Z ręką w nocniku...

09.12.04, 12:28
Cała ciąża była dla mnie okresem intensywnej pracy, życiowych zmian, planów i
ich realizacji. Może któraś z Was zna to uczucie, kiedy ma się wrażenie, że w
kilka miesięcy przeżyło się pół życia?...
W każdym razie obudziłam się właśnie z przysłowiową ręką w nocniku.
Spojrzałam w kalendarz, usiadłam przed komputerem, by przejrzeć archiwalne
posty na temat wyprawek dla dziecka, przyborów do szpitala. I... Nie mam
pojęcia od czego zacząć. W pracy jeszcze trzeba zakończyć mnóstwo spraw,
święta za pasem, termin porodu tuż tuż. Od czego zacząć? Nie mam jeszcze
kompletnie nic!
Moje starsze dziecko ma 11 lat, a ja żyłam w błogim przeświadczeniu że już
doświadczona mamusia jestem. Tymczasem, nic nie pamiętam!
Teraz chciałoby się zawołać - "Proszę o pomoc!" - rady, uwagi - cokolwiek...
kózka
    • black_currant Re: Z ręką w nocniku... 09.12.04, 12:59
      smile))))

      Proponuję zacząć od telefonu do szpitala w którym chcesz rodzić. Powiedzą Ci co
      trzeba zabrać ze sobą (bo to wszędzie wygląda inaczej - niektóre szpitale
      zapewniają ubranka, pieluszki, podkłady dla mam, inne nie). Dla siebie na pewno
      musisz mieć rozpinane koszule do karmienia (no chyba, że karmić nie chcesz),
      wygodne staniki (mi takie typowe rozpinane nie pasowały - kupiłam sobie
      sportowe modele triumpha bez żadnych ozdóbek) - najlepiej żeby były trochę
      większe niż nosisz teraz (bo inaczej nawał mleczny w trzeciej dobie może być
      koszmarem). Pewnie przydadzą się jednorazowe majteczki i pieluchy Bella (takie
      mega podpaski) - chyba, że szpital to zapewnia. Poza tym reczniki, szlafrok,
      kapcie, klapki pod prysznic, przybory do mycia. Możesz wziąść swój kubek i
      naczynka (chociaż to też zależy od szpitala).
      Dla maluszka ubranka (ja kupiłam 4 komplety na 56 i 8 na 62 - tych na 56 nie
      założyłam, bo synek był duży). Kilka bawełnianych czapeczek (do zakładania po
      kąpieli przez pierwszy miesiąc), jakies ubranko na zewnątrz (ja mam śpiwór-
      kombinezon i dwa cieplutki dresiki i dwie czapki z polaru). Ręczniki (najlepiej
      z kapturkiem).

      W szpitalu maluszek potrzebuje ubranek, pieluszek, kremu do pupci, chusteczek
      (chyba, że chcesz na początku myć pupcię wodą), ręcznika po kąpieli. Przydają
      się pieluszki tetrowe. Oprócz tego kocyk (a jeszcze lepiej dwa - cieplejszy i
      lżejszy) - wszystko czego nie zapewnia szpital musisz wziąść sama.

      No a w domu - wózek, łóżeczko (ja mam koszyk na kółkach) i pościel, potem
      wózek. Fotelik, żeby przywieźć dzidzię ze szpitala samochodem - jeśli
      planujecie dużo jeździć samochodem to warto zastanowić się nad takim, który
      można umieścić na stelażu wózka.

      Pieluszek na początek jedna paczka - żeby sprawdzić czy nie uczulają, poza tym
      dzieciaczki błyskawicznie rosną.

      Tyle przychodzi mi do głowy na szybko - może ktoś coś dopisze smile

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
    • mazuba Re: Z ręką w nocniku... 09.12.04, 13:03
      Polecam serdecznie ten watek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=11680974&a=15779216
      moze cos z niego Ci sie przyda. dla mnie jest bomba, chociaz wydaje mi sie, ze
      w niektorych miejscach jest przesadzone z ilosciasmile , ale kazdy kupuje ile
      mozesmile
    • koza1968 Re: Z ręką w nocniku... 09.12.04, 13:13
      Baaardzo dziękuję!!
      kózka
    • akaka Re: Z ręką w nocniku... 09.12.04, 13:25

      Kózko droga!

