39 tg i 4 cm rozwarcia

14.12.04, 12:40
Witam wszystkie przyszłe mamysmile) Wczoraj podczas wizyty u mojej pani dr
dowiedziałam się, że mam już 4 cm rozwarcia, byłam w szoku. Kazała mi iść na
ktg, nic nie wykazało ufff jeszcze nie rodzę, żadnych skurczy. Za kilka dni
znowu mam iść na izbę ale zastanawiam się jak długo (ile dni) jeszcze będę
się "otwierać"?smile))Termin mam na Wigilię, miałam nadzieję, że na Święta już
będziemy w domkusmile)) Pozdrawiam. Ania i Wiktoria 39 tg.
    • comevorrei Re: 39 tg i 4 cm rozwarcia 14.12.04, 13:17
      no to juz niebawem. co prawda ja na 3 przehodzilam od poniedzialku do
      niedzieli. ale do swiat napewno sie wyrobisz.
      • anna.p2 Re: 39 tg i 4 cm rozwarcia 