wada serca a poród naturalny???

26.10.04, 12:34
Jestem w 17 tc jest to moja pierwsza ciąża i moja wielka radość zaczyna
mieszać się ze strachem. Mam poważną wade serca (blok przedsionkowo komorowy)
ale od kilku lat nie kontroluje tego bo uważałam że skoro czuje się dobrze to
nic mi nie jest. jednak ostatnio ogarnia mnie przerażenie bo do kardiologa
nie sposób się dostać (wyczerpane terminy do końca roku!) a ja nie bardzo
wiem co moge powiedzieć mojemu ginowi. Boję się że bez konsultacji
kardiologicznej ginekolog może uważać że nic mi nie jest skoro się nie lecze
a jeśli coś się stanie przy porodzie? Czy ja wogóle moge mieć nadzieję na
poród naturalny??
Czy znacie podobne przypadki?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi.
Iwka
    • joisana Re: wada serca a poród naturalny??? 26.10.04, 14:50
      Witaj, po pierwsze niegrzeczna dziewczynka wink!, nie zawsze wada serca musi być
      leczona, zwłaszcza, jeśli nie daje niepokojących objawów, ale zawsze musi być
      kontrolowana!
      Po drugie nie bój się tylko zacznij działać, w trakcie ciąży twój układ
      krwionośny, a więc i serce pracuje ze zdwojoną siłą i z taką się też męczy, u
      niektórych wady ujawniają się dopiero teraz, w twoim przypadku, kiedy o wadzie
      już wiesz powinnaś być od początku prowadzona przez specjalistę kardiologa.
      Nie daj sobie wmówić, że nie ma już terminów. Ciężarnych nie obowiązują żadne
      limity, koniecznie naświetl sprawę ginekologowi prowadzącemu ciążę, on już Tobą
      odpowiednio pokieruje, i na pewno nie zbagatelizuje sprawy bo to rzeczywiście
      może być powód do cc, albo wspomagania p.naturalnego.
      Pamiętaj, że nie dbając o siebie szkodzisz dziecku, więc marsz do lekarza,
      jakbyś trafiła na jakieś problemy, to nie daj się zbyć to wszystko Ci się
      należy! Powodzenia!
      • zeberr Re: wada serca a poród naturalny??? 26.10.04, 14:52
        Popieram z całego serca, tego nie można zostawić bez działania.
        • malmac Re: wada serca a poród naturalny??? 26.10.04, 14:57
          Zdecydowanie powiedz lekarzowi i nie sluchaj historii że nie ma terminów. Jak
          panie w rejestracji nie chcą zapisać, mimo, że mówisz że jestes w ciążu to idz
          do kierownika czy dyrektora. Trzymam kciuki i nie zostawiaj tego wlasnemu
          biegowi! Dbaj o siebie i dziecko. Trzymam ksiuki
          m. 37 tc
    • mgg1 Re: wada serca a poród naturalny??? 26.10.04, 15:01
      moze moj przyklad bedzie dla ciebie wskazowka?
      mam ubytek w przegrodzie miedzykomorowej od urodzenia, jestem w 19 t., wada
      jest lekka i nie musze sie ograniczac w jakis specjalny sposob, przez wiele lat
      nie bralam zadnych lekow
      kardiolog miesiac temu nagle po uplywie wielu lat stwierdzil, ze nie widzi
      zadnego ubytku, zawolal nawet kolezanke...powiedzial, ze powinnam jednak
      przyjsc w 8 miesiacu jeszcze raz, bo wtedy dzidzia naciska na wszystkie organy
      i wiele moze sie zmienic, a juz napewno stanie sie bardziej widoczne...
      ja wybralam szpital-klinike, gszie jest specjalny oddzial dla problemytycznej
      matki, grozi mi tez ew.konflikt serologiczny...
      wiem, ze wiele, wiele lat temu moj kardiolog powiedzial, ze sama polozna, to
      przy porodzie za malo dla mnie, bo moge miec problemy z wydolnoscia
      oddechowa...pomysl o tym, a wlasciwie to twoj lekarz-kardiolog powinien sie do
      tego odniesc, nie pozostawiaj decyzji ginowi w takiej kwestii
      pozdrawiam i zycze zdrowka tobie i malenstwu
    • reszka2 Re: wada serca a poród naturalny??? 26.10.04, 15:05
      Po pierwsze - warto się czegokolwiek dowiedzieć na co się choruje - blok
      przedsionkowo- komorowy NIE JEST wadą serca - tylko zaburzeniem przewodnictwa,
      z którym w zalezności od stopnia nasilenia można zyć 100 lat bez dolegliwości,
      i nawet bez świadomości, że coś takiego się ma, a skończywaszy na ciężkich
      problemach, wymagających zabezpieczenia rozrusznikiem. Masz wszczepiony
      rozrusznik? Miałas poważne epizody krążeniowe w związku z blokiem - omdlenia,
      dużą bradykardie?
