kontrole z ZUS

09.12.04, 14:00
Dziewczyny prosze podzielcie sie informacjami na temat kontroli z ZUS. Chodzi
mi o to, czy będąc na zwolnieniu lekarskim miałyście kontrole i jak ona
wygladała. Czy ktoś przychodzi do domu i sprawdza, czy tam się przebywa, czy
nacodzą pracodawce itd. Ostatnio słyszałam o jakiejs wzmożonej akcji z ZUS-
u. Troszke sie boje,że jak mam na zwolnieniu chory powinien leżeć,a mnie
akurat nie będzie w domu, to w razie kontroli bedą problemy.
Pozdrawiam
    • mama75 Re: kontrole z ZUS 09.12.04, 14:30
      nie wiem czy maja prawo nachodzic Cie w domu, jesli tak to nawet - ale przeciez
      zawsze mozesz powiedziec, ze wyszlas do lekarza.
    • ewakrakow1 Re: kontrole z ZUS 09.12.04, 15:12
      ja mam właśnie problem z Zusem. kontrol nachodziła mojego pracodawcę już dwa
      razy, mnie w domu raz. kiedy "bardzo miły " pan z kontroli odwiedził mojego
      pracodawce po raz pierwszy sprawdzał wszystkie papiery( nie tylko te dot.
      Zusu), zadawał wiele, wiele pytań. zajęlo mu to jakies 3 godz. za jakiś czas
      zadzwonił do mnie żeby umówić sie na spotkanie. siedział jakies 2 godz.
      wypytywał o różne rzeczy, spisał protokół (uwaga!!!) z przesłuchania, za kilka
      dni za mna wydzwaniał, bo o czymś jeszcze zapomniał. za kilka dni znowu
      odwiedził mojego przcodawce, gdzie spisał protokół.
      najgorsze jest to, że jestem na L4 od września, wiec z Zusu powinnam dostać
      zasiłek chorobowy w listopadzie. jest już grudzień a ja narazie dostałam
      informację, że zasiłek został wstrzymany, ponieważ trwa postepowanie
      wyjasniające.
      sama nie wiem co o tym myśleć
      pozdrawiam ewa
      • mama75 Re: kontrole z ZUS 09.12.04, 15:17
        pierwe slysze - czy on mial jakies podejzenia ? dlaczego prowadzil
        postepowanie ?
      • mama75 Re: kontrole z ZUS 09.12.04, 15:18
        szok - mozesz napisac cos wiecej ?
        • ewakrakow1 Re: kontrole z ZUS 09.12.04, 15:31
          tak, oni moga bardzo dużo, to jest jakas kontrola zewnetrzna. sprawdzaja
          wszystko!!!!!! ksiązeczke zdrowia, badania, nawet poprosił o moje poprzednie
          świadectwa pracy i maja do tego prawo.
          u pracodawcy sprawdzał pity, wszystkie papiery, cy zakład ma dochód, czy płaci
          podatki itd.
          pytał o godz otwarcia sklepu ( najpierw sam je sprawdzil). kazał przyprowadzić
          świadków z dowodami osobistymi, którzy potwierdza że tam pcracowałam.
          co jeszcze moge napisać? co chcecie wiedzieć? postaram sie odpowiedzieć
    • o-cool-istka Re: kontrole z ZUS 09.12.04, 15:35
      Dużo się o tym ostatnio mówi ( prasa, radio ), podobne kontrole mają odbywać
      się coraz częściej. Ktoś wyliczył, że ciążowe zwolnienia zdarzają się w naszym
      kraju znacznie częściej niż w innych.
      0-cool-istka
    • ewakrakow1 Re: kontrole z ZUS 09.12.04, 15:43
      ogólnie pan był bardzo niemiły, jak ja go okreslam robot stworzony na potrzeby
      zusu, straszny służbista, strasznie sie wymądrzał. powiedział mi że ciąża to
      nie choroba a ja powinnam iść do pracy ( co jest niemożliwe ze względów
      zdrowotnych, a dodam jeszcze że to moja druga ciąża, pierwsza straciłam).
      chamstwo tego pana nie znało granic, stwierdził nawet ze dyplom ukończenia
      studiów wyższych kupiłam sobie na giełdzie.
      ale nie ma sie co załamywać, oni tak "szaleja" w małych miejscowosciach. im
      wieksza miejscowośc, tym maja mniejsze pole do popisu.
      nie wiem czy moga mi nie przyznać zasiłku i dlaczego ewentualnie mogliby to
      zrobic, musze sie chyba bardziej zainteresować możliwosciami Zusu, bo ile mozna
      czekac????
      jeśli wiecie coś na temat tych kontroli, podzielcie sie bardzo prosze
      doświdczeniami!!!!
      • lukolka Re: kontrole z ZUS 09.12.04, 15:54
        Jak czytam takie rzeczy, to ręce mi opadają i zarazem scyzoryk się w kieszeni
        otwiera... Jak by mi taki urzędas powiedział, że dyplom kupiłam na giełdzie, to
        mimo, że nie jestem agresywan, poleciałby za drzwi, a i bez skargi by się chyba
        nie obyło! Zus potrafi awanturować się o każdy dzień zwłoki, o każdego grosza,
        ale jak przychodzi co do czego, to ... (sory, nie napiszę co, bo cenzura wytnie
        mojego postawink)). Ja teraz jestem na zwolnieniu i zamierzam na nim być do
        końca. Ciekawe kiedy mnie wezwą na kontrolę...
        Pozdrawiam cieplutko i nie dajmy się mamuśki cholernej biurokracji! (a
        szczególnie "miłym panom z zusu", którzy w życiu nie będą w ciąży i gó..
        wiedzą o tym stanie!)
      • kaja208 Re: kontrole z ZUS 10.12.04, 09:50
        Jestem w 37 tc,a na L4 od 18 tc. Na poczatku miałam troche problemów z Zusem
        ale to były raczej "akcje" pt.zagubione dokumenty, zle wypełnione druki itp.
        Tez obawiałam sie kontroli bo tyle sie o tym ostatnio słyszy, ale pewna miła
        pani pracownica Zusu - dodam ze jedyna miła z jaka spotkałam sie w tej
        instytucji - powiedziała mi "na ucho" ze ciezarnym nie sprawia sie z regóły
        problemów.Ale ja pochodze z duzego miasta,wiec moze w mniejszych
        miejscowosciach jest troche inaczej
      • kurs1974 Re: kontrole z ZUS 13.12.04, 13:37
        Proponuję, żebyś zadzwoniła do prawnika z fundacji Rodzić po ludzku - na ich
        stronach internetowych jest telefon. Oni mają doświadczenie w takich sprawach.
        Wstrzymać mogą zasiłek jeśli mają dowody, że byłaś zatrudniona fikcyjnie, tzn
        np. pracowałas u pracowdawcy krótko, zaszłaś w ciąże i poszłaś na zwolnienie.
        Wtedy mogą podejrzewać, że pracowdawca faktycznie nigdy cię nie zatrudniał a
        jaedynie wpisał cię jako swojego pracownika, żebyś miała świadczenia z ZUSu.
        Jeśli to nie taka sytuacja to postępowanie ZUSu jest nielegalne. Ale ponieważ
        nie jestm ekspertem zadzwoń do fundacji.
    • zolma1 Re: kontrole z ZUS 09.12.04, 15:48
      Hej,
      nie wiem od czego to zależy może od miasta.Ja jestem z Warszawy jestem od
      trzeciego miesiąca na zwolnieniu i komisja już za mną. Wysłałam cała
      dokumentacje dot. ciązy i przedłuzyli zaocznie-dodam iż powód zwolnienia jaki
      podał mój gin to anemia ciązowa(prawie każda z nas to ma)

      Pozdrawiam
      Zolma
    • edi_27 Re: kontrole z ZUS 09.12.04, 15:49
      ja też jestem na l-4 4-ty tydzień ,prowadzę działalnośc gosp. i byli u mnie 2
      razy domyślam się że z zusu ,bo kolega z pracy stwierdził że były to 2 osoby i
      pytali o mnie. Nic więcej nie pytali tylko chcieli osobiście porozmawiać, czy
      chodzą do domu nie wiem bo jestem zameldowana u mamy a mieszkam z mężem , ale
      na zwolnieniu jest informacja że mogę chodzić więc w domu chyba nie sprawdzają
      • ewakrakow1 Re: kontrole z ZUS 09.12.04, 16:14
        to jest tzw. "akcja Brzuszki" która sobie Zus wymyślil żeby nam zasrywać życie.
