Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ...

28.09.04, 19:27
pod opieką lekarza. A Wy? Jak było? Przebadałyście się przed podjęciem
decyzji o dziecku? Brałyście kwas foliowy? Troszkę mnie tak niska statystyka
zaskoczyła.
    • grochalcia Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 19:30
      tak, widze, ze tez ogladalas fakty!! ja pol roku wczesniej bralam kwas foliowy
      i wyleczylam zeby. zadnych badan nie robilam, bo uwazalam to za zbedne.
      zreszta, wiele kobiet bierze kwas foliowy i tez rodzi chore dzieci. Ale bralam,
      mam nadzieje, ze pomoglo. Pozdrawiam serdecznie.
      • t.nina Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 19:38
        A pewnie, że oglądamwinkZastanowiło mnie to.Mam na myśli niezbędne minimum, jakiś
        przeglądzik u gina, kwas foliowy, zdrowe ząbki... Należę do dmuchających na
        zimne.
        • grochalcia Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 19:44
          wiesz, mi sie wydaje, ze o takich podstawach mysli chyba wiecej niz 5 ptocent???
          Zreszta, kwas foliowy to mi maz kupowal, bo juz od roku mial nadzieje, ze
          zmiekne co do dziecka, hi, hi.
          • t.nina Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 19:54
            Też mi się wydaje, że więcej niż 5%. Sądzisz, że statystyki przekłamali, czy
            też mieli na myśli kompleksowe badania wszystkiego co możnawink 5% to ciemnogród
            przecież. Chociaż jak pomyśleć ile osób z moich znajomych jest rodzicami z
            tytułu wpadki, a nie świadomego planowania to jestem skłonna dać wiarę
            statystykom.
    • aaala1 Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 19:34
      Ja też brałam folik pół roku wczesniej, do lekarza na konsultacje tez
      chodziłam, ale statystycznie to rzeczywiście jesteśmy w mniejszości
    • _diabolique_ Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 20:00
      Folik prawie rok przed planowana ciaza, systematyczne cytologie i badania
      ginekologiczne. Jakas tam krew i mocz, ale nie w zwiazku z ciaza w sumie.
    • batinka1 Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 20:03
      Myślałam, że idąc do lekarza przed planowana ciążą, przygotuje mnie on do niej
      w 100 %. niestety czuję pewien niedosyt przede wszystkim z tego powodu, że nic
      nie wspomniał mi on o zaszczepieniu się na WZW, a ja o WZW jeszcze 4 miesiące
      temu nie miałam bladego pojęcia. Dlaczego lekarz nie poinformował mnie, że
      powinno się byc zaszczepioną??? Moim zdaniem powinien. A może ja przesadzam.
      • grochalcia Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 20:06
        wiesz, co, bo ciezko znalezc lekarza, ktory Cie o wszystkim poinformuje i
        wszystko wyjasni...chyba, ze slono zaplacisz. jak sama nie wyczytasz lub nie
        uslyszysz od znajomych, to sie nie dowiesz. tak mi sie wydaje, bo sama czesto
        latalam po lekarzach. pozdrawiam.Ide sie zrelaksowac i ogladnac m jak Milosc. pa
    • kasiaba1 Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 20:12
      O pierwszą ciążę starałam się...3 lata, pewnie z kilogram Foliku bym zjadła w
      tym czasie, przez taki czas ma człowiek prawo zwątpić.
      Czyli z tego wniosek że zaszłam "nieprzygotowana", i "z przypadku" ??
      Acha do lekarzy w tym czasie chodziłam i to całkiem sporo.
      Pozdrawiam
      • franula Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 20:16
        Kobiety to jest jedna stona medalu, ale ja byłam u pai ginekolog w dużej
        prywatnej klinice w Warszawie która na moje pytanie co moge zrobić żeby
        przygotowac sie do ciąży odpowiedział że nic.
        Cóż była to moja ostatnia wizyta u niej, ale skoro tacy sa lekarze to czego
        wymagac od pacjentek? że maja same sie przebadać?
    • ajk74 Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 20:38
      ja też brałam folik. rozmwiałam z internistką o tym, że planuję zajście w ciąże,
      poleciła mi wtedy szczepienie przeciw żółtaczce, zdązyłam zrobić wszystkie 3,
      poradziła mi również zrobienie (ale prywatnie) badań na różyczkę, toxoplazmozę,
      cytomegalię, chlemydie. dała mi też (juz na początku ciąży) skierowanie na grupę
      krwi.
    • roxi_hart Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 20:54
      Nic nie bralam i nie robilam zadnych badan.
      Ania i lenka (30tc)
      • bezstress Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 21:09
        Rozumiem ,że kobiety , które długo starają się o dziecko robią wszystko ,żeby
        być jak najlepiej przygotowane .Ale to chyba przesada nazywać ciemnogrodem te ,
        które się nie przygotowują. Kwas foliowy wystarczy zacząć brać na początku
        ciąży, a wyleczenie zębów to też żaden problem w czasie ciąży , no chyba ,że
        się ma strasznie zaniedbane , ale o to nikogo nie posądzam. Życzę udanych zajść
        bez popadania w paranoje.
        • grochalcia Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 29.09.04, 08:54
          moze z zebami masz racje, ale z kwasem foliowym nie. Moj lekarz powiedzial, ze
          zaczynac przyjmowanie foliku juz po zaplodnieniu nie ma najmniejszego sensu.
          Aby byl skuteczny tak naprawde, trzeba go brac wczesniej. Chociaz licho wie,
          czy kobiety, ktore go braly zawsze rodzily zdrowe dzieci. Chce wierzyc, ze tak!!
    • catalina1 Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 21:15
      Owszem - folik, szczepionki na różyczkę i żółtaczkę itd. Ale ja sądzę, że to
      może być kwestia wieku przyszłej matki. Moim zdaniem te nieco starsze kobiety
      bardziej "świadomie" podchodzą do decyzji o poczęciu dziecka.
      • bezstress Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 21:24
        No jasne , wiadomo,że czasy są takie ,że w ciąże zachodzi się często póżniej
        niż biologia przewiduje i wtedy podstawą jest odpowiednie przygotowanie. Ja
        jak najbardziej popieram takie przygotowania. Ale siedząc na forum czasem się
        wkurzam kobietami ,które przeginają w drugą stronę robiąc mnóstwo badań ,
        podejrzewając u swojego dziecka wszystkie możliwe wady genetyczne . Zresztą
        każda kobieta to indywidualny przypadek . To ,że z badań wynika ,że tylko 5%
        się przygotowuje nie znaczy ,że cała reszta nie jest gotowa ,by zostać matkami.
      • t.nina Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 21:25
        Kiedy poszłam do ginekologa z informacją, że chcemy starać się o dziecko nie
        miałam skończonych 22 latek. Dla mnie taka wizyta z zapytaniem co powinnam
        zrobić,czy brać już jakieś witaminki i czy wykonać konkretne badania była
        oczywista. Teraz jestem w drugiej ciąży, mam 24 lata i chociaż niby wszystko
        wiedziałam do lekarza się udałam, bo są rzeczy, które mogłam przeoczyć. Chyba,
        że już zaliczam się do tych starszychwink
    • t.nina Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 21:18
      Oczywiście nie uogólniam, ale uwierzcie mi, że znam takie, które dowiedziały
      się co to jest kwas foliowy przy pierwszej wizycie w ciąży,w okolicach 8-9 tyg.
      Jedna nawet mi powiedziała, że jej lekarz "jakiś kwas mi karze brać". To już
      jest ciemnogród,tym bardziej że pierwsze tygodnie są najważniejsze.
      • bezstress Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 21:35
        Hm, w takim razie ja jestem tym "ciemnogrodem" bo folik brałam dopiero od 7 tc.
        Na szczęście ciemnogrodem się nie czuję i nazwałabym tak również dziewczyny ,
        która nie wiedziała co to takiego, moim zdaniem nie każdy musi to wiedzieć ,
        grunt ,zeby przestrzegać zaleceń lekarza. Powtarzam , każda kobieta jest inna i
        jeśli podchodzi do ciąży inaczej niż Wy to nie musicie zaraz tego osądzać.
        Życzę pogodnych , spokojnych ciąż.
        • t.nina Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 21:48
          Oczywiśie rozumiem,że można wielu rzeczy nie wiedzieć, zwłaszcza kiedy ciąża
          jest zaskoczeniem, ale jeśli ktoś się stara od kilku miesięcy i nie ma bladego
          pojęcia co to jest kwas foliwy to już jest dla mnie niezrozumiałe.
    • poleczka2 Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 22:34
      Ja jedynie zaczęłam brać folik podczas starań ale żadnych badań nie robiłam.
      Przygotowania do ciąży przecież nie muszą się objawiać lataniem po lekarzach.