      Podrzucam to, co wynalazlam w sieci na róznych stronach - sklejone z kilku
      zródel, wiec lista przerazajaco dluga, i w wielu miejscach wydaje mi sie po
      prostu glupawa, ale droga eliminacji mozesz sobie popatrzec i wybrac, co sie
      moze przydac smile Pozdrawiam Cie cieplo,

      akaka (tez obudzona z reka w nocniku, bo nie mam jeszcze ani jednej rzeczy dla
      siebie ani dla dziecka)

      A oto "play lista" (popatrz z przymruzeniem oka):

      Rzeczy na czas porodu i przebywania w szpitalu

      Te rzeczy spakuj na długo przed wyznaczonym terminem porodu

      · Pieniądze na taksówkę i na nieprzewidziane, drobne wydatki w szpitalu
      · Nie bierz biżuterii i kosztowności. Szpital z reguły nie odpowiada za
      ich ewentualną utratę
      · Karty telefoniczne lub żetony
      · Telefon komórkowy i ładowarkę
      · Notesik z telefonami osób, do których chcesz zadzwonić po porodzie
      · Aparat fotograficzny i film
      · Dokumentacja medyczna.

      Każdy szpital stawia własne wymagania dotyczące posiadanych dokumentów i
      wyników badań. Nie mniej jednak podajemy tu typowy zestaw tego, co powinnaś
      mieć: Karta ciąży, aktualna Książeczka Ubezpieczeniowa, Dowód osobisty z
      odpowiednią adnotacją o grupie krwi, aktualny wynik badania na obecność
      antygenu HBs i badanie WR lub OWA.

      Od męża towarzyszącego przy porodzie często wymagane jest aktualne badanie RTG
      klatki piersiowej - ważne jest przez 1 rok. Upewnij się, do której kasy chorych
      należysz.

      · Zegarek do określania czasu skurczów
      · Mała torebka papierowa do zapobiegania hiperwentylacji
      · Piłka tenisowa do masowania pleców przy bólach krzyżowych
      · Możesz wziąć kilka książek: coś na temat karmienia piersią, opieki nad
      noworodkiem, coś dla rozrywki, swoją ulubioną gazetę...
      · Szlafrok
      · Koszula nocna rozpinana z przodu - kilka sztuk
      · Stanik do karmienia piersi
      · Majtki "siatkowe" do podtrzymywania podkładów
      · Kapcie
      · Klapki pod prysznic
      · Ciepłe skarpetki
      · Maść na obolałe brodawki, np. Bepanthen
      · Kosmetyki, szczotka i pasta do zębów
      · Mydło, dezodorant, tonik, szampon
      · Szczotka do włosów, suszarka
      · Rodzynki, orzechy, pełnoziarniste krakersy i drobne przekąski
      · Podkłady lub wkładki higieniczne
      · Pieluchy jednorazowe dla dziecka

      ^ do góry ^

      Rzeczy na powrót do domu

      Dla mamy:

      · Obszerne wierzchnie okrycie (nie od razu wrócisz do wcześniejszych
      kształtów)
      · Bluzka lub sweter
      · Stanik (specjalny, jeśli planujesz karmienie piersią)
      · Majtki, raczej obszerniejsze z uwagi na wkładki higieniczne
      · Wygodne buty, najlepiej sportowe
      · Torba na rzeczy będące w szpitalu
      · Inne

      Dla dzidziusia:

      · Koszulka
      · Śpioszki
      · Kaftanik
      · Buciki
      · Kocyk
      · Sweterek na zimne dni
      · Ciepła czapeczka, jeśli jest chłodno
      · Śpiworek
      · Dwie jednorazowe pieluszki
      · Niemowlęcy fotelik do samochodu
      · Inne

      ^ do góry ^

      CO NALEŻY ZABRAĆ ZE SOBĄ DO SZPITALA


      Aby uniknąć niepotrzebnych stresów, najpotrzebniejsze rzeczy należy przygotować
      sobie na około dwa tygodnie przed wyznaczonym terminem porodu.
      Torba z rzeczami powinna być nieduża, tak aby mogła zmieścić się w szafce
      przyłóżkowej.


      SPIS RZECZY:

      - dowód osobisty;
      - książeczkę usług medycznych RUM;
      - kartę ciąży z aktualnymi badaniami (WR, Hbs, grupa krwi i Rh, w przypadku
      matki z grupą Rh - ujemną wynik badania p/ciał, wynik USG);
      - ważną legitymacje ubezpieczeniową;
      - przybory toaletowe;
      - koszula, szlafrok;
      - bielizna osobista;
      - kapcie, klapki pod prysznic;
      - podpaski;
      - karta magnetyczna do automatu telefonicznego;
      - woda niegazowana;
      - rzeczy dla dziecka (rożek, 3 kaftaniki, 3 pary śpioszków, 3 pieluszki
      tetrowe).


      Spakuj torbę, czyli co zabrać do szpitala

      Jeśli ta magiczna chwila narodzin jest tuż-tuż, pomyśl o wyprawie do szpitala -
      będziesz tam przecież przynajmniej 3 dni, i tam - to przede wszystkim - pojawi
      się na świecie Twoje maleństwo.

