Listopadowa mama chętnie poradzi

16.09.04, 21:20
Cześć Przyszłe Mamusie,
mój termin porodu przypada na 30 listopada ale moje maleństwo chce wyjść
wcześniej na świat.
Dzisiaj odkryłam tę stronę i bardzo się z tego cieszę.
Mam już 7 letnią córeczkę i dosyć duże doświadczenie jeśli chodzi o trudne
ciąże i poród.
Chętnie odpowiem na Wasze trudne pytania.
Mam dosyć dużą wiedzę z zakresu medycyny i prawa.
Piszcie i pytajcie a na sto procent uzyskacie kompetentną odpowiedź.
Jestem z Warszawy i będę rodziła( pomimo wielu ostrzeżeń przeczytanych na tym
forum) w szpitalu im.prof Orłowskiego na ul. Czerniakowskiej.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznia i liczę,że się odezwiecie.
Mój numer gadu 2683475.Często zagladam do komputera i prawie zawsze jest
włączony więc możecie pisać.
Aska
    • bei Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 16.09.04, 22:53
      Jeszcze nie mam pytańsmilesmile...ale chętnie skorzystam odrobinę późniejsmilesmile
      Mam cc na 19 listopada ( powinnam rodzić 04 12 ...ale łożysko przoduje).....ooo
      już mam pierwsze pytanie- "skąd wiesz Asiu-, że maluszek chce wyjsć wcześniej-
      czy masz problemy- skurcze- lub inne symptomy wcześniejszego porodu????

      Jeśli tak- to zapraszam na forum Trudna Ciąża- forum napelnionego
      zyczliwoscia....i ciepłem.....

      Na pewno też będziesz mogła nam pomóc- jeśli tylko będziesz chciała- jestes
      doswiadczoną Mamąsmilesmile...

      pozdrowionka-
      Bea i 30 tc Artuśsmile
      • aska20 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 08:28
        Cześć Bea,
        cieszę się,że ktoś się odezwał.Siedzę w domu i okropnie się nudzę.
        Odpowiadam na Twoje pytanie. Miewam dosyć silne bóle w dole brzucha ( ból
        przypomina silną niestrawność), poza tym mój ginekolog powiedział , że mam
        bardzo słabą szyjkę i że skraca się ona bardzo szybko. Jeśli nie będę leżała to
        istnieje ryzyko, że urodzę przed terminem porodu. W zeszły piątek miałam dosyć
        silne skurcze , którym towarzyszyły wymioty. Wzięłam 3 razy po dwie no-spy
        forte i dzięki temu trochę przeszło,choć generalnie skurcze miewam prawie
        codziennie ale nie są one tak natężone jak te piątkowe.
        W sobote idę na USG i zobaczę co tam słychać u mojego maleństwa.
        Pozdrawiam
        Asia
        • bei Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 18.09.04, 21:32
          • bei Wiekie sorrki- uciekło mi... 18.09.04, 21:42
            witaj......wieczorniesmile
            Może troszkę się przedstawię- to moja trzecia ciąża ( po roku staran)
            ....i każa ciązą jest trudna...tzn problemowa....w poprzednich przeszała w
            kazej niewydolność progesteronową...rozwarcia...skurcze...odejście wod
            plodowych w 21 tc- i ich sączenoe do porodu...infekcje....
            W obecnej po krwawieniach i plamieniach- infekcja od 3 tc...leczona do tej pory
            antybiotykami- infekcja nerek...i skurcze...no i łożyko przodujące na ujsciu-
            termin cc ma w 38 tc- i do niego zamierzam wytrzymacsmilesmile
            Od początku ciąży do 26tc miałam 2 razy dziennie iniekcje z progesteronu- 4 amp
            razem....teraz jestem na fenoterolu...no i antybiotyki....wazę już 54 kg- czyli
            przytyłam 6 kg...mierzę 170...w brzuszku prawie 80 cm....to jest mój obraz
            cyfrowysmilesmile
            Rodziałam dwa razy naturalnie- dzieci niskowagowe....cc będzie nowym
            doświadczeniemsmilesmile
            Chętnie wymienię z Tobą doświadczeniasmilesmile
            Pozdrawiam.....
            • aska20 Re: do bei 19.09.04, 13:15
              O matko!!!
              A ja myslałam,że miałam przejścia...Przy Tobie moje doświadczenia to
              praktycvznie lekka ciąża. U mnie problemy ( za pierwszym razem ) polegały
              głównie na tym, że lekarze cały czas wymyślali nowe wady mojej córeczki(
              wodogłowie, rozszczep kręgosłupa itp.) no i na tym, że cały czas groziła mi
              utrata Natalki. Ale jak mogło mi nie grozić poronienie kiedy cały czas
              myślałam, że moje dziecko jest uposledzone...Na dwa tygodnia przed tym jak
              urodziłam trafiłam do dr Roszkowskiego,dr. Dębskiego i dr.Zachwiej ze szpitala
              Orłowskiego i to oni rozwiali wszystkie moje watpliwosci, byli przy porodzie i
              po nim również zaoferwoali mi swoja naprawde fachową pomoc. To wspaniali
              lekarze , tylko szkoda, że trafiłam do nich dopiero w 8 mc.
              Urodziłam Natalię w 36 tc. Śliczną, zdrową, ważącą 3200g i mieżącą 54 cm
              dziewczynkę.Dziś Nati ma 7 i pół roku , chodzi do pierwszej klasy i jedyny
              kłopot jaki z nia mamy to alergia pokarmowa. Jest wspaniałym dzieckiem i bystrą
              dziewczynką bez wad rozwojowych.
              Ta ciąża jest podobna,z tą tylko różnicą , że ja jestem o 7 lat starsza i
              mądrzejsza o nowe doświadczenia. Do dr. Dynowskiego ( też z Czerniakowskiej)
              trafiłam 2 miesiące temu i wiem, że już nic złego mnie nie spotka. Jakub na
              100% rozwija się prawidłowo tylko jemu ( podobnie jak Natalce) też spieszy się
              na ten świat.
              Pozdrawiam Cię i trzymam za Was kciuki.
              Asia
    • eemka Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 08:40
      Cześć Aska 20. Ja mam termin na 22 listopad ale różnie to bywa. Mam pytanie
      jeśli chodzi o prawo i porady, w jakiej dziedzinie się specjalizujesz??

      pozdrawiam
      • aska20 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 09:21
        Cześć EEmka,
        moja specjalizacja to prawo pracy. Interesują mnie wszystkie kategorie prawa
        ale najmniej prawo cywilne.Jeśli chodzi o prawo pracy to ten temat raczej nie
        ma dla mnie tajemnic.
        Pozdrawiam
        Aśka
      • aska20 do eemki 17.09.04, 09:23
        Czy nie pytałaś przypadkiem na forum o stosowanie fraxiperine w ciąży?.Jeśli
        tak to odpowiedziałam Ci na forum.
        Aśka
        • niunia_monika Re: chcę się dowiedzieć czy są szanse na ciążę???? 20.09.04, 09:40
      • bei Asiu.....wysłałam Ci to samo w mailu- ale nie wiem 19.09.04, 20:48
        Witaj...
        też mam synka Jakuba....
        był niskowagowy...i śliczny jak dziewczynka.....teraz ma 21 lat-
        student...miły...grzeczny....kulturkasmilesmile- w te wakacje pierwszy raz zjadł
        antybiotyk- interwencja stomatologasmile

        Jędrek- chodzi do 2 klasy gimnazjum....on- po wielkich dawkach gentamycyny-
        miał przyjsć na świat w obłoku ciszy- który mial mu towarzyszyć przez całe
        życie....och...wiesz- co przeżywa mama- gdy słyszy przez całą ciażę o
        upośledzeniach dziecka....
        Jędrek jest kopią brata- tez za malo ważyl....uczy sie jak brat- świenie- jest
        do niego podobny- jak kropla wody...z niesamowitym poczuciem humoru....ładny
        jak dziewczyna.....obaj są b. wysocy- i buty noszą 47 i 44....Jędrek jeszcze
        nie zna antybiotyków...
        Obaj mają alergię pokarmową....a Jędrek jest uczulony na roztocza, pylki kurz,
        siersc- jejku- na co by mu nie zrobic testu- to jest uczulonysmile
        Mam 41 lat...i całe szczeście natura obeszla sie ze mna b. łaskawie- zachowalam
        jeszcze nastoletnia figurę...i nawet panie- odejmują mi 12 lat od metryki....
        Nowy zwiazek- od trzech lat....po roku starn- upragniona ciażą..świat sie kręci
        wokół mego brzuszka...i wszyscy kochaja maluszkasmile
        Ciaża trudna...chociaz ta poprzednia była trudniejsza- tylko....ta
        świadomosc..że to już ostani raz- ten cud.....marzylismy o jeszcze jednym
        dziecku- ....może jeszcze sie uda.....smile


        Jejku...przynudzam Ci pewnie.....spodobalo sie mi, że jestes taka uczynnasmilesmile
        Zapraszam na Forum Trudna Ciaza...... liczę, że pomogłabys - masz
        doswiadczenie...i jestes taka Ciepła...to ciepło emanuje od
        Ciebie......proszę...zabierz swoja życzliwosć- i odwiedź nassmile

