Plamienia po badaniu gin.

14.09.04, 23:15
Dziewczyny, mam takie pytanie;
czy po badaniu ginekologicznym macie lekkie plamienia utrzymujące sie ok. 2
dni?
Słyszałam, ze niektore kobiety w ciąży tak mają ale wydawało mi sie zawsze ze
w ciąży troche pózniejszej ( a ja jestem w 23 tc) dodam jeszcze, ze ostatnie
bad. było dosyc bolesne wiec moze to dlatego?
Jeśli mozecie podzielcie sie swoimi spostrzezeniami na ten temat.
    • agga1976 Re: Plamienia po badaniu gin. 15.09.04, 07:58
      Witaj,
      nigdy czegos takiego nie mialam, ale czytalam ze zdarza sie, jesli szyjka
      macicy jest wyjatkowo wrazliwa.
      A mowilas o tym swojemu lekarzowi???

      pozdrawiam
      Agga + 36tyg Malenstwo smile
      • pelka22 Re: Plamienia po badaniu gin. 15.09.04, 08:10
        A może miałaś robioną cytologię? Bo po cytologii mogą pojawić się plamienia.
    • mijuli1 Re: Plamienia po badaniu gin. 15.09.04, 10:28
      Jestem już drugi raz w ciąży i nic podobnego mi się nie zdażyło. Byłam badana
      nie przez jednego lekarza i wiem, że dobry lekarz stara sie być delikatny.
      Tylko raz badanie było bolesne i bardzo nieprzyjemne, a "lekarz" i tak nie
      rozpoznał, że prawie nie mam już wód płodowych i kazał zjawić mi się w szpitalu
      za 2 tygodnie. Za dwa dni ponowni byłam badana - delikatnie - czyli można badać
      delikatnie, a jest to ważne, jeśli kobieta jest w ciąży.

    • agu76 Re: Plamienia po badaniu gin. 15.09.04, 11:04
      Witam
      A mi owszem, zdarzyło się takie plamienie w 20 tc. Może to dlatego że mam trochę skróconą szyjkę macicy. Zaznaczam ża mój lakarz jest bardzo delikatny, więc w sumie nie widziałam powodu dla którego mogłabym plomić. Jednak mocno się przestraszyłam, zadzwoniłam do niego i kazał mi się położyć na dzień, a jak nie przejdzie to będzie znaczyło że to coś poważnego i czeka mnie totalne leżenie do końca ciąży albo szpital. Na szczęście pokilku godzinach przeszło. Na następnej wizycie powiedział mi że lekkie plamienia mogą się zdażyć w ciąży, bo szyjka macicy bywa mocno ukrwiona i bardzo wrażliwa.
      Pozdrawiam
      • ryba2 Re: Plamienia po badaniu gin. 15.09.04, 11:11
        Mi tez raz przytrafilo sie plamienie po badaniu (w 25 tyg), mimo ze nie bylo
        bolesne. Moja pani doktor zaraz po badaniu ostrzegla mnie jednak ze to sie moze
        stac i mam sie nie martwic - mialam wtedy lekka nadzerke... Ale plamienie to
        utrzymywalo sie zaledwie kilka godzin (nie dni...).
    • maaaluszek Re: Plamienia po badaniu gin. 15.09.04, 11:29
      czesc! powiem ci tak...ja przezylam taki horrorek zwiazany wlasnie z
      badaniem...bo zaczelam krwawic na fotelu...moja ginka wlasnie byla na urlopie i
      to byla taka awaryjna wizyta bo zaczal mi mocniej brzuchol wardniec i poszlam
      zeby polecony gin sprawdzil szyjke..wiec jak zobaczylam krew to myslalam e
      dostane zawalu a koles jeszcze mi powiedzial na moje pytanie co to znaczy ..ze
      to poronienie albo odklejenie lozyska...no wez sobie wyobraz...okazalo sie ze
      szyjka jest OK i lozysko tez i ze zwyczajnie skaleczyl mnie wziernikiem...ale
      juz bylam tak ugotowana ze nawet na niego nie nawrzeszczalam tylko cieszylam
      sie ze wszystko dobrze...tyle ze to byla zywa krew...potem w nastepnym tygodniu
      poszlam robic usg polowkowe to byl 22-23 tc...i po tym usg...przez pochewe tez
      mialam takie lekkie krwawienia..zadzwonilam do gina i powiedzial ze to mozliwe
      bo sluzowka jest podatna na cos takiego..no i jak w koncu wrocila moja ginka z
      urlopu i to wszystko uslyszala to powiedziala ze cos nie tak...no i sie okazalo
      ze przyczyna tego jest polip na szyjce ktory mi wylazl...hmmm...pieknie...ponoc
      one znikaja do 16 tc a u mnie dopiero wyszedl...przyczyna moga byc tez wlasnie
      ponoc nadzerki...najlepiej powiedz swojemu lekarzowi...
      pozdrawiam
      Magda
    • gagunia Re: Plamienia po badaniu gin. 15.09.04, 11:40
      to jest kwestia delikatnosci lekarza. przez cala ciaze nie mialam ani jednego
      plamienia, lekarz byl delikatny i nie odczuwalam nawet dyskomfortu podczas
      badania - szlam tam bez nerwow zawsze.
      natomiast kiedy zglosilam sie po terminie na ktg i zbadal mnie ordynator w
      szpitalu - od razu zaczelam plamic. na drugi dzien rano badal mnie inny lekarz
      i tez bylo to dosc bolesne - na szczescie odeszly mi wody tuz przed badaniem i
      poszlam rodzic.
      • patunia79 Re: Plamienia po badaniu gin. 15.09.04, 15:50
        Mój gin jest bardzo delikatny, a po ostatnim USG (połówkowe) miałam tak silne
        ból podbrzusza że nie mogłam kroku dać, bolał mnie cały prawy bok i pęcherz,
        ale po dwóch dniach jak ręką odjął. Brałam wtedy mase leków rozkurczających, a
        teraz jest dobrze. Moje zdanie na ten temat jest takie to czy Cię boli lub
        plamisz nie zależy od lekarza ( może w niektórych przypadkach) ale głównie od
        twojego organizmu, ja mam ciąże od począrku zagrożona, zakaz współżycia itp.
        więc tam poprostu mięśnie się zastają a po badaniu sa ostro naruszone i wtedy
        może boleć.
        • kocianna Re: Plamienia po badaniu gin. 15.09.04, 20:28
          Mnie ginka ostrzegła, że mogę plamić (szczególnie po pobieraniu cytologii) i
          mam się nie przejmować, jeśli to krótko trwa.
Pełna wersja