iwka78
26.10.04, 12:34
Jestem w 17 tc jest to moja pierwsza ciąża i moja wielka radość zaczyna
mieszać się ze strachem. Mam poważną wade serca (blok przedsionkowo komorowy)
ale od kilku lat nie kontroluje tego bo uważałam że skoro czuje się dobrze to
nic mi nie jest. jednak ostatnio ogarnia mnie przerażenie bo do kardiologa
nie sposób się dostać (wyczerpane terminy do końca roku!) a ja nie bardzo
wiem co moge powiedzieć mojemu ginowi. Boję się że bez konsultacji
kardiologicznej ginekolog może uważać że nic mi nie jest skoro się nie lecze
a jeśli coś się stanie przy porodzie? Czy ja wogóle moge mieć nadzieję na
poród naturalny??
Czy znacie podobne przypadki?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi.
Iwka