        Bea
        • aska20 Re: DO BEI 20.09.04, 08:15
          Przeczytałam to co do mnie napisałaś i doprawdy zatkało mnie....
          Bardzo dziękuję Ci za miłe słowa.
          Jestem pod wrażeniem Twojego opisu. Dwóch wspaniałych synów ( gratuluję)...Ja
          liczę na to,że uda mi się wychować moje bąbelki jak najlepiej ale panicznie
          boję się popełniania błedów wychowawczych..Cóż jakoś to będzie.
          Postaram się coś napisać na forum trudna ciąża. Dziękuję za zaproszenie.
          Jest mi bardzo miło, że ktoś tak mnie odbiera. Takie słowa z rana są jak miód
          na moje sercesmile))
          Życzę Ci aby Twoja ciąża przebiegła bez niespodzianek i abyS urodziła zdrowe
          maleństwo.
          Pozdrawiam Cię z poniedziałku!
          Asia
    • anielkac Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 09:24
      cześc, jestem w 22 tygodniu. Odczuwam dość silne kłucie w brzuchu, ma ono
      charakter okresowy. Przypuszczam, że to rozciąganie wiązadeł, ale nie jestem
      pewna.Czasami łączy się to z promieniowaniem do pochwy. czasami trwa chwilę,
      czasami kilkanaście minut, najczęściej zaczyna się kiedy np. idę lub coś robię -
      nie leżę. Byłam przedwczoraj u lekarza, który powiedział że wszystko ok i
      takie objwy może dawać powiększająca macica, przepisał mi też magnez. Ale od
      wczoraj mam wrażenie, że te bóle nasilają się, tzn trwają trochę dłużej. Pewnie
      sobie wmawiam problem, ale tak już mam, że boję się na zapas. Nie mam skurczy
      ani innych niepokojących objawów (chyba żeby o tych kłuciach powiedzieć że mają
      charekter nagłego skurczu). Czy miałaś lub słyszałaś o podobnych problemach?
      pozdrawiam, Ania
      • aska20 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 09:32
        Cześć Anielka,
        ja przy chodzeniu mam podobne bóle( silne kłucie , coś w rodzaju kolki).Wydaje
        mi się, że dobrze byłoby zrobić USG żeby upewnić się, że wszystko jest ok. Taki
        ból istotnie może być spowodowany rozciąganiem wiązadeł zwłaszcza na Twoim
        etapie ciąży, ale czasem lepiej na zimne dmuchać.
        Szczerze to nie wydaje mi się aby coś złego się działo, zwłaszcza jeśli to
        Twoja pierwsza ciąża ( ból macicy jest wtedy bardziej dokuczliwy).
        Jeśli jednak Jesteś niespokojna to radzę udać się do pracowni USG i upewnić się
        czy wszystko jest ok. Proponowałabym również zrobienie KTG, żeby wykulczyć
        ewentualne skurcze.
        Pozdrawiam serdecznie
        Asia
        • anielkac Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 09:41
          dziękuję Ci za odpowiedź. Ale USG też miałam robione przedwczoraj, więc myślę,
          że przez niecałe 2 dni nie miało co się zmienić, chyba.Myślę, że moje
          nastawienie psychiczne też ma wpływ na to, jak odczuwam mniejsze i wieksze
          dolegliwości. pozdrawiam
          • aska20 Re:do Anielki 17.09.04, 09:51
            Czyli nie powodu do obaw.Na 100% jest w porządku. Nastawienie to jedna z
            ważniejszych spraw w ciąży.
            Czy będziesz rodziła w Warszawie?
            Aśka
    • enya26 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 09:55
      Hej.Jestem w 13 tc.Piszesz,ze specjalizujesz sie w p.pracy(ja bede pisać prace
      magisterską -Ochrona pracy kobiet).Ale puki co,nie mam jeszcze dużej wiedzy na
      ten tematsmile))Mam pytanie do Ciebie,moze bardziej z zakresu ubezpieczeń...Otóz
      zaczynam teraz V rok studiów.Całe studia pracowałam,oprócz ostatniego
      roku.Wcześniej,gdy nawet krótki okres byłam bezrobotna,rejestrowałam się w
      Urzędzie Pracy.Rok temu kiedy zrezygnowałam z pracy,kolezanka powiedziała,ze
      nie mam potrzeby się rejestrowac,bo i tak jestem ubezpieczona z racji bycia
      studentką(zaoczną).Chodzi o ubezp.zdrowotne.Więc przez cały rok bazowałam na
      tym.W przychodni i tak nie musiałam nic pokazywać,ani ksiązeczki,ani
      legitymacji.Teraz kiedy szpital mnie nie ominie-mam nadzieje,ze nie wcześniej
      niż w dniu rozwiazania(termin na 3 kwietnia)-boję się,ze tak naprawdę nie
      jestem ubezpieczona....Co o tym myślisz? Jesli jednak jestem ubezp.to studia
      konczę w czerwcu,czy to się jakoś przdłuza? czy może lepiej zarejestować sie w
      Urzędzie?Ale powiem szczerze,ze jak mam iść stać w tej kolejce,to mnie szlak
      trafia.Tym barzdziej,ze źle się czuje...
      Dzieki!!! I pozdrawiam Ciebie i Maluchy!!
      • aska20 Re:do Enya 17.09.04, 10:27
        Witaj,
        odpowiadając na Twoje pytanie to odpowiedź jest twierdząca. Tak Jesteś objęta
        ubezpieczeniem. Jestem pewna.
        Pozdrawiam
        Aśka
        p.s.temat Twojej pracy jest bardzo fajny i mozna o nim wiele pisać. Będzie
        piątka!
        mój numer gadu gdybyś miała pytania to 2683475
    • freeday Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 09:56
      Witaj,
      Obecnie 10 dni temu powinnam dostać miesiaczkę, zrobiłam dwa domowe testy i
      wyszły dodatnio choć duga kreseczka była słabsza od kontrolnej, lekarz
      zaleciła sprawdzić w laboratorium a tam uznali wynik za ujemny bo wyszedł po
      3 minutach a nie w trakcie 3 minut. Czy znasz może takie przypadki bo sama za
      chwile oszaleje dodam że oczywiście chce mieć dziecko,
      • aska20 Re: do Freeday 17.09.04, 10:24
        Cześć,
        mój pierwszy test ciążowy nie wykazał ciąży( choć ja byłam pewna na 100%). Po
        tygodniu powtórzyłam test i kreska była wyraźniejsza.Jeżeli od zapłodnienia(mam
        nadzieję, że orientujesz się , który to mógł być dzień?)minęło już 14 dni to
        śmiało leć do apteki i kup sobie jeszcze jeden test. Najlepiej angielski chyba
        Quick Viev? Zrób badanie rano z pierwszego moczu( chociaż jeśli jesteś w ciąży
        to pora dnia nie ma znaczenia). Kreska musi być wyraźnie czerwona i nie ma
        znaczenia czy pojawi się po 3 czy po 5 czy po jednej minucie.
        Wydaje mi się, że Jesteś w ciąży ale powtórz badanie. Proponuje poczekać do
        poniedziałku.
        Pozdrawiam
        Asia
        p.s.
        trzymam kciuki
        • neti87 Re: do Freeday 17.09.04, 10:45
          Ja już kilkakrotnie pisałam, że mnie nie wyszedł test ciążowy 14 dni po
          zapłodnieniu. Tydzień później 3 testy były pozytywne. Nadal nie rozumiem
          dlaczego ten pierwszy nic nie pokazał, choć był na pewno dobry i z dobrą datą
          ważnosći (był z tej samej partii co dwa inne testy, które zachowały się
          pozytywnie). Po pierwszym pozytywnym teście (sobota) nie bardzo wiedziałam co
          mam myśleć, bo ciągle pamiętałam, że pierwszy sprzed tygodnia nic nie pokazał.
          Pani w aptece sprzedała mi taki test, który mogłam wykonać niezależnie od pory
          dnia, czyli niekoniecznie rano. I ten (jako drugi) był pozytywny. Następnego
          dnia znowu zrobiłam poranny test (to była niedziela), a w poniedziałek zrobiłam
          badanie krwi. Jednak druga kreseczka w moich wszystkich 3 testach pojawiała się
          dość szybko, na pewno w ciągu 1 minuty.

          Życzę powodzenia!
    • anowilaruk Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 10:56
      Hej Asiu,
      bardzo fajnie, że jeteś tu na forum i do tego chętna do porad. Ja też jestem
      juz mamusią choc tak strasznie boje się sama w sobie do tego przyznać. Dziś
      jadę na szczęście na usg i juz wszystko bedzie wiadomo ale... na razie cala
      drżę. A to wszystko dlatego, że mam juz za soba poronienie w marcu tego roku sad(
      A do tego na ostatnim usg bylam 3 tygodnie temu, gdzie mój gin wykazal, że mam
      pco i bardzo cienkie endometrium bo 5 mm w 26 dc, do tego nie widzial cialka
      żóltego; no i kazal mi zbadać LH i FSH w 2-3 dniu cyklu tylko, że ten cykl nie
      przyszedl. W 4 dniu od spóźniającej się @ zrobilam test i wyszly 2 piekne
      krechy. Potem co 2 dni badalam betę hCG i rosla ksiązkowo tzn. co 48 h
      podwajala się. Oczywiście od dnia, kiedy ujrzalam 2 kreseczki zaczęlam lykac
      duphaston. No i mam straszny mętlik w glowie, bo z ostatniej wizyty u gina
      wynikalo, że owu nie bylo i jedyne czego się spodziewalam to @ a tu taki cud.
      Tylko teraz sie martwię, czy wszystko z "nami" w porządku bo czy to mozliwe ?
      trzęsę się, czy to nie ciąża pozamaciczna, choc jak na razie żadnych krwawień,
      plamien i bóli nie mam i jestem w polowie 7 tygodnia licząc od OM. Proszę
      uspokój mnie, powiedz czy takie cuda moga się zdarzyć w medycynie. Aha i mam
      jeszcze pytanko co do prawa pracy. Tak naprawdę ostatnią miesiaczkę mialam 03-
      08 a moja umowę o pracę na czas określony konczy się 31-10. Wiem, że trzeba
      mieć ukończone 3 miesiące ciązy żeby taka umowa zostala przedluzona do dnia
      porodu. Czy w takim razie "przesunąć" sobie te ostatnią @ naq np. 30-07 ?
      Z niecierpliwościa czekam na Twoja odpowiedź i serdecznie pozdrawiam Ciebie i
      niecierplia świata dzidzię.
      Iwona
      • aska20 Re: do Iwona 17.09.04, 11:26
        Cześć Iwonko,
        takie cuda się zdarzają i bardzo się cieszę, że Jesteś w ciąży. Musisz teraz
        dużo leżeć i bardzo o siebie dbać. Gdyby była ciąża ektopowa to byłyby jakieś
        tego oznaki.Myślę, że wszystko jest ok.
        Dla własnego bezpieczeństwa proponuję abyś przesunęła datę om.Wielu pracodawców
        to konowały i mogą robić problemy.Zmień lekarza i powiedz , że OM była 30 lipca
        a cykle miałaś 30-dniowe ( termin USG i tak jest zawsze inny).Pamiętaj żeby
        wziąć zaświadczenie, że Jesteś w ciąży i złożyć je w dziale personalnym, wtedy
        nikt Ci już krzywdy nie zrobi.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki.
        Dbajcie o siebie i idź na L-4( pierwszy trymestr jest w takich przypadkach jak
        twój najważniejszy!).
        Asi z Kubusiem ( i 7-letnią Natalką)
        • anowilaruk Re: do Iwona 17.09.04, 12:07
          Dzieki serdeczne za slowa otuchy - wszystkiego dowiem sie dzis ok. 20 wieczorem
          kiedy to będę na usg. I oczywiście przesunę datę OM bo widzę, że warto. Jeszcze
          tylko te potworne 8 godzin do usg - jak to wytrzymać ? chyba zaraz zwariuję,
          siedzę w pracy ale nie jestem w stanie kompletnie nic zrobić. Czekam tylko na
          ten cud.....
      • margot_s Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 11:27
        Nic się nie martw. Ja byłam w podobnej sytuacji i jestem już w 33tc. Lekarz był
        w szoku. Chciałam zajść w ciążę i zacząć stymulacje cyklu dopiero pół roku
        później. Nie zabezpieczałam się, bo wszystko wskazywało, że owulacji brak (pco
        itp.) a tu taka niespodzianka smile
        Pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze
        Gosia
    • asikm Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 12:31
      Cześć!
      Na wstępie napiszę, że też mam na imię Asia i mam bardzo zbliżony termin porodu
      do twojego tj. na 5 grudnia. I dodam jeszcze, że też mam problemy z szyjką,
      która skróciła mi się w 19 tyg. Trochę poleżałam w szpitalu (kroplówka z
      magnezem). Teraz łykam magnez 3*1 i dostalam też fenoterol, który mam łykać w
      razie skurczów (starasznie źle się po nim czuję). Problem w tym,że nie wiem tak
      do końca czy to co czuję to skurcze czy nie. Codziennie w godzinach po
      południowych i wieczorem twardnieje mi brzuch, a rano i do południa jest ok.
      Czy takie twardnienie brzuszka jest normalne ??
      I mam jeszcze jedno pytanko z zakresu prawa: mianowicie wysłałam pocztą podanie
      do ZUSu o przedłużenie zasiłku (ponad 6 m-cy)wraz z całą dokumentacją 6
      września i do dzisiaj nie dostałam odpowiedzi. Zastanawiam się czy dobrze
      zrobiłam wysyłając to pocztą, może powinnam zanieść te dokumenty bezpośrednio
      do ZUSu. Jak myślisz???
      Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedz. Asia i 30 tyg. brzusio (chyba
      Dominiczek)
      • aska20 Re: do Asi 17.09.04, 12:42
        Witaj Asiu,
        po pierwsze zadam Ci pytanie czy nadal jeszcze pracujesz? To, że brzuch
        twardnieje z pewnością spowodowane jest ułożeniem bąbelka i nie sądzę aby był
        to objaw czegoś złego.Myślę, że nie ma się co martwić.Ja rozkurczowo biorę no-
        spę i czuję się po niej dobrze.Najważniejsze to wytrwać do 32tc. potem to już
        wszystko będzie ok.
        jeśli chodzi o pismo do ZUS to jeśli wysłałaś je poleconym to ok.ale jeśli nie
        to napisz je ponownie z prośbą o w miarę możliwości szybką odpowiedź( z
        dodaniem dla załagodzenia , że jesteś świadoma ilości pracy w ZUS-ie ale Tobie
        naprawdę bardzo zależy). To działa , ja tak ostatnio zrobiłam i nie uwierzysz
        ale odpowiedź do mnie( w trochę innej sprawie) przyszła po trzech
        tygodnmiach.Jak na W-wski ZUS to podobno był rekord.
        Trzymaj się i niczym się nie przejmuj. Damy radę i wytrwamy do porodu.Ważne
        jest teraz nasze samopoczucie.
        Pozdrawiam
        Asia
    • mroczna2 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 12:37
      Czesc,
      ja mam troche inne pytanie niz poprzedniczki...
      Chodzi mi o wczesne objawy ciazy.Czy mialas jakies objawy
      przed terminem spodziewanej miesiaczki? Bol piersi, podbrzusza, jakis sluz?
      Pozdrawiam
      • aska20 Re: do mroczna 17.09.04, 12:45
        Witaj,
        przy pierwszej ciąży nie miałam objawów przed terminem miesiączki. Przy drugiej
        moje objawy zaczęły się pojawiać już tydzień po zapłodnieniu a na 6 dni przed
        terminem miesiączki. Byłam strasznie nerwowa i wręcz płaczliwa( wszyscy mnie
        wkurzali maksymalnie) i bardzo bolały mnie piersi. Poza tym ja i kilka moich
        koleżanek przeszłyśmy coś w rodzaju dwudniowej infekcji.Miałyśmy zawroty głowy,
        senność i silne wymioty podobne a nawet takie same jak zatrucie pokarmowe.
        Poza tym nic więcej mi nie dolegało.
        Pozdrawiam
        Asia
    • asikm Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 13:11
      Asiu dziękuję z odpowiedz.
      Nie pracuję już od 7 tygodnia ciąży, kiedy to zaczęłam plamić, dostałam
      Duphaston i nakaz polegiwania. Plamienie ustawało i wracało chyba trzy razy, po
      drodze mialam bóle, więc trochę poleżałam na obserwacji w szpitalu. A później
      ta moja szyjka zaczęła się skracać i tym sposobem do pracy już nie wróciłam. Co
      ważne to poprzednią ciążę poroniłam w 8 tc. A na obecną czekałam prawie rok,
      coraz bardziej się podłamując. Ale udalo się i wkrótce będę mamusią!! Mam
      nadzieję, że będzie ok.
      A co do wniosku ZUS to przesłałam go poleconym. Więc z tego co piszesz to chyba
      będzie w porządku.
      Dzięki jeszcze raz i życzę dotrwania do 30 listopada. Musi być dobrze!!!

      P.S. Tak się cieszę z tej mojej kruszynki.
      Aśka.
    • monsiu73 prosze o komentarz 17.09.04, 13:42
      cześć, chciałam Cie spytać,jako doświadczoną ciężarówke,o następujące rzeczy:
      1-kiedy pojawia się ta słynna pionowa krecha od pępka w dół?czytałam,że ok. 16
      tc.Ja jestem w 19 tc/20 tc i nie mam śladu tej krechy.
      2-nie czuję ruchów płodu,a jeśli nawet,to nie wiem,że to ruchy.Martwię się
      tym,bo większość dziewczyn zaczyna czuć w 17-19 tc, a ja jeszcze nie.
      3-aktualnie jestem trochę przeziębiona,wczoraj miałam gorączkę i ogólnie stan
      grypowy.Wzięłam 1 tabl. APAPU i przeszło,ale wiem,że taki stan jest groźny dla
      dziecka.Czy powinnam iść do lekarza?czy leczyć się domowymi sposobami?
      4-kiedy zdecydować się na szpital?Niektóre dziewczyny wybierają w 5 tc,co dla
      mnie jeste grubą przesadą.Ale czytając opinie nt. warszawskich szpitali mam już
      totalny mętlik w głowie i nie mam jeszcze wizji szpitala,w którym chciałabym
      rodzić.
      A raczej-mam, ale...chciałabym do wody w Wołominie,ale nie wiem,czy się uda,czy
      nie będzie przeciwwskazań itp.Wczoraj koleżanka, która rodziła na Zelaznej
      zapytała,czy wiem,że robię dziecku krzywdę,bo będzie miało w dowodzie Wołomin...
      Dla mnie to paranoja totalna i nie zwracam uwagi na to,ale ponoć na Żelaznej
      też można rodzić w wannie,do pewnego momentu.

      Gubię się już w tym wszystkim...

      Dziękuję za pomoc i odpowiedzi.
      Pozdrawiam.
      • aska20 Re: prosze o komentarz 17.09.04, 14:21
        Hej,
        1.ja jestem drugi raz w ciąży i nie miałam ani wtedy ani teraz ciemnej krechy.
        Krecha ta nie jest normą u wszystkich kobiet.
        2.Pierwsze ruchy to coś na zasadzie burczenia w brzuchu, motylków lub pekania
        pecherzyków powietrza albo też uczucie łaskotania. Są one w 19 tc( zwłaszcza
        przy pierwszej ciąży) jeszcze bardzo słabo wyczuwalne.Nie ma powodu do
        zmartwień poczekaj jeszcze 2 tyg.a poczujesz je wyraźniej.
        3.zawsze lepiej udać się do lekarza niz leczyć się samemu.Nie jest to groźne
        dla dziecka o ile nie goraczkujesz zbyt wysoko ( 38,5).Apap można w ciąży
        stosować, polecam dla uodpornienia bioaronC.Zalecam wizytę u lekarza i herbatkę
        z lipy.
        4.na szpital najlepiej decydować się na początku, po to aby móc wybrać sobie
        ginekologa , który w nim pracuje w celu unikniecia ewentualnego odesłania do
        innego szpitala.
        Ja będę rodziła na Czerniakowskiej i polecam specjalistów, którzy tam pracują.
        Pozdrawiam
        Asia
    • enya26 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 13:57
      Dzięki,jestem spokojniejsza..Mam jeszcze małe pytanko-czy dostane jakiś zasiłek
      z racji urodzenia dziecka?Mój chłopak pracuje za granica,więc oficjalnie na
      bezrobociu...pozdrawiam
      • aska20 Re: do Enya 17.09.04, 14:13
        Zasiłek na urodzenie dziecka należy Ci się wówczas gdy masz prawo do zasiłku
        rodzinnego.Ten przysługuje Ci wtedy gdy Twoje dochody netto w roku 2002 nie
        przekroczyły 504 zł na osobę. Aby ubiegać się o ten zasiłek musisz mieć pismo z
        US o wysokości osiągniętego dochodu w roku 2002.
        W związku z tym, że nie jesteś mężatką swój dochód dzielisz na dwa( nie jestem
        pewna ile dokładnie ta kwota graniczna wynosi dla samotnej mamy ale z pewnością
        jest troszkę wyższa).

        Pozdrawiam
        Asia
    • ivo_atom Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 17:02
      To ja mam pytanko z zakresu zwolnienia lekarskiego a urlopu macierzyńskiego.

      Czy po cesarce można dostać zwolnienie lekarskie i tym samym opóźnić naliczanie
      urlopu macierzyńskiego...?

