Rzeczy do szpitala

27.10.04, 17:38
Hej!
W zasadzie jestem spakowana i mniej wiecej wiem co musze miec do tego
szpitala ale moze mialyscie/macie jakies pomysly na cos o czym nikt inny nie
pomyslal a wam sie przydalo lub zalowalyscie ze czegos nie wzielyscie...
czekam na propozycje...smile

Viola i 38tc. Wiktoria
    • dorri Re: Rzeczy do szpitala 27.10.04, 17:43
      Rodzę lada dzien drugie dziecko, oprócz ciuszków, kosmetyków itp. kupiłam sobie
      duzo kolorowych tygodników, po pierwszsym porodzie ambitnie próbowałam czytać
      książkę, bez skutku, byłam zbyt rozkojarzona, oglądanie kolorowych zdjęć wydaje
      mi się w sam raz na burze hormonów i zabicie poporodowej szpitalnej nudy.
      powodzenia
      • lili161 Re: Rzeczy do szpitala 28.10.04, 11:12
        Hmm... a czy mialas dzidzie przy sobie caly czas? Bo ja tak i wydaje mi sie ze
        raczej nie bede miala czasu ani ochoty na czytanie...smile ale moge sie mylic i
        wtedy "pogonie" meza smile. a czy wszedzie trzeba miec swoj papier toaletowy bo
        mysle ze powinien byc w kazdym szpitalu...
        • aprze Re: Rzeczy do szpitala 28.10.04, 11:52
          Cześć
          papier toaletowy powinien być ale czasami tak jest, że go nie ma wię ja zabrałam
          swój.
          Ja też proponuję mieć przy sobie czasopisma lub książkę. Dziecko jest przy mamie
          ale jak spi 2-3 godz to nie ma co robić
          Aga
          • klubiale1 Re: Rzeczy do szpitala 28.10.04, 12:19
            Papier toaletowy jakoś zawsze ma tendencje do wychodzenia z łazienki, więc
            lepiej mieć swój. Mi przydały się bardzi ręczniki papierowe do osuszania krocza
            i szklany słoik - do podmywania się w toalecie (bo umywalka w WC była wspólna
            poza kabinami, a prysznice były w osobnym pomieszczeniu). Miałam też specjalne
            podkładki na klapę sedesa (takie papierowe kólka), dzięki temu mogłam wygodniej
            korzystać z toalety).
            Na czytanie nie miałam czasu. Jak mały spał to starałam się rozmaiwać z innymi
            osobami na sali, w ten sposób zyskałam nawet koleżankę z którą kontaktuje się
            już ponad rok. Zawsze mamy o czy gadać, bo nasze maleństwa różnią się wiekim
            tylko o 1 dzień.
            Z kosmetyków polecam płyn do higieny intymnej ziaja specjalnie dla kobiet w
            połogu- antybakteryjny i ułatwiający gojenie (chyba z szałwi, w zielonej
            butelce).
            W szpitalu przydał mi się też laktator (wysyłałam po niego męża do domu), bo
            mały nie umiał ssać, a ja nie miałam pokarmu. Dzięki ściąganiu laktatorem udało
            się pobudzić laktację i wszystko skończyło się dobrze (a już byłam mocno
            załamana, pokarm pojawił się dopiero w 5 dobie).
            Do siedzenia, gdy boli krocze najlepsze jest gumowe kółko do pływania dla
            dzieci.
            Pozdr
    • gagga1 Re: Rzeczy do szpitala 28.10.04, 12:30
      A ja zabiorę swojego notebooka. wink
      gagga
Pełna wersja