vichy niebezpieczne w ciąży?

08.12.04, 22:00

witam, słyszałyście coś może o tym, że w ciąży lepiej nie używać kosmetyków
vichy? ja wsmarowywałam w siebie krem vichy na rozstępy ale ostatnio
słyszałam od dwóch znajomych, że te specyfiki zawierają sterydy i że mogą być
niebezpieczne dla dziecka...
ze strachu przerzuciłam się na l'oreala ale z kolei babka w aptece
powiedziała, że vichy jest bardziej skuteczny w zapobieganiu rozstępów. i
oczywiście zapewniała, że absolutnie bezpieczny (bo chciała sprzedaćsmile...
    • wbm33 Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 09.12.04, 08:34
      ja również zostałam poinformowana przez Panią z apteki ze Vichy żle wpływa na
      dziecko, powiedział że lepiej kupić inny kosmetyk i smarować nim skórę a do
      tego mówiła żeby szczypać sobie brzuch.
      Ja dodatkowo słyszałam że dobrze jest też trzeć gąbką skórę brzucha podczas
      kąpieli, wtedy stary naskórek jest ścierany a nowy króry narasta jest bardziej
      elastyczny.

    • joaska.m Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 09.12.04, 08:39
      hej, jezeli rzeczywiscie vichy jest niebezpieczny to lepiej nie uzywać. ja
      stosowałam mustele, ale troche drogi ok 100 zł, teraz używam fissan 20 zł i
      powiem ci szczerze ze jestem bardzo zadowolona (koniec 6 miesiąca i jak na
      razie zadnych rozstepów. pozdrawiam
      • zielonookaa Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 09.12.04, 08:49
        ja używam Dove Nutri Care Body Milk- cena o.k 20 zł i tez nnie mam rozstepów a
        koncze 29 tcsmile Polecam
        • iguana-marta Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 09.12.04, 09:01
          tez mi sie obiło o uszy ze vichy moze być szkodliwe. ja uzywam fissan juz 3
          tubke i naprawde polecam przez cały dzień skóra jest natłuszczona i bardzo
          elastyczna, a wieczorem zwykła oliwka dla niemowląt. Narazie działa.
          • mortyrka Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 09.12.04, 09:47
            Bzdur wam ktoś naopowiadał, że vichy jest szkodliwe. Bezsens zupełny. Gdyby tak
            było to nie byłoby tego specyfiku na rynku tylko zostałby wycofany to logiczne.
            Pan w aptece najprawdopodobniej nie dostał wprzeddzień żadnych profitów od
            przedstawiciela firmy i dlatego tak powiedział.Poza tym rozstępy najczęściej
            pojawiaja sie w ostatnim miesiacu ciąży a często nawet tuz przed samym porodem.
            Poprostu przychodzi dzień i cały brzuch robi sie w rozstępach. Ja przez 2 ciąże
            używałam vichy. Krem jest idealny nie jest tłusty tylko odrazu się wchłania
            czego nie mogę powiedziec o innych badziewiach które próbowałam stosować. I nie
            wiem czy to, że nie mam roztępów moge zawdzięczać vichy czy poprostu mam dobrą
            skórę jeżeli chodzi o rozciąganie.I z tego co wiem to absolutnie nie można
            głaskac brzucha( tym bardziej trzeć go) ani szczypać bo właśnie to może
            spowodowac poronienie. I nie piszcie takich pierdól na forum bo to jest aż
            śmieszne. Pozdrawiam.M
            • zielonookaa Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 09.12.04, 09:55
              Mortyrka, tutaj kazdy dzieli się swoimi doswiadczeniami i kazdy ma prawo
              napisac co go niepokoi, skad u ciebie takie przekonanie ze Ty masz akurat
              rację, masz cos na potwierzdenie tego co napisałas? masz jakies zaswiadczenie o
              tym, ze te kosmetyki sa zupełnie bezpieczne? mozesz to zagwarantowac?
              Poza tym odsyłam do posta
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=18415624
              Pozdrawiam serdecznie!
            • anulina Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 13.12.04, 12:35
              oj mortyrka, propnuje trochę nos niżej nosić... sama mi się śmieszna wydajesz,
              po lekturze twojego postu, zwłaszcza po jego końcówce... nie masz gdzie sie
              wyżyć? spacer proponuję, a nie pokrzykiwania na forum. od biedy na męża sobie
              pokrzycz
    • opieniek1 Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 09.12.04, 10:34
      dziewczyny, przecież sterydy sprzedaje się na receptę, a krem vichy jest bez...
      poza tym, kto by dopuścił krem dla kobiet w ciąży, gdyby był szkodliwy? A on
      jest na naszym rynku już bardzo długo.Jest całkowicie bezpieczny.
      Poza tym, jak któraś z was napisała, w ciązy ABSOLUTNIE NIE WOLNO szczypać ani
      trzeć brzucha. To może wywołać poronienie. Zresztą rozstępy najczęściej robią
      się na udach, pupie i biodrach.
    • gosia.chb Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 09.12.04, 11:44
      Witam serdecznie! Przyznam się na wstępie, że jestem mgr farmacji. Zastanawiają
      mnie opinie typu: nie dostał giftu od producenta, to się czepia. Czy naprawdę
      macie takie zdanie o aptekach? A gdzie etyka? Ja skończyłam CM UJ i na tej
      uczelni naprawdę starają się przekazać studentowi miłość do tego zawodu, i
      wszczepić zasady, którymi powinien kierować się całe życie. Zawsze staram się
      udzielić pacjentowi jak najdokładniejszej informacji o danym leku, nie poganiam
      go, jak trzeba, to konsultuję się z lekarzem czy szukam inf. w literaturze
      fachowej. Jeżeli macie wrażenie, ze osoba w aptece nie potrafi wyczerpująco
      udzielić inf. na dany temat, to może rozmawiacie z technikiem. Zawsze można
      poprosić mgr. Biłam się z myślami czy to napisać, bo pewnie wielu moim
      koleżankom zrobiłam przykrość, bo zapewniam że są naprawdę fachowi technicy,
      stale podnoszący swoją wiedzę, a i niejeden mgr pozostawia wiele do życzenia.
      Ale się rozpisałam. Teraz wracam do sedna. W kosm. Vichy nie może być sterydów,
      bo gdyby tam były, to rzeczywiście nie zostały by dopuszczone do obrotu przez
      PIH.
      • iwona271 Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 09.12.04, 12:52
        Witam,
        ja mam inny 'patent', z ktorym sie chetnie podziele. Po prostu czytam ulotke
        czy informacje na kosmetyku i jesli nie znajde tam okreslenia, ze jest
        wskazany/moze byc uzywany przez kobiety w ciazy po prostu tego nie kupuje.
        Jesli taki kosmetyk nie szkodzi, to czemu producent mialby sie nie pochwalic? A
        jesli nie szkodzi ale tak na prawde nie zostal sprawdzony pod tym katem to mam
        ryzykowac?? Oczywiscie, w efekcie jestem 'skazana' na drozsze specyfiki, bo
        jakos rzeczy dla kobiet w ciazy sa tak z dwa razy drozsze niz dla 'normalnych'.
        Swoja droga probowalam kiedys znalesc jakis preparat na cellulitis dla
        ciezarowek. 'Na ulotke' niestety nie znalazlam zadnego, w zapewnienia pani w
        aptece (z calym szacunkiem dla uczciwych farmaceutow), ze vichy na cellulitis
        moze byc uzywany przez ciezarne nie wierze, bo w spisie tresci jest kofeina,
        jak wiadomo nie wskazana. Czy ktoras z Was ma moze namiar na dobry preparat?
        Pozdrawiam,
        Iwona
        • nikarafi744 Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 09.12.04, 13:46
          Dziewczyny,ja jestem w 33 t.c.Używałam i L'oreala,vichy,od znajomych wiem,że tez
          działa z avonu i ziajka.Ale ponieważ nie wyobrażam sobie nie posmarowania ciała
          od szyi do kostki,przerzuciłam sie na tańsze i odkryłam rewelacyjny balsam
          przeciw rozstepom z kompleksem ujędrniającym firmy GERBER(przeznaczony jest od 4
          m.c. do 3 miesięcy po porodzie0.szybko mi kończy,starcza zaledwie na 2
          tygodnie,ale jest REWELACYJNE,ciało mam jedwabiście gładkie.rozstepów mam trochę
          i po dawnym panieńskim gwałtownym odchudzaniu i troche tez mi zrobiły w
          ciąży,ale malutko.Rozstępów większość przyszłych mam nie uniknie,choćby niewiem
          jakich specyfików używała.To jest sprawa genów.Mam znajomą,która przytyła 30kg i
          ani 1mm rozstępów.A inna przytyła tylko 8kg,malenki brzuszek, a rozstepów sporo.
          Jestem za tym ,aby używać kremy,ten Gerber jest super,bo być może zapobiega
          rozstępom,ale co najwazniejsze CIAŁO JEST SUPER UJĘDRNIONE.MAm tendencje do
          odkładania tłuszczu na nogach(robiły mi sie takie flakowate).A teraz mam fajne
          nogi,bo takie twarde,skóra taka elastyczna,ujedrniona,gładka,żadnego dodatkowego
          cellulitisu(z czym walcze od paru dobrych lat).POLECAM,KUPCIE SOBIE GERBERA.
          • ewcik29 Gerberek 13.12.04, 20:51
            Ja też używam Gerberka (cena ok. 24zł za 150ml). Jak narazie działa. Jestem w
            20 TC i nie zaobserwowałam żadnej nowej zmiany na skórze. Zobaczymy co będzie
            dalejsmile Mam trochę starych rozstępów na pośladkach, udach i na dole plecków,
            ale są z okresu liceum, kiedy się odchudzałam i nie smarowałam niczym. Wynika z
            tego że moja skóra nie należy do super elastycznych.
            Jestem dobrej myśli, chociaż najgorsze miesiące są przede mną. Jak zacznie być
            coś nie tak to pewnie kupię tę rozreklamowaną Mustellę.. Bo nic innego mi nie
            zostanie...

            Pozdrawiam brzuszkismile)
            Ewcik
      • anulina dzieki za fachową odpowiedź! :) /bt 13.12.04, 12:38
    • le_lutki Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 09.12.04, 14:33
      Ja uzywalam kremu Vichy na rozstepy tu we Francji, tez zanabyty w aptece. Nic
      mi nie wiadomo o zadnych skutkach ubocznych. W koncu krem na rozstepy jest
      wlasnie dla kobiet w ciazy przeznaczony...
      Pozdrawiam
    • monia1973 Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 10.12.04, 17:42
      Pierwsze słyszę. Używałam na samym początku, ale w ogóle mnie ten kosmetyk nie
      zachwycił. Cały czas miałam wrażenie, że skóra jest wysuszona. Teraz używam
      cały czas Fissana i właśnie dlatego, że jest tłusty czuję się komfortowo i nie
      nasłuchuję, czy mi już skóra pękasmile))
      Monia
      • anulina fissan rulez :) 13.12.04, 12:41

        ja tez przerzuciłam sie na fissan smile po pierwsze mam jaka alergię na zapach
        vichy - jest dla mnie za ostry, a po drugie fissan jest tłusty i fajnie się
        rozprowadza. może sie trochę za długo wchłania, ale faktycznie super natłuszcza
        skórę
        pozdrawiam
    • kanka81 Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 10.12.04, 17:47
      witam
      na poczatku ciazy jeszcze stosowalam vichy na celulit.ale na szczescie w moim
      miescie bylo jakies spotkanie (badanie skory czy cos) przez vichy.poszlam tam i
      zapytalam sie czy mozna stosowac w czasie ciazy.ona odpowiedziala,ze nie firma
      noie robila badan w tym kierunku.i w sumie chyba sami nie wiedza.proponowalabym
      nie stosowac.a na rozstepy uzywac tylko oliwke dla dzieci.i to najlepiej
      najzwyklejsza.stosowalam jonsona i na brzuchu i na piersiach wyskoczylo mi
      uczulenie(czego przedciaza nie mialam).
      powodzenia i pozdrawiam
    • kanka81 Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 10.12.04, 17:48
      witam
      na poczatku ciazy jeszcze stosowalam vichy na celulit.ale na szczescie w moim
      miescie bylo jakies spotkanie (badanie skory czy cos) przez vichy.poszlam tam i
      zapytalam sie czy mozna stosowac w czasie ciazy.ona odpowiedziala,ze nie firma
      noie robila badan w tym kierunku.i w sumie chyba sami nie wiedza.proponowalabym
      nie stosowac.a na rozstepy uzywac (nawet kilka razy dziennie) tylko oliwke dla
      dzieci.i to najlepiej najzwyklejsza.stosowalam jonsona i na brzuchu i na
      piersiach wyskoczylo mi uczulenie(czego przedciaza nie mialam).
      powodzenia i pozdrawiam
      • iwcia75 Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 10.12.04, 18:37
        proponuje nie wydawac pieniedzy na prozno. ja wprawdzie nie mam nic w 32tyg -
        niczym sie nie smaruje-ale to nie znaczy,ze nie bede miec.
        • anulina Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 13.12.04, 12:45

          rozstepy to chyba b indywidualna sprawa. mi tez na brzuchu nie wyskoczyły, ale
          mam ful, naprawde grubych i 'rasowych' po 1 ciąży smile na biodrach.
          widziałam brzuch jednej znajomej - masakra!!! cały w ogromnych, białych
          rozstępach. najgorsze, że zrobiły sie jej na samym koncu drugiej ciąży, po
          pierwszej nie miala nic a nic...
          trzeba wiec byc czujnym, bo rozstępy nie śpią smile
          pozdrawiam
    • anouk4 Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 13.12.04, 12:46
      Nie wiem jak w polsce, ale mieszkam w niemczech i zakupilam sobie krem na
      rozstepy Vichy i jest na nim wyraznie napisane ze przeszedl testy
      ginekologiczne i jest bezpieczny w ciazy. W pierwszej ciazy stosowalam Fissan
      od pierwszego miesiaca jak sie dowiedzialam i porobily mi sie rozstepy, nie
      wielkie ale sa, a do tego draznil mnie jego zapach i skora po nim swedziala.
      Ale to wszystko zalezy od skory, jednemu sluzy jeden krem i jest zachwycony a
      innemu wogole nie podziala, a wiec sprawa indywidualna. Ale Vichy przeciw
      rozstepom jest bezpieczny.

      pozdrawiam
      • fiordilligi Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 13.12.04, 23:19
        Ja także używam kremu Vichy dla kobiet w ciąży. Tego,ktory zostal odpowiednio
        przetestowany. Pytałam nawet o skład i o sterydach nikt nie mowił.
        Jestem bardzo zadowolona,póki co. Po pierwszej ciąży pojawily się rozstępy,
        teraz jestem w 32 tygodniu i jest jeszcze ok. Skóra jest dość elastyczna i
        nawilżona. Jakość kremu sprawdza się w momencie opuszczenia się brzucha przed
        porodem - wtedy zazwyczaj skóra nie daje rady.Zobaczymy.
        • takandrynka Re: vichy niebezpieczne w ciąży? 14.12.04, 12:17
          Nie mam tego problemu-ale moje molezanki uzywaja przewaznie kremow Mustella
          (chyba nic nie pomylilam w nazwie).
Pełna wersja