli wyjasnienia moja znajoma rodziła w marcu
            tegoż roku i dziecko urodziło się w zamartwicy, a personel średni już po
            porodzie był opryskliwy. Znam tez dziewczynę, która rodziła w tym okresie co ja
            (ma dziecko głęboko upośledzone), a jeszcze inna szczęśliwie urodziła i
            wszystkim poleca ten szpital.Moim zdaniem, jak wczesniej napisałam (na forum
            szpitale) wszędzie jest dobrze jak jest dobrze.
            Tymczasem przypominam,iż wypowiedź swą kierowałam do sekwestryny i wyłącznie,
            ze względu na jej (przykro mi) naukowo nie potwierdzone herezje na temat
            karmienia piersią. Liczba mnoga("rodźcie") użyta była w celu podkreślenia mego
            niegrzecznego tonu i skierowana do sekwestryny. Karibę urażoną tonem mojej
            wypowiedzi przepraszam. Więcej nie będę pisła już na temat Szpitala
            Bródnowskiego(gdzie zaznaczam moim zdaniem są kompetentni pediatrzy), ale będę
            napiętnowała herezję i błędy ortograficzne. Pozdrawiam
        • sekwestryna Re: urodzilam w Bródnowskim-do sekwestryny 15.09.04, 20:03
          droga e cos tam, tak sie sklada ze jestem lekarzem neurologiem. Mam na temat
          programu karmienia naturalnego swoje wlasne zdanie i jesli nie masz nic
          przeciwko temu to zostane przy nim, mimo ze nie znam warszawskich szpitali z
          oddzialami polozniczymi dlatego pytam. Nie masz wiedzy medycznej na ten temat a
          ja nie zamierzam o tym z toba dyskutowac. Mozesz sobie karmic ile chcesz nawet
          do siodmego roku zycia. W koncu propaguje sie ze im dluzej tym lepiej.
    • sekwestryna Re: urodzilam w Bródnoskim - super polecam!!!! 15.09.04, 20:09
      aha prawdopodobnie nikt ci nie narzuca JAK masz wychowywac swoje dziecko wiec i
      ty wysil sie na odrobine tolerancji. Dla roznych kobiet rozne rzeczy sa istotne
      a ty wybacz nie jestes wyrocznia ostateczna zeby kogos oceniac. Ludzie maja
      rozne zyly i nie zawsze mozna sie w nie wkluc z taka latwoscia jak ty bys to
      zrobila. Poki co zamartwica jest komplikacja na ktora nie ma lekarstwa ani
      opracowanej skutecznej terapii, ktora umozliwilaby normalen funkcjonowanie tych
      dzieci, czy ci sie to podoba czy nie.
      • ewabart DO E.... 15.09.04, 20:32
        przykro mi ze popelnilam blad ortograficzny i to cie tak bardzo drazni ze az
        musisz to napietnowac, zreszta masz racje to bylo najwazniejsze w moim poscie,
        zwlaszcza ze pisalam to aby podzielic sie z dziewczynami moimi wlasnymi
        odczuciami,
        a wydaje mi sie ze tobie byloby zle wszedzie, poczytaj posty o innych
        szpitalach to ci przejdzie, a na przyszlosc radze wiecej spokoju i pokory bo
        wszedzie bedzie ci ciezko nie tylko w szpitalu
        • e5121 Re: DO ewabart 15.09.04, 21:02
          Leżałam tydzień na patologii na Inflanckiej. Było miło, fachowo i
          grzecznie.Pozdrawiam i kończę swój udział w tym wątku.
          • kariba Re: dot.Inflanckiej 15.09.04, 22:16
            Polecam na forum Szpitale wątek dotyczący szpitala na Inflanckiej. Nie poto aby
            Cię do niego zniechęcić, ale by potwierdzić moją opinię, że w każdym szpitalu
            moga nas spotkać przykrości i możemy trafić na personel, który nie spełni
            naszych oczekiwań(niestety). Obyś Ty e5121 trafiła na super personel na
            Żelaznej tego Ci serdecznie życzęsmile. Sobie życzę, abym nie zmieniła zdania o
            szpitalu Bródnowskim.Serdecznie pozdrawiam kariba
            • eemka szpitale 16.09.04, 10:25
              Dziewczyny po co te przykre słowa o szpitalach przeciez wiadomo ze w kazdym
              szpitalu moze być lepiej lub gorzej.

              nie mam nic do szpitala brodnowskiego ani do innych i mam ogromny problem w
              którym rodzić.
              9 lat temu urodziłam w bielanskim i co do tego szpitala mam mieszane uczucia,
              poniewaz urodziło mi się zdrowe dziecko i bez problemów, jednak co do podejscia
              personelu to wiele do życzenia. Spital ten nie cieszy się dobrą opinią ale gdyby
              nie to że akurat jest remont oddziału położniczego to własnie tam urodziłabym
              drugie. Dodam że byłam na inflanckiej 3 lata tem zapoznać się ze szpitalem i
              odniosłam wrazenie ze personelowi też dużo brakuje, ale to jest moje zdanie
              .Zelazna może i owszem ale dostać się trudno i brak opieki specjalistycznej, za
              to za pieniądze super warunki i miła obsługa. Starynkiewicza zakres opieki
              specjalistycznej bardzo szeroki no ale jak to w dobrym szpitalu z braku miejsc
              ląduje się na korytazu.
              I mozna tak sobie wymieniać do bólu i na ten zły znależć ciepłe słowa i na ten
              dobry szpital znalezc niezbyt miłe słowa.
              Czytając te wszystkie opinie na temat szpitali pragnę się dowiedzieć opini na
              temat danego szpitala,a tym czasem dowiaduję sie o pinii dotyczącej osoby, która
              może i zrobiła błąd ale z pewnoscią nie po to żeby ktoś robił z tego odrębny wątek.

              Ps. muszę zadzwonić do szpitala wojskowego, moze tam jest porodówka i nie bede
              miała problemów z dostaniem się do niego.

              Wygadałam się i tyle, mam dzis kiepski dzień ale nikogo nie bedeę obrazac.

              pozdrawiam
    • sekwestryna Re: urodzilam w Bródnoskim - super polecam!!!! 16.09.04, 10:26
      nie doczekalam sie w koncu informacji ktora chcialam uzyskac tylko negatywna
      opinie pani e cos tam ktorej zdanie w ogole mnie nie interesuje a ktora do tego
      nie rozumie tekstu ktory czyta lub wyraza swe mysli w malo komunikatywny
      sposob. Wiec jak tam w szpitalu brodnowskim personel podchodzi do kwestii
      karmienia naturalnego?? czy kobiety sa zmuszane "na sile" i za wszelka cene czy
      w razie problemow jest pomocny i wyrozumialy?? pozdrawiam
      • robszym Re: urodzilam w Bródnoskim - super polecam!!!! 16.09.04, 10:42
        Witaj!
        Ja tam rodziłam w 2002 i za 3 tygodnie wybieram się do bródnowskiego na drugi
        poród.
        Pierwsze dziecko właściwie zaczęło ssać od razu po przystawieniu, z tym, że u
        mnie nie za bardzo był od razu pokarm(ja go nie widziałam), bo miałam cc.
        Przyszła położna i jak jej powiedziałam o braku pokarmu, to stwierdziła, że
        jest mleczko i jak ścisnęła mi pierś to coś tam z niej utoczyła. I było bez
        problemów potem, mały ssał jak smok.
        Ale pamiętam dziewczynę, której mały ssał tylko z jednej piersi, a drugiej nie
        chciał i ta druga spuchnięta była jak balon, obolała, itd, itp. I nie za bardzo
        miał jej kto pomóc, bo był chyba weekend, i laktatory elektryczne były
        niedostępne. W każdym razie raczej pomocy się dziewczyna nie doczekała.
        O zmuszaniu na siłę nic nie słyszałam...
        • ewabart Re: karmienie piersia 16.09.04, 14:40
          tez nie mnie nie zmuszali, przyszla polozna i przyniosla strzykawke z glukoza
          gdybym stwierdzila ze dzidzia malo je i ewentualnie jej podac, zapytali czy
          karmie piersia to powiedzialam ze tak , oczywiscie daleko mi bylo jeszcze do
          karmienia bo nie mialam pokarmu i sama nie wiedzialam co dalej, ale jak byly
          kolejne obchody to lekarze pediatrzy nie robili zadnych uwag i dziecko nie
          tracilo na wadze wiec cos tam musialo mi leciec
          a pod koniec pierwszej doby pobytu przyszla pani z poradni laktacyjnej z
          herbatka hipp ktora juz i tak mialam i sie pytala jak tam karmienie i jak sobie
          daje rade, wiec powiedzialam ze jako tako ona zobaczyla jak ja to robie i
          powiedziala ok

          nie wiem czy ogolnie przymuszaja, gdyz ja chcialam karmic piersia ale jezeli
          sie nie daje rady to pomagaly
          wiec glowa do gory i pozdrawiam,
          ewa & dominis
Pełna wersja