        to,ze zależy od miasta to jest racja, bo ja mieszkam w Krakowie i tutaj mam
        lekarzy i nikt tutaj nie spotkał sie z taka kontrola.
        jestem zameldowana w świetokrzyskim i tam pracowałam. dopadł mnie Zus z Kielc,
        właśnie od 2004 roku tak sie za to wzięli, wielu osobom nie przyznali
        macierzyńskiego, bo np. pracodawca nie miał listy obecności albo listy płac.
        smutne to jest i strasznie denerwujące.
        i żeby kobiety w ciąży musiały sie tak denerwowac
        • mumisia Re: kontrole z ZUS 09.12.04, 17:04
          dziewczyny nie stresujcie sie . takie kontrole dotycza głownie tych pan które
          podjeły zatrudneinie bedac jus w ciązy lub bardzo krótko przed. Zus sprawdza
          czy zatrudnienie nie było podjete tylko po to aby isc na płatne zwolnienie a
          potem na macierzynski. Pewnie ze zdarzy sie ze skontroluja kogos kto ma długi
          staz pracy ale zadko głownie własnie takie przypadki a najczesciej i w 100%
          trzeba spodziewac siekontroli jelsi zatrudniło sie jus w trwajacej ciazy i
          teraz prtzebywa siena zwolnieniu. Mam kolezanke która kiedy dowiedziała sie ze
          jest wciazy szybko załatwiął fikcyjne zatrudnienie na miesiac po czym od kilku
          jus siedzina zwolnieniu i zus faktycznie ja ciaga kontroluje szuka swiadków
          którzy maja potwiedzic ze zawarty stosunke pracy nie był fikcyjny itp ja od
          wrzesnia siedze w domku a termin mam na marzec takze czeka mnie przedłuzenie
          wyplaty zasiłku powyzje 180 dni alejakos sie ni eboje Pracuje od 5 lat w
          jednej firmie i moja ciaz faktycznie jest specjalnej troski takze uczciwe
          ciezrówki nie stresujcie sie a te co kombinuja uwazajcie i nie dajcie sie smile
          zycze wam powodzenia i wcale nie potepiam ze kombinujecie pewnie sama bym
          szukała rozwiazania jakbym nagle została bez srodkow do zycia z fasolka w
          brzuszku. W naszym kraju jest brak opieki nad matkami wiec trzeba sobie radzic
          jakos Pozdrawiam serdecznie i zycze jak najmnije kontroli z oblesnego ZUS-u smile
    • magda101 Re: kontrole z ZUS 09.12.04, 17:14
      a ja znam taką sytuację dziewczyna studentka została zatrudniona (fikcyjnie
      oczywiście) w 5 miesiącu ciązy. Została wezwana do Zusu, na wszytkie pytania
      potrafiła odpowiedzieć: o miejsce pracy, zajecie, kolegów z pracy itp. Jej
      szefowa na pytanie z Zusu, dlaczego zatrudniła osobę w ciązy i na studiach na
      czas nieokreślony powiedziała - "Bo takie miałam prawo". Wiem, że to
      nieuczciwa, ale prawdziwa sytuacja. Zus nie mógł jej nic zrobić, otrzymywała
      pieniązki za l4, zasiłek macierzyński.


      pozdrawiam
      magda
    • emma_euro_emma Re: kontrole z ZUS 09.12.04, 21:40
      Moja znajoma zatrudniła kobietę w ciąży i miała problemy, po sądach biegała, ale wygrały z ZUS-em, który musiał wypłacić zaległe świadczenia.
      Ja się zatrudniłam teoretycznie w trzecim m-cu ciąży na pół etatu, na 3 lata. Ale głównie ze względu na urlopy macierzyński i wychowawczy. Na zwolnienie może pójdę pod koniec ciąży, bo nie chcę robić ewentualnych problemów osobie, która mnie zatrudniła (i tak było ciężko kogoś znaleźć). Miejmy nadzieję, że się nie przyczepią.

      Pozdrawiam.

      Kasia / Gdańsk / 15 tc
    • cookee2 Re: kontrole z ZUS 10.12.04, 09:23
      Witaj! nie wiem jak teraz ale ja 4 lata temu miałam okropne problemy,ciąże źle
      znosiłam i byłam wysyłana na zwolnienia a podejrzane było to czy jestem
      zatrudniona tak na prawdę czy to tylko fikcja.Poszłam na chorobowe po 1
      miesiącu pracy.Cały korowód 1)wstrzymanie wypłaty chorobowego
      2)przesłuchania współpracowników dot.mojej osoby wyglądu rodzaju wykonywanej
      pracy itp.
      3)wizyta pań w domu gdzie wertowały umowę o pracę a nawet kartę ciąży
      4)zarzuciły mi że się zatrudniłam będąc w ciązy (jakbym była gorsza?)
      5)wzywały pracodawcę i sprawdzali wszystkie dokumenty
      Finał: po kilku miesiącach stresu pism iżycia bez należnego mi chorobowego jak
      córka miała 2 miesiące przyszła decyzja o poprawności mojego zatrudnienia i
      zaległe moje chorobowe, oczywiście jak to ZUS nie wypłacili odsetek bo jak
      wiemy to działa tylko w jedną stronę pozdrawiam i nie życzę nikomu takich
      przezyć a zwłaszcza kobiecie w ciąży
    • mama_wojtusia2 Re: kontrole z ZUS 10.12.04, 09:31
      Ja miałam kontrolę z ZUS, ale w mojej firmie. Nie poinformowali mnie o niej.
      Jakaś Pani zadzwoniła do mnie w ten dzień i powiedziała, że jest właśnie
      na kontroli i mogę przyjechać. Odpowiedziałam jej, że nie mogę bo muszę
      leżeć (cały czas leżałam). Pani odparła, że ach tak - na zwolnieniu jest to
      napisane i że w takim nie muszę. Potem dostała pismo z ZUS, że odmówiłam
      udziału w kontroli po wcześniejszym powiadomieniu mnie! Kłamstwo za kłamstwem.
      Dopatrzyli się, że nie miałam ważnych badań lekarskich i odmówili wypłaty
      chorobowego... także my płacić musimy a oni nic nie muszą.
      Teoria jest taka, że jak na zwolnieniu nie masz napisane, że musisz
      leżeć to może nie byc Cię w domu. Ale niestety praktyka pokazuje cos innego.
      Ja jestem tak zdegustowana tą instystucją, że po porodzie wracam do pracy
      na umowę o dzieło. Ja dostanę do ręki więcej pieniędzy a im nie będę musiał
      nic płacić...
      Oczywiście nie zawsze musi być źle, bo w poprzedniej ciąży nie miałam
      z ZUSem żadnych kłopotów. Ale chyba czasy się zmieniły sad
      • zaba74 Re: kontrole z ZUS 10.12.04, 11:16
        Napisz proszę od kiedy pracujesz w tej firmie i od którego tygodnia byłaś na
        zwolnieniu. Obowiązek dopilnowania badań lekarskich należy chyba do pracodawcy.
        Jestem w szoku,że z takiego powodu odmówili Ci wypłaty chorobowego.
        • mama_wojtusia2 Re: kontrole z ZUS 10.12.04, 12:38
          Pracowałam dwa lata na umowy o dzieło i było fajnie. Potem pracodawcy
          bardziej opłacało zatrudnic mnie na umowę o pracę od 1 lipca br.
          6 sierpnia wylądowałam w szpitalu z krwotokiem i okazało się, że jestem
          w ciąży... Po wyjściu ze szpitala szpital wysłał mnie na zwolnienie. Potem
          mój ginekolog wysyłam mnie na dalsze zwolnieni, bo cały czas miałam
          krwiawienia. I naprawdę groziło mi poronienie i nikt tego w bawełnę
          nie owijał. ZUS natomiast po kontroli stwierdził, że 1 lipca podpisując
          umowe o pracę wiedziałam, że nie będę mogła wypełnic swoich obowiązków
          (sugerowali, że byłam w ciąży a ja miałam wtedy okres...) i dlatego
          uważają wedle jakis tam przepisów moja umowę o pracę za nieważną. Do tego
          pracodawca nie powinien podpisać umowy o pracę jak nie miałam badań
          lekarskich. Stwierdzili, że nie podlegałam ubezpieczeniu... W każdym razie
          firma jest w likwidacji. Mieli tez jakies zaległości w ZUS (ale to nie może
          mieć związku z odmową wypłaty zasiłku) i te zaległości bedą spłacone z majątku
          firmy. Teraz jestem ciekawa czy ZUS ściągnie sobie pieniądze z tytułu
          ubezpieczeń za mnie czy nie?... A jeżeli ściągnie to ciekawe jak wytłumaczą
          to, że podjęli decyzje, że nie pracowałam a pieniądze wzięli.
          W każdym razie nie przejmuje się tym wszystkim za bardzo, bo całe szczęscie
          mąż zarabia przyzwoicie i jakoś nam wystarcza na życie z tego co zarobi.
          Ale co maja powiedziec inne kobiety, które zostają w tej sytuacji bez pieniędzy,
          bez pracy i w ciąży?... Cudowny kraj.
          Nie przejmuj się niczym, bo takie rzeczy nie zdarzaja się często. Jeżeli Ty
          pracowałaś dłużej i firma ładnie płaci składki to jest mała szansa, że
          się przyczepią. Wyluzuj się smile
          Pozdrawiam
    • ewakrakow1 Re: kontrole z ZUS 13.12.04, 12:48
      podciągam
      • constancja Re: kontrole z ZUS 13.12.04, 13:16
        Jestem w szoku.... mnie co prawda jeszcze nie ciągali..i się zastanawiam, czy
        są jakieś reguły? Poki co jestem od września na zwolnieniu i pod koniec
        stycznia rodzę. Może mi się upiecze??? Nie chciałabym się użerać z ZUS-em
        szczególnie teraz...
        Pozdrawiam Wszystkie mamy i nie dajcie się ZUS-owi
        Consta i 32tyg KAcper
    • nataliamackowiak Re: kontrole z ZUS 13.12.04, 13:17
      Byłam w ciązy na zwolnieniu 8 miesięcy i nigdy kontroli nie miałam!!!!!
      Natalia.
      • ewakrakow1 Re: kontrole z ZUS 13.12.04, 17:23
        ja też jestem na zwolnieniu od września, rodze pod koniec stycznia, byłam
        kontrolowana (jak już wcześniej wspomniałam przesłuchiwana) pieniędzy od
        szanownego Zusu jeszcze nie otrzymałam, jedyne co dostałam to pismo, w którym
        napisali, że wypłata została wstrzymana, ponieaz trwa postepowanie
        wyjaśniajace. nie wiem czy oni maja na podjecie decyzji nieograniczony czas????
        • aajn2 Re: kontrole z ZUS 13.12.04, 17:42
          Postepowanie wyjasniajzce w ZUS moze trwac max 2 mies.
    • kasialu Re: kontrole z ZUS 13.12.04, 19:58
      Jestem w szoku po tym co przeczytałam? Chamskie kontrole z tekstami "pani
      dyplom kupiła na bazarze"! To jest skandal ! osoby, które miały takie
      doświadczenia powinny składać skargi jedną po drugiej! Bezczelni zus`owcy
      uważają, że wszystkie rozumy pozjadali!
      Jestem na ZLA od poczatku i chyba bedę do końca - ciąża wysokiego ryzyka! Niech
      tylko ktoś zacznie wstawiać takie teksty to nie bede przebierała w środkach i
      jak bedzie trzeba skontaktuję się z prawnikiem! pracuję, pracodawca odprowadza
      za mnie składki i nalezy mi się swiadczenie !
      brrrrrrr
Pełna wersja