badanie przez naciskanie brzucha

14.10.04, 12:21
Ale dzisiaj pytań zadaję, a to będzie chyba najśmieszniejsze.
Otóż nurtuje mnie taka głupia sprawa, nie to żebym nie ufała lekarzowi ale... Jestem w 35 tc, moja gin bada mnie przez naciskanie wokół brzycha, również pod brzuchem. Nie wie o tym, że w 29tc zrobiłam sobie dodatkowe USG u innego lekarza, na którym widać, że główka dziecka jest już na dole ułożona do porodu. Podobno tylko 3,4% dzieci układa się w ten sposób do 35 tc. Tak się zastanawiam, czy te naciski są bezpieczne, bo głowka najwieksza, a tam chyba najciaśniej. Od czasu do czasu chodziłam do inego gin i nigdy na dole mnie nie cisnął.
Proszę, rozwiejcie moje wątpliwości, bo czym bliżej porodu tym ich więcej.
    • aprze Re: badanie przez naciskanie brzucha 14.10.04, 12:33
      Ja tak byłam badana w 32 tygodniu ciąży i lek. stwierdziła, że dzidzia jest
      ułożona pleckami do kanału rodnego a po dwuch tygodniach to samo potwierdził mój
      lek. Powiedział, że tak się bada jak sie nie ma aparatu do usg
      Ja tez czy blizej do porodu to mam więcej wątpliwości, teraz czekam na usg czy
      niunia przekręciła się głową do dołu
      Agnieszka
    • dentystka2 Re: badanie przez naciskanie brzucha 14.10.04, 14:21
      sypiasz czasem na brzuchu? Jest to bezpieczne? Spoko. A takie badanie jest na
      pewno przyjemniejsze, niz wewnetrzne...
      • asiula14 Re: badanie przez naciskanie brzucha 14.10.04, 14:24
        Na brzuchu to nigdy nie śpię.
    • zeberr Re: badanie przez naciskanie brzucha 14.10.04, 14:23
      To badanie nazywa się
    • zeberr Re: badanie przez naciskanie brzucha 14.10.04, 14:24
      To badanie nazywa się CHWYTY LEOPOLDA i służy między innymi właśnie określeniu
      położenia płodu.
      • asiula14 Re: badanie przez naciskanie brzucha 14.10.04, 14:28
        Dzięki, niezła nazwa jak na badanie gin.
    • ana1973 Re: badanie przez naciskanie brzucha 14.10.04, 16:17
      Muszę Cię uspokoić, że mój lekarz zawsze badał mnie m.in. w ten sposób. Jak
      jeszcze nie byłam w ciąży, jedną ręką badał wnętrze pochwy, drugą naciskał na
      brzuch - niezbyt to było przyjemne, bo czasami cisnął za mocno, ale badał tak
      jajniki. Teraz, jak jestem w ciąży, też zaczynamy każdą wizytę od takiego
      badania, z tym, że nie ciśnie już tak mocno. Zawsze oprócz tego robione miałam
      usg (co miesiąc, bo mam pewne problemy z szyjką) - dopochwowo (sprawdzał
      długość szyjki) i przez powłoki brzuszne. Ale ostatnio (byłam w 33tc), nie
      robił mi już usg dopochwowo - długość szyjki i rozwarcie badał mi "ręcznie". A
      położenie malucha określił robiąc kolejne usg przez brzuch (mały siedzi już
      główką do dołu - podejrzewam, że się tak usadowił kilka dni przed badaniem, bo
      w nocy czułam jak zrobił "fikoła" i już inaczej odczuwałam jego ruchy, a muszę
      powiedzieć, że teoria, iż maluchy ok. 80-90% dnia przesypiają nie ima się nijak
      do mojego malca smile).
      • asiula14 Re: badanie przez naciskanie brzucha 14.10.04, 16:28
        Dzięki, uspokoiłam się. Faktycznie ta teoria o tym, że dzieci w tym okresie przesypiają 90 % dnia nie zawsze się sprawdza. Moja wiercipiętka przesypia to 10 %.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja