Dodaj do ulubionych

Skurcze i skracanie szyjki

01.03.20, 15:00
Hej, czytałam już podobne wątki na ten temat, ale chciałabym zapytac co sadzicie o mojej sytuacji (czy moze mialyscie podobna).
Oczywiscie priorytetem sa sliwa lekaeza i jego zalecenia, ale nie ukrywam, ze chciałabym tez troche sie podbudowac smile

W 22tc szyjka miala 4.1 cm, twarda, zamknieta.

Na kolejnej wizycie (okolo 2tygodnie pozniej) nie byla sprawdzana długość, tylko ponownie, ze jest twarda i sie niw rozwiera, lekarz uznal, ze jest ok.

W 28tc na wizycie najpierw badanie na fotelu, ktore pokazalo ponownie szyjle twarda i zamknieta, lekarz uznal, ze jest w porzadku. Dopiero po moim pytaniu o częste skurcze zrobil USG i okazalo sie, ze szyjka ma 3.2cm dlugosci. Zlecil nospe, luteine, leki przeciwwymiotne (caly czas mocno wymiotuje) i leżenie plackiem, wstawaniw tylko na siusiu...
Uslyszalam tez, ze "jeszcze niw kieruje mnie do szpitala", więc niestety trochę sie tym wszystkim zestresowalam i zasyanawiam sie, czy sytuacja jest ma prawde az tak zla i mam przygotowywac się na najgorsze? Czy moze jednak nie wyglada to az tak tragicznie?
Z drufiej strony kolejna wizyta za miesiąc, chyba, że by nie pomoglo to mam przyjsc wcześniej. Ale co to znaczy? Skurcze maja minac calkiem? Maja miescic sie w granicach normy? Ile to norma? Mam metlik w glowie.

Co do wapomnianych skurczow - objawy jak skurcze BH, gdzies od 20tc, kilka dziennie, z tym, ze ostatni tydzień przed ową wizytą zrobiły się bardziej odczuwalne, 3 ostatnie noce to byl skurcz za skurczem przez 3-4h, w odstępach 1-2 minuty, brzuch bardzo twardy (jednak mijaly po zmianie pozycji i nie byly bolesne, raczej nieprzyjemne).

Po 2 dniach przyjmowania nospy i luteiny oraz polegiwania tak srednio 50 minut w ciagu godziny (nie jestem w stanie przelezec 24h, raz, że niw wytrzymuja mi plecy, dwa, że śmierć glodowa w tej sytuacji nie pomoze smile ) jest znaczna poprawa, skurcze/napinania srednio co godzine, lekkie, krotkie (10s), nieregularne. "Napady" nocne sie nie powtorzyly. Czy to juz wystarczajaca poprawa, zeby nie panikowac, czy takie objawy dalej sa niepokojace? Oczywiście, nie zamierzam odstawiac lekow czy rezygnowac z odpoczynku, chce tylko wiedziec na czym stoje i czy przyspieszać wizyte.

Ktos mial moze podobne objawy? Skurcze plus skrajacaca sie szyjka? Jak sprawy potoczyly sie dalej?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka