plusy ciazy-na wesolo:))

23.09.04, 12:09
Duzo na tym forum smuteczkow i problemow zwiazanych ze stanem blgoslawionym.
Sama mam ich niemalo, ale moze dla rozweselania napiszemy jakie sa poztywy
tego "stanu wyjatkowego", pomijajac ten oczywisty jakim jaest cud poczecia i
narodzinsmile
Moja lista:
1. Moge miec kaprysy, zachcianki i humory i jest mi to wybaczanesmile
2. Seks bez zabezpieczen = brak zmartwien ewentualna niechciana ciaza.
3. Brak comiesiecznych kobiecych delegliwosci.
4. Moge spac ile tylko chce.
5. Nie wykonuje uciazliwych prac domowych, czyli tych na ktore nie mam
ochotywink
6. Przy stole wszyscy mi daja "to co najlepsze", hehehe "dla dziecka,
oczywiscie".
7. W kazdej chwili moge isc na zwolnienie i miec w nosie szefa.
8. Zazdrosne spojrzenia na ulicy.
9. Calkowicie usprawiedliwona zmiana garderoby i bielizny (co prawda na
rozmiar XXL ale zawszewink)
10. Wszelkie niedyspozycje sa mi wybaczane i czasem wykorzystuje ciaze
do "niecnych "celowsmile

Macie jakies inne doswiadczenia?smile)
    • ewazygmunt Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 12:14
      o to jest super wątek! ja dorzucam jeszcze:

      11. ogólna troska męża i najbliższych, pytania "jak się czujesz" itp.
      12. usprawiedliwienie dla kupowania droższych (bo lepszych) balsamów do ciała,
      na rozstępy itp.
      • kariba Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 13:01
        To i ja dorzucę co nieco:

        13. Całkowite przejęcie nadmiaru gotówki na "niezbędne" potrzeby przyszłej mamy
        i dzieciaczkasmile
        14. Zdominowanie całego łóżka w sypialni w celu odnalezienia najlepszej pozycji
        do snusmile
    • doros1 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 13:07
      13. pracuję tylko 4 h, do pracy chodzę na 9.00(jak się wyśpię)- mam spoko
      szefową.
      14. nie zmywam ,nie sprzatam, nie robię zakupów- bo mi za ciężko wink, mogę
      sobie cały dzień leniuchować
      15. mogłam sobie pojeść do woli bez wyrzutów sumienia.
    • flawia Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 13:14
      A ja mam zgoła inne doświadczenia sad Uwaga - będę marudzić odnosząc się do
      wymienionych punktów:
      1) jak mam humory czy pretensje to nikt nie traktuje poważnie tego co mówię (bo
      to "od ciąży")
      2) na seks nie mam ochoty, a mąż się irracjonalnie boi "uszkodzić" dziecko
      3) brak miesiączek - to faktyczny plus, chociaż brakuje mi dobrej kondycji
      psychiczno-fizycznej po okresie - teraz jestem ciągle jakby w "napięciu
      przedmiesiączkowym"
      4) nie mogę spać, bo przecież nadal chodzę do pracy a po pracy ciągle te same
      obowiązki domowe
      5) w zasadzie wykonuje te obowiązki co zwykle no bo kto je wykona jak nie ja,
      mąż do późna w robocie... nawet zgodza się coś zrobić, ale przeważnie kończy
      się na deklaracjach słownych i moim stresie, że w zlewie wciąż pełno itp
      6) to fakt, jestem nieźle "dokarmiana" smile ale i tak nie mogę sobie folgować bo
      czekają na mnie dolegliwości żołądkowo-jelitowe
      7) nie mogę szaleć ze zwolnieniami bo zamierzam wrócić do tej pracy, a nie
      dostać po kilku dniach wymówienie
      8) na razie brak zazdrosnych spojrzeń - bo jeszcze brzuszka mi nie widać i
      pewnie w zimie się ukryje się pod grubymi ciuchami sad
      9)szkoda mi kasy na te ciuchy...
      10)hmmm, ja tak chyba nie umiem...

      Wiem, to miał być wesoły wątek, a ja wprowadzam tu grobowy nastrój, hehe,
      wiecie na wszystko można spojrzeć z 2 stron, mam nadzieję, że to tylko mam taki
      dziś czarny humor i że u was są przede wszystkim plusy ! Trzymajcie się,
      pozdrawiam Gosia + 15 tyg. smerfik
    • magdaaa73 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 13:29
      No to i ja
      Tygodniowy bałagan w domu(chyba ze mąż posprząta)usprawiedliwiony, bo ja po
      pracy jestem zmęczona
      Obiady też tylko wtedy kiedy mam na to ochote
      Ogólnie nie przemęczam się-wykorzystując swój stan maksymalnie
      Miło jest usłyszeć od obcej pani w sklepie,że życzy dużo zdrowia i szczęsliwego
      rozwiązania
      Wogóle uśmiechy wokoło są raczej szczeresmile)
      • flawia Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 14:38
        magdaaa73 - to co piszesz już do mnie bardziej trafia, to jest życiowe!


        > Tygodniowy bałagan w domu(chyba ze mąż posprząta)usprawiedliwiony, bo ja po
        > pracy jestem zmęczona

        To fakt, ja też sprzątam po prostu rzadziej i nie czuje się strasznie winna

        > Obiady też tylko wtedy kiedy mam na to ochote

        to fakt! I częściej bywam u mamusi bez poczucia winy, że ją wykorzystuję smile)

    • ella5 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 13:49
      a ja póki co plusów nie widzę sad(((
      chcialabym zeby to sie juz skonczylo i na dodatek nie pojade w tym roku na narty
      • flawia Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 14:36
        no wlasnie, ja tez!! ja chce na narty! dopiero w zeszlym roku nauczylam sie
        jeździć i wszystko zapomne sad
        • ella5 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 17:14
          nic sie nie przejmuj, jak sie juz raz nauczylas to nie zapomnisz smile
          no ale sezonu szkoda sad
          jestem nawet na tyle wredna że marzę sobie aby w tym roku nie było śniegu to
          nie będzie mi tak przykro
          • flawia Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 27.09.04, 16:40
            hehe smile bo ponoć ma nie być, zima w tym roku ma być wyjątkowo ciepła -
            przynajmniej w Polsce
    • female Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 15:11
      16. od kilkunastu dni nie stoję w kolejkach (dotyczy marketów), bo tam są kasy
      pierszeństwa i z miną niewiniątka"pakuję" się do przodu wink
      A na narty w tym roku pojadę, bo rodzę za 2 tygodnie wink
      Pozdrowionka,
      Benia
    • marzek2 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 15:31
      Dodam coś jeszcze:

      1) jak dotąd nie słyszałam o mężu, któremu NIE podobałyby się powiększone piersi
      żony w ciąży smile) mojemu podobają się bardzo, zresztą reszta też, czego ja nie
      rozumiem, bo jak można pożądać wieloryba, który jak przychodzi co do czego to
      głównie chciałby leżeć i "być obsługiwanym" że się tak wyrażę smile)

      2) o mojej obecnej, zagrożonej ciąży miałam jedyną (do tej pory) okazję oglądać
      mojego męża w akcji przy desce do prasowania smile)

      3) czasem jak mąż wraca z pracy i widzi moją zbolałą minę, przypomina sobie o
      umiejętności samodzielnego odgrzania obiadu smile)
    • mmala6 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 15:45
      A propos nart- w tym roku tez nie pojezdze, choc moj maz ma propozycje
      dolaczenia do brzuszka malych par nart (to bedzie 8-9m-c)smile)i to jest minus,
      ale plus jest taki ze w nastepnym roku bede mogla sobie "odbic" i zaszalec z
      nowym sprzetem narciarskimsmile)
    • muress Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 15:46
      17. raz (właściwie drugi raz) w życiu nie stresuję się tym, że brzuch mi rośnie;
      18. nigdy nie jestem sama i zawsze mam z kim pogadać wink
      19. moje śpiewanie w samochodzie ma jakieś sensowne uzasadnienie big_grin

      niestety wszystkie pozostałe "ułatwienia" (typu nieprzemęczanie się, zwalnianie
      z cięższych prac etc.) nie są mi dane. Zasuwam jak mały samochodzik, tak jak
      zasuwałam wcześniej i o tyle mi trudniej, że nie mam tyle siły, ciężko mi
      bardzo posiedzieć w nocy przy komputerze (i się denerwuję, że w końcu dziecku
      zaszkodzę tym ciągłym siedzeniem przed kompem), no i małe kopie jak szalone jak
      długo siedzę. Jeszcze muszę robić dobrą minę do złej gry i przed klientami się
      nie zdradzać, że mi trudniej coś zrobić, bo sobie pójdą gdzieś indziej.
    • wajkosia Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 15:50
      1. nie gotuję, bo mnie drażnią zapachy
      2. mąż naprawdę staje sie z dnia na dzień bardziej samodzielny. Może nawet
      niedługo umyje wannę. wink
      • olejek1 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 17:19
        ja dodam:
        1. gdzie sie pojawie, tam lodowka sie szeroko otwiera
        2. usmiechy na ulicy
        3. maz mi czasem nie pozwala pozmywac
        4. oczekiwanie na wnuka zblizylo mnie z moim Tata
    • carlina23 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 20:25
      hi hi jaki fajny wątek smile
      nawet sobie nie zdawałam sprawy i plusów może wynikać ze stanu
      błogosławionego wink
    • kasiaba1 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 21:04
      Ja kiedyś wyczytałam w jakiejs gazetce: "Mozesz obciąć włosy na bardzo krótko i
      nikt nie pomyli cię z mężczyzną"
      No dla mnie bomba, bo nieraz mi się zdarzało "nie wie pan która godzina",
      kurczę ja myslałam że mam spory biust... a tu "pan"
      A z brzuchem... wiadomo żem "pani" smile)))))))))))))
      • mmala6 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 22:26
        Kasiaba1- dobre!!!!!!!!!!!!!! smile))))))))))))))))))))) Taki brzuch to tylko pan
        z mega miesniem piwnym, hehehehesmile))
    • aluc Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 23.09.04, 22:50
      punkty od 1 do 10 - brak okresu i innych atrakcji z nim związanych smile)))

      ale z tym niezajmowaniem się niczym w domu to mnie ubawiłyście, bo ja właśnie
      przeszłam na pełen etat domowy i gotuję 7 obiadów w tygodniu (codziennie inny,
      nie mają prawa powtarzać się częściej niż raz na trzy tygodnie), chyba z
      wyrzutów sumienia, żeby mojemu już prawie starszemu dziecięciu wynagrodzić
      półtoraroczny brak matki w kuchni smile))) co wiąże się oczywiście z ciągłym
      robieniem zakupów, bo testuję masę nowych potraw i zwykle nie mam w domu prawie
      niczego, co jest potrzebne do ich przygotowania

      co w sumie nie jest negatywem, bo zdecydowanie kulinarnie się rozwijam smile))

      a brzuch wykorzystuję sprytnie do negocjacji ze stolarzem i szefem ekipy
      budowlanej, co to ma u nas szybki remont robić
      • mmala6 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 24.09.04, 12:15
        po dzisiejszym sniadaniu mam jeszcze jedno- mozna sie objesc i miec
        swobodnie "wydety" brzuchbig_grin
    • jowa20 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 24.09.04, 12:49
      oj oj udalo Ci sie to i oczywiscie sie podpisuje,ja czasem tez wykorzystuje to
      ze jestem w ciazy,takze ile mamy plusow.....oj duzzo.Pozdrawiam!!
      • beatka3 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 24.09.04, 12:52
        1 marudzę ile tylko mi pasuje
        2 w domu wykorzystuję kogo się da (tylko obawiam się zemsty za te pół roku)
        3 w pracy już kompletnie nic nie robię, wystarczy, ze przychodzę
      • jowa20 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 24.09.04, 13:00
        i jeszcze jedno:w koncu maz nie komentuje moich cudakow na twarzy P.s.wlasnie
        jestem u mamy przed chwilka przyniosla mi sernik i gruszki,nie minelo jeszcze
        pol godziny a juz obiad naklada...a ja sobie siedze wygodnie smile)) ale mamy
        fajnie!!!!a i nie mam juz kompleksow z powodu zbyt duzego brzucha heh
    • mmala6 Re: plusy ciazy-na wesolo:)) 24.09.04, 19:09
      Mam jescze plusy mojej ciazy dla mojego meza:

      1. jak sie spoznia albo wychodzi wczesniej z pracy, to zwala na moja ciaze.
      Wtedy panowie szefowie z politowaniem i zrozumieniem kiwaja
      glowami "taaak....ciaza...."smile
      2. Korzysta z okazji i kupuje sobie cuchy jesienno- zimowe "za mnie"smile (odbije
      sobie na wiosne!!)

      A dzisiaj bylismy na usg polowkoym i widok Dzidzi "w telewiozorze" jest
      najwiekszym PLUSEMbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja