Dodaj do ulubionych

odżywianie w czasie ciąży

09.12.04, 11:55
pewnie wątki juz o tym były ale jakoś nie moge sie doszukać..mam wrażenie,że
niezbyt dobrze sie odżywiam,owszem nie pije alkoholu,nie pale papierosów
(nigdy nie paliłam)nawet kawy nie pije ale to jest chyba oczywiste.Chodzi mi
natomiast np. co na śniadanie,obiad,kolacje,jakie przekąski..wyczytałam w
jakiejs książce,że trzeba duzo mleka pić,białych serów,drobiu,ryb,owoców i
warzyw..mam wątpliwości,bo w kółko jedno i to samo..mam pytanie,jak wy sie
odżywiacie?może jakis link w internecie na ten temat?prosze o porade
pozdr 23tydz.smile
Obserwuj wątek
    • koleandra Re: odżywianie w czasie ciąży 09.12.04, 12:01
      Ha! Jak na razie to mi to odżywianie nie za bardzo wychodzi. Co ja na to
      poradzę, ze smakuje mi tylko chleb i musztarda? No i kawę piję, niestety muszę.
      Mam nadzieję, ze za kilka tygodni zaczne cos normalnego jeść jak te mdłości
      przejdą.
      --
      Anka
      Adula
      i
      Krasnal
    • malaga_1 Re: odżywianie w czasie ciąży 09.12.04, 15:56
      tez chetnie na ten temat poczytam pomimo ze juz duzo o tym pisano

      mam podobny problem - nie pije teraz w ogole alkoholu, kawy, ograniczam slodycze
      staram sie jesc sporo owoców (1-2 jabłka, mandarynki - wiecej dziennie nie daje
      rady), jakies warzywo do obiadu i w miare mozliwosci zupki codziennie - no ale
      teraz zima i troche gorzej ze swierzymi owocami i warzymami
      a i tak wyniki mi spadaja zwlaszcza poziom zelaza (14 tydz) - dlatego teraz
      czesciej planuje jesc szpinak, brokuły, brukselke
      jem chleb razowy, sporo serów, mleko - ale widac ze i tak za mało
      jak jeszcze urozmaicac diete?
      • magda101 Re: odżywianie w czasie ciąży 09.12.04, 17:25
        mam ten sam problem. w kółko mandarynki, banany i jabłka, na kapustę już
        patrzeć nie mogę. Szkoda, że to zima, a zanim będzie wysyp pysznych owoców i
        warzyw to jeszcze duuuużo czasu minie. Jem razowy chleb, dużo nabiału, ale
        ciągle mam wrażenie, że to za mało.
        magda
        • lulinka Re: odżywianie w czasie ciąży 09.12.04, 18:44
          Ja próbowałam jeść surowe warzywa i owoce- niestety, bardzo bolał mnie brzuszek!
          Nudności to podstawa,ale..Miałam uczucie ,że połknęłam balon i ktoś w środku mi
          go nadmuchał. metodą prób i błedów.....i na razie (10tc) przyswajam tylko to:
          nabiał, razowy chlebek, mleko, jogurty, kefiry, zupki warzywne i ryby (w folii)
          z piekarnika! pamiętajcie: nie wolno surowego mięsa, wędzonych ryb i kiełbas! I
          nie matwcie się .Organizm wie , co chce...za jakiś czas będziemy mogły jeść
          więcej i bardziej zróżnicowanie. Najważniejsze jest białko i wapń, bo to jest
          podstawa do kośca maluszka !(a on tworzy się w I trym.) Więc wszystko jest
          OK!!!!
    • nonu Re: odżywianie w czasie ciąży 09.12.04, 17:44
      Ja jem, to na co mam ochotę, opróćz oczywiście rzeczy niewskazanych albo
      zabronionych. Wcinam mięsko, ale nie za dużo, bo nie zawsze mam ochotę,
      twarożki, jogurty, chleb razowy i biały, owoce, zupki itd. Myślę, że nie trzeba
      aż tak bardzo kalkulować, bo z reguuły i tak prawie wszystkie kobietki zażywają
      jakieś witaminy, a one są właśnie po to, żeby uzupełniać niedobory i nie opychać
      się nadmiernie.
      pozdrawiam
    • vievioora Re: odżywianie w czasie ciąży 10.12.04, 10:18
      Chyba głównie chodzi o to aby się nie dać zwariowaćsmile staram się przez cały
      czas jeść w miarę rozsądnie, wyniki wskazują, że do tej pory to skutkuje.

      Moim głównym przyjcielem jest zawsze woda mineralna niegazowana, ale bez bicia
      przyznaję się do podpijania coli i kawy. Herbatę staram się pić słabszą. I
      staram się jeść dużo owoców (wiem nie jest łatwo o tej porze rokusmile i tu sobie
      też daję radę mimo, że nie cierpię jabłek. Poza tym mimo że nie mam jakiś
      konkretnych zachcianek ciążowych to zauważyłam, że smaki się w trakcie ciąży
      zmieniają np od pewnego czasu jakdam na śniadania płatki z mlekiem co w
      pierwszych dwóch trymestrach było absolutnie niejadalne ...

      Do tego: zjazdłam sushi zanim przeczytałam, że nie powinnam; jem okazyjnie
      serki pleśniowe (znanych firm), choć też są na antyliście. W KFC uwielbiam
      sałatkę CEZAR, a w pierwszym trymestrze regularnie jadałam cheesburgery w
      MCDonaldzie i reagowałam wręcz histerycznie, jak mi ktoś próbował powiedzieć,
      że nie mogęsmile

      Powodzenia,
      vievioora (38,5 tc)
      • wilno79 gdzie można znaleźć antylistę 10.12.04, 12:20
        Ja też mam problem z prawidłowym odżywianiem, jak większość przyszłych mam nie
        piję alkoholu, kofeiny (kawy, czarnej herbaty, coli) nie palę.
        jestem w 12 tyg. i minęły już nudności, zauważyłam jednak że często mam chętkę
        na ostre i niezdrowe potrawy i przekąski typu chipsy, grzyby w occie wszelkie
        marynaty, chrzan, musztarda
        staram sie to jakoś na rzecz polecanych produktów ograniczac ale z ręką na
        sercu nie zawsze mi to wychodzi, aaa i jeszcze jedno pytanko czy miękie sery
        pleśniowe zwłaszcza "niebieskie" typu rockpol, lazur są naprawdę niewskazane
        tak się składa że bardzo je lubię...
        pozdrowieniasmile)
    • asiula.b Re: odżywianie w czasie ciąży 10.12.04, 12:27
      To wygląda na to, że ja jestem wyjątkowo zdyscyplinowana. Żadnych serów
      pleśniowych (choć lubię), żadnych chipsów (choć uwielbiam i mam straszną
      ochotę), zero kawy (lubię), herbata tylko z cytryną lub owocowa, dużo owoców,
      elevit pronatal, domowe obiadki, sporo ryb, soki owocowe i woda mineralna.
      Oczywiście nie ma mowy i piwie czy winie (tego drugiego trochę szkoda).
      Przeżyję bez dogadzania sobie, a jedząc niezdrowo mogę niechcący zrobić krzywdę
      nie sobie przecież tylko komuś innemu smile
      Smacznego i pozdrawiam
      • unia78 Re: odżywianie w czasie ciąży 10.12.04, 13:08
        Ja też inna smile Zero słodyczy, chipsów, alkoholu - na to nie mam ochoty. Co
        gorsze, ponad tydzień jadłam chleb z masłem, potem doszły ogórki kiszone z
        ketchupem smile raz złapałam się za pastę z białego sera + jajko, i raz za
        wędlinę. Na obiady nie mogę potrzeć, nie mówiąc o gotowaniu. Wczoraj pokusiłam
        się na zupkę koperkową w barze. Miałam straszna ochotę, ale jak pomyslałam o
        samodzielnym przyrzadzeniu, to już nie miałam ochoty. Lepiej z owocami i
        warzywami - marchewka, banany, mandarynki, kiwi, jabłka. Dobrze, że chociaż
        tyle mi się chce jeść smile
        Paula

        --
        lilypie.com/days/050802/0/0/1/+0

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka