lot samolotem w 29.tc-PILNE!

15.11.04, 17:35
Mam pytanie co byscie zrobily na moim miejscu. Mieszkam w Stanach. Dzis rano
zmarl moj tato. Che poleciec na pogrzeb do Polski, ale nie wiem jak to
wplyneloby na moje malenstwo. Cala ciaze czuje sie bardzo dobrze. Jak bylam w
5 miesiacu to lecialam samolotem 4 razy w tym rowniez do Polski. Nie wyobrazam
sobie, aby mnie tam nie bylo, ale lekarz mowi, ze to 7 miesiac i on by nie
rekomendowal. Tylko, ze ja musze tam byc! Prosze poradzcie mi.
    • jolek Re: lot samolotem w 29.tc-PILNE! 15.11.04, 17:40
      hm... a wpuszcza Ci na poklad samolotu? bo z tego co wiem, wiekszosc linii
      lotniczych ma obostrzenia w tym kierunku...
      a smierci taty wspolczuje. smutna sprawa. ja bym pewnie poleciala. ale nigdy
      nie wiesz, co bedzie najlepiej.
      przykro, ze musisz sie borykac z takim problemem.
    • aliceparis Re: lot samolotem w 29.tc-PILNE! 15.11.04, 18:03
      Różne linie mają różne zasady. Generalnie dopuszczają lot ciężarnych do 7
      miesiąca włącznie (nie chcą mieć kłopotów w razie nagłego rozpoczęcia akcji
      porodowej). Musisz się upewnić w liniach, którymi miałabyś lecieć. No i warto
      byłoby mieć wtedy przy sobie zaświadczenie o "wieku" ciąży planowanej dacie
      porodu.

      To tyle jeśli chodzi o sprawy techniczne.

      A jeśli mogę się wypowiedzieć w tak delikatnej i prywatnej sprawie, to leć
      dziewczyno. Bo potem nie będziesz sobie mogła darować, że Cię tam nie było.
      Jeśli Twoja ciąża rozwija się prawidłowo i nie ma przeciwskazań zdrowotnych to
      myślę, że nie powinno być problemów. A lekarze nigdy chyba nie będą
      rekomendować latania w ciąży, bo wolą dmuchać na zimne.

      Ja jestem w 11 tygodniu, a w przyszłym tygodniu też lecę do Stanów i wracam
      jeszcze w następnym. I nie boję się, mimo że wiele osób straszy mnie
      odklejeniem łożyska itp. A moja ciąża jest ok, ja nie mam żadnych dolegliwości
      i samo latanie też zawsze znoszę bardzo dobrze.

      Przemyśl to jeszcze kilka razy, ale ja bym poleciała (chociaż wiem, że zaraz
      spadnie na mnie deszcz odpowiedzi opisujących straszne rzeczy, które wydarzyły
      się po lataniu w ciąży). Spokojnego lotu!
      • zuzia75 Re: lot samolotem w 29.tc-PILNE! 15.11.04, 18:09
        Współczuję! A jeśli chodzi o lot to w zasadzie jest to ostatni moment na
        latanie. Sama wiesz, jakie jest przeciążenie i ciśnienie. O to przecież chodzi
        w lataniu samolotem. Zadzwon do swojego gina. Jeśli jest normalny to da ci
        prawdziwa odpowiedz a nie "dmuchac na zimne".
    • matamel Re: lot samolotem w 29.tc-PILNE! 15.11.04, 19:13
      Ja lecialam ze Stanow w 32 tygodniu liniami Lufthanza. Brzuch mam niemaly,
      niedalo sie ukryc ale zadnych zaswiadczen od lekarza nie zadano. Jedny
      dyskomfort to strasznie spuchly mi nogi, chociac staralam sie spacerowac dosc
      czesto.
      • baby244 samolot !!!! ! 15.11.04, 20:06
        ja jestem teraz w 26 tygodniu, a w 33 tygodniu lece do Stanow, jezeli ciaza
        przebiega prawidlowo to nie ma przeciwskazan do lotu, jedyne co mozesz wziazc
        od gina to zaswiadczenie w ktorym jestes tygodniu i o stanie zdrowia.
        poza tym jakbys mogla sie odezwac na gg , a bedziesz wracac do Stanow jeszcze
        przed porodem???
        pozrdawiam ,
        moj nr gg 3456275

        przykro mi z powodu smierci twojego taty
    • mviks Re: lot samolotem w 29.tc-PILNE! 16.11.04, 19:27
      Ostatni raz lecialam w 34 tygodniu i wszystko bylo ok. W LOTcie lepiej zebys
      miala zapewnienie od lekarza ze mozesz podrozowac. Wpuszczaja na poklad do
      36tyg ciazy.
      Pamietaj miej jakies cukierki aby stabilizowac cisnienie i pij duzo wody.
      Wszystko bedzie ok.
      Wyrazy wspolczucia z powodu smierci taty.
      Magda 38tydz
      • baby244 WAZNE !! DO MVIKS 17.11.04, 10:19
        czesc mviks,
        mam do ciebie pytanie
        teraz jestem w 26 tygodniu, a w 33/34 wybieram sie do Stanow, bo tam bede
        rodzic ( jesli wszystko do tego czasu bedzie ok )
        powiedz mi jak ogolnie sie czulas w samolocie???
        jakies dolegliwosci, strach?????ja lece Lufthansa , wiec jescze mam przesiadke
        we Frankfurcie, napisz jak sie czulas przy starcie i ladowaniu???

        dzieki wielkie za odpowiedz

        moj nr gg 3456275

        pozdrawiamy
        baby244 i Maxio 26tc
        • nalewka1 dziekuje 18.11.04, 04:09
          Dziekuje wszystkim za rady. Juz jestem w Polsce. Lekarz w koncu zadecydowl, ze
          moge leciec, bo przez cala ciaze czulam sie bardzo dobrze, Lot zniosla dobrze.
          Pilam bardzo duzo wosy, a ze potem chcila mi sie siusiu to i spacerowam duzo.
          Poprosilam tez o zmiane siedzenia i moglam trzymac nogi w gorze opatre o
          sciane. Mam nadzizje, ze i powrot taki bedzie i szczesliwie doczekam porodu w
          USA. Dziekuje tez za kondolencje. Pomimo ogromnego stresu staram sie trzymac ze
          wzgledu na moje male szczescie. I to jest moja sila. Pozdrawiam.
        • mviks Re: WAZNE !! DO MVIKS 18.11.04, 11:51
          Czesc,
          nie mialam zadnych problemow oprocz 1 razu kiedy bylam przeziebiona i cisnienie
          przytkalo mi uszy n a jakies 6h po przylocie, wtedy sie naprawde przestraszylam
          ale lekarz powiedzial ze byl to dyskomfort tylko dla mnie.
          Latalam w ciazy ok 4-5 razy i za kazdym razem nie czulam aby malenstwo jakos
          reagowalo, ale tak jak pisalam zawsze przy starcie i ladowaniu jakies dropsy
          lub guma do zucia i w czasie lotu od czasu do czasu tez. Ponadto zawsze bralam
          ekstra butelke wody- to jest bardzo wazne jezeli chcesz utrzymac rownowage
          cisnienia w organizmie.
          Tak wiec zycze Ci szczesliwej drogi i milej podrozy dla malenstwa i Ciebie. aha
          sprawdz z liniami jakie dokumenty potrzebujesz ze soba wziasc, abys nie miala
          problemow na lotnisku!
          Pozdrawiam,
          Magda 39tydz
Pełna wersja