odstawilam Fenoterol - czy te skurcze to juz to?!

27.10.04, 10:07
Witajcie,
jestem teraz w 39 tc, od poniedziałku przestałam zażywać "Fenoterol i
spółkę" - tyle że odstawiałam leki stopniowo (z 4 tabletek od poprzedniej
środy do 1 w niedzielę i poniedziałek). No i coś się zaczyna.... wczoraj
skurcze najpierw co godzinkę - 40 min, od popołudnia coraz częściej, a w
nocy - serie co 5 -7 -10 min, niektóre bolesne.... kiedy już zamierzałam
jechać do szpitala, -przerwa, i następny skurcz np. za pół godzinki. No i
tak minął mi upojny wieczór, noc i poranek...
Dodam, że nawet zażywając Fenoterol i tak miałam kiklanaście skurczy
dziennie, tyle że zwykle słabszych ...
Teraz więc zastanawiam się, czy te 'serie' oznaczają, że niedługo maszyna
ruszy? Jak było u Was? Czy po takich 'sensacjach' serio w najbliższym czasie
zaczął się Wam poród, czy wszystko się uspokoiło i urodziłyście później?
Zastanawiam się też, czy aby nie przegapię początku porodu (wiem że to brzmi
głupiosad), bo nauczyłam się już trochę 'lekceważyć" te skurcze, żeby nie
zwariować przez całą ciążę....mam nadzieję, że będą zdecydowanie inne, niż te
skurcze przepowiadające (nawet te bolesne), które mam przez cały czas...
podzielcie się proszę swoimi doświadczeniamismile
hanka
    • atlantis75 Re: odstawilam Fenoterol - czy te skurcze to juz 27.10.04, 12:12
      Początku porodu na pewno nie przegapisz. Poród prawdziwy to skurcze, które z
      biegiem czasu stają się coraz silniejsze. Nawet nie muszą byc idealnie
      regularne, ale nie przechodzą, tylko odczuwasz je coraz bardziej. Nie mijaja po
      zmianie pozycji lub nospie.
      Odstawiłam fenoterol i całą reszte w 36 tc. Gdy brałam fenoterol miałam
      kilkanaście skurczów dziennie, niektóre bolesne. Teraz cisza... a tak
      chciałabym juz urodzić! Nie ma reguły kiedy się zacznie po fenoterolu.

      Pozdrawiam. Atlantis w 38 tc i 2d
      • fryta84 pomóżcie mi ja tez mam taki problem 28.10.04, 12:23
        czesc napisalam posta w temacie "oczekiwanie" pt. tytulem POMOCY!!!CO ZROBIC
        JAK SKRACA SIE SZYJKA MACICY. moj lekarz tez przepisal mi frnoterol i kazal
        brac 4 razy dziennie po pol tabletki. jestem w 30 tyg. ciazy i mialam skurcze i
        do tego lekarz powiedzial mi ze moja szyjka jest dlugosci naparstka. szkoda ze
        nawet nie wiem jaka jest jej normalna dgugosc!atlantis75 jak bys mogla to
        napisz mi od kiedy bralas fenoterol i czy tez mialas taki sam powód co ja nie
        bardzo weim co mam robic! z góry dziekuje
        • atlantis75 Do Fryty84 28.10.04, 13:26
          fryta84 napisała:

          >atlantis75 jak bys mogla to
          > napisz mi od kiedy bralas fenoterol i czy tez mialas taki sam powód co ja nie
          > bardzo weim co mam robic! z góry dziekuje.

          Szyjka skróciła mi się w 20 tc do 2,5 cm (normalna długość to 4 cm, ale są od
          tego wahnięcia, ja miałam krótszą już na starcie) na skutek skurczy. Ówczesny
          mój lekarz wtedy to trochę zlekceważył... W 26 tc miałam wodonercze i stan
          zapalny nerek, trafiłam do szpitala z szyjką na 2 cm. Skróciła się na skutek
          stanu zapalnego. Wyleczyli mnie i wylądowałam w domu z nakaze, leżenia. W 28 tc
          zaczęły się porządne skurcze, takie co 30 min. Dostałam nospę i asmag. Z
          biegiem czasu skurcze nasilały się, miałam dzień, że były co 10 min.! Myślałam
          z przerażeniem, że urodzę. Wtedy w 30 tc zaczęłam brać fenoterol, żeby zapobiec
          skurczom od których szyjka może się skracać. Najperw brałam tak samo jak ty 4x
          dziennie po pół tab., ale mi nie pomagało. Lekarz zwiększył dawkę do 4 tabletek
          dziennie (maksymalnie można brać 8 na dobę) i to pomogło. Szyjka sie nie
          skracała, skurcze były nie tak częstsze jak wcześniej i mniej bolesne, chociaż
          wciąż dokuczliwe.
          Przede wszystkim leżałam. I to jest bardzo wazne, by jak najdłużej leżeć! Wtedy
          szyjka się nie skraca. Bierz leki, jak będziesz miała częśtsze skurcze to
          porozmawiaj z lekarzem o zwiększeniu dawki fenoterolu. I wypoczywaj. Nie martw
          się aż tak, bo wiem coś o wpływie psychiki na takie problemy! Miałam takie
          lęki, które po rozmowie z mądrą lekarka ze szpitala, udało mi się pokonac i
          wierzyć, że wszystko będzie dobrze smile Nastawienie psychiczne jest bardzo ważne.
          Ciesz się z każdego dnia i pamiętaj, że 30 tc to juz naprawdę duzo!

          Głowa do góry! Trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo smile))
          Jakby coś to pisz tu na forum.
          Atlantis w 38 tc i 3d
          • fryta84 Re: Do atlantis75 28.10.04, 20:31
            dzieki z szybka odpowiedz!!! fenoterol biore dopiero od kilku dni a dokladnie
            od wtorku. mialam tylko raz skurcze i teraz mam narazie (nie zapeszjac) spokój.
            narazie czuje sie dobrze i mam nadzieje ze tak juz zostanie. fajnie sie masz bo
            jestes juz prawie na końcu tej długiej drogi. wiesz jak bylam na badaniach w
            katowicach w centrum serologii to pielegniaraka która robila mi badania
            powiedziala ze najwazjsze jest to ze matka polka powinna wszystko zniesc i byc
            twarda jak facet, wiec nic innego nam nie pozostało !!! pozdrawiam pa
    • mama_groszka Re: odstawilam Fenoterol - czy te skurcze to juz 28.10.04, 12:41
      Czesc dziewczyny.
      Ja bralam fenoterol od 33 tc.do 37 tc. z powodu skracajacej sie szyjki i
      czestych niebolacych skurczow. Dodam, ze musialam lezec w domciu i moglam tylko
      pozwolic sobie na wyjscie do WC - inaczej wyladowalabym w szpitalu. Ale
      przetrwalam. Uff. Teraz mamy 4 dzien po dostawieniu podtrzymywaczy i nic, choc
      tez mialam juz porzadny falszywy alarm po dwoch dniach - skurcze co poł
      godzinki bolesne przez poł nocy i bol brzucha taki na miesieaczke ale na drugi
      dzien rano spokoj - jak reka odiol. Zobaczymy ile czasu groszek bedzie chcial
      siedziec w brzuszku - jutro zaczynamy 38 tc.
    • dori761 Re: odstawilam Fenoterol - czy te skurcze to juz 28.10.04, 12:48
      Hej!!
      Mi lekarz odstawił Fenoterol w 37 tyg ciązy a synka urodziłam w 39tyg,
      myslałam, że się pospieszy a tu nic. Zwłaszcza, że do porodu szłam z 1,5cm
      rozwarciem ale skurczami 99%. Także na porodówce czekałam całe 10 godzin na
      pełne rozwarcie a pu.xniej już tylko 40 min i synus byłsmile także z własnego
      doświadczenia jak i z tego co słyszałam to różnie bywa, ale zazwyczaj
      dziewczyny które brały ten lek bo dzieciaczki sie spieszyły po odstawieniu
      troszke jeszcze czekały. Także trochę cierpliwości a Wasze maleństwa w krótce
      będa w waszych ramionach. Trzymam kciuki
      Dori i 14tyg Mateuszek
    • dori761 Re: odstawilam Fenoterol - czy te skurcze to juz 28.10.04, 12:50
      I jeszcze jedno skurcze te własciwie najpierw miałam co 7-8 min a jak trafiłam
      na porodówke to co 4 min. Napewno będziesz wiedziała, że to jużsmilePa
    • ashanta Re: odstawilam Fenoterol - czy te skurcze to juz 28.10.04, 13:08
      ja odstawiłam go z poczatkim 38 tyg,przez cały 38 tydz nie czulam zbytnio
      skurczy,i myslalamże nic z tego ,urodze póżniej nawet przenoszę,a tu w
      piątek ,dokladnie koniec 38 tyg ,nie moglam juz wyjśc do sklepu,jak jechałam
      samoch.to czułam się spocona ,zmęczona,żle.Wiesz po odstawieniu ja zaczęlam na
      maxa chodzić ,żeby to juz się zaczęło.Wieczorem nic ale nie moglam spać ,było
      mi jakos inaczej ,no a o 3 nad ranem stopniowo skurcze zaczęlam czuć i to
      regularnie co 10 min czasem dłużej ,czasem krocej.Ale byl tez taki dziwny
      bol,moze inaczej wrażenie jakby zaczynał się okres,w kazdym razie,o 6 rano w
      samochod i do szpit.Skurcze coraz bolsniejsze,rozwarcie na 1,5cm.na
      porodowkę,tam do 10 narastał ból przy skurczach ,przebito pęcherz,dost.zo na
      zyczenie,i po nim poszło szybko ,takze o 12 juz był synek na swiecie.Jeśli mogę
      Cie uspokoic ,ja tez panikowalam czy będę wiedziała ,zę to juz ,ale sądzę ,ze
      objawy bedą tak czytelne i niepokojące.I głowa do gory!Każda z nas to
      orzechodzi,b.radzę znieczulenie-ZO-duzy komfort ,ulga,nie czujesz bolu,tego
      ktory jest najgorszy.
      • atopik Re: odstawilam Fenoterol - czy te skurcze to juz 28.10.04, 15:10
        Gratulacje !!!
    • mamateodora Re: odstawilam Fenoterol - czy te skurcze to juz 28.10.04, 17:17
      Ja odstawiłam Fenoterol w ostatnim dniu 36 TC (ponoć poród po tym okresie jest
      bezpieczny) i już pierweszej nocy miałam skurcze, które same się wyciszyły. I
      tak jeszcze kilkia razy w ciągu następnych dni. W końcu po półtora tygodnia od
      odstawienia Fenoterolu gdy o 4 rano znowu zaczęły się skurcze zbagatelizowałam
      je już na tyle, iż w konsekwencji urodziłam o 7.25 na izbie przyjęć (na
      porodówkę już nie zdążyłam). Prawdopodobnie rozwarcie powiększało się stopniowo
      w czasie tych poprzedzających poród nocy. Podrawiam. Ewa
    • asieka Re: odstawilam Fenoterol - czy te skurcze to juz 29.10.04, 20:47
      Mam pytanko odnosnie Fenoterolu, tzn chcialam sie upewnic: jak sie go zazywa
      (regularnie wg wskazan) to nie ma mocnych zeby sie dziecko w tym czasie
      urodzilo? tzn porod nastepuje dopiero po odstawieniu fenoterolu?
      • michatka Re: odstawilam Fenoterol - czy te skurcze to juz 29.10.04, 22:19
        witam
        ja jestem egzemplarzem wyjątkowo odpornym na fenoterol - syna urodziłam wkrótce
        po odstawieniu kroplówki mimo dalszego zażywania fenoterolu w tabletkach -
        córkę dokładnie 18 godzin po wzięciu ostatniej tabletki wink
        pozdrawiam
        Ania
      • melba76 Re: odstawilam Fenoterol - czy te skurcze to juz 30.10.04, 11:46
        Asieka, mnie lekarka mówiła, że nawet mimo fenoterolu można urodzić - pewnie
        zależy to od ułożenia dziecka, rozwarcia itp. u nas było takie zagrożenie. Na
        szczęście już się kończy 37 tc. a ja go właśnie odstawiam smile
        Trzymajcie się! I lekkich porodów smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja