jestem w 34 tygodniu mam 18 lat

13.10.04, 16:11
    • juustysia Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 13.10.04, 17:33
      W takim razie Gratulacje ! młodziutka jesteś ale to nie zmienia faktu że
      gratuluję ci serdecznie i Pozdrawiam Justyna
    • nejmlez Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 13.10.04, 19:33
      hmmm... ale co w zwiazku z tym? bo jakos oprocz tematu nie zauwazylam innej
      tresci wink
      btw ja mam 19 lat i jestem w 40 tygodniu... hehe wreszcie ktos mlodszy ode mnie
      wink a moze jest nas wiecej? bo jak na razie zauwazylam to srednia wieku tutaj to
      cos ok 28 lat...
      ponoc mlode mamy maja pozniej lepszy kontakt ze swoimi dziecmi. no i zawsze
      bedzie mozna jeszce przed 40tka chodzic na dyskoteki i pic piwo z synem/corka,
      przy wiekszej roznicy wieku by nie wypadalo
      • lurien Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 13.10.04, 20:06
        hehe a ja juz myslałam, że należe do najmłodszych, mam 21 lat smile co do lepszego kontaktu to chyba prawda choc zamiast chodzić z synem na dyskoteke raczej bede zabierała go na koncerty wink
      • boni-blue Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 13.10.04, 20:53
        To prawda,młode matki mają lepszy kontakt z dziecmi i więcej cierpliwosci,ja
        urodziłam pierwszego syna jak miałam niespełna 19 lat,w tej chwili moj syn ma
        prawie 13 lat(skonczy w kwietniu) i jestesmy jak przyjaciele,mamy wspolny
        język,jestesmy bardziej jak kolega i koleżanka niż jak matka i syn! Nie
        żałuję,że tak szybko urodziłam dziecko!Jest super,życzę Wam dziewczyny takiego
        kontaktu z dziećmi jak ja mam ze swoim synusiem!Pozdrawiam!
        • edytafg1 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 14.10.04, 15:38
          To prawda,młode matki mają lepszy kontakt z dziecmi i więcej cierpliwosci.
          pierwsze slysze, raczej mowi sie ze nie mja cierpliwosci i sa sfrustrowane, ze
          nie maja czasu zeby pojsc na dyskoteke...wyszalec sie, ze ich rowiesnice baluja
          a one przy pieluchach....
          • malaika7 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 15.10.04, 14:35
            Nie mogę się zgodzić z Twoim poglądem o sfrustrowanych młodych matkach. Wierz
            mi, że mimo swoich (tylko) 20 lat, szaleństw miałam w życiu o duuużo za dużo. I
            bardzo się cieszę, że dziecko, którego oczekuję będzie mnie w pewnych kwestiach
            dyscyplinować, a właściwie już to robi. Dziecko bądź co bądź często porządkuje
            życie, w pewnym sensie może i ogranicza, ale na pewno nie frustruje. A czym są
            dyskoteki i balowanie w porównaniu ze szczęściem jakim jest dziecko? Nie mam
            najmniejszej ochoty na balowanie od czwartku do niedzieli, a na wypad do knajpy
            ze znajomymi raz na jakiś czas, mając dziecko, można sobie przecież pozwolić.
            • malaika7 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 15.10.04, 14:38
              P.S. Żadna matka -młoda czy stara- to przecież nie pies na łańcuchu
              macierzyństwa...
        • maja312 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 15.10.04, 16:07
          To , że młode matki mają lepszy kontakt z dziecmi i wiecej cierpliwości to
          jakas bzdura. Własnie bardziej dojrzałe kobiety (ok 30 ) są lepszymi matkami,
          bo już się " wyszalały"na dyskotekach, koncertach ,czy gdzie kto chce,a teraz
          mogą poswiecić się maluszkowi, bez frustracji , że coś im z zycia umyka.Ja nie
          wyobrażam sobie nawet, że mogłabym mieć dziecko mając 18 ,19 czy 20 lAT.Wtedy
          człowiek chce się uczyc , bawić , podrózowac , w wszystko to jest bardzo
          trudne, żeby nie powiedzieć niemozliwe ,gdy ma się dziecko. Ale oczywiście jest
          to indywidualny wybór. Tylko skąd potem tyle 23 letnich rozwódek....
          Maja
          • malaika7 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 15.10.04, 17:38
            A co ma piernik do wiatraka?! Małżeństwo i rozwód a posiadanie dziecka to dwie
            różne kwestie! Mieszkałam w Poznaniu, Warszawie i Londynie, w tej chwili
            mieszkam w Szczecinie. Widziałam Grecję, Hiszpanię i Francję - teraz chcę mieć
            dziecko. Jak już pisałam - "wybawiłam" się aż nadto - na razie dziękuję bardzo.
            Po dwuletniej przerwie w nauce - w tej chwili przygotowuję się do egzaminów na
            studia - mam zamiar dalej się uczyć, ale CHCĘ MIEĆ DZIECKO. To tylko mój
            przykład, ale jest wiele młodych kobiet, które godzą bycie mamą i realizację
            swoich celów i planów. Nauka, zabawa i podróżowanie są możliwe nawet w wieku 20
            lat z dzieckiem. Tym bardziej, jeśli ma się wsparcie bliskich i można liczyć na
            siebie nawzajem. Naprawdę myślicie, że dziecko to koniec życia? Rozumiem, że w
            wieku 30 lat, decydując się na macierzyństwo, rezygnujecie z podróży i zabawy,
            no i pewnie życia zawodowego i poświęcacie się wyłącznie dziecku? Nie trzeba
            mieć 20 lat, żeby zamknąć sobie macierzyństwem furtkę do wcześniejszych planów.
            To nie zależy od wieku.
            • agnieszkamr Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 15.10.04, 18:16
              Nauka, zabawa i podróżowanie są możliwe nawet w wieku 20
              >
              > lat z dzieckiem.

              W zasadzie masz rację, my też dużo podróżujemy i bywamy z naszą córką,
              właściwie od urodzenia, a ja już kombinuję, gdzie będziemy mogli pojechać w
              przyszłym roku we czworo. Jest tylko jeden drobny szczegół. Środki finansowe
              konieczne do tego, żeby się uczyć, bawić i podróżować. 18-latki to z reguły
              maturzystki, które nie posiadają jeszcze wykształcenia, a rzadko pracę.
              Oczywiście może się zdarzyć tzw. bogaty mąż, ale statystycznie młode
              nastoletnie mamy są utrzymywane przez swoich rodziców. Nie chodzi o to, żeby
              się "wyszaleć", a potem spoważnieć i mieć dziecko, bo na przykład mnie
              dyskoteki nie interesowały, kiedy miałam 18, 25 ani 30 lat, więc jest mało
              prawdopodobne, żebym się nimi zafascynowała, teraz, to znaczy według waszych
              standardów "na starość". Osobiście uważam, że osiemnaście lat to nie jest w
              obecnych warunkach ekonomiczno-społecznych dobry wiek na posiadanie i
              wychowywanie dziecka. Nie tyle na uwarunkowania psycho-fizyczne matki, tylko po
              prostu na jej nieprzygotowanie: właśnie społeczne i ekonomiczne. Za dzieci są
              odpowiedzialni rodzice, a jak nastolatka mieszkająca z rodzicami i przez nich
              utrzymywana, nie posiadająca zawodu, a często i będąca tzw. osobą samotnie
              wychowującą dziecko może być odpowiedzialna za dziecko? To oczywiście
              absolutnie nie oznacza, że odnoszę się personalnie do młodych mam piszących w
              tym wątku, mam na myśli raczej dane statystyczne na ten temat. I jeszcze jedna
              rzecz, trudno mi uwierzyć w "planowaną" ciążę nastolatki - to są z reguły ciąże
              wpadkowe, potem często nastepuje szybki ślub, niekiedy na całe życie i z
              wielkiej miłości, niestety częściej zakończony rozwodem. Po prostu 18-19 lat to
              w wielu przypadkach za mało, żeby dobrze wybrać partnera na całe życie.

              Nie oznacza to jednak, że potępiam takie młode mamy - jestem od tego jak
              najdalsza, życzę im jak najlepiej, bo macierzyństwo samo w sobie jest cudowne.
              Ale sama będąc matką córki nie chciałabym, żeby moja córka została matką zanim
              sama stanie na nogi i odetnie się od pępowiny.
              Pozdrawiam,
              Agnieszka, 35 lat, mama Marianny (4,5) i ??? (15 tc.)
              • maja312 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 16.10.04, 10:49
                Agnieszko, podpisuję się pod Twoim postem obiema rękami.
                Pozdrawiam serdecznie.
                Maja
            • maja312 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 16.10.04, 10:57
              Jesli mając 20 lat wybawiłaś się aż nadto , to gratuluje szybkego startu w
              dorosłosć .
              Ja osobiście uwazam , że na wszystko w zyciu jest czas i pora.
              Ale pomyśl o tym, że jesteś mocno do tyłu w stosunku do swoich
              rówiesników,którzy studiują , podnoszą swoje kwalfikacje i są już w tym
              momencie bardziej konkurencyjni niż Ty.
              Jak myślisz -kodo wybierze potencjalny pracodawca. 24 letnią absolwentkę , z
              doswiadczeniem zawododowym( wiekszość studentów zaczyna pracować już na
              studiach), bez przerw w C.V i bez dziecka.
              Czy też 26 cz 27 letnią obarczoną dzieckiem.
              Oczywiscie możesz i Ty pracowac, studiowac zaocznie, biegać na rózne dodatkowe
              kursy , żeby być na bieżąco,ale wtedy gdzie czasdla dziecka i jakim kosztem.
              Jest to jednak indywidualna sprawa kobiety ,co wybiera w zyciu i własnie
              dlatego szanuję Twoją postawę , choć jest mi obca.
              Pozdrawiam.
              Maja
              • malaika7 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 16.10.04, 11:54
                Na szczęście mam pracę, gdzie stanowię sama o sobie i żaden potencjalny
                pracodawca nie będzie mnie wybierać. Co więcej, pracę, która zajmuje czasem 2,
                3 lub 4 godziny dziennie - na pewno nie osiem ,od 8 do 16. Pracę, którą można
                bez problemu pogodzić z wychowywaniem dziecka i studiami, i która przynosi mi
                spore pieniądze już w tej chwili, mimo że zarzuciłam ją na czas ciąży, mogę w
                każdej chwili do niej wrócić. Jestem agentem ubezpieczeniowym, a moim "szefem"
                (choć w tej branży wygląda to zupełnie inaczej niż w wielu innych) jest mój
                ojciec. A studia chcę zrobić, żeby sobie postudiować, nauczyć się o czymś co
                mnie naprawdę interesuje - kierunek zupełnie "niekoniunkturalny".
                To tyle. Rozumiem, że moja postawa może być Ci obca. Mi jest za to obce
                pojęcie "obarczenia" dzieckiem. I może wyda Ci sie to trudne do pojęcia, ale
                wcale nie czuję się "do tyłu" w stosunku do rówieśników, wręcz przeciwnie -
                jesli chodzi o kwestie zawodowe, przejmując "rodzinny biznes" mam o wiele
                więcej niż większość w moim wieku. Wiem, że nie każda młoda matka znajduje się
                szczęśliwie w podobnej sytuacji, ale moja wygląda właśnie tak. I dlatego nie
                mogę się zgoedzić z tym, o czym piszesz.
                Pozdrawiam.
          • mazuba Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 15.10.04, 18:19
            rozwodek jest wiecej wsrod dojrzalych, wyksztalconych kobiet.smile
            pozdr
            magda
            ps moze chodzilo ci o samotne matki?? ale jedno i drugie nie ma chyba zwiazku z
            tym watkiem
            • malaika7 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 15.10.04, 20:01
              Otóż to.
            • agnieszkamr Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 15.10.04, 20:17
              Nie wiem, czy rozwódek jest więcej wśród kobiet dojrzałych i wykształconych czy
              wśród młodych i niewykształconych. Istotnie nie jest to przedmiotem tego wątku.
              Wyraziłam swoją opinię na temat potencjalnych możliwości "uczenia się, bawienia
              i podróżowania" z dzieckiem w wieku lat dwudziestu.
              Nie ma złotego środka poza tym może, że dzieci powinno się mieć wtedy, kiedy
              chce się je mieć i kiedy ma się na to środki (i nie chodzi mi tylko i wyłącznie
              o środki finansowe).

              Agnieszka
              • malaika7 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 15.10.04, 22:50
                Możliwości potencjalne możliwościami potencjalnymi, statystka statystyką, ale
                każda z nas jest konkretnym "przypadkiem". Generalizowanie to jedno, a ja chcę
                mieć dziecko i mam ku temu środki w wieku lat 20. Wierzę, że nie jestem
                wyjątkiem i tego wszystkim młodym mamom życzę.
                • malaika7 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 15.10.04, 22:53
                  P.S. A jeśli już generalizujemy, to generalnie i z biologicznego punktu
                  widzenia apogeum rozdrodczych możliwości osiąga kobieta w swym 23 roku życia...
      • agnieszkamr Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 14.10.04, 08:36
        ponoc mlode mamy maja pozniej lepszy kontakt ze swoimi dziecmi. no i zawsze
        > bedzie mozna jeszce przed 40tka chodzic na dyskoteki i pic piwo z synem/corka,
        > przy wiekszej roznicy wieku by nie wypadalo

