Skończony 36 tydz.a opieka gin.

13.10.04, 13:57
Jestem w 37 tyg.Biorę fenoterol.mam takie pyt.Jak wygląda opieka gina nad
Wami,macie jskies wizyty ,ktg,Ja właściwie ost raz widziałam swojego 5 dni
temu i już go nie zobaczę bo wyjeżdza ,a nic nie zalecił ,mam czekać ,czy tak
można ,ja sie niepokoje.Kogo mam sie zapytać czy wszystko jest ok? gdy cos
mnie zaniepokoi,czy jechac z każdym pyt.na izbę?....
    • atopik Re: Skończony 36 tydz.a opieka gin. 13.10.04, 14:03
      Dziwny ten Twój ginekolog. A propos Fenoterolu, do tej pory leżałaś, czy mogłaś
      normalnie chodzić ?
      • hanka13 Re: Skończony 36 tydz.a opieka gin. 13.10.04, 14:31
        Witaj,
        a czy przed wyjazdem gin powiedzial Ci, kiedy masz przestac zazywac Fenoterol?
        Bo zwykle odstawia sie go przed porodem (najczesciej, jak tu czytam na forum, w
        37 lub 38 tc, moja gin kazala odstawic leki w 38 tc)? Co do wizyt, to -
        poniewaz moja szyjka ani drgnie, moja gin wyznaczyla mi wizyte w 36 tc, a
        kolejna - za 2 tyg., w 38 tc, co dalej - zobaczymy.
        pozdrawiam,
        hanka
    • ashanta Re: Skończony 36 tydz.a opieka gin. 13.10.04, 14:32
      Raczej polegiwałam,chodziłam po domu ,ale nic nie robiłam jeśli chodzi o prace
      domowe,lek.kazał nie brykać ,aaaaaaaaaaaaaaa teraz to już dzidzi jest dojrzale
      i nawet jak coś to będzie dobrze.Poznaje Ciebie ,pisałaś mi o tym ,ze brałaś
      fenot też 8 tabl.A co do gina to sie stresuje Poza tym czuję się bez opieki,tym
      bardziej ,że ciąza jest trudna,kosztuje mnie sporo nerwów,i moje samopoczucie
      jest raczej złe.
      • atopik Re: Skończony 36 tydz.a opieka gin. 13.10.04, 15:15
        No tak i też jestem z Poznania.
        Jeżeli lekarz na ostatniej wizycie stwierdził, że wszystko jest OK, to
        pozostaje tylko spokojnie czekać. Zakupy i porządki odłóż na później, niewarto
        ryzykować. Chyba, że lekarz pozwolił na zmianę trybu życia. Jaki wybrałaś
        szpital, ja rodziłam na Polnej ?
        Pozdrawiam
        • ashanta Re: Skończony 36 tydz.a opieka gin. 13.10.04, 16:35
          Ja wybrałam PolnąJakie wrażenia,kiedy rodziłaś?Masz synka czy córke?Wiesz
          najlepsze jest to ,że ja byłam na ost wizyciie na Polnej i zbadał mnie inny
          lek,miałam ktg,po raz pierwszy .Dlatego sie niepokoję,przecież nie miał
          porównania,a szyjka zawsze była drobna ,krótka,baliśmy sie że będzie sie
          skracać.Teraz nie wiem czy tak było czy coś postępuje.Miałaś lek albo położną?
          Ja myslę nad położna,i to juz ,żeby w razie W zadzwonić i Jej sie poradzic co
          robić.Jasne ,wszystko może czekaĆ.tylko psycha mi siada,potrzebuję jakiejś
          odskoczni.Sorka ze marudzę Ci.PA
          • atopik Re: Skończony 36 tydz.a opieka gin. 13.10.04, 18:49
            Głowa do góry, jesteś na finiszu, teraz może być już tylko coraz lepiej.
            Rodziłam w maju, synek urodził się w 37tc zdrowy i silny. Przy porodzie był mój
            gin , bo ze względu na zagrożoną ciążę wolałam mieć kogoś zaufanego przy
            sobie. Wiem, że najtrudniejsze jest wyczekiwanie, też miałam doła psychicznego
            po 5 miesiącach spędzonych w łóżku, ciągły strach o dziecko, a potem o to jak
            sobie poradzę w trakcie porodu. Bez żadnego doświadczenia, bez szkoły rodzenia,
            mocno osłabiona przez to leżenie. Ale zaufaj własnej intuicji, w odpowiednim
            momencie będziesz wiedziała, że to już !
            Planujesz poród rodzinny ? Będzie synek, czy córeczka ?
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja