Nadczynność tarczycy a rozwój dziecka?

01.10.04, 14:33
Witam smile
Jestem w ok. 7tc (wg om 9, 4) a od poczatku mam problemy, najpierw
podejrzenie ciąży pozamacicznej , pózniej, z eciąża niby /może martwa , a
teraz ,że płód się nierozwija sad
Dostałam skierowanie na szereg badań, zrobiła, odebrałą i patrze, ze wyszła
mi nadczynnośc tarczycy. Czy któraś z Was miała podobnie?
I ci z Tym dalej? Oczywiście zaraz pójde do lekarza itd
Acha i o co chodzi z kwasem moczowym? wyszło mi poniżej normy, niedużo
poniżej ale jednak.
Za wszystkie wskazówski, czy też opisy własnych przypadków b.dziekuje.
Pozdrawiam
    • gagga1 Re: Nadczynność tarczycy a rozwój dziecka? 01.10.04, 14:53
      Miałam podobny problem na początku ciąży. Zamiast tyć, schudłam, podniosło mi
      się ciśnienie i miałam kołatania serca. Wyszło TSH poniżej 0,05, co
      wskazywałoby na dużą nadczynnośc tarczycy. Bardzo się denerwowałam, bo nadmiar
      hormonów tarczycy nie wpływa dobrze na rozwój dziecka. Dopiero Endokrynolog
      mnie uspokoił. Okazuje się, że w ciąży TSH nie jest miarodajne, nawet T3 i T4
      może być zafałszowane. Należy koniecznie zrobić poziom FT3 i FT4, a także
      oznaczyć przeciwciała anty - TPO. U mnie te badania wyszły prawidłowe i nie
      trzeba było włączać leczenia. Endokrynolog powiedział, że nadczynność tarczycy,
      która pojawi się w początkowych tygodniach ciąży jest dość powszechna, a co
      ważniejsze, często ustępuje samoistnie ( "regulacja łożyskowa" ). Zgłoś się
      jednak jak najszybciej do endokrynologa.
      Życzę zdrówka.
      gagga
    • aaala1 Re: Nadczynność tarczycy a rozwój dziecka? 01.10.04, 15:22
      Konieczna jest konsultacja z endokrynologiem, badania TSH, FT3, FT4. Ja mam
      widoczna powiększoną tarczycę wiec robiłam też USG. U mnie okazało się, ze
      muszę być leczona, trzeba trochę powstrzymać tą tarczyce, zeby nie narobiła
      kuku. Lekarka powiedziała, ze jest to pewien czynnik ryzyka, więc trzeba o to
      zadbać, nadczynność może prowadzić do porodów przedwczesnych
      Ale ja jestem dobrej myśli, chociaż też mi ciągle cos tam dolega, ale już
      jestem w połowie ciąży i mama nadzieję ze bedzie ok
      Nadczynność wcale nie oznacza złego rozwoju dziecka
      Ja Ci życze żeby obeszło się bez leków i nie martw sie na zapas
    • benika Re: Nadczynność tarczycy a rozwój dziecka? 01.10.04, 15:31
      Dziękuje trochę mnie uspokoiłyście, moje TSH jest niewiele poniżej normy bo
      mam zaledwie 0, 29 , także moze będzie wszystko dobrze.
      Dzwoniłam do swojego prowadzącego i kazął mi się pokażać w klinice dopiero w
      przyszły wtorek. Wywnioskowałam , że pewnie mój stan nie jest alarmujący smile
      Albo dopiero w klinice wezmie mnie w obroty. wink

      Jeszcze raz dziękuje, trzymam kciuki za Wasze maleństwa i pozdrawiam
      serdecznie.
      • magdulka26 Re: Nadczynność tarczycy a rozwój dziecka? 01.10.04, 15:51
        Mam do Was takie pytanko.Nie jestem jeszcze w ciąży chodź pracujemy nad tym.Mam
        powiększoną tarczycę .Byłam u endokrynologa i miałam robione usg które nie
        wykazało żadnych guzków.Mam tylko maleńką torbielkę o wielkości 2mm.Doktorka
        powiedziała że z tym nic się nie robi.Jesli chodzi o gabaryty tarczycy to jest
        powiększona ale mieści się w normie.Robiłam TSH i mój wynik to 1,79 a normy są
        (0,27-4,2).Jak myslicie czy mam się martwić?.Doktorka mi nie kazała żadnych
        leków brać ,jedynie przed zimą kupić sobie 1opakowanie jodoxu lub
        Vitaral.Pozdrawiam Magda.


        Chcę zajść tak jak słoneczko.

        • aaala1 Re: Nadczynność tarczycy a rozwój dziecka? 01.10.04, 16:13
          Mam nadzieję,z e powiedziałaś pani endokrynolog, że planujesz ciążę?
          Jeśli teraz nic nie kazała brac to pewnie ma rację, ale gdybś teraz zaszła w
          ciążę to musisz od razu się skontaktować z endokrynologiem, bo w ciąży te
          hormony potem mogą przyszaleć.Chyba musisz jeszcze zrobić FT3 i FT4, u mnie
          przed ciąża nie było potrzeby brania leków a jak zaszlam okazało się ze muszę
          łykać leki.
          Ale najlepiej pytac endokrynologa co i jak skoro planujesz ciążę
          • benika Re: Nadczynność tarczycy a rozwój dziecka? 01.10.04, 16:19
            aaala1 a czy jest Ci zimno, strazsnie zimno? bo mi tak, i nie wiem czy mogę
            się doszukiwac przyczyny w tym niedoborze hormonalnym?

            magdulka u mnie na wynikach norma TSH to 0,4-4,0 , ja na Twoim miejscu
            znalaząłbym dobrego endrokrynologa-ginekologa , powiedział mu co i jak a on by
            Cię pokierował
            Moja koleżanka przez nadczynnośc tarczycy straciła dwie ciąże, dopiero teraz po
            wyleczeniu, jest po raz trzeci w ciązy i jak na razie , prócz wymiotów, to nic
            jej nie dolega. Jeżeli jesteś z W-wy to polecam profesora Dębskiego albo doktor
            E. Juchnicką z Enel Medu. smile
            Powodzenia
            aaaa



            • aaala1 Re: Nadczynność tarczycy a rozwój dziecka? 01.10.04, 16:28
              Wiesz co, ogólnie jestem strasznym zmarzlakiem, ale o tej porze roku to raczej
              nie jest mi zimno, tak normalnie, ale w zimę okropnie mi zimno.
              Nie wiem czy to moze byc od tej nadczynności, mnie się lekarz pytał czy się nie
              pocęsmile
              Ale też jestem ciekawa jak to jest bo w zimę jest mi okropnie zimno.
              U mnie na wynikach norma TSH też jest 0,4 - 4,0
              • magdulka26 Re: Nadczynność tarczycy a rozwój dziecka? 01.10.04, 16:36
                Niestety nie jestem z Warszawy ,mieszkam daleko od niej.Kurcze nie ma u nas
                dobrych specjalistów ,jedynie raz w miesiącu pojawia się prof.z Krakowa on jest
                gin-endokrynologiem.Będę musiała pewnie do niego podejść jak już zajdę w
                ciąże.Wizyta też mało nie kosztuje sad(Kurcze a jeśli chodzi o pocenie to pocę
                się się pod pachami buuu.Pewnie jest to od tarczycy.Ale to wszystko jest
                skomplikowane ,czemu ja nie mieszkam w Wawie smile).Tam jest tylu specjalistów.Ech
                koniec narzekania,pozdrawiam Was.


                Chcę zajść tak jak słoneczko
                • benika Re: Nadczynność tarczycy a rozwój dziecka? 01.10.04, 18:03
                  Magdulka ja bym Ci jednak radziła , uregulowac te hormonalne sprawy przed
                  zajściem. Po co pózniej płakac , ze się czegoś nie dopilnowało, nooo smile
              • benika Re: Nadczynność tarczycy a rozwój dziecka? 01.10.04, 18:05
                aaala1 zmarzlakiem to ja też jestem , prze okrągły rok, ale to co się teraz ze
                mna dzieje, pobija wszelkie marznięcie wink chodzę i się telepie
                no ale jak dobrze pójdzie (a barzdo bym chciała) to za kilka miesięcy powinno
                trochę przejść smile

                Pozdrawiam
                • aaala1 Re: Nadczynność tarczycy a rozwój dziecka? 01.10.04, 18:17
                  Benika, koniecznie spytaj lekarza, bo być może, ze to od tej tarczycy, mąż ze
                  mnie się śmieje ze mi jest ciepło tylko 2 miesiące w rokusmile
                  Ja będę zdwonić do swojego endokrynologa w poniedziałek z nowymi wynikami to
                  się go spytam o te marznięcie
                  Pozdrowienia
    • aam Re: Nadczynność tarczycy a rozwój dziecka? 05.10.04, 19:23
      Mialam (mam) nadczynnosc tarczycy. Wykryta zaraz w drugim miesiacu ciazy.
      Bralam caly czas propycil (chyba tak sie pisze). Na poczatku 6 tabletek
      dziennie, potem trzy. Bardzo balam sie jak to wplynie na dziecko, ale Asia
      urodzila sie zdrowa, zadnych problemow z tarczyca (odpukac)nie ma. Pozdrawiam
      wszystkie mamy z chora tarczyca.
Pełna wersja