      Z góry dzięki za informację!
      • aska20 Re: do ivo_atom 17.09.04, 17:09
        Witaj,
        odpowiedź bzmi nie.Poród bez względu na sposób rozwiązania w każdym przypadku
        rozpoczyna urlop macierzyński. Jeśli np.masz zwolnienie do 11 listopada a
        urodzisz 4 listopada to Twój urlop zaczyna się w dniu 4 listopada.
        Tu przepisy są bezwzgledne i nic się nie da wymyśleć.
        Pozdrawiam
        Asia
        • winniczka1 szpital?? 17.09.04, 17:39
        • winniczka1 szpital Orłowskiego?? 17.09.04, 17:41
          Mam pytanko czy naprawdę są takie złe opinie na temat szpitala Orłowskiego na
          Czerniakowskiej!!! Mam termin na listopad i wybrałam ten szpital ale może
          jeszcze zmienie poradzcie???
          • aska20 Re: do winniczka 17.09.04, 17:47
            Cześć,
            ja wybrałam ten szpital z kilku powodów.
            1. rodziłam tam swoją córeczkę i byłam zadowolona
            2.mają bardzo profesjonalną kadrę lekarską
            3.mam tam swojego lekarza
            4.mają najlepszy odział noworodkowy w Warszawie.
            Poza tym jeśli chodzi o te oipnie to każda kobieta ma inne potrzeby. Pisałam
            już wcześniej, ze wszystko zależy od tego czego się oczekuje. Położne są
            wszedzie takie same( czasem miłe czasem nie).Szpital jest właśnie po remoncie
            więc możliwe , że warunki sa duzo lepsze niz się spodziewamy. Ja w przyszłym
            tygodniu jadę go sobie obejrzeć.Jeśli chcesz możemy tam pojechać razem.
            Mój numer gadu to 2683475.
            Pozdrawiam
            Asia
          • zibi62 Re: szpital Orłowskiego?? 17.09.04, 17:52
            Matko, jestes skarbnica wiedzy!!!!!!!!!!!!ja mam problem z zakresu prawa pracy.
            otóż mam umowę do dnia porodu, potem mam pobierać zasiłek z ZUSU, a potem moze
            mnie znów zatrudnią, nie wiadomo jak to będzie. jakie formalności i gdzie mam
            załatawić ( a raczej mój mąż) po porodzie, by Zus zaczał mi wypłacac zasiłek? i
            jeszcze jedno, jestem zatrudniona do dnia porodu, potem formalnie nie jestem
            pracownikiem placówki a na moje miejsce do końca mpojego macierzyńskeigo( umowa
            o zastępstwo za mnie- tak ma wpisane w umowie osoba mnie zastępująca), jest
            zatrudniony ktos inny? i tak na chłopski rozum, jak moze byc zatrudniony ktos
            za mnie, skoro ja nie figuruje jako pracownik? I czy okres pobierania zasiłku
            macierzyńskiego wlicza sie jako okres zatrudnienia, tzn. jeżlei po
            macierzyńskim podpisze za mną nową umowe o prace na pol roku, to czy będe mogła
            ubiegac sie o tzw. kuroniówkę? mam nadzieję ze zbyt nie poplątałam, al eprawo
            pracy to dla mnie czarna magia.
            • aska20 Re:do zibi 17.09.04, 18:01
              Strasznie dziwna ta Twoja sytuacja.Zgodnie z prawem jeśli jesteś w ciąży to
              Twoja umowa jest a raczej powinna być automatycznie przedłużona i tak też z
              pewnością się dzieje( skoro pracodawca zatrudnia kogoś na zastępstwo).zasiłek
              macierzyński płaci ZUS a Ty po porodzie musisz ( Twój mąż) dostarczyć
              zaświadczenie , które wystawi szpital swojemu pracodawcy.Pracodawca ma
              obowiazek udokumentowania wszystkiego.
              Ty martwisz ise tylko porodem a reszta to nie Twoja sprawa tylko sprawa
              pracodawcy. Mąż dostarcza zaświadczenie a pracodawca dopełnia formalności.
              W jakiej firmie pracujesz?Macie dział personalny? Czy to duża firma czy mały
              prywaciarz? Coś mi się wydaje , że Cię oszukują...
              Asia
              • aska20 Re:do zibi 17.09.04, 18:03
                i jeszcze jedno okres urlopu macierzyńskiego wlicza się do stażu pracy i
                oczywiście będzie należała Ci się kuroniówka. Napisz trochę więcej informacji
                na temat formy swojego zatrudnienia i pracodawcy to ja bedę więcej mogła Ci
                podpowiedzieć.
                Asia
            • winniczka1 Re: szpital Orłowskiego?? 17.09.04, 18:03
              dziękuje za odpowiedz ja też mam tam lekarza prowadzącego dr Piotr Kretowicz, a
              wiesz może jak tam jest ze szkołą rodzenia bo też się zastanawiam czy warto
              skorzystać kursy zaczynają się 28 wrzesnia??
              • aska20 Re: do winniczka 17.09.04, 18:10
                Kretowicz to super lekarz! Nie wiem nic o szkole rodzenia. Nigdy do niej nie
                uczęszczałam.Panie położne z tego szpitala uczyły mnie oddychać podczas porodu
                a przewijac i pielęgnować maleństwo po porodzie.Ćwiczenia Kegla znalazłam w
                książce pt. " W oczekiwaniu na dziecko" i odpowiedzi na wiele trudnych dla mnie
                wówczas pytań również. Nie miałam wtedy internetusmile)
                Pozdrawiam
                Asia
                • zibi62 Re: do winniczka 17.09.04, 19:35
                  Dzięki za pomoc, jestes skarbem na tym forum!!!! napisałam więcej szczegółów na
                  priva.
                  • hagata.wala pytanko 17.09.04, 19:51
                    hej, jestem na zwolnieniu lekarskim od 16 kwietnia. Termin porodu to 20
                    listopada. Czy ja sama muszę coś do ZUS wysyłać ? czy to ZUS wyśle coś do mnie -
                    chodzi o zwolnienie ponad 180 dni - jeśli będą mieć jakieś pytania? Boję się,
                    że mogą przestać mi płacić...
                    • aska20 Re: pytanko 17.09.04, 20:14
                      ani Ty do ZUS ani ZUS do Ciebie. Nikt nic nie może Ci zrobić.Jak urodzisz
                      dostarczasz do pracodawcy zaświadczenie.
                      To wszystko.
                      Pozdrawiam
                      Asia
                      • hagata.wala Re: pytanko 17.09.04, 21:02
                        bardzo dziękuję za odpowiedź, ale nie wiem, czy zostałam dobrze zrozumiana :
                        czyli jak się jest w ciąży, to można mieć zwolnienie powyżej 180 dni bez
                        żadnego kontaktu z ZUS? bo przy np. złamaniu nogi wiem, że trzeba pisac wniosek
                        do ZUS...
                        • aska20 Re: pytanko 17.09.04, 21:29
                          z przykrością musze stwierdzić, że nie znam odpowiedzi na to pytanie. Wiem, że
                          przy zwolnieniu lekarskim wszystko zależy od kodu choroby.Są zwolnienia 270-
                          dniowe oznaczone specjalnym kodem. Nie mam pewności ale wydaje mi się,że ciąża
                          wysokiego ryzyka do tej kategori należy.
                          Jeśli nikt Ci nie pomoże to proponuję przerwać zwolnienie na dwa lub trzy dni i
                          potem znowu je rozpocząć.Pracodawca i tak nie może zwonić kobiety w ciąży.
                          Pozdrawiam
                          Asia
                          • hagata.wala Re: pytanko 17.09.04, 22:45
                            Bardzo Ci dziękuję.To miło, że masz czas dla innych. hej !
    • iwo777 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 17.09.04, 22:19
      Witaj
      Mam na imię Iwona, 33tc. Mam podobny problem, co Zibi62. Moje pytanie jest z
      zakresu prawa pracy. Pracowałam w placówce oświatowej, idąc do pracy po
      wakacjach dowiedziałam się, że już tu nie pracuje, (ostatnia trzyletnia umowa
      wygasła 31.08.) zgodnie z prawem dostałam umowę do dnia porodu. Wnioskuję z
      Twojej odpowiedzi, że muszę dostarczyć do pracodawcy zaświadczenie o porodzie a
      on powinien dopilnować abym dostała macierzyński z ZUSu. Rozumiem także, że
      macierzyński wlicza mi się do stażu pracy.
      Moje pytanie; czy pracodawca mógł z dnia na dzień nie przedłużyć mi umowy? Na
      końcowej radzie w czerwcu zostałam poinformowana o przydziale grupy i zakresie
      moich obowiązków, informacje tą potwierdził jeszcze kierownik w wakacie, a we
      wrześniu dostaje informacje, że nie ma dla mnie etatu. (wspomnę, że pisałam
      prośbę o przedłużenie umowy, miało to miejsce w lipcu – potraktowałam to jako
      formalność, ponieważ wiedziałam, że etaty już zostały zatwierdzone pod koniec
      maja i ja jestem w nich uwzględniona.)
      • aska20 Re: do Iwo777 18.09.04, 13:48
        Cześć Iwona,
        odpowiadam na Twoje pytanie.
        jeśli chodzi o zaświadczenie do ZUS to wszystkimi formalnościami z tym
        związanymi powinien zająć się pracodawca.Ty okres urlopu macierzyńskiego masz
        wliczony do ciągłości pracy.
        Jeśli chodzi o to czy pracodawca mógł nie przedłużyć z Tobą umowy to odpowiedź
        niestety jest twierdząca. Miał prawo tak postąpić.Dopóki pracodawca nie
        podpisze z Tobą umowy może obiecywać Ci różne rzeczy ale Ty niestety nic nie
        możesz poradzić jeśli stanie się inaczej....
        Przykro mi, ale tu ludzie są bezwzględni a z pytań zadawanych do mnie na tym
        forum wynika, że wydział oświaty w kategori pracodawca pozostawia wiele do
        życzenia....
        Pozdrawiam Cię i życzę lepszej pracy i przede wszystkim spokoju...
        Asia
        • iwo777 Re: do Iwo777 18.09.04, 17:02
          Wielkie dzięki, życzę Tobie i Maleństwu dużo zdrówka.
          Iwona
      • sonia15 do aski20 18.09.04, 14:20
        Też mam termin na 30 lisopada- to mój pierwszy skarb.
        Pozdrawiam Cię serdecznie.
        sonia15
        • aska20 Re: do soni15 19.09.04, 12:59
          Cześć,
          bardzo dziękuję za pozdrowienia i ja Was serdecznie pozdrawiam.Wczoraj byłam na
          USG i widziałam swojego synka.Waży juz 1400 gram i jest super chłopakiem.
          Trzymajcie się.
          Asia
    • agnes-24l Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 18.09.04, 19:42
      Cześć Asia....tez jestem juz mamą 6 letniego Mateusz,a teraz po raz kolejny
      będe mamą Jasia,bo jestem w 25 tc.Jestem na zwolnieniu bo bardzo żle się
      czułam:wymioty,mdłości,bóle brzucha a do tego mam łozysko osadzone dosyć nisko -
      podobno no tak mi wyszło na usg w 20 tygodniu.Lekarz twierdzi że moze sie
      podnieść ale to dopiero okaże się na kolejnym badaniu usg.Więc siedze sobie w
      domku i akuratnie dzisiaj odkryłam forum więc choć na chwilę przestałam gdybać
      co będzie gdy...?Jeśli jesteś na zwolnieniu to wiesz o co mi chodzi,nachodzą
      mnie jakieś takie różne mysli nie zawsze pozytywne,mam tyle obaw i wogóle,zanim
      zaszłam w ciąże byłam pracocholiczką,dużo pracowałam a tutaj już 5 miesiąc
      siedze w domu i czasami nie wiem co ze soba zrobić,mąż w pracy,mały w
      przedszkolu a ja w domu.....gdybym jeszcze dobrze się czuła to wychodziłabym z
      domu,ale mam wskazania żeby leżeć jak najwiecej bo boli mnie w parfinach i pod
      brzuchem a wogóle to czuje sie jak 100 letnia babcia.Wiem że masz pewnie jakieś
      swoje zajęcia i dużo osób pisze do Ciebie ale gdybys miała czasem ochote
      napisac do mnie pre słów było by mi miło.Trzymajcie się cieplutko(Ty i Twoje
      Maleństwo)
      • aska20 Re: do agnes 19.09.04, 13:05
        Witaj,
        doskonale rozumiem co przeżywasz bo ja mam podobne odczucia i
        dolegliwości.Jestem na zwolnieniu niespełna trzy tygodnie i umieram z nudów.Też
        powinnam leżeć ale na szczęście jest to forum.Strasznie Ci współczuję z powodu
        Twoich dolegliwości ale bądź dobrej myśli.Ja po urodzeniu Natalki nie
        planowałam drugiego dziecka ale los chciał inaczej i dziś jestem bardzo
        szczęśliwa( pomimo, że Malutki daje mi w kość coraz bardziej). W sobotę byłam
        na USG ( pierwszy raz z mężem i córeczką) i oglądałam nasze maleństwo...Waży
        już 1400 gram- waga książkowa. Ułożył się już główką do dołu i uciska moją
        szyjkę co przybliża termin porodu nieubłaganie...Chetnie z Tobą porozmawiam w
        każdej wolnej chwili.Musisz być wytrwała i ciesz się, że jest to forum.
        Ja też jestem pracoholiczką i tu troszkę się spełniam. Ostatnio(wczoraj) miałam
        taki dołek, że chcę wrócić do pracy, że ludzkie pojęcie przechodzi.
        Dziś jest lepiej...
        Pozdrawiam Cię serdecznie
        Trzymaj sięsmile))
        Asia
        • constancja Re: do agnes 20.09.04, 15:01
          Witam Uwięzione w domu pracoholiczkismile Mam ten sam problem... jakoś pracowałam
          pomimo złego samopoczucia do 18 t.c., aż wylądowałam w szpitalu z bólami
          partymi, teraz z nakazem leżenia i oszczędzania jestem w domu. Biorę
          nieustannie fenoterol, po którym czuję się fatalnie. Mąż w pracy ja sama w domu
          i na dodatek od niedawna w wawie...więc nawet niewielu znajomych.
          Pozdrawiam serdecznie
          • agnes-24l Re: do constancja-agnes 20.09.04, 20:25
            Witaj....ja od 6 tygodnia ciązy jestem na zwolnieniu i siedzę w domu bo
            niestety też nie mogę zbytnio urządzać sobie jakichkolwiek wypraw,na poczatku
            też nie wiedziałam co ze sobą zrobić a do tego dochodziło złe
            samopoczucie,wymioty itp.ale to wkońcu minęło i teraz juz się chyba
            przyzwyczaiłam.Mój mąż też pracuje i to na zmiany ale ja mam jeszcze jednego
            małego mężczyznę 6 letniego Mateusza,więc on też wymaga żeby poświęcić mu
            trochę czasu.A poza tym dużo odpoczywam bo póżniej nie będzie kiedy,i wiem że
            to nie jest łatwe jeśli do tej pory byłyśmy pracocholiczkami ale pocieszmy się
            tym że nic nie trwa WIECZNIE!!! Więc głowa do góry,praca nie zając nie ucieknie
            a teraz jesteś najważniejsza Ty i Twoje Maleństwo

            pozdrawiam-Agnieszka
        • agnes-24l Re: aska20 20.09.04, 20:12
          Cześć Asiu....bardzo się cieszę że odpisałaś mi na moje wypociny.Dzisiaj jestem
          juz w lepszym nastroju,maleństwo jest bardzo energiczne i daje mi się we znaki-
          tak jak Twoje,napisałaś mi że byłaś ostatnio na USG wiem że tego uczucia nie
          mozna opisać jak widzisz na ekranie Twój malutki SKARB,gdyby było to mozliwe
          chciałabym Je obserwować 24h na dobę,jak rośnie i co robi...Z tego co pisałaś
          to wynika że jesteś w bardziej zaawansowanej ciąży niz ja,mi zostało jeszcze 3
          miesiące,pisałaś że ułozył sie juz główką do dołu-to ci "Łobuz"-teraz to da Ci
          się we znaki.Powiem Ci że tak ostatnio myślałam o tej mojej pracy i doszłam do
          wniosku że przecież zdarzymy wrócić i popracować,jeszcze nie raz pewnie
          będziemy mieli jej dosyć,chociaż jak już MALEŃSTWO jest na świecie,a Ty mu sie
          poświęcasz 24h na dobę to czasami dobrze jest wyjść na jakiś czas i poprzebywać
          w innym środowisku chociaż wiem że nie jest to łatwe(przy moim pierwszym
          dziecku to wogóle nie chciałam nigdzie wychodzić przez pewien czas ale to mija
          bynajmniej tak było u mnie).Teraz właśnie przeglądam sobie ubranka i pisze co
          muszę jeszcze kupić..trzymaj się cieplutko,wszystkiego dobrego
          Agnieszka
    • olena3 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 18.09.04, 22:39
      Witam,
      mój termin porodu to 21 listopad. Prawdopodobnie urodzę córeczkę. To nasze
      pierwsze dziecko.
      Mam pytanie odnośnie prawa pracy.
      Otóż od połowy kwietnia jestem zatrudniona jako pracownik biurowy w małej
      firmie (poniżej 5 pracowników). Od 3 września jestem na L4 (powód- cukrzyca).
      Na zwolnienie poszłam po 4,5 miesiącach pracy i prawdopodobnie pozostanę na nim
      do końca ciąży. Z tym, że prawda jest taka, iż pracuję fikcyjnie, tzn nie
      chodzę do pracy a płacę sobie co miesiąc ubezpieczenie. Czy możesz mi wyjaśnić
      jak to jest- płacę ZUS do 15 dnia miesiąca. Czy płacę za obecny miesiąc czy za
      poprzedni? We wrześniu zapłaciłam już składkę. Jak będzie w październiku i
      listopadzie jeśli jestem na L4? Zupełnie się nie orientuję w tych wszystkich
      przepisach. Coś słyszałam, że na L4 pierwszy miesiąc jeszcze płaci pracodawca,
      a później już ZUS. A jak jest z pensją w takim przypadku? Mam nadzieję, że
      zrozumiałaś o co mi chodzi. Jeśli nie to postaram się następnym razem jakoś
      inaczej to wytłumaczyć.
      I jeszcze jedno pytanie. Po urodzeniu dziecka będziemy się starać o zasiłek
      rodzinny. Podobno do sierpnia 2005r. składa się deklarację o zarobkach za
      2002r. Czy ta deklaracja ma obejmować cały 2002 rok? W roku 2002 pracował mój
      mąż, ja nie. Czy w związku z tym o zasiłek rodzinny składa wniosek mój mąż? I
      czy ja też muszę mieć zaświadczenie z Urzędu Skarbowego, że w 2002r. nie miałam
      żadnych dochodów? Obecnie mamy taką sytuację, że ja pracuję, a mąż jest na
      bezrobociu. Kto z nas ma złożyć wniosek o zasiłek rodzinny i co w przypadku
      gdy w dniu porodu mąż już będzie zatrudniony? Czy jeżeli zasiłek rodzinny
      będzie przyznany na wniosek męża to potem będę musiała "przepisać" na siebie,
      aby uzyskać wychowawczy? czy może od razu mogę złożyć wniosek o zasiłek
      rodzinny ja? co w przypadku jeśli w 2002r nie pracowałam?
      I jak to jest z macierzyńskim- wypłaca go ZUS w przypadku gdy firma zatrudnia
      mniej niż 5 pracowników?

      Przepraszam, jeśli zadałam zbyt dużo pytań. Może dla Ciebie te pytania są
      dziwnie proste. Ale ja naprawdę zupełnie się nie orientuję w tych przepisach.
      Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
      Ola
      • aska20 Re: do olena3 19.09.04, 13:20
        wysłałam do Ciebie odpowiedź na Twój prywatny adres na tym forum.
        Asia
    • aga_22 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 19.09.04, 00:52
      Cześć Asiu!Prawdziwy Skarb z Ciebie!
      Asiu mam pytanie.Jak dużo wiesz o zaśniadzie groniastym?Bo mój lekarz
      powiedział ,że są to nieprawidłowe komórki łożyska.Pytam bo było to przyczyną
      utraty mojej KRUSZYNKI w 7tc (jak pokazało USG a 11t braku miesiączki).Lekarz
      zlecił mi badanie hormonu BHCG-wynik 0,384-kobiety nieciężarne do 4,00.Chodzi o
      to , żeby ten wynik był jak najniższy,jak mi powiedział mój lekarz.Czy to
      prawda, że nie mogę zajść w ciąże przez przynajmniej rok po tej diagnozie?
      Straciłam swoje MALEŃSTWO 11.06.Czułam się bardzo dobrze nie miałam mdłości
      zadnych bóli i oczywiście byłam bardzo szczęśliwa.Nie planowaliśmy z mężem
      jeszcze dzieci,ale 07.05.był najszczęśliwszym dniem w tym roku.Lekarz przepisał
      mi tabletki antykoncepcyjne,których nie wykupiłam,bo mój mąż jest wielkim ich
      przeciwnikiem.Asiu będę wdzięczna za wszelkie informacje.Pozdrawiam,Aga.
      • aska_f Pytanko o urlopy 19.09.04, 11:00
        Cześć Asiu,

        Skoro oferujesz pomoc, to ja bym chętnie skorzystała - może znasz odpowiedź na
        moje pytanie. Jestem właśnie w drugiej ciąży, aktualnie na urlopie
        wychowawczym. Urodzę malucha mniej więcej w połowie urlopu tj. zostanie mi
        jeszcze półtora roku. Wezmę macierzyński, a potem wracam na wychowawczy. I tu
        moje pytanie. Czy mogę najpierw wykorzystać urlop na pierwsze dziecko
        (pozostałe półtora roku) a dopiero potem 3 lata na następne, czy te półtora
        roku mi przepadną? Jak to jest w świetle prawa pracy i ZUSu?

        Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź,
        Pozdrawiam serdecznie,
        Aśka
        • aska20 Re: Pytanko o urlopy 19.09.04, 13:23
          Cześć Asiu,
          wydaje mi się, że nic Ci nie przepada ale szczerze mówiąc nie jestem w 100%
          pewna.Daj mi czas proszę do wtorku a ja postaram się poczytać i odpowiem Ci na
          to pytanie.
          Okazuje się, że nie wszystkie pytania są proste...
          Pozdrawiam
          Asia
          • aska_f Re: Pytanko o urlopy 19.09.04, 14:23
            Super, dziękuję za szybką odpowiedź! To nie jest takie pilne (do porodu jeszcze
            mam czas smile więc jak uda Ci się coś jeszcze dowiedzieć, żeby mieć pewność -
            będę wdzieczna!

            Pozdrawiam serdecznie!
          • aska20 Re: Pytanko o urlopy 20.09.04, 08:32
            Cześć,
            Udało mi się poukładać wszystko w głowie i przelać na papier.
            Odpowiedź na Twoje pytanie brzmi następująco( miałam jednak rację):
            Długość urlopu wychowawczego wynosi 3 lata, jednak nie może trwać dłużej niż
            do ukończenia przez dziecko 4 roku życia i można go wykorzystać najwyżej w 4
            częściach. A zatem bardzo istotne znaczenie dla wymiaru urlopu ma wiek dziecka
            oraz termin wystąpienia pracownika z wnioskiem o urlop wychowawczy. Jeśli
            zostanie złożony, gdy dziecko ma 3 lata, wówczas wymiar urlopu będzie
            zredukowany do 1 roku.
            Urlopu wychowawczego udziela się na każde dziecko z osobna. Przepisy prawa
            pracy nie wprowadzają żadnych ograniczeń w zakresie łącznego przebywania
            pracownika na urlopach wychowawczych udzielanych na kolejne dziecko. Urodzenie
            dziecka w trakcie urlopu wychowawczego umożliwia pracownicy uzyskanie
            następnego urlopu wychowawczego, albo skorzystanie z niego przez ojca dziecka.
            Pracownik powinien złożyć wniosek na 2 tygodnie przed planowanym terminem
            rozpoczęcia urlopu. Umożliwia to pracodawcy prowadzenie elastycznej polityki
            kadrowej i pozwala uniknąć nieporozumień związanych z nieoczekiwaną absencją
            lub nadmiarem pracowników.
            Na pisemny wniosek pracownika urlopu wychowawczego udziela pracodawca. We
            wniosku pracownik zobowiązany jest wskazać termin rozpoczęcia i zakończenia
            urlopu wychowawczego na dane dziecko. W przypadku skorzystania już z części
            urlopu, we wniosku zamieszcza także informację o długości wykorzystanego
            dotychczas urlopu.
            Pozdrawiam
            Asia
            • aska_f Re: Pytanko o urlopy 21.09.04, 14:01
              Cześć!

              Dziękuję Ci bardzo za wyczerpującą odpowiedź!

              Pozdrawiam serdecznie,
              Aśka


      • aska20 Re: do aga_22 19.09.04, 13:33
        Witaj,
        na początek to chće Ci powiedzieć, że strasznie mi przykro z powodu tego co
        przeszłaś i bardzo Ci współczuję.
        O zaśniadzie graniastym wiem niewiele ale zastanawiam się dlaczego lekarz tylko
        go diagnozuje a nie usuwa? Jest to niegroźny nowotwór kosmówki( części łożyska)
        w 80% wyleczalny. Lekarz powinien go usunąć a wtedy Ty będziesz mogła starać
        się o zdrowe maleństwo. W 90% kobietom po usunięciu tego intruza udało się
        zajść w ciąże i rodzić zdrowe maleństwa.
        Jednak fakt jest taki,że po tym schorzeniu niezbędne jest czekanie aż organizm
        całkowicie się zregeneruje i dopiero za zgodą lekarza planowanie kolejnej ciąży.
        Jeśli Twój lekarz tylko Cię zdiagnozował a nie podjął kroków aby Cię wyleczyć
        to zmień go natychmiast.
        Trzymam kciuki i pozdrawiam
        Asia
        • aga_22 Re: do aga_22 20.09.04, 16:32
          Cześć Asiu.Bardzo dziękuję za odpowiedź.Do lekarzy to ja mam widać prawdziwego
          pecha ale to jest bardzo długa historia.Obecny lekarz dał mi tylko skierowanie
          na badanie poziomu BHCG i receptę na tabletki antykoncepcyjne. Nie mówił o
          żadnych dodatkowych badaniach.A nie jest tak , że "ten intruz" został usunięty
          przy łyżeczkowaniu macicy?
          Martwię się tym,bo jak napisałaś jest on wyleczalny tylko w 80%.A ja nie
          wyobrażam sobie diagnozy ,że nigdy nie będę mogła mieć dzieci...
          Bardzo mocno Was pozdrawiam
          Aga
          • aska20 Re: do aga_22 20.09.04, 18:53
            oczywiście, że został usunięty. Czasami ze zmęczenia nie wiem co piszę, bardzo
            przepraszam.Myslałam o tym co Ci napisałam wczoraj przed snem i zorientowałam
            się, że nie wspomniałam o leczeniu tylko usunięciu.Twój lekarz powinien podjąć
            leczeniue zapobiegawcze i przeprowadzić niezbędne badania aby mieć pewność, że
            wszystko jest już w porządku.
            A co do tych 80% to to nie jest tylko ale aż! 80% w przypadku takiego intruza
            to bardzo wiele ( chłoniaki są wyleczalne w 10%).
            Myślę,że musisz myśleć pozytywnie i nie dać się zwariować lekarzom.Będziecie
            mieli dzieci. W życiu jest tak, że jak człowiek nie walczy o to czego bardzo
            pragnie to tego nie otrzyma.Pozytywne nastawienie zdaniem lekarzy to 90%
            skutecznego leczenia. Ja 3 lata temu spędziłam 3 miesiące w szpitalu na
            oddziale kardiologicznym. Mój stan był zdaniem lekarzy krytyczny. Stali nade
            mną i mówili" taka młoda..taka młoda, ciekawy przypadek..."Swoją Natalkę
            widziałam w tym czasie dwa razy.Mój mąż płakał nade mną podczas gdy ja
            kompletnie ignorowałam to co się wokół mnie dzieje.
            I co?
            I jestem, żyję i noszę w sobie życie, choć Ci wybitni specjaliści pod których
            opieką się wówczas znajdowałam do dziś do mnie dzweonią aby sprawdzić czy moje
            serce bije...
            Od początku byłam pewna, że wyzdrowieję i tak się stało.Jeśli Ty sądzisz,że z
            Tobą będzie źle to tak się stanie ale jeśli uwoierzysz, że będziesz zdrowa i
            urodzisz Bąbelka to dokonasz tego z lekarzami czy bez.
            Pozdrawiam Cię i wierzę w Was.
            Asia
            • aga_22 Re: do aga_22 21.09.04, 21:21
              Witajcie!Dziękuję Asiu za słowa otuchy.Czasami sa mi bardzo potrzebne,bo nie
              patrzę na wszystko przez różowe okulary.Choć muszę powiedzieć ,że naprawdę
              bardzo się staram myśleć pozytywnie.
              Jeszcze raz dziękuję za wszystko.Jak tylko będę już po wizycie u innego
              lekarza ,pozwolę sobie napisać do Ciebie.Regularnie będę też sprawdzać co
              nowego na forum...
              Trzymajcie się,
              pozdrawiam,Aga.
    • eemka Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 19.09.04, 16:31
      czesc aska20
      dzięki za odp. na temat fraxi.
      mam kolejne pytanie które dotyczy kardiologii, czy ta dziedzina to twój zakres??

      badanie echo serca wykazało, że mam zerwana pojedyńczą nic cięgnistą do
      przedniego płatka mitralnego z falą zwrotną +/++. może wiesz co to jest ze wada
      bo lekarka nie udzieliła mi szczegółowego opisu, leków też nie dostałam i nie
      wiem czy może isc do innego lekarza. dodam że arytmię mam od 12 roku życia i na
      początku była zaleczona.
      • aska20 Re: eemka 19.09.04, 18:56
        Cześć,
        kardiologia to nie jest moja dziedzina ale moja przyjaciółka jest lekarzem.
        Zadzwonię jutro do niej i postaram Ci się odpisać.
        Pozdrawiam
        Aska
    • malizna74 Re: Opieka nad starszakiem na czas porodu 19.09.04, 21:25
      Witam Asiu! Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy i uczynności.

      Mam 2,5-letnią córeczkę Madzię i jestem w 37 tyg ciąży. Mój mąż pracuje w
      szkole. Zastanawiamy się w jaki sposób mógłby mieć wolne na czas mojego pobytu
      w szpitalu. Mam na myśli opiekę nad Madzią. Czy musimy kombinować np. fikcyjne
      zwolnienie na nią lub na męża, czy jest jakiś sensowniejszy i przede wszystkim
      legalny sposób? Praktycznie Madzią może zająć się babcia, ale przecież są
      rodziny, w których tylko matka zajmuje się swoimi dziećmi i w takiej sytuacji
      tylko tatuś może ją zastąpić.

      Pozdrawiam, życzę powodzenia i z góry dziękuję
      Dorota
      • aska20 Re: do malizna74 20.09.04, 08:27
        Cześć Dorota,
        jestem dokładnie taką mamą, która nie ma pomocy. Jesteśmy z mężem zdani od
        początku naszego rodzicielstwa tylko na siebie.
        Twoje pytanie brzmi czy mąż może zorganizować sobie czas wolny na urodzenie
        dziecka? Zgodnie z KP( o ile Ty nie korzystasz z tego przywileju w swoim
        zakładzie pracy), Twojemu mężowi przysługuje 2 dni opieki nad dzieckiem w roku(
        są to dodatkowe dwa dni do wymiaru urlopu). Wszelkie formalności z tym urlopem
        związane są takie same jak w przypadku zwykłego urlopu- wniosek urlopowy i
        akceptacja przełożonego.Ponadto zgodnie z rozporządzeniem ministra pracy, które
        brzmi:
        ROZPORZĄDZENIE MINISTRA PRACY I POLITYKI SOCJALNEJ z dnia 15 maja 1996 r. w
        sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania
        pracownikom zwolnień od pracy.(Dz.U.96.60.281)

        § 15. Pracodawca jest obowiązany zwolnić od pracy pracownika na czas obejmujący:
        1) 2 dni - w razie ślubu pracownika lub urodzenia się jego dziecka albo zgonu i
        pogrzebu małżonka pracownika lub jego dziecka, ojca, matki, ojczyma lub macochy,
        2) 1 dzień - w razie ślubu dziecka pracownika albo zgonu i pogrzebu jego
        siostry, brata, teściowej, teścia, babki, dziadka, a także innej osoby
        pozostającej na utrzymaniu pracownika lub pod jego bezpośrednią opieką
        Tak więc Twojemu mężowi przysługuje dodatkowo dwa dni urlopu na urodzenie
        dziecka.
        Pozdrawiam
        Asia
        • malizna74 Re: Mimo wszystko... 20.09.04, 14:18
          Wielkie dzięki.
          ALE
          Co będzie jeśli np będę miała CC (co jest prawdopodobne) i pozostanę w szpitalu
          dłużej niż 4 dni? Czy mąż musi brać wtedy urlop bezpłatny (bo o ile wiem w
          szkole nie można w ciągu roku brać urlopu wypoczynkowego)?

          I jeszcze jedno. Jak urodziła się Magdzia, to ja zadeklarowałam w pracy, że
          będę korzystać z tzw. opieki. W tym roku jeszcze z tego nie korzystałam. Czy
          można tę deklarację zmienić w ciągu roku?

          Pozdrawiam, Dorota
          • aska20 Re: Mimo wszystko... 20.09.04, 18:42
            Nawet jeśli będzie cięcie cesarskie to Twój mąż może wziąć dwa przysługujące mu
            dni i dwa dni opieki na dziecko,skoro Ty nie korzystasz.On nie składał
            deklaracji więc może wykorzystać przysługujący mu urlop okolicznościowy.
            Jeśli Twój pobyt się przedłuży to mąż może wziąć zwolnienie lekarski na opiekę
            nad dzieckiem.
            Myślę, że sobie poradzicie.Życzę Wam tego z całego sercasmile))
            Pozdrawiam
            Asia i Kubuś(31tc i 1400 gram)
    • lakasia75 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 20.09.04, 11:43
      Witam
      ja mam termin na 20 listopada, czujemy sie dobrze, mam zamiar do konca
      pazdziernika pracowac, a potem wskoczyc na L4... i od razu pytanie smile
      Urlop macierzynski a umowa-zlecenie?? Tak sie sklada ze chcialabym podczas
      urlopu wykonywac rowniez moja prace, ktora moge wykonywac w domu, szefostwo sie
      juz zgodzilo, problemy tylko jak odbierac pieniadze (moja prowizje)
      1. firmy na macierzynskim miec nie wolno, a zalozenie na osobe inna odpada,
      prezes sie nie zgadza..pewnie ma swoje powody
      2. ale za to prezes smile) zaproponowal umowe-zlecenie, bo podobno mozna??
      a ja z tego co sie dowiedzialam w ZUSie to, to ze ZUS pierwsza polowe urlopu
      traktuje jako chorobowe i umowa zlecenie odpada, a mozna natomiast w drugiej
      polowie urlopu pracowac na umowe zlecenie. Czy to prawda?? Tylko co z pierwsza
      polowa???, firma raczej nie bedzie chciala czekac 1,5 miesiaca i potem
      wyplacici mi zlegle pieniadze, bo przeciez tez chca sie rozliczac w systemie
      iesiecznym...chyba ze sie myle i mnie czym milym znow zaskocza ??
      Ale moze Ty wiesz jak z tym zleceniem jest??
      czekamy na odpowiedz,z gory dziekujemy
      pozdrawiamy cieplo
      kasia i malenstwo w 31 tc smile)
      • aska20 Re: do lakasia75 20.09.04, 12:58
        Kasiu,
        przepraszam Cię bardzo ale Twoje pytanie jest bardzo trudne i ja w tej chwili
        nie mogę na nie odpowiedzieć.Postaram się to zrobić dziś wieczorem.Teraz musze
        iść po córeczkę do szkoły a potem jedziemy do pana doktora.
        Przepraszam i proszę o cierpliwość.
        Pozdrawiam
        Asia i Kubuś ( 31 tc)
        • boni-blue Re: do lakasia75 21.09.04, 13:59
          aska20 napisałam do Ciebie na priv jesli mozesz to odpowiedz mi jak najszybciej!
          pozdrawiam
          • aska20 Re: boni-blue 21.09.04, 14:46
            Witaj,
            w skrócie odpowiadam bo mam silne skurcze. Możesz być na L-4 pomimo rozwiązania
            umowy przez 180 dni i płaci Ci ZUS( zwolnienie dostarczasz w tym czasie
            pracodawcy). Jeśli jesteś w ciąży to pracodawca musi przedłużyć Ci umowę do
            dnia porodu( niech lekarz wystawi Ci wsteczne zaświadczenie).Musisz się liczyć
            z kontrolą ZUS ( w razie zwolnienia).
            Więcej nie mogę.Muszę wychodzić ale Twoje błaganie o pomoc nie powinno czekać.
            Jeśli mnie wypuszczą będę pisać.
            Trzymaj się
            Asia
    • eemka Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 21.09.04, 10:36
      witam ponownie

      mam wątpliwosci i czytam czytam ale moze ty potrafisz mi udzielić bardziej
      zadowalającej odpowiedzi. otóż mam wątpliwości co do porodu w moim
      przypadku,jak moze przebiegac poród. chciałabym rodzić naturalnie, bez ZZO i
      bez nacinania krocza i zastanawiam się czy to mozliwe jeżeli:
      - mam arytmię serca
      - żylaki krocza i nietylko
      - położenie miednicowe (mozliwe że się nie przekręci)
      - będzie to mój drugi poród

      ZZO bardzo się boję chociąz nie powinnam, nacięcie bardzo żle mi się wspomina
      zwłaszcza że ponadrywały mi się szfy i dostałam krwotoku( mam zadką tkankę za
      to rozciągliwą, bo bóle parte wystąpiły przy małym rozwarciu, położne kazały mi
      wstrzymać no ale jak tu wstrzymać no i macic caluśieńka)a szef, siadałam bokiem
      przez 9 dni do zdjęcia szfów bo tak mnie ciągneło.
      A na myśl o CC to mam ochotę zemdleć.

      tak więc czego mogę się spodziewać i czy powinnam jechać do szpitala i z kimś
      się umawiać czy jak bo chciałam jechać w ostatniej chwili jak juz będę musiała.
      • aska20 Re: do eemka 21.09.04, 14:49
        Myślę, że powinnaś zdecydować się na cesarkę. Arytmia to nie jest poważne
        schorzenie.Ja mam arytmię od dzIecka i nikt nie traktuje tego jako wadę.
        Przepraszam Cię ale na resztę odpowiem po przyjeździe ze szpitala, do którego
        właśnie jadę.
        Trzymaj się
        Asia
        • kasiulka751 Fenoterol a napięcie mięśniowe u noworodka 21.09.04, 15:06
          Cześć !!!
          Ja również chciałabym zapytać, oczywiście jak wrócisz ze szpitala (a co się
          kurcze stało ???)czy wiesz coś na temat, który mnie gnębi. Otóż od 3 tyg. biorę
          fenoterol i isoptin na wczesne, dość częste skurcze macicy+twardnienie brzuszka-
          a jestem w 22/23 t.c. Przeczytałam, że po tak długim (bo pewnie do końca ciąży)
          braniu tych leków u dziecka-po porodzie może wystąpić wzmożone lub obniżone
          napięcie mięśni. Jestem przerażona, może odstawić leki (po konsultacji z gin. )
          i próbować przeleżeć? Nie wiem, co robić..boję się o dziecko. Mnie wykańcxają
          te leki, a co dopiero tę kruszynkę. POMOCY
          kasia
          • makub1 Re: Fenoterol a napięcie mięśniowe u noworodka 26.09.04, 13:04
            hej Jestem magda,biorę Fenoterol i Isoptin od chyba 18 tyg,teraz max dawkę
            czyli 8 tabl,3 isoptiny,te leki też mnie wykańczają,bo głównie biorę je w
            dzien,co 1 godz 15 min polówkami,koszmar. biorę już długo,jestem lekarzem ale
            na początku drogi i nie gin.Wiem że te lrki nie są obojętne na nas ale u
            dziecka nie powodują nic złego,biorę też rel.jak mam stres.Nie martw
            sie ,napisz jak masz pyt.pa
    • konstancja23 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 22.09.04, 11:01
      Witam serdecznie ja jestem w 31tc termin mam na 27 listopada. to moja 1 cioza.
      Na poczotku bylo troszke problemow bralam duphaston ale teraz wszystko juz jest
      ok czuje sie w miare dobrze i czekam na PSZCZOLKE. Mam pytanko jestem studentko
      5 roku studiow dziennych i niepracuje .moj moz pracuje na 3/4 etatu umowe ma do
      konca listopada ale zostanie przedluzona o kolejny rok .Czy moj moz moze isc na
      urlop (macierzynski dla ojcow) bo ja takiej mozliwosci niemam a mialby kto
      zostac z dzidzio jak bede ok 2 dni w tygodniu w szkole. Jesli to mozliwe bardzo
      prosze o odpowiedz . POzdrawiam bardzo goroco. moj numer gg4256405 z gory
      bardzo dziekuje .

