kocianna
28.09.04, 14:12
Mimo, że mam jeszcze sporo czasu, wyprawkę kompletuję już teraz. Staram się
nie dawać zwodzić reklamom, kupuję rzeczy używane i każdy zakup konsultuję u
znajomych mam czy na forum zakupy. I ciągle słyszę od rodzinki (szczególnie
mama i teściowa) "ale ty pierdoły kupujesz, kiedyś tego nie było i dobrze
było". No bo po co stelaż do wanienki, po co wanienka z wężem do spuszczania
wody, po co śpiworek do wózka (mam termin na styczeń!), po co wkładki
laktacyjne... Niby nic, moje pieniądze, moja wyprawka, co ich to obchodzi...
ale mąż zacząl się przysłuchiwać i nie finansuje już tak chętnie kolejnych
zakupów. Też tak macie? Jak sobie radzicie?