dorotkaf1 05.12.04, 10:00 dziewczyny mam pytanko! w przypadku porodu po terminie "planowanym" jak dokładnie jest naliczany urlop macierzyński????? interesują mnie przede wszystkim podstawy prawne (ustawa) dzięki z góry za pomoc Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kolagulka Re: Urlop macierzyński - od kiedy dokładnie? 05.12.04, 10:58 Nie ma znaczenia, czy urodziłaś w terminie czy po terminie. Urlop macierzyński się należy od nia porodu. Jeśli przed porodem byłaś na chorobowym, dobrze by było, żeby lekarz wystawił Ci zwolnienie do ostatniego dnia przed porodem, bo wtedy będziesz miała urlop macierzyński liczony od pierwszego dnia bycia mamą. Jeśli zwolnienie skończyło Ci się na kilka dni przed porodem, nie chodziłaś do pracy, a na te kilka dni nie masz pokrycia w L-4, urlop macierzyński będzie liczony od następnego dnia po ostatnim dniu chorobowego. Tak więc możesz mieć urlop macierzyński już kilka dni przed porodem, a co za tym idzie, gdy urodzisz, będziesz krócej na macierzyńskim o te dni, które przypadły przed porodem. Wprawdzie w Kodeksie pracy jest napisane, że urlop macierzyński może być udzielony co najmniej dwa tygodnie przed porodem (oznaczałoby to, że dwa tygodnie lub więcej), ale nasza radczyni prawna i radca prawny w inspekcji pracy (w Opolu) powiedział, że mniej niż dwóch tygodni urlopu macierzyńskiego przed porodem również można udzielić. My praktykujemy wówczas to, że kobieta pisze pisemko, żeby te kilka dni przed porodem, na które nie ma pokrycia w chorobowym, zaliczyć jej w poczet urlopu macierzyńskiego. W ogóle gdy kobieta chciałaby iść na macierzyński przed porodem, powinna zwrócić się do pracodawcy z wnioskiem o udzielenie jej tego urlopu. Gdy normalnie ma pokrycie na wszystkie dni przed porodem lub do ostatniego dnia chodzi do pracy, wniosku nie trzeba pisać - urlop macierzyński jest jej po prostu udzielany na podstawie zaświadczenia ze szpitala o odbytym porodzie. Przy pierwszym dziecku należy się 16 tygodni, przy drugim 18 tygodni, w przypadku ciąży mnogiej 26 tygodni macierzyńskiego. Podstawa prawna: Kodeks pracy, Dział ósmy "Uprawnienia pracowników związane z rodzicielstwem", art. 180 P.S. Pracuję w kadrach. Odpowiedz Link Zgłoś
violka30 Re: Urlop macierzyński - od kiedy dokładnie? 05.12.04, 11:21 mam pytanie: jezeli moj ginekolog nie przedluzyl mi zwolnienia po skonczonym 38 tygodniu ciazy (teoretycznie ciaza jest juz donoszona), a ja nie chcialabym aby naliczano mi juz urlop macierzynski przed porodem, to czy moge przedstawic pracodawcy zwolnienie L4 na starsze dziecko, jak wowczas bedzie ono traktowane, jaka bedzie odplatnosc, czy rowniez 100%? Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Urlop macierzyński - od kiedy dokładnie? 05.12.04, 12:04 100% świadczenie jest tylko wtedy jeżeli jest ono wystawione bezpośrednio na osobe ciężarną, natomiast jeżeli weżmiesz opiekę na dziecko to masz tylko 80%.Nie lepiej iść do internisty żeby Ci wystawił L4 na cokolwiek, chociażby na bóle pleców, przeziębienie.....itp..?? Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkaf1 Re: Urlop macierzyński - od kiedy dokładnie? 05.12.04, 21:26 dzieki za info co zrobić jeżeli w zakładzie pracy naliczają urlop macierzyński od planowanego terminu a nie faktycznego????????? (oczywiście chodzi o ciąze po "terminie"!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lilithh Re: Urlop macierzyński - od kiedy dokładnie? 06.12.04, 04:48 Nie zgodzić się!!! )) a w razie kłopotów żądać przedstawienia podstawy prawnej (zapewniam że takowa nie istnieje) pozdrawiam lilithh ps. podobnie jak któraś z przedmówczyń - przedstawicielka Działu Personalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Urlop macierzyński - od kiedy dokładnie? 06.12.04, 20:14 Nie mają prawa naliczać Ci macierzyńskiego przed porodem, jeżeli nie składałaś wniosku o wcześniejsze jego udzielenie.Zgodnie z art.180, § 3 można wykorzystać 2 tyg. urlopu macierzyńskiego(nie jest to obowiązek tylko prawo).Proszę poczytaj sobie: www.infoobywatel.gov.pl/so/1_1/1_1_3/1_1_3_2/Urlop_macierzynski/prawo/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
amama2 Re: Urlop macierzyński - od kiedy dokładnie? 06.12.04, 21:50 Ale niestety czasami to robią! Zgadzam się, że nie wolno ale niestety czasami się to zdarza. Czasem nawet ginekolodzy nie dają zwolnienia do końca ciąży tylko każą iść na macierzyński tuż przed porodem. Najlepiej spytać się w swoim zakładzie pracy jak podchodzą do tego problemu. I wtedy podjąć decyzję. Ja dostałam zwolnienie do dnia porodu a macierzyński liczył się od dnia narodzin dziecka. Ale mój gin mówił mi, że niestety nie wszyscy pracodawcy uznają takie rozwiązanie i honorują zwolnienie od gina. Pozdrawiam amama2 Odpowiedz Link Zgłoś
lilithh Re: Urlop macierzyński - od kiedy dokładnie? 07.12.04, 05:18 Dziewczyny, błagam - nie bądzcie takie bezwolne! Przecież ten proceder to zwyczajne okradanie was i waszych maluszków z bezcennych dni bycia razem!!!! Powtarzam jeszcze raz: każdego pracodawcę obowązuje PRAWO, a owo prawo nie przewiduje zmuszenia kobiety do wzięcia urlopu macierzyńskiego przed porodem! To moliwość, a mnie obowiązek. Ginekolog oczywiscie może odmówić wystawienia zwolnienia lekarskiego, ale TYLKO I WYŁACZNIE WTEDY jeśli stwierdzi że po prostu jesteś całkowicie zdrowa - jesli wcześniej chorowałaś co najmniej 30 dni w jednym kawałku, to w takim wypadku ginekolog MUSI ci wydać pisemne zaświadczenie że jesteś "zdrowa i zdolna do pracy", pracodawca z kolei NIE MOŻE przyjać cię z powrotem do pracy bez takowego zaświadczenia. Jeśli lekarz wystawi zwolnienie do dnia porodu, to pracodwaca NIE MA PRAWA go podważać czy nie uznać: jedyna instytucja która może to zrobić lo lekarz orzecznik ZUS!!! NA TO WSZYSTKO SĄ PRZEPISY PRAWNE!!! Jaka rada? Żądać od lekarza zwolnienia do dnia porodu, albo zaświadczenia ze jest się "zdrową i zdolną do pracy" - ciekawa jestem ile z nas na parę dni przed porodem jest rzeczywiście zdolne do świadczenia pracy!!! )) Urlop macierzyński przed porodem to właśnie opcja dla tych (nielicznych) z nas które naprawdę są zdolne do pracy, ale chcą już sobie odpocząć albo spokojnie "uwić gniazdko" dla maluszka. Cała reszta przyszłych mam które odczuwają dolegliwości zdrowotne wykluczające pracę zawodową ma NIEZBYWALNE PRAWO korzystania ze zwolnienia lekarskiego do dnia porodu. I ani lekarz, ani tym bardziej pracodawca NIE MOZE nam tego prawa odebrać!!! Oczywiście nieco inaczej ma się rzecz, jeśli już wykorzystałaś przysługujące ci 180 dni zwolnienia - wtedy głos decydujący ma lekarz orzecznik ZUS: może ci przedłużyć zasiłek do dnia porodu, albo nie przedłużyć - właśnie wtedy bardzo przydaje się mozliwość wsześniejszego urlopu macierzyńskiego. Ale nawet i w takiej sytuacji NIE MUSISZ go wykorzystywać! Mozesz pozostać na zwolnieniu lekarskim, tyle że bez prawa do zasiłku tj. bezpłatnym począwszy od 181 dnia niezdolności do pracy. Wiem że to niefajna opcja - ale może dla niektórych z nas cenniejsze będzie pozostanie z dzieckiem o te parę dni/tygodni dłużej po porodzie... pozdrawiam lilithh przedstawicielka działu personalnego dużego koncernu. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Urlop macierzyński - od kiedy dokładnie? 07.12.04, 19:08 Jasne, że nie wszyscy pracodawcy honorują sytuacje które są dla nich niekorzystne, mnóstwo firm w kraju łamie kodeks pracy, ale czy to znaczy, że mamy im ten proceder jeszcze ułatwiać? Po prostu trzeba walczyć o swoje, i nie dać robić z siebie ofiary. Apropo wcześniejszego pójścia na macierzyński, to jeżeli w 38 tyg. niektórzy naliczją macierzyński, a kobieta urodzi w 43 tyg. to z dzieckiem położnica spędzi tylko 11 tyg.No bardzo przepraszam, ale za takie cos pozwałabym do sądu pracy.Życzę powodzenia wszystkim przyszłym mamom. Nie dajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
amama2 Re: Urlop macierzyński - od kiedy dokładnie? 07.12.04, 20:36 Oczywiście wygrałabyś w każdym sądzie! Tylko, że później z pewnością nie miałabyś pracy. Zastanów się, który pracodawca będzie zatrudniał pracownika, który "włóczy" go po sądach! Był już kiedyś poruszany ten watek na forum i tam mnóstwo dziewczyn wypowiadało się, że właśnie te dwa tygodnie macierzyńskiego naliczono im przed porodem. Być może te z was, które nie będa miały problemow ze znalezieniem pracy czy też są z większych miast, gdzie o pracę jest łatwiej będą się wykłócały o te dwa tygodnie. Ale ja naprawdę wolałabym "machnąć" ręką na ten czas (chociaż zdaję sobie sprawę, że każdy dzień z dzieckiem to coś wspaniałego - mam dwójkę pociech) a mieć pracę bo w moim mieście jest o nią bardzo trudno. Niestety zyjemy w określonych realiach! Pozdrawiam amama2 Odpowiedz Link Zgłoś