      Do szpitala nie możesz zapomnieć zabrać torby, do której powinnaś zapakować:

      · kartę ciążową;
      · dokument potwierdzający grupę krwi, inne badania, wskazane przez
      lekarza;
      · dowód osobisty, legitymację ubezpieczeniową;
      · zegarek z sekundnikiem - do mierzenia częstości skurczów;
      · przybory toaletowe i ulubione kosmetyki, kapcie;
      · ręcznik, klapki pod prysznic;
      · duże, chłonne podpaski;
      · bieliznę, skarpety, biustonosz dla karmiących + ewentualnie wkładki
      laktacyjne;
      · koszulę nocną - 2 sztuki;
      · walkmana, coś do czytania, coś do pisania, papier;
      · telefon lub kartę telefoniczną;
      · ewentualnie wyprawkę dla dzidziusia.

      Torbę możesz spakować na kilka dni przed rozwiązaniem: planowanym - termin
      podany przez lekarza, bądź "wyczutym" - niektóre kobiety instynktownie wiedzą,
      że to już niedługo. Pakowaniem torby możesz się również zająć, gdy pierwszy
      skurcz jest już za Tobą - wtedy wiesz na pewno, że narodziny niedługo. W tej
      sytuacji jednakże dobrze mieć jest listę pod ręką, bo w chwili zdenerwowania
      może Ci umknąć wiele istotnych rzeczy.

      • koza1968 Re: Z ręką w nocniku... 09.12.04, 13:43
        Akaka,
        Hmm... Prawdę mówiąć to widzę w chwili obecnej 2 rozwiązania:
        1. popaść w depresję i niech inni się martwią;
        2. popaść w psychozę maniakalną, wtedy będę miała szansę poradzić sobie sama,
        lepiej, czy gorzej...
        Oczywiście żart wink
        A pakować zacznę się już teraz, na poświętach może zdążę.
        Jeszcze parę drobiazgów dorzucę: laptopa, telefon i w ... drogę! Ciężarówka -
        ciężarówką!
        Serdeczne dzięki,
        kózka
    • muuunia Re: Z ręką w nocniku... 09.12.04, 15:07
      Znam ten stan aż nadto dobrze!!! proponuję zacząc tak:

      usidź wygodnie, oprzyj się, wyciągnij sobie nogi, pooddychaj i pomyśl tak:
      święta MUSI wreszcie zorganizować mąż lub inny mniej lub bardziej życiowy
      partner a jak nie to spędzicie je u teściów (jednych lub drugich) względnie
      wyjedziecie zrelaksować się przez trudnym czasem wczesnego macieżyństwa.

      w pracy jakoś muszą sobie zacząć radzić bez Twojego super aktywnego udziału. na
      początku się zdziwią a może nawet sprzeciwią - postrrasznie zjedzeniem przez
      myszy zwykle skutkuje.

      nadrabiaj zaległe spotaknia towarzyskie w sklepach, centrach handlowych i
      innych miejscach, w których można w każdej chwili coś zjeść, napić się
      bezkofeinowej latte, poplotkować i zrobić zakupy. W tym czasie tatus ze starszą
      pociechą posprzątają dom przed świętami a koleżanki będą mgły pomóc Ci
      zdeecydowac się czy kupić body w kaczuszki czy traktorki (poza tym zachwycone
      tymi malńkimi ciuszeczkami same zechcą - jak na dobre ciocie przystało - mieć
      swój udział w zakupach i połowę rzeczy kupią Ci w prezencie).

      Pogadaj z lekarzem/połozną lub zadzwoń do szpitala. Nie wiem czy Twój lekarz
      pracuje w szpitalu, w którym będziesz rodzić, czy chodzisz do szkoły rodzenia,
      czy masz położną czy nie. ale poprzednie rady dotyczące bezpośredniego kntaktu
      ze szpitalem i ustalenia "obowiązkowej" listy rzeczy są świetne.

      Nie słuchaj rad i komentarzy że to za wcześnie na wyprawkę, a mojej koleżance
      to się jeszcze i to przydało i tamto (jak radzą niech kupią) bo często się
      okazuje, że połowa ubranek zostanie dla Twojej trzecej pociechy albo będziesz
      rozdawać kolejnym ciężarnym znajomym

      a najlepiej - kup najpierw coś miłego dla siebie. może jakieś perfumy albo coś
      ekstrawaganckiego. Za chwilę każdy grosz wydasz na malucha a każdy prezent
      nawet na Twoje imieniny też będzie go dotyczył.

      Nie proś mamy i teściowej o pomoc bo tylko popsują Ci humor i odbiorą
      przyjemność całej tej zabawy.

      a teraz do roboty. postaraj się bawić tym ile tylko wlezie póki masz czas
Pełna wersja