karmienie piersią, a ciąża

07.10.04, 21:54
kochane emamy, mam małe pytanko
jestem mamą 13-miesięcznego Kacpra i wciąż karmie go piersią. mój mały
ssaczek jada cycusia dosc czesto jak na swój wiek, mniej wiecej co 3-4
godziny, poza tym oczywiscie zjada inne stałe posiłki. do tej pory nie
dostałam jeszcze okresu (z czego narazie sie ciesze) i zastanawiam sie jakie
są szanse ponownego zajścia w ciąże?? kochamy sie z mężem bez zadnego
zabezpieczenia, gdyz chcemy miec drugiego dzidziusia i moje pytanie dotyczy
objawów ewentualnej ciąży. zatrzymanie miesiączki nie wchodzi w rachube, bo i
tak jej nie mam, powiększenie i bolesnosc piersi raczej też odpada, bo
przeciez karmię synka, więc jakie inne objawy ciązy ??? czy ktoras z was
zaszła w ciąże podczas karmienia piersią? prosze o rade.
pozdrawiam
ania
    • janowa Re: karmienie piersią, a ciąża 07.10.04, 22:46
      Jedyne, co jest pewne to to, ze karmienie piersia nie jest zabezpieczeniem przed
      zajsciem w ciaze. A to czy zajdziesz, zalezy m.in. od tego czy masz owulacje czy
      nie. Niestety "golym okiem" tego nie stwierdzisz smile
      Ja nie mialam okresu, a zaszlam jak syn mial 4 miesiace.
      Pozdrawiam,
      D.
      ---
      "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
      idzie do teatru."
      Alec Guiness
      • mamadwojki Re: karmienie piersią, a ciąża 11.10.04, 16:26
        Cześc Janowa!!!
        Mam na imię Monika i też zaszłam w ciążę karmiąc starszego synka jak miał ok
        3,5-4 miesiące i karmienie rzeczywiście nie jest żadnym rodzajem zabezpieczenia
        przed ewentualną ciażą przeciwnie raczej sprzyja ciaży jeśli inaczej sie nie
        zabezpiecza.
    • ania.sobolewska Re: karmienie piersią, a ciąża 08.10.04, 09:23
      janowa, dzieki
      a jakie miałas objawy ciąży? zrobiłas sobie ot tak test? i czy bedąc w ciązy
      nadal karmiłas piersią starszą dzidzie?
      pozdrawiam
      ania
      • janowa Re: karmienie piersią, a ciąża 08.10.04, 14:37
        Bylo mi po prostu niedobrze. Co ciekawe, pierwszy test wyszedl mi negatywny i
        pomyslalam, ze moze to cos z zoladkiem smile Ale po kilkunastu dniach objawy sie
        nasilily, powtorzylam test i w polecialam do gina oznajmiajac mu, ze jestem w
        ciazy, ale nie wiem ile czasu... Byl to 9 tydzien.
        Przy pojedynczej ciazy nie zawsze sa przeciwwskazania do karmienia, ale ja mam
        blizniaki w brzuszku i musialam Leona odstawic w ciagu miesiaca. Na szczescie
        latwo to przeszedl, mysle, ze nawet latwiej, niz gdyby mial roczek smile Przy
        blizniakach obciazenie dla organizmu jest po prostu za duze, a ciaza i tak jest
        wysokiego ryzyka z zalozenia.
        Pozdarwiam,
        Dorota
        ---
        "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
        idzie do teatru."
        Alec Guiness
    • mamadwojki Re: karmienie piersią, a ciąża 11.10.04, 16:30
      mój syn miał 3,5-4 miechy jak zaszłam w ciążę z drugim ale jesyne co zauważyłam
      to ciemnienie ponowne brodawek sutkowych. Po porodzie zaczęły mi one jaśnieć ,
      były takie lekko brązowawe a jak zaszłam ponownie w ciążę to automatycznie
      zrobiły sie ciemnobrązowe no i zaczęłam mieć zachcianki na słodycze co w
      pierwszej ciąży było nie do ponyślenia i wtedy już poszłam do lekarza i
      dowiedziałam sie, że byłam w ciąży a to był 14-15 tydzień wcześniej nie
      zorientowałam sie wogóle!!!!!!!
    • dusinka Re: karmienie piersią, a ciąża 13.10.04, 10:13
      Ja zaszłam w ciążę, kiedy mioja córeczka miała 10 miesięcy. Sama przestała
      wtedy chcieć pić moje mleczko smile A ja czułam się źle. miałam depresję, byłam
      nerwowa i płaczliwa. Chciałam zacząć zażywać jakieś leki i zrobiłam sobie test.
      Wynik negatywny, zaczęłam zażywać relanium, miałam zamiar rozpocząć kurację
      prtzeciwdepresyjną. Ale pomyślałam że trezba najpierw sprawdzić czy nie mam
      jakichś zmian hormonalnych, bo miałam już ze dwie miesiączki, a kolejna się nie
      pojawiała. Ginekolog dał mi skierowanie na test ciążowy wykonany w
      laboratorrium szpitalnym. Wyśmiałam go, ale test zrobiłam. Tym razem wyszedł
      dodatni smile Depresja minęła, bo złe samopoczucie znalazło swoje uzasadnienie.
      Pozdrawiam i życzę dobrych wyników.
Pełna wersja