pracowac czy nie?

29.11.04, 12:56
dziewczyny co o tym myslicie, pracuje zawodowa na pelen etat a poza tym
popoludniami ucze w szkole jezykowej, w weekendy chodze na studia
podyplomowe, czy taki styl zycie nie odbije sie na dziecku??? moze trzeba z
czegos zrezygnowac?????
pozdrawiam wszystki mamy
agata 8tc
    • kajaaa Re: pracowac czy nie? 29.11.04, 13:15
      Myślę, że jeżeli ciąża przebiega prawidłowo a ty dbasz o to, żeby się nie
      przemęczać ponad swoje możliwości i prawidłowo się odżywiać, to nie ma potrzeby
      rezygnowania z aktywnego życia...ciąża to nie choroba, chociaż trzeba
      oczywiście bardziej na siebie uważać...jeżeli takie życie (na wysokich
      obrotach) ci odpowiada to z niego korzystaj, może przyjść taki moment, że
      będziesz musiała iść przymusowo na zwolnienie(czego ci oczywiście nie
      życzę)...pozdrawiam was serdecznie...rośnijcie zdrowo...
      Kasia + Aleksandra 37tc
    • 1jagienka Re: pracowac czy nie? 29.11.04, 13:28
      Ja jestem (rownież??) nauczycielką w gimnazjum. W tym roku dostałam 25 godz,
      ale z powodu pewnych problemików dostałam zwolnienie na 2 tyg z zapisem na
      kolejne 2- zresztą w tym względzie mój gin nie ma oporów. A moja pani dyrektor -
      osoba bardzo prorodzinna - powiedziała, że może lepiej iść na zwolnienie
      stałe, do maja, bo praca w wielkiej szkole - łącznie ponad 2tys uczniów -
      niesie większe ryzyko chorób, stres itp, a dla szkoły problemy z ciągłymi
      zastępstwami doraźnymi i ona woli zatrudnić kogoś na roczne zastępstwo. Ja
      sobie tą sytuację chwalę z kilku powodów: 1. na początku do 14 tyg musiałam
      baardzo na siebie uważać - plamienia, 2. mdłości i zawroty głowy spowodowane
      bardzo niskim ciśnieniem, 3. Bóle głowy od zatok, które mam do dziś rozkładają
      mnie na łopatki. 4. Męża wydelegowali do pracy o 200km od domu i bywa w
      weekendy, a mamy 3,4 rocznego synka, którym po powrocie z przedszkola
      muszę/chcę/powinnam się zajmować, najlepiej jak możnasmile
    • black_currant Re: pracowac czy nie? 29.11.04, 13:37
      Wszystko zależy od tego jak się czujesz i 'czy dajesz radę'. Ja pracowałam do
      końca, na półtora etatu i czułam się z tym świetnie. Ale doskonale rozumiem
      dziewczyny, które w takim wypadku poszłyby na zwolnienie.

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
    • mkrzatala Re: pracowac czy nie? 29.11.04, 15:36
      Wszystko zależy od tego jak się czujesz.
      Jeżeli czujesz się przemęczona, zestresowana, to rzeczywiście powinnaś z czegoś
      zrezygnować. Dopóki jadnak czujesz się dobrze, to aktywne życie nie jest
      przeciwskazaniem w ciąży.
    • klubofaza Re: pracowac czy nie? 29.11.04, 15:47
      Moim zdaniem należałoby troche pofolgować...

      Ty nie wiesz tak do końca jak działa twój organizm i co dzieje się z
      maluszkiem, tam w środku.

      Jestem za tym, żebyś zwolniła, ja taka mądra bo włąśnie zwalniam... Żeby potem
      mały nie był zesterowany, nie mógł spać i płakał, chce mu troche zmienić klimat.

      Z budzika o 7 rano, samochodu, korków, komputera, drukarki, kserokopiarki,
      faxów, głupich ludzi, zamieniam na las, spacery z psem i robienie na drutak
      bucików (to żart) i polecam.

      Pozdrawiam,
      Aga z 28 tc brzuszkiem chłopczykiem.
    • magdek2 Re: pracowac czy nie? 29.11.04, 16:10
      ja, jak się dowiedziałam o ciąży to zrezygnowałam z zajęć tzw. dodatkowych,
      które zasilały budżet i zostałam tylko przy jednej pracy, ponieważ chciałam
      więcej odpoczywać, bo dziecko jest dla mnie sprawą numer jeden. Musisz ustalić
      chyba swoje własne priorytety i zdecydować czy dasz radę czy będzie się to
      odbywało kosztem twojego organizmu z którego teraz korzysta jeszcze ktoś... i
      co trzeba poświęcić, chyba że nie chcesz absolutnie zmieniać dotychczasowego
      trybu życia smile
    • joasia20 Re: pracowac czy nie? 29.11.04, 16:25
      witaj, ja jak najbardziej zgadzam się z dziewczynami, że wszystko zależy od
      Ciebie, od tego jak się czujesz i jak sobie dajesz radę. Wydaje mi się, że sama
      najlepiej będziesz wiedziała czy i kiedy z czegoś zrezygnować... Ja pracowałam
      do połowy 7 miesiąca, bo do tego momentu czułam się całkiem normalnie i nie
      miałam dużego brzucha, który by mi przeszkadzał, w między czasie też skończyłam
      studia i w lipcu obroniłam pracę magisterską, którą w całości w ekspresowym
      tempie pisałam będąc już w ciąży, więc też jeździłam praca-dom-uczelnia i tak
      na zmianę, a od połowy 7 miesiąca poprostu zaniemogłam, na szczęsie uczelni już
      nie było, ale i do pracy nie miałam siły już chodzić i musiałam usiąść na pupci
      w domu na zwolnieniu i tak sobie siedzę do porodu jeszcze jakieś 2 tygodnie...
      Oczywiście tobie życzę, żebyś do samego końca mogła być aktywna, chciałam Ci
      tylko pokazać na moim przykładzie, że organizm sam Ci powie kiedy pora się
      zatrzymać... pozdrawiam
      asia 38t.c.
    • iwcia75 Re: pracowac czy nie? 29.11.04, 16:30
      wszystko do czasu, tzn proponuje przestac pracowac od 6 lub 7 miesiaca. ja
      jestem obecnie w 30 tygodniu i caly czas pracuje,ale nie wytrzymuje juz tego od
      miesiaca. pracuje w szkole podstawowej i w wtej chwili nie nadaje sie na
      nauczyciela, bo najchetniej rozszarpalabym dzieci, tak mnie draznia ich
      wrzaski, bark dyscypliby, ktorej nie mam sily wprowadzac,bo jestem zbyt slaba i
      obolala na to. nie poszlam jeszcze na zwolnienie,zeby za bardzo mi sie staz nie
      przesunal,ale to byl błąd. teraz zastanawiam sie,czy wytrzymam do konca grudnia
      w pracy, do ktorej,gdy rano mam isc (ide kawal piechota), to płacze. od polowy
      tygodnia jestem w depresji ze zmeczenia, a na uczniow bardzo krzycze, zrobilam
      sie bezwzgledna,ale to odbija sie tylko na mnie, bo od podnoszenia glosu
      wszystko mnie potem boli. z rad pedagogicznych nie jestem nawet troche
      zwolniona, jedynie z dyzurów.
      przemysl wiec sprawe zwolnienia, zwlaszcza jesli pracujesz w szkole podstawowej
      w ciaglym wrzasku i bieganinie- na mnie ciagle jakis dzieciak wpada,a ja mam go
      ochpote rozszarpac na strzepy!!!
      • iwcia75 Re: pracowac czy nie? 29.11.04, 16:32
        dodam,ze oprocz pracy mam rozwniez studia, na ktore musze dojezdzac autobusem i
        obrone pracy mgr.
        • nupik Re: pracowac czy nie? 29.11.04, 22:25
          Hej Iwcia,
          studia to akurat radze ci skonczyc bo z malenstwem przy piersi bedziesz troche
          zmeczonasmile lepiej pokonczyc wszytsko a dac sobie spokoj z ta szkola jezykowa.
          Ja tez jestem zdania ze ciaza to nie choroba i jak ty jestem nauczycielem
          jezyka, z tymze na wlasnym rozrachunku w szkole uczacej w firmach. Zostawilam
          sobie studentow ktorzy mnie nie wkurzaja i swietnie sie czuje, zwariowalabym w
          domu, jelsi jestes osoba z natury aktywna i lubiaca praec z ludzmi to
          oszalejesz siedzac w domu, gwarantuje. Jesli partner moze cie odciazyc (tak
          jest u nas), to po prsotu ogranicz prace, studia radze skonczyc, kazda mama ci
          powie ze z malym dzieckiem to nie jest latwe...Oczywiscie to wszystko wtedy
          kiedy ciaza jest prawidlowa i sie dobrze czujesz.
          pozdrawiam ciebie i dzidzie
          nupik i synek nupika
Pełna wersja