palenie w ciąży?

22.09.04, 12:48
    • qcharzowa Re: palenie w ciąży? 22.09.04, 12:50
      Wg tego, co słyszałam, jest tak: jeśli ktoś palił dużo (nie wiem co to oznacza,
      bo nigdy nie paliłam), to nie powinien przestawać całkiem palić, tylko
      ograniczyć do minimum. Odstawienie palenia jest bowiem gorsze dla organizmu niż
      zmniejszenie dawki. Znam przypadki, gdzie dziewczyny całą ciążę paliły, bo
      ciężko było się od tego odzwyczaić - mają zdrowiutkie dzieci.
      • agga1976 Re: palenie w ciąży? 22.09.04, 13:08
        interesujaca teoria ..., ale niestety wymyslona chyba tylko i wylacznie na
        uzytek mam, ktore pala w ciazy ...
        oczywiscie, ze nalezy w ciazy zrezygnowac z palenia, zagrozen dla dziecka jest
        mnostwo, wystarczy poszukac w archiwumm forum, poczawszy od zagrozenia porodem
        przedwczesnym, a wiec wczesniactwa dla dziecka, skonczywszy na hipotrofii

        pozdrawiam
        Agga + 37tyg Malenstwo smile
        • qcharzowa Re: palenie w ciąży? 22.09.04, 14:08
          Agga, jest to teoria nie wyssana z palca, ale słyszana od kolejnego lekarza.
          Chodzi o szok dla organizmu przy odstawianiu całkowitym papierosów. Może
          wyrządzić większe szkody niż zapalenie 1 papierosa dziennie. Ja nigdy nie
          paliłam, teraz jestem w 14 tc i piszę tylko to, co słyszałam.
    • mamamon Re: palenie w ciąży? 22.09.04, 13:00
      Bardzo, bardzo szkodliwe. Wszedzie na ten temat przeczytasz, na przyklad tu:
      palenie.esculap.pl/ciaza.htm

    • bieke Re: palenie w ciąży? 22.09.04, 14:16
      ja paliłam bardzo dużo, ale teraz cieżko byłoby mi zapalić nawet tego jednego -
      całkowicie mnie odrzuciło
    • dominika8 Re: palenie w ciąży? 22.09.04, 14:23
      nie ma co, trzeba rzucic i tyle, wiem jak to ciezko, bo sama palilam sporo
      przed ciaza i przestalam.
      nawet jesli teoria o zminimalizowaniu liczby jako redukcji szoku z odstawienia
      jest w miare logiczna, to nie wierze, ze jak ktos palil sporo, to teraz
      zadowoli sie jednym. Jak ktos nie ma tak mocnego charakteru, zeby rzucic
      palenie natychmiast, to niech redukuje ( ja tak robilam) ale bardzo drastycznie
      i szybko, az do zera.
      wiadomo, ze sa babki co pala cala ciaze i nic, ale moja tesciowa palila i
      urodzila wczesniaka w 7 mc, z waga 1100, ktory 2 mies spedzil w inkubatorze,
      wiec po co fundowac dziecku taki los????????
Pełna wersja