        o ile oczywiście nie będziesz w tym wieku wnuków bawićsmile))
        Pozdrawiam
        Agnieszka, nieco starsza młoda mama
        • oyate Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 14.10.04, 09:27
          Ja też jestem młodą mamą. Moje córeczki urodziłam w wieku 21 lat. Były chciane
          i wyczekane.(jedna napewno...ale skoro od razu dwie to większa radość). Zawsze
          chciałam mieć szybko dzieci i dużo. Moje córeczki mają już 2 latka i 4 miesiące.
          I będę je zabierać na piwo jak dorosnąsmile)
          A po za tym. Ja się urodziłam mój tata miał 19 lat. Teraz ma 42 lata, długie
          włosy, jeździ na motorze i chodzimy razem na piwo. mamy ze sobą doskonały
          kontakt. I nikt nie wierzy, że ma taką dorosłą córkę (niewspominając o
          wnuczkachsmile)
      • malaika7 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 14.10.04, 11:17
        nejmlez, ja mam 20 lat i jestem w 29 tygodniu. Ale zgadzam się, że średnia
        wieku na forum to tuż przed trzydziestką. Pozdrawiam!
      • edytafg1 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 14.10.04, 15:35

        >> ponoc mlode mamy maja pozniej lepszy kontakt ze swoimi dziecmi.
        ?????? c oma piernik do wiatraka?

        no i zawsze
        > bedzie mozna jeszce przed 40tka chodzic na dyskoteki i pic piwo z synem/corka,
        > przy wiekszej roznicy wieku by nie wypadalo

        a czemu niby ???? jaka jest wobec tego granica wieku kiedy wypada a kiedy nie??
        • nejmlez Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 16.10.04, 15:09
          moze zle sie wyrazilam... nie chodzi o to czy wypada czy nie, ale o to ze
          pozniej sie raczej nie chce wink przynajmniej z tego co widzialam....
          z tym lepszym kontaktem to nie chodzilo mi akurat o cierpliwosc, tylko raczej o
          podejscie do macierzynstwa: kobieta, ktore planuje dziecko od 2 lat, w koncu
          rodzi je po 30-tce, po ciezkiej ciazy (nie oszukujmy sie, im pozniej pierwsza
          ciaza, tym jednak ciezej, organizm sie starzeje) ma jednak do dziecka troche
          inne podejscie - moze patrzec na dziecko jak na obrazek, i moze po prostu czasem
          przesadzac, traktuje je raczej jak nastepny zaplanowany etap zycia. raczej
          trudniej jej bedzie miec z dzieckiem stosunki partnerskie. nie mowie ze to
          standard, jednak sposob myslenia ludzi sie zmienia z czasem. mlodsza mama jest
          po prostu bardizej spontaniczna, kiedy dziecko dorasta, ona dalej jest mloda,
          przez co latweij zlapac kontakt... tak mi sie przynajmniej wydaje, tj z
          obserwacji wsrod roznych znajomych smile
          mam nadizeje ze za bardzo nie namieszalam (termin mam na jutro i biegma jak kot
          z pecherzem wink
    • herotilapia Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 14.10.04, 13:56
      A ja jestem w 32 i mam 24l, ale fakt więcej mam ma pod i po 30stce.
      Na moim kursie w szkole rodzenia są, oprócz mnie i 2 dziewczyn, same 30-stki.
    • martaglowacka Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 14.10.04, 14:34
      No ja mam 25 latek, ale w pokoju obok śpiochuje moje ponad 3-
      letnie "Maleństwo". W brzuchalku natomiast 8-tyg Fasolka smile
      Mój starszy synelk skończy 18 dokładnie w tym roku co ja 40 smile
    • magdek2 a ja mam 34 14.10.04, 16:21
      a ja mam 34 lata i nie czuję się dziweczynki bardziej od was zchrupiała... co
      do dobrego kontaktu z dzieckiem to uważam że nie jest on uzależniony od wieku,
      to tak jak można być dojrzałym do roli rodzica w wieku lat 18 a zdarza się, że
      nie jest się na to gotowym mając lat 40. smile
      • roxi_hart Re: a ja mam 34 14.10.04, 16:28
        Zgadzam sie w 100% ze dobry kontakt nie zalezy od wieku. Moja mama miala 28 lat jak mnie urodzila-dokladnie jak ja teraz. Mamy swietny kontakt.
        Nie chcialabym cofnac czasu i miec dziecko wczesniej-dopiero w zeszlym roku dojrzalam do decyzji o dziecku.
        Pozdrawiem-Młodsze i Starsze
    • martulinek Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 15.10.04, 14:45
      Sorry, ale dla mnie to jakaś podpucha, bo ta babka się już nie odzywa... Po co
      Przeprowadza ankietę czy co?
      • agata186 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 15.10.04, 15:28
        sorki nie odzywałam sie bo miałam dzis i wczoraj wieczorem ciśnienie 170/110.
        już od roku na to choruje. mam tylko nadzieje że malenstwo na tym nie
        ucierpiałosad((((((((((( pozdrawiam cie martulinek
        • martulinek Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 15.10.04, 18:02
          Agata, to chyba dawno powinnaś się zgłosić do lekarza... a na pewno leżeć w
          szpitalu. Przy takim ciśnieniu nie ma żartów...
    • o1la Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 15.10.04, 23:02
      ja takze bede mloda mama- w poniedzialek zaczynam 36 tydzien.. moze nie jestem
      nastolatka, ale jstem w trakcie studiow.
      podejscie do dziecka na pewno zalezy od charakteru- jedne kobiety nie moga
      zdecydowac sie w wieku 30 lat i pozniej, inne w wieku 20 lat zostaja mamusiami
      i sa najszczesliwsze pod sloncem.
      nie jestesmy jednakowe..nie mozna kogos krytykowac albo mowic ze "ja na twoim
      miejscu"...mamy inne podejscie do zycia, inne warunki, oczekiwania
      ja mam wspanialego faceta, z ktorym jestem ponad 4 lata..ma dobra prace,
      zarabia,..rodzice mi pomagaja ale na pewno nie ebdziemy na ich utrzymaniu.
      a co do kontaktu z dzieckiem- to takze jest indywidualna sprawa..zalezy tylko i
      wylacznie od matki i dziecka