      Po drugie - jesteś w 17 tygodniu ciązy,i na pewno zdążysz sie skonsultować z
      kardiologiem zanim zaczniesz rodzić - jak nie na fundusz, to prywatnie. Nie ma
      co panikować.
      Po trzecie - skoro nie wymagasz leczenia, to chyba nie jest z toba az tak źle -
      nie słyszałam, żeby bloki przewodnictwa nasilały się w czasie ciąży, czy
      wysiłku fizycznego, jak cos znajdę to napiszę.
      Ogólnie nie dawaj sie spanikowac - ani sobie, ani dobrym duszom forumowym, co
      to chciałyby jak najlepiej, ale z wiedza marniutko.
    • iwka78 Re: wada serca a poród naturalny??? 27.10.04, 08:33
      Po pierwsze serdecznie dziękuje Wszystkim za odpowiedzi.
      Po drugie odpowiadając na pytania koleżanki nie mam poważniejszych objawów, ani
      wszczepionego rozrusznika. Jedyne co odczuwam to ciągłe zmęczenie i sennosć i
      ostatnio okropne duszności. Kardiolog kilka lat temu twierdził że narazie nie
      ma konieczności operacji ale jest duże prawdopodobieństwo że bez rozrusznika w
      późniejszych latach się nie obejdzie. A co do leków to na kilka m-cy przed
      ciążą odstawiłam wszystko (po konsultacji z innym kardiologiem bo mój
      wyjechał). W każdym razie nie dam się zwariować i nadal będę żyć sobie
      normalnie.
      Pozdrawiam Iwka
      • tupelo Re: wada serca a poród naturalny??? 27.10.04, 08:48
        Jesli myslisz o porodzie naturalnym, to lepiej by sie bylo skonsultowac z
        kardiologiem, moze poswiec te 50-80 zl i idz prywatnie? I lepiej skonsultowac
        to wczesniej, bo potem, kiedy brzuch wiekszy, trudniej juz bedzie wykonac
        badania takie jak USG serca. Na pewno dla Twojego spokoju spokoju i
        bezpieczenstwa lepsze byloby cc lub porod naturalny z zzo - kiedys wypowiadala
        sie na tym forum dr anestezjolog, ktora namawiala dziewczyny z wadami serca,
        nawet niewielkimi, na takie wlasnie rozwiazania.
        Ja mam taka mala wade "kosmetyczna" - wypadanie platka zastawki mitralnej i od
        tego zaburzenia rytmu serca, czasami dosc dokuczliwe, ale rodzilam naturalnie i
        bylo wszystko w porzadku.
    • guleranda Re: wada serca a poród naturalny??? 27.10.04, 17:56
      Witam Cie serdecznie!słyszałam, że kobiety z wadami serca wspaniale
      rodzą.Bardzo szybko i w ogole.Podobno organizm tym kontroluje.Nic się nie
      martw, bo tylko to moze zaszkodzi.pozdrawiam
      • tupelo Re: wada serca a poród naturalny??? 30.10.04, 10:15
        Wspaniale to chyba za lekko powiedziane. Wadę serca i zamiar porodu naturalnego
        zawsze trzeba skonsultować. Nie bagatelizujcie tych problemów, poród to ogromny
        wysiłek (podobno jak marsz na 40 km), ból powoduje ogromny wyrzut adrenaliny,
        może spowodować częstoskurcz i wiele innych dolegliwości.
    • yola13 Re: wada serca a poród naturalny??? 30.10.04, 11:43
      www.dziecko-info.com/porod/strona_05.shtml#wdooperacji
      moim zdaniem jeżeli ktoś ma chore serce powinien być pod opieką kardiologa,
      jeżeli chodzi o kobiety w ciąży ich nie obowiązują takie kolejki jak innych,
      idź czym prędzej do lekarza, bo może się np. okazać że wysiłek jest dla Ciebie
      nie wskazany i będziesz musiała mieć skróconą 2 fazę porodu, a równie dobrze
      może się okazać że wszystko będzie ok, warto się jednak upewnić.Powinni Ci
      wykonać UKG serca i napewno badanie holterowskie, nie mówiąc o kontrolnym
      EKG.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja