za kilka dni mam cc, prośba o dobre rady :)

23.09.04, 11:35
Dziewczyny, czekam na wszystkie dobre rady zw. z przygotowaniem do cc a także
z dochodzeniem do siebie w następnych dobach. Chcę karmić piersią, więc i na
takie rady b. liczę.
Samej operacji się nie boję (na razie), ale noc przed pewnie będzie bezsenna.

Pozdrawiam,
Kretka i 39t. córeczka
    • penelina Re: za kilka dni mam cc, prośba o dobre rady :) 23.09.04, 12:08
      kretka27 napisała:

      > Dziewczyny, czekam na wszystkie dobre rady zw. z przygotowaniem do cc a także
      > z dochodzeniem do siebie w następnych dobach. Chcę karmić piersią, więc i na
      > takie rady b. liczę.
      > Samej operacji się nie boję (na razie), ale noc przed pewnie będzie bezsenna.
      >
      > Pozdrawiam,


      Nic się nie martw.Wszystko będzie dobrze.Mój indukowany poród zakończył się cc
      (zaczęło mi się łożysko odklejać,groziła zamartwica),więc nawet nie miałam
      czasu,żeby się do tego psychicznie przygotować!A tymczasem-wszystko było ok!
      Moje rady dla Ciebie są nastepujące:
      1.Nie wiem,jakie dostaniesz znieczulenie-ja miałam zop,po którym lekarze kazali
      leżeć 10 godzin.Więc leżałam-dokładnie 10.Jak szybko to było możliwe-wstałam z
      łóżka.Tobie radzę to samo,im wcześniej,tym lepiej.Szybciej się macica obkurcza
      i nie ma zagrożenia,że powstaną na niej zrosty.
      2.Najszybciej,jak to będzie możliwe-każ wyjąć cewnik,piekielnie niewygodne jest
      to urządzenie,krępuje ruchy,no i wszędzie musisz go nieść ze sobą.Ale jeśli
      czujesz,że nie zapanujesz nad pęcherzem,poczekaj trochę.Chociaż ja kazałam się
      rozcewnikować 12 godzin po operacji-już chodziłam i mi przeszkadzał.
      3.Staraj się przezwyciężyć wewnętrzny strach,że w wyniku jakiegoś gwałtownego
      ruchu coś Ci się "rozpruje"-bądź spokojna,z pewnością dobrze Cię pozaszywają i
      taka sytuacja w zasadzie nie jest możliwa.
      4.Nie bój się skorzystać z toalety...wiem,co mówięsmile
      5.Przystaw dzidzię jak najwcześniej,lekarze powinni ci ją dać jeszcze w trakcie
      zszywania Twojego brzuszka.Jeśli nie-przystaw najprędzej,jak to możliwe.Moja
      córka ma już rok i jest ciągle na cycu,Ty też będziesz karmić,jestem pewna.
      6.Nie bój się,gdy lekarze zaproponują środek przeciwbólowy-są dobrane tak,żeby
      nie zaszkodziły dziecku.A ból do niczego dobrego nie prowadzi,ból trzeba
      zwalczać.Zresztą,prawda jest taka,że po cesarce człowiek wcale taki obolały nie
      jest,szybko zbiera się do życia.Ale,gdy będziesz jeszcze w szpitalu-ból może
      wystąpić;zwalczaj go.Gdy wyjdziesz do domu(ja wyszłam w 3 dobie)-zapomnisz w
      ogóle o bólu.
      7.Wyjęcie szwu zewnętrznego-hmm...,przygotuj się na to,że bardziej będzie
      bolało Cię zerwanie opatrunkusmile)Wyjęcia szwu w ogóle nie poczujesz!
      8.Nie pozwól,żeby dopadła Cię chandra-"nie potrafiłam urodzić
      dziecka..."Oczywiście,że potrafiłaś,tyle,że cesarką.

      To tyle ode mnie.Gdybyś chciała więcej informacji-służę,wyślij maila na pocztę
      gazetową.
      Pozdrawiam Cię serdeczni.
    • muress Re: za kilka dni mam cc, prośba o dobre rady :) 23.09.04, 12:30
      Tak jak pisała koleżanka

      wez ze sobą poduszkę, na której będziesz mogła położyć dziecko przy karmieniu -
      możesz mieć problemy z karmieniem na leżąco (to najwygodniejsze po cc), a
      jednak brzuch boli i lepiej położyć dziecko na poduszce.

      Zadbaj o pomoc położnej albo kogoś, kto by mógł być z Tobą przez pierwsze
      godziny po cc. Chodzi o to, że nie możesz się ruszyć, więc, żeby ktoś był, kto
      Ci np. usta zwilży, poda dziecko, przewinie je w razie potrzeby, wytrze Ci
      czoło etc.

      Inne rady to raczej standardowe, jak przy normalnym porodzie. Nie bój się
      wstawać, trzeba chodzić, żeby się zrosty nie porobiły, dobrze jest wietrzyć
      szew na początku (tylko jak to robić, jak się nie leży w izolatce???)

      Z tych "innych rad" jak to po porodzie, to picie (słynny kompot jabłkowy, ale
      już nie prażone jabłko), ew. jedzenie czegoś, co pomoże Ci skorzystać z
      toalety wink
      • pretty01 Re: za kilka dni mam cc, prośba o dobre rady :) 23.09.04, 12:59
        - kup sobie wodę mineralmą niegazowaną w butelce-bidonie. Łatwiej jest z niej
        później pić niż z kubka i łatwiej sięgać kiedy leżysz plackiem. Jak wypijesz
        wodę, nalejesz sobie np. soku jabłkowego rozcieńczonego z wodą.
        - kup sobie husteczki do higieny intymnej (mi bardzo się przydały)
        - odnośnie karmienia piersią- tak "w razie co", zaopatrz się w kapturki na
        brodawki. Przydają się, gdy są wklęsłe. Mi pomogły.
        Ja będę miała kolejną cesarkę w listopadzie. Tym razem do szpitala zabiorę też
        malutką, taką biurkową lampkę. Zaraz po porodzie masz podawaną kroplówkę i żeby
        pielęgniarki widziały, co się dzieje, spałam przy zapalonym świetle. Nie było
        to miłe, a tak, to sobie oświetlę tylko kroplówkę i , jak dzidziuś da, to w
        kimonko. smile)
        Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego. Jak będziesz miała jeszcze jakieś
        pytania, pisz na priv, mam kontakt z anestezjologiem.
      • mijuli1 Re: za kilka dni mam cc, prośba o dobre rady :) 23.09.04, 13:32
        Pewnie dostaniesz w jedną rękę kroplówkę w drugą dziecko i każą Ci leżeć i się
        nie ruszać. Pamietaj, że na boki możesz się przekręcać, byle tylko nie podnosić
        głowy. Trzeba o tym pamiętać, bo skutkiem takiego podciągnięcia głowy mogą być
        późniejsze migreny.
        I dobrze faktycznie byłoby, żeby po zabiegu był ktoś bliski z Tobą. Ja miałam
        przez godzinę po cc bardzo nieprzyjemne uczucie potwornego dyskomfortu w
        nogach. Nie wiem, czy to reguła, czy tylko moje indywidualne odczucie. Bardzo
        był mi potrzebny ktoś, kto by mi te nogi przekładał, czy masował.
        • kretka27 Re: za kilka dni mam cc, prośba o dobre rady :) 23.09.04, 13:40
          dziękuję, proszę o jeszcze smile
          Znieczulenie będzie podpajęczynówkowe, mąż będzie mógł ponoć być ze mną w sali
          pooperacyjnej(jak i w czasie cc). Liczę bardzo na jego pomoc właśnie w tych
          zabiegach typu podanie wody czy dziecka wink
          Teor. mam wyjść w 4 dobie.

          Aha, czy warto wziąć nocny dyżur pielęgniarski? Nie wiem, czy mąż będzie mógł
          zostać na noc (pewnie nie)
    • monia23 Re: za kilka dni mam cc, prośba o dobre rady :) 23.09.04, 13:48
      Cześć!! Ja miałam nagłą cesarkę, szybka decyzja. Miałam szczęście że jeszcze
      nie zdążyłam zjeść śniadania. A to dlatego że ze względu na powagę i dramatyzm
      sytuacji wolałam mięć znieczulenie całkowite(rodziłam w 28 tc). NIe miałam po
      operacji żadnego cewnika. Fakt że perwsze godziny po byłam troche mało
      kontaktowa, niby wiedziałam co się dzieje ale troche trudno to do mnie
      docierało. Przespałam parę godzin. Lepiej jest być w osobnej sali, ja po paru
      godzinach po operacji sama tam doczłapałam. Lepiej jest zacząć się ruszać
      wcześnie, nawet kilka godzin po już machać nóżkami pod kołdrą i przekrecać się
      delikatnie na boczki( no chyba że znieczulenie zop na to nie pozwala, bo przy
      całkowitym ni ema przeciwwskazań). Troche boli ale przechodzi, głowa do góry. Z
      mleczkiem nie ma problemu. Ja ze wzgledu na sytuację nie mogłam karmić synka od
      razy ale kazano mi ściągać samej pokarm bo potem jest jak lekarstwo dla
      Maleństwa i nie było problemu. Weź zapas chusteczek higienicznych, przydadzą
      się, woda niezastąpiona i tak jak pisały poprzedniczki - wygodna do picia
      azaraz po opoeracji przyda się mąż do zwilżania ust ;o) Podpaski to kwestia
      sporna, bo na początku i tak każą pewnie nosić tylko szpitalne ligninowe
      wkładki, ale nie są takie złe, tym bardziej że bielizne to też nie zawsze
      pozwalają nosić. Zdjęcia opatrunku się nie obawiaj, to pewnie zależy kto to
      robi, mnie nie bolało. I najlepiej jak Ci go zdejmą już na drugi dzień. Mi tak
      zrobili i zaraz pogonili pod prysznic by się umyć i przyznaję że mieli rację.
      Lepiej jest być w osobnej sali bo to z wielu względów wygodniejsze. Ze
      szpitalnych łóżek ciężko się zwlekać w takim stanie a to niezbyt fajne
      negliżować się przy pełnej sali gapiów (podczas nieudolnego zwlekania się z
      niewygodnego wyrka). I nie trzeba dreptać przez cały (lub pół?) korytarza do
      toalety, tylko ma sie ją 'u siebie'. To zależy od szpitala. Właściwie to
      większość fajnych rad podały już dziewczyny, lampka, czajnik, radyjko i takie
      tam przydatne bajery. Zależy ile będziesz leżeć, ja byłam tydzień. Zdjęcie
      szwów nie boli.. Tylko początkowo chodzi się trochę przygiętym, ciężko
      rozprostować plecy i tak wymęczone ciągłym leżeniem na plecach (na boku nie tak
      od razu jest wygodnie). Dlatego przydac się może też z domu mały jasiek by go
      podtykać tu i ówdzie. A zresztą to się ni eprzejmój, grunt by Dzidzia była
      zdrowa i Ty. A jak stwierdzisz że cos Ci potrzebne to od czego w koncu jest mąż
      i rodzinka w takiej sytuacji? I się nie łam. Szybko dojdziesz do siebie, tym
      bardziej jeśli będziesz wstawać często do Maleństwa i nie będziesz się bać
      chodzić.
      Pozdrawiam i dużo zdrówka!!! Monia i Malutki Kacperek
    • an.nie Re: za kilka dni mam cc, prośba o dobre rady :) 23.09.04, 14:21
      Wprawdzie Twoje pytanie nie dotyczy "ćwiczeń" w pierwszych kilku dobach po
      cięciu, ale wejdź sobie na www.szpitalkarowa.pl i znajdziesz tam parę
      wskazówek, jak się po takim zabiegu poruszać (podstrona "po porodzie"). Nie
      będziesz od razu jeździć na rowerze, ale warto wiedzieć, co możesz zacząć
      ćwiczyć (krążenia stóp to też ćwiczenie!).
      Bądź dzielna,
      AN
      • pretty01 Re: za kilka dni mam cc, prośba o dobre rady :) 23.09.04, 16:08
        Przypomniało mi się, więc jeszcze piszę-
        -czajnik- jak najbardziej, przyda się, gdy będziesz używała tych kapturków na
        wklęsłe brodawki- do wyparzania. Gdy będziesz używać laktatora- do wyparzania
        butelek.
        - no i jednorazowe majtki. Wyrzucasz i po kłopocie.
        W nocy nie było przy mnie nikogo "specjalnie zaproszonego". Chciałam odpocząc,
        więc poprosiłam o przechowanie na tę pierwszą noc dziecka na sali dla
        noworodków.
    • jogaj Re: za kilka dni mam cc, prośba o dobre rady :) 23.09.04, 16:09
      Ja musialam lezec 24h po cc nie pozwolili mi przekrecac sie na boki.
      Po wstaniu trzeba sie wyprostowac,bo to mniej boli niz chodzenie zgietym,no i
      trzeba sie duzo ruszac,bo wtedy sie szybciej dochodzi do siebie jak Ci juz
      pozwola chodzic.
      Wg mnie bez sensu brac pielegniarke na noc,u mnie w szpitalu sala pooperacyjna
      dla mam po cc jest na przeciwko pokoju pielegniarek wiec sa pod reka.Synek
      lezal ze mna w lozku od poczatku.Przyda sie poduszka,zeby latwiej karmic na
      lezaco,aby dziecko bylo wyzej,mi bardzo brakowalo radia.
      Powodzenia-Jola
Pełna wersja