      Można zadbać o siebie rzucając palenie (dla tych co palą) czy przechodząc na
      zdrową dietę.
      • azia2004 Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 28.09.04, 23:41
        przygotowywalam sie do tego psychicznie. I to wszystko. Zastanawialam sie,
        jakby to bylo, gdybym zostala mama z tym facetem.
        Po siedmiu latach bycia razem, udalo sie gdy powiedzielismy sobie pierwszy raz
        glosno, chcemy byc rodzicami.
        I udalo sie!!! Bylismy troche zaskoczeni, ale wole tak, niz stres moich
        kolezanek, ktore planuja, planuja, planuja, a pozniej dziecko im nie chce do
        grafika wskoczyc. Na poczatku bylo troche zmartwien, bo lubie byc poinformowana
        i chcialam na raz wiedze cala posiasc, bo nie mialam zaufania do lekarzy i
        brakowalo mi przyjaciol za granica gdzie mieszkalam. Teraz juz wiem, ze swiety
        spokoj, luz sie przydaje, a co ma byc, to bedzie i kwas foliowy, choc
        pozyteczny nie zapobiegnie wszystkim nieszczesciom.
        Ale dobrze, ze tak sie stalo.
        Pozdrawiam!
        • kropisia Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 29.09.04, 09:31
          Ja zrobilam cytologie pod katem przyszlej ciazy i inne badania, na okolo 4
          miesiace przezd zajsciem w ciaze. Wyszlo, ze nie mam odpornosci na rozyczke
          wiec sie zaszczepilam i musialam 3 miesiace odczekac przed zajsciem ciaze.
          Przed ciaz mialam kupione witaminy prenatalne, ale bralam je tak pi razy drzwi.
          • beatam Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 29.09.04, 09:42
            A mi pani gin przy pierwszej wizycie (potwierdzenie ciąży) powiedziała, że
            kwasu foliowego to brać nie muszę, bo to dobre na zachodzie gdzie jedzenie jest
            modyfikowane, a ona uważa, że u nas niekonieczne... Nic nie powiedziała, co
            mogę jeść a czego nie, jakby każdy musiał wiedzieć, że sery pleśniowe nie są
            wskazane. Najgorsze jest to, że każdy lekarz ma własne zdanie a ich wiedza
            baaardzo zróżnicowana. Stwierdzam na podstawie moich doświadczeń z lekarzami w
            nienajgorszym (i nienajtańszym) warszawskim Medicaverze.
            Gdybym miała wskazać główne źródła wiedzy o ciąży to byłbyby to: ksiązki
            fachowe, koleżanki i znajome, forum. Lekarz chyba na ostatnim miejsu.
            Czy w tej sytuacji to takie dziwne, że tylko 5% planuje zajście w ciążę w
            kontakcie z lekarzem???
          • kariba Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 29.09.04, 09:52
            Ja przygotowywałam się do macierzyństwa ale z pewnością dlatego, że mam już 30-
            tkę na karku. Kiedy byłam dużo młodsza nic nie słyszałam o foliku, badaniu
            przeciwciał na różyczkę czy toxo, chodziłam do gina wypytywałam tuż przed
            zajściem zrobiłam cytologię itd. Statystyki mówią o 5% bo może są to właśnie te
            kobiety, które panują dziecko na bardzo poważnie(bez względu na
            wiek),młodziutkie kobiety czy dziewczyny skąd maj o tym wiedzieć. Przecież mało
            kto planuje dzieci na początku studiów czy jeszcze w liceum. One nie
            przesiadują tak jak my na forum "ciąża" tylko robią zupełnie inne rzeczy i
            uważam, że to całkiem normalne. Obowiązkiem lekarzy, nauczycieli jest szerzenie
            wiedzy na ten temat a nie robienie od czasu do czasu akcji w tv i mówienie o
            tym jakie to Polki nieodpowiedzialne są. Ja będąc na wizycie u pani gin nawet
            nie dowiedziałam się o foliku a kiedy ją zaczęłam wypytywać o różne sprawy
            związane z planowaniem dziecka to patrzyła na mnie jak na idiotkę. Zmieniłam
            lekarza ale inne kobiety z pewnością dlaej do niej chodzą nie mając
            świadomości, że to nieuk i leń a nie lekarz.Niech lekarze zaczną njpierw od
            siebie a potem od pacjentów.pozdrawiam kariba
            • nejmlez Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 29.09.04, 14:15
              młodziutkie kobiety czy dziewczyny skąd maj o tym wiedzieć. Przecież mało
              >
              > kto planuje dzieci na początku studiów czy jeszcze w liceum. One nie
              > przesiadują tak jak my na forum "ciąża" tylko robią zupełnie inne rzeczy i
              > uważam, że to całkiem normalne. Obowiązkiem lekarzy, nauczycieli jest szerzenie
              >
              > wiedzy na ten temat a nie robienie od czasu do czasu akcji w tv i mówienie o
              > tym jakie to Polki nieodpowiedzialne są

              przypomnialo mi sie jak w Liceum pielęgniarka z uporem maniaka powtarzala
              "pamietajcie zeby brac kwas foliowy, w koncu wiekszosc z was pewnie juz ruszona,
              wiem ze nie planujecie ciazy, ale na wszelki wypadek bierzcie, bo jesli juz
              zajdziecie t bedzie za pozno" hehe i jakie dziewczyny ladnie zarumienione
              chodzily potem po korytarzu wink
              • kariba Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 29.09.04, 14:31
                Do pozazdroszczenia pani pielęgniarkasmile
    • ineta Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 29.09.04, 09:37
      Przed pierwszą ciążą zaszczepiłam się na wzw ale nie dlatego że zalecił mi to
      lekarz który wiedzial, że planuję ciążę, tylko namówił mnie mój kuzyn-
      pielęgniarz! A i sama zrobiłam badanie na toxo żeby wiedzieć na czym stoję dla
      własnego spokoju. Okazało się że nigdy nie chorowałam więc muszę uważać. Ale
      jak już wspomniałam mój lekarzvdo którego zgłosiłam się przed planowaną ciążą
      nic mi o tych badaniach nie wspomniał. Nie zalecił nawet kwasu foliowego. Jak
      już zaszłam to kazał brać maternę . I tyle.
      Teraz jestem w drugiej ciąży i przed zajściem zrobiłam jeszcze bad na
      przeciwciała różyczki ponieważ starszy syn poszedł do przedszkola a tam
      wiadomo... a ja nie byłam na 100% pewna czy chorowałam. I chodzę do innego
      gina - prywatnie, który zalecił branie kw. foliowego na 3 mies. przed
      planowanymi staraniami.
      Ale nie wpadałabym w panikę - wystarczy dobry ogólny stan zdrowia a jakoś
      szczególnie przygotowywać się powinny tylko te kobiety które chorują na
      chorobę przewlekłą, przeszły poronienia, są trochę starsze itp. W końcu nasze
      mamy foliku nie brały a nie jesteśmy pokoleniem pełnym zaburzeń
      neurologicznych, prawda?
    • atlantis75 Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 29.09.04, 09:42
      Brałam folik 5 miesięcy przed poczęciem. Biorę nadal. Poza tym regularnie
      chodzę do gina, regularna cytologia i inne przeglądy, także resztę badań (np.
      toxo) zrobiłam już na początku ciąży. Załuję tylko, że nie zaszczepiłam się na
      żółtaczkę, bo miałam zamiar jeszcze kilka miesięcy wcześniej tak dla siebie,
      ale jakoś to się rozmyło.
      Szczerze mówiąc, to dziwię się, jak nasze pra, babcie i mamy rodziły dzieci wink
      Przecież nie było mowy o przygotowaniach...
    • indiaaa Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 29.09.04, 10:07
      Tak sobie przypominam moją ostatnią wizytę u ginekologa z przychodni. Poszłam i
      zapytałam się jak powinnam przygotować się do ciąży, którą w najbliższym czasie
      planuje, ginekolog na to odpowiedział mi że wyglądam całkiem zdrowo i nie muszę
      nic robić i żebym sobie nie wyszukiwała chorób. Więc sama wyczytałam o foliku
      np. Jeśli więcej lekarzy będzie takie miało podejście jak ten, który mi się
      przytrafił to niech się nie dziwią że 5% przygotowuje się świadomie.

      I + Bobo (5.04.2005)
      • wieczna-gosia Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 29.09.04, 10:56
        nie bralam foliku ani w ciazy ani przed ciaza ani po ciazy.
        Ani witamin.
        Rozyczke przechodzilam.
        Tokso robia w ciazy.
        Na zoltaczke jestem zaszczepiona bez zwiazku z ciaza.
        na HIVa tez w ciazy robia a przynajmniej robili wink

        Moj lekarz z kolei twoerdzil ze jesli kobieta zdrowo sie odzywia to wszystkiego
        ma tyle ile trzeba i ze zadne badania nie wykazuja w bezposredni sposob zwiazku
        kwasu foliowego z wadami cewy. I ze owszem gdybym byla biedna, niedozywiona,
        itd to zalecilby mi kwas foliowy bo istnieje duza szansa ze odzywialabym sie
        jedynie chlebem i smalcem wink)

        Z tego co wiem za granica wcale tak chetnie preparatow nie polecaja. Wychodza z
        zalozenia ze zdrowa kobieta o zdrowych wynikach rodzi zdrowe dziecko.

        U mnie pomimo ze NIC nie bralam anemia pojawila sie w 9 miesiacu i to nieduza,
        i wtedy zaczelam brac zelazo. teraz ide zrobic badania na moj gust polecial mi
        magnez i potas. Wcinam wiec ogorki wink
        • misiabella Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 29.09.04, 12:36
          Nie zgadzam się,że na zachodzie kobiety nie biorą np.kwasu foliowego i jest
          ok.Po pierwsze,właśnie za granicą wykazano,że przyjmowanie przed ciążą kwasu
          może zapobiegać wadom cewy nerwowej aż w 60 %.A po drugie w wielu krajach
          dodaje się kwas foliowy do pieczywa,gdyż jest to najprostszy sposób na jego
          przyjmowanie,większa jest tez szansa,że kobiety nie będą miały niedoborów.
          Nie znam wyników badań na temat tego ile kiedyś dzieci rodziło się z
          rozszczepem kręgosłupa.Wiem natomist,że dzisiaj nie mamy w pożywieniu tylu
          witamin co jeszcze kilkadziesiąt lat temu.Piszą,że dieta przciętnego człowieka
          dostarcza jedynie 50% zapotrzebowania na kwas foliowy.
          Pewnie,że można nic nie brać i urodzić zdrowe dzieci,ale po co ryzykować życie
          i zdrowie ukochanej istotki?
          www.cewa-nerwowa.hosp.torun.pl/slownik/kwas.foliowy.html
    • justynann2 Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 29.09.04, 13:52
      U mnie było trochę śmiesznie. odstawiłam tabletki anty. Poszłam do lekarza,
      zrobiłam wszystkie badania jakie zaleciła mi pani doktor i miałam przyjść za
      kilka dni aby zrobić cytologię i usg. Po badaniu usg pani stwierdziła, że jest
      juz po owulacji bo jakiś tam pęcherzyk nie jest dokładnie okrągły czyli już po.
      Więc ja mysląc, że juz mi nic nie grozi (chciałam za 3, 4 miesiace zacząć się
      starać, pobrać trochę kwasu foliowego)sobie w nocy z mężem pofolgowałam. Po
      kilku tygodniach poszłam do lekarza na pogotowie (mniejsza o to czemu na
      pogotowie) bo miałam problemy z pecherzem (tak mi się wydawało bo na to samo
      chorowałam rok wcześniej). Połykałam tabletki które mi nic nie pomagały, więc
      postanowiłam pójść znowu do lekarza do przychodni. Pani mnie pyta że może
      jestem w ciąży (już wtedy spóżniał mi się okres, ale myslałam, że po
      odstawieniu tabletek tak może być, nawet nie pomyslałam że to ciąża)ja wtedy
      mówię o tych tabletkach itd., a ona że nie bedzie mi dawać tabletek dopóki nie
      przebadam moczu. To ja nastepnego dnia rano zamoszę i popołudniu odbieram
      pytając w laboratorium czy wynik jest dobry. Ona mówi że tak, czyli oznacza to
      że ja jestem w ciąży. To my z mężem odrazu do apteki i teścik. I co wyszło, że
      za kilka miesięcy bedziemy mieli dzidziusia. Oczywiście byłam szczęśliwa. Morał
      z tego taki że nie mozna ufać lekarzom. A co do tych statystyk to ja tak jestem
      trochę tu, trochę tu.

      Justyna i 31 tc (Olivier)
    • miska77 Re: Tylko 5% kobiet przygotowuje się do ciąży ... 29.09.04, 17:07
      zanim zapadla decyzja o dzidzi przebadalam sie - poziom hormonow, toxo, rozyczka
      itp. Potem folik i dwa miesiace pozniej zaczelismy produkcje smile A dzidzi
      zaskoczylo dopiero po 4 miesiacach smile

      Pozdrawiam,
      Ewa
Pełna wersja