      konstancja i pszczolka
      • aska20 Re:do konstancja 24.09.04, 22:00
        Witam,
        przepraszam, że musiałaś tak długo czekać na odpowiedź,ale dopiero dzisiaj
        wypisałam się ze szpitala( na własną prośbę).
        Jeśli chodzi o Twojego męża to nie może on skorzystać z urlopu macierzyńskiego
        jeśli Ty nie pracujesz.
        Pozdrawiam
        Asia
      • aska20 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 24.09.04, 22:03
        Witam,
        ostatnie trzy dnie spędziłam w szpitalu i jestem wykończona.Malutki nie
        przyszedł jeszcze na świat ale to już niedługo...
        Postaram się odpowiadać na Wasze zapytania.
        Trzymam kciuki za wszystkie mamy i pozdrawiam Was i Wasze Bąble.
        Asia i Kubuś( 31,5 tc)
        • boni-blue Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 25.09.04, 17:43
          Asiu jeszcze jedno pytanko zadałam na priv,jeśli mozesz,odpowiedz!
    • makub1 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 25.09.04, 23:25
      Hej!Jestem Magda,mam 2 letniego synka ,a termin na 6 list.Ciąza przebiega
      ciężko,caly czas poleguje w domu,od 7 tyg.na duphastonie ,potem zastrzykach
      progesteronowych,od 17 tyg miewam skurcze,i jestem do dziś na max dawce
      Fenoterolu i isoptinu,mam dużo dolegliwości z tym zwiazanych,kołatania
      serca,zaparcia,niepokój.Czy Ty też bierzesz takie leki,i jsk je znosisz.Mam też
      takie pyt.czy na usg wymiary dziecka sa rozbieżne,chodzi mi o to ,ze ja mialam
      usg w skończonym prawie 32 tyg i FL,AC były na 32t+2 d natomiast BPDna 34+3
      dni_Zastanawiam sie czy tak może być?Chętnie odpowiem Asiu tez na Twój
      list,pozdrawiam,czekam na odp.
      • aska20 Re: do Makub1 26.09.04, 11:36
        Cześć Magda,
        ja co prawda mam termin na 30 listopada i skurcze od 27 tyg. ciąży,to mimo
        wszystko mam dolegliwości zblizone do Twoich.W tym tygodniu spędziłam trzy dni
        w szpitalu, w którym lekarze zatrzymali akcję porodową i teraz już nie poleguję
        a lerzę 22 godziny na dobę. Moje maleństwo strasznie spieszy się na świat a ja
        robię wszystko aby wytrzymał jeszcze miesiąc.
        Co do leków to od początku ciąży lekarze wypisuja mi ogromne ilości różnych
        specyfików ale ja nauczona przykrym doświadczeniem dokonuję ich selekcji i
        wybieram te najpotrzebnmiejsze.
        Obecnie biorę no-spę, aspargin i od czasu do czasu żelazo.Poza tym nie
        przyjmuję nic więcej bo mój organizm słabo toleruje medykamenty.
        Czuję się już troszkę lepiej od kiedy jestem w domu, ale przyznam, że każdy
        skurcz wzbudza mój ogromny niepokój i stawiam sobie pytanie:czy to już?. Nie
        wiem jak długo damy radę ale wierzę, że moje maleństwo jest równie silne jak
        jego mama.
        Co do Twojego pytania dotyczącego rozbieżności dat to owszem jest to możliwe i
        zdarza się u większości ciężarnych.Ja termin z USG miałam raz na 4.12 potem na
        3.12 następny był na 30.11 a obecny na 27.11 natomiast termin z miesiączki
        26.11. Jeśli chodzi o rozmiar płodu to główka mojego maleństwa podczas
        ostatniego USG wskazywała 32 tydz. a był to tydzień 30. Jak widać medycyna i
        jej urządzenia nie są doskonałe bo każde stworzenie i każdy organizm to
        niezwykła indywidualność.
        Pozdrawiam
        Asia
        • makub1 Re: do aska20 26.09.04, 12:53
          Asiu,Bardzo dziękuję az odp.Trzymaj sie .Nie bierzesz właściwie leków,i pewnie
          masz rację!Ja się ich nabrałam ,mam z tego powodu dużo ubocznych objawów,mam
          nadzieję ze po porodzie ustąpią(jak np.przerost dziąseł po Isoptinie)bardzo
          polecam magnez(magneB6)-działa rozkurczowo,i tonizuje nerwy,3x1,przeciedziała
          skurczom łydek,nie szkodzi dziecku,żelazo -brałam ale powodowało jeszcze
          większe zaparcia,ale mam na to sposób -dziennie nawet 3 łyżki otręb żytnichnp
          do jogurtu-bardzo pomaga,spróbuj.ja biorę jeszcze witaminy(Elevit.Też leżę,na
          lewym boku,ale moja dzidzia rusza się w dole brzucha i to jest dziwne i czasem
          bolesne.Napisz jak masz jakieś pyt.chętnie napiszę.Skąd jesteś?!a z Poz.pa
        • makub1 Re: do makub1 26.09.04, 12:56
          Asiu,Bardzo dziękuję az odp.Trzymaj sie .Nie bierzesz właściwie leków,i pewnie
          masz rację!Ja się ich nabrałam ,mam z tego powodu dużo ubocznych objawów,mam
          nadzieję ze po porodzie ustąpią(jak np.przerost dziąseł po Isoptinie)bardzo
          polecam magnez(magneB6)-działa rozkurczowo,i tonizuje nerwy,3x1,przeciedziała
          skurczom łydek,nie szkodzi dziecku,żelazo -brałam ale powodowało jeszcze
          większe zaparcia,ale mam na to sposób -dziennie nawet 3 łyżki otręb żytnichnp
          do jogurtu-bardzo pomaga,spróbuj.ja biorę jeszcze witaminy(Elevit.Też leżę,na
          lewym boku,ale moja dzidzia rusza się w dole brzucha i to jest dziwne i czasem
          bolesne.Napisz jak masz jakieś pyt.chętnie napiszę.Skąd jesteś?!a z Poz.pa
    • polarna77 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 26.09.04, 19:44
      Bardzo się cieszę, że już dobrze z Wamismile))
      Jestem dopiero w 21 tc, ale ostatnio zaczęłam mieć delikatne plamienia. Czasem
      wydzielina jest z domieszką żywo czerwonej krwi, a czasem brązowa. Mój gin
      stwierdził, że może to być wynik jakiegoś wysiłku, ale ostatnio b. uważam- a tu
      dziś wieczorem znowu... Boję się, że się nie uda sad(
      Dodatkowo czekam na wyniki badań, bo mam zakażenie dróg moczowych (mam
      nadzieję, że tylko) i chyba będę brać antybiotyk.
      To moja pierwsza ciąża i chcę się jeszcze moim synkiem cieszyć długie lata, ale
      wpadam w straszny dół... może bez potrzeby???- ale tak serio- bo lepsza
      najgorsza prawda...
      Pozdrawiam!!!
      • aska20 Re: polarna77 27.09.04, 08:17
        Witaj,
        to co ja doradziłabym Tobie w tej sytuacji to zmiana ginekologa i obserwacja w
        szpitalu.Plamienie w ciąży nie jest rzeczą naturalną i nie powinno się zdarzać
        (zwłaszcza na tym etapie). Może istotnie nic złego się nie dzieje ale bierne
        czekanie aż samo przejdzie to nie jest dobry pomysł.Jeśli masz kłopot ze zmianą
        gin to pojedź do szpitala na izbę przyjęć i powiedz, że plamisz.Nie wiem z
        jakiego miasta Jesteś ale jeśli z Warszawy to najlepiej udaj się na
        Starynkiewicza lub Czarniakowską.
        Walcz o swoje maleństwo bo nikt tego za Ciebie nie zrobi...Ja wierzę , że
        wszystko będzie dobrze.Trzymam za Was kciuki i czekam na wiadomość.
        Asia
        • polarna77 Re: polarna77 27.09.04, 11:21
          Dzięki za radę!!! Jestem akurat z Krakowa. Nie chcę zawracać Ci głowy, ale mam
          jeszcze pytanie: co jeszcze jest, a co już nie jest plamieniem? Przed chwilą
          byłam w toalecie i wydzielina nie była przeźroczysta, tylko o takim
          pomarańczowo-jasno brązowym zabarwieniu. Może to głupie pytanie- ale czy to
          znowu plamienie, czy np. efekt zakażenia czy coś.
          Dzięki za wsparcie, i mam nadzieję, że wszystkim nam się uda smile)
          • aska20 Re: polarna77 27.09.04, 12:25
            myslę, że jakakolwiek wydzielina, która nie jest śluzem jest sygnałem do
            kontroli lekarskiej.
            Jeśli dodatkowo ma ona kolor inny od przezroczystego to niewątpliwie jest to
            sygnał o tym, że coś się dzieje. Jedź do lekarza.
            Asia
            • polarna77 Re: polarna77 27.09.04, 12:39
              Dzięki. Właśnie się zbieram i jadę. Pozdrawiam!!!!
    • lakasia75 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 27.09.04, 11:53
      Witam ponownie
      trzymaMY kciuki za ciebie i twoje malenstwo.. niech jeszcze poczeka troche smile)
      ja juz pisalam i ponawiam moje skomplikowane pytanie

      mam termin na 20 listopada, czujemy sie dobrze, mam zamiar do konca
      pazdziernika pracowac, a potem wskoczyc na L4...
      Urlop macierzynski a umowa-zlecenie?? Tak sie sklada ze chcialabym podczas
      urlopu macierzynskiego wykonywac rowniez moja prace, ktora moge wykonywac w
      domu, szefostwo sie juz zgodzilo, problemy tylko jak odbierac pieniadze (moja
      prowizje)
      1. zalozenie firmy odpada
      2. ale podobno mozna pracowac na umowe-zlecenie

      dowiadywalam sie w ZUSIE i co najsmieszniejsze ze w dwoch oddziala dostalam
      dwie rozne odpowiedzi
      w 1 oddziale ze nie ma problemu w czasie urlopu macierzynskiego mozna pracowac
      na umowe zlecenie smile
      w 2 oddziale , ze pierwsza polowa urlopu traktowana jest jako chorobowe i umowa
      zlecenie odpada, a mozna natomiast w drugiej polowie urlopu pracowac na umowe
      zlecenie. Czy to prawda?? Tylko co z pierwsza polowa???, firma raczej nie
      bedzie chciala czekac 1,5 miesiaca i potem wyplacici mi zlegle pieniadze, bo
      przeciez tez chca sie rozliczac w systemie miesiecznym...chyba ze sie myle i
      mnie czym milym znow zaskocza ??
      Ale moze Ty wiesz jak z tym zleceniem jest??
      przepraszam ze tak nekam w tym trudnych dniach, ale po prostu nie wiem co
      robic...
      pozdrawiamy cieplo
      kasia i kinder-niespodzianka w 32 tc smile)

      jesze 8 tygodni do terminu....strasznie sie boje!
      • aska20 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 27.09.04, 12:30
        Kasiu,
        wydaje mi się, że mozana pracować podczas macierzyńskiego na umowę zlecenie i
        nie wydaje mi się, żeby były z tym jakiekolwiek problemy. Nie rozumiem za
        bardzo odpowiedzi ZUS o pierwszej i drugiej połowie macierzyńskiego.Coś takiego
        nie instnieje.
        Proponuję abyś jeszcze raz zwróciła się z tym pytaniem do ZUS pisemnie. Pisemna
        odpowiedź ZUS-u będzie podstawą do podjęcia odpowiedniej decyzji.
        Pozdrawiam
        Asia
        • ruda0101 Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 28.09.04, 12:13
          Cześć Aska20
          Jestem w 32tc i średnio od 3-4 tygodni bardzo pobolowa mnie dół brzucha. Będąc
          na wizycie u lekarza prowadzącego zapisał mi tylko NOSPĘ i tyle. Mnie jednak
          ten ból bardzo niepokoi,zwłaszcza że wydaje mi się on dość dziwny. Jeśli
          miałabaym go określić to jest to takie ciągniecie całego dołu brzucha wraz z
          pochwą w dół. Tak jakby prawo ciążenia działało tylko na te części mojego
          ciała. Ten bóle mam praktycznie cały czas. Jak siedzę jest ok, ale wystarczy że
          wstanę to mnie cały czas boli i włąściwie nie mogę chodzić bo przy każdym kroku
          czuję ten ból. Podobnie mnie boli przy wstawaniu z łóżka, czy obracaniu się z
          boku na bok. Tak jakby cała pochwa oddzielała się od reszty ciała. Proszę o
          jakąś radę bo bardzo mnie to martwi.
          • luzix Re: Listopadowa mama chętnie poradzi 29.09.04, 16:30
            Prawdopodobnie Twój maluch napiera główką na pęcherz. Ja mam to samo ale jux od
            23 tygodnia ciąży...
Pełna wersja