      pozdrawiam mlode mamy..ja sama nie moge sie juz doczekacsmile

      Ola
    • zaisa Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 16.10.04, 03:54
      Jest jedna rzecz, której zazdroszczę większości młodziutkich mam (choc one moga
      byc wlasnie zdania, ze akurat nie ma czego) - rodziny powyzej. Nasze malenstwo,
      jak sie urodzi, bedzie mialo tylko jedna babcie i jednego dziadka a pradziadkow
      nie pozna w ogole. I obiecuje sobie, ze wlasnie o tym bede pamietac, jesli
      kiedys w przyszlosci okaze sie, ze moje dziecko zostalo mlodym rodzicemwink)
      • marteczka77 Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 16.10.04, 12:25
        Ja zostalam mama jak miałam niespełna 18 lat .Wyszłam wtedy za maz i
        utrzymywalismy sie sami, maz pracował dziecko nie przeszkodzilo mi w niczym ani
        w skonczeniu szkoly ani w chodzeniu na dyskoteki co mnie nigdy zbytnio nie
        pociagało , ani pozniej w pracy do ktorej poszłam jak skonczyłam nauke a
        dziecko akurat było odchowane i poszlo do przedszkola i wierzcie mi ze
        pracodawca chetniej zatrudni młoda kobiete ktora ma juz dziecko niz taka ktora
        jest młoda mezatka bez dziecka bo dopiero przed nia ciaza urlop
        macierzynski.Teraz moja cora ma juz 10 lat jest pogodna mamy dobry kontakt i
        nie boi mi sie o niczym powiedziec nigdy nie dostala nawet klapsa .Dalej jestem
        mezatka w lutym bedziemy obchodzic 11 rocznice slubu i takze w lutym przyjdzie
        na swiat nasze drugie dziecko o ktore staralismy sie ponad poł roku .Wtedy wam
        napisze czy lepiej byc mama ok 20 czy 30 .Pozdrawiam
        • sobeautyfull Re: jestem w 34 tygodniu mam 18 lat 16.10.04, 14:57
          Ta dyskusja przypomina trochę spór czy mądrzejsze są brunetki czy blondynki.
          Bycie dobrą mamą to chyba nie kwestia wieku. Natura jakoś tak wymyśliła,że
          lepiej urodzić dziecko przed 25 rokiem życia , a z drugiej strony żyjemy w
          czasach kiedy rzadko w tym wieku jesteśmy na to gotowe.Najgorzej jest kierować
          się tym co myślą i robią inni. Na szczęście każda z nas może sama zadecydować
          kiedy chce mieć dziecko i to jest najfajniejsze. Macierzyństwo w każdym wieku
          jest dla mnie czymś pięknym i godnym szacunku.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja