rybka002
04.10.04, 10:29
Jestem trzeci raz w ciąży. Poprzednie dwie cesarki. Obecnie 34 tydz, mam
bolesne skurcze przepowiadające, czasami mniej, czasami więcej. Czy powinnam
się niepokoić? 1 cc brak postępu porodu i niwspółmierność porodowa, 2 cc
zaplanowana bo była pierwsza a teraz mam podobno ukrwiony zrost przy samym
ujściu szyjki i 2cc. Jestem na fenoterolu
Lekarz przepisał mi w 26 tyg
fenoterol 0,5 tabletki 4 razy dziennie, po czym zwiększył dawkę. Ja
naczytałam
się trochę w necie na temat wpływu tego leku na maleństwo i w panice zaczełam
go pomalutku sama bez lekarza odstawiać. W międzyczasie z przymusu zmieniłam
lekarza. Mam silną artymię i po fenoterolu
czułam się fatalnie. Obrcnie jestem w trakcie badań kardiologicznych. Od
piątku
pojawiły mi się nieregularne, ale mocne skurcze. Spanikowana zadzwoniłam do
swojego lekarza, który opierniczył mnie i kazał zażywać fenoterol co 4
godziny
1 tabletka. Dzisiaj mam wizytę, ale wczoraj myślałam że nie dożyję rana,
rozległy ból w klatce piersiowej, potężne kłopoty z oddychaniem. Dzisiaj jest
juz lepiej, sam dowód na to że piszę tego posta. Skurcze na szczęście się
uspokoiły. Ale jak tak dalej się będę czuła po tym strasznym fenoterolu to
nic
nie zrobię. Wyprawka leży, studia podyplomowe leżą. Koszmar!!! Boję się
wizyty
u mojego gina, boję się co będzie dalej. Ale się wyżaliłam...