konwalia9
24.10.04, 20:30
Cześć Kobietki!
Rodziłam razem z mężem.Wspólne rodzenie zaplanowaliśmy już w pierwszych
tygodniach ciąży- wtedy słyszałam, że to zły pomysł, że myślę egoistycznie
(po co narażać męża na OKROPNE!!! widoki), że po tym przeżyciu mogę stać się
dla męża aseksualna (po tym jak zobaczy moje krocze).Nasze refleksje po
porodzie?: Nie wyobrażmy sobie by mogło być inaczej, że mogłoby Tomka ze mną
nie być!!! Napiszcie co sądzicie o porodach rodzinnych, wasze refleksje z
takich porodów.