flawia
09.12.04, 15:39
No własnie, jak to jest, bo mojej koleżance ginka powiedziała, że może dac
jej zwolnienie kiedy tylko chce ale tylko do 38 tyg ciąży! Bo po 38 tyg to
już nie jest zagrożona ciąża i można brać urlop macierzyński. Ale przecież
każdej mamie zalezy na tym aby jak najdłużej potem siedzieć z maluchem więc
co ma w tej sytuacji zrobić? Ma te ostatnie 2 tyg. spędzić w pracy i czekać
aż jej wody odejdą??? Jak wy sobie z tym poradziłyście lub planujecie
poradzić?