Dodaj do ulubionych

co mam o tym myslec ?:(

16.09.04, 10:58
sytuacja wygladala tak: lezelismy z chlopakiem na lozku i sie calowalismy,
przytulalismy, w pewnym momencie on dotknal mnie "tam" przez spodnie, wrecz
zlapal a pozniej przejechal reka po cipce... przestraszylam sie, bo nigdy nie
dotykal mnie w tym intymnym miejscu! Powiedzialam mu o tym, ale on sie tylko
zasmial(jest starszy ode mnie) i powiedzial, ze przez spodnie nic mi nie
bedzie..Czy to prawda? a jesli wczesniej byl w toalecie i dotykal swojego
penisa(podobno umyl rece) to tez nie mam podstaw do obaw? A moze test
ciazowy? Czy to glupie? w ogole jesli facet dotyka mojej cipki przez spodnie
i on tez jest w ubraniu i nie ma wytrysku moze dojsc do zaplodnienia? To
pewnie durne pytanie, ale odpowiedzcie sad

Niedoswiadczona sad
Obserwuj wątek
    • aaala1 Re: co mam o tym myslec ?:( 16.09.04, 11:15
      bądź spokojna przez spodnie nic ci się nie stanie, to musiałby byc chyba cudsmile))
    • zeberr Re: co mam o tym myslec ?:( 16.09.04, 11:21
      ja się chyba kiedyś połamię, spadając z krzesła ze śmiechu big_grin
    • capulla Re: co mam o tym myslec ?:( 16.09.04, 11:32
      nawet jesli czulam, ze moja cipka byla wilgotna ? moge spokojnie pozwalac sie
      tam dotykac (w spodniach oczywiscie !!!)nawet jesli nie biore tabletek?
      • aaala1 Re: co mam o tym myslec ?:( 16.09.04, 11:34
        przez spodnie to chyba musiałoby być niepokalane poczęciesmile)))
    • violka30 Re: co mam o tym myslec ?:( 16.09.04, 11:39
      ale jestes pelnoletnia? bo jezeli nie, to prokurator moze scigac twojego
      chlopaka za czyn nierzadny na maloletniej, bo wiesz, ostatnio w blokach
      zakladaja kamery i wymiar sprawiedliwosci jest w tych sprawach na biezaco...
    • anika1 Re: co mam o tym myslec ?:( 16.09.04, 11:40
      To chyba żart?
    • auala Re: co mam o tym myslec ?:( 16.09.04, 11:43
      Hahahahahaha... W ten sposob to kazdy by chodzil w ciazy... pomysl o tych
      wszystkich mezczyznach, ktorzy nie umyli rak wychodzac z toalety publicznej i
      dotykali siedzenia z tramwaju, na ktorym siadasz... smile)))
      A tak powaznie to badz spokojna, w ciaze w ten sposob nie zajdziesz smile
    • capulla Re: co mam o tym myslec ?:( 16.09.04, 12:44
      ae ja npaerawde mam duzo sluzu i mokre majteczki jak jestem podniecoona i sie
      boje czy jesli tego sluzu sie troche dostanie na moje spodnie, to czy to nie
      doprowadzi do latwego zaplodnienia. to nie jest to samo co np w autobusach,
      poniewaz on mnie tam dotknal bezposrednio palcem:9 a gdyby "wlozyl" mi palca do
      dziurki oczywiscie przez majtki i spodnie materialowe to tez bym nie mogla ???
      • auala Re: co mam o tym myslec ?:( 16.09.04, 12:54
        To jakis zart???? Od kiedy to w ciaze zachodzi sie od palca? Nie panikuj ,tlko
        pomysl logicznie... nie zachodzisz w ciaze od sluzu ( wlasnego ! ) tylko od
        nasienia. Uczylas sie kiedys biologii? Do zaplodnienia dochodzi podczas
        wytrysku gleboko w pochwie kobiety. Nawet gdyby Ci wlozyl palec i tak bys w
        ciaze nie zaszla, plemniki zyja tylko w srodowisku kwasnym w pochwie, na
        zewnatrz gina po paru sekundach - przynajmiej na tyle wiem ja smile
        • dorotawey1 Re: co mam o tym myslec ?:( 16.09.04, 13:19
          To chyba jakaś prowokacja.Dziewczyno jeżeli masz rodzeństwo w wieku
          przedszkolnym to zapytaj się ich, napewno Ci odpowiedzą.A ile Ty masz lat?
          Najpierw się doucz a potem zacznij spotykać się z chłopakami.A za sex weź się
          za kilka lat.
    • kaczmaa Dawno się taak nie uśmiałam 16.09.04, 13:19
      To na pewno żart takie zacofanie w XXI wieku niemożliwe. Ale musze pogratulować.
      Pozdrawiam
      • anka10 Re: Dawno się taak nie uśmiałam 16.09.04, 14:49
        To nie żart tylko capulla sie chyba troche podnieca tym co sama pisze , czyli zwykła prowokacja...capullo może jesteś dorastającym chłopcem? uważaj aby ci za duzo śluzu nie wypłyneło nastepnym razem z dziurki bo możesz umrzec z odwodnienia! i może zajmij sie pisaniem erotycznych opowiadan dla podobnych sobie osób albo wejdz na inne forum...haha
    • mmala6 Re: co mam o tym myslec ?:( 16.09.04, 15:04
      Swoja droga to zasze jakas odmiana po tych wszystkich tematach zwiazanych z
      FAKTYCZNA ciazasmile)))Ciezarne powinny sie duzo smiac bo to dla zdrowia i mamy i
      dzidzi, wiec moze ta (ten)Capulla to jakis lekarz ginekolog -poloznik, ktory w
      ramach internetowych doswiadaczen na kobietach ciezarnych sprawdza
      wzrost/spadek dolegliowsci ciazowych pod wplywem naturalnego, spontanicznego
      smiechu??big_grinbig_grin

      Mnie sie na przyklad od razu poprawilosmile)))))))i chyba nawet Dzidzia zarzala ze
      smiechu, ze mogla powstac ze sluzu mamusi i paluszka tatusiawink)

      Wybaczcie, chyba jestem za stara na takie teksty......
      • 1jagienka dzięki 16.09.04, 19:46
        dziewczyny, no co się uśmiałam, to mojesmile))
        • aaala1 Re: dzięki 16.09.04, 20:55
          dwa tysiace lat temu taki cud się przytrafił, może "part II" powstanie?
          pozdrawiam
    • rw23 Re: co mam o tym myslec ?:( 16.09.04, 21:09
      o matko, ale sie uśmiałam , ale pomyślcie sobie że takie dziewuchy tez istnieją
      w tym naszym kraju i to w duzych ilościach... a poźniej mają 15 lat i
      niespodziankę po 9 m-cach!
      • kasiaba1 Re: co mam o tym myslec ?:( 16.09.04, 22:04
        Mi tam nie do śmiechu, mnie z taką na połoznictwie połozyli w jednym pokoju,
        myślałam że sobie w łeb strzelę, dziewczę kompletnie nieuświadomione, choć już
        matka np "mleko mi leci, to mnie obrzydza" "bo ja proszę pani myślałam że za
        pierwszym razem nie można zajść w ciążę" i do tatusia dzieciątka przez
        telefon "tyyyyyyyy, a ona (czyli dziecko) się w nocy budzi, pooooooowaga"
        paniki przy każdym płaczu noworodka nie wspomnę. To raczej smutne niestety.
        • constancja Re: co mam o tym myslec ?:( 17.09.04, 09:00
          EWIDENTNIE LASKA JAJA SOBIE ROBI Z NASZEJ STRONY! Moim zdaniem, to poprostu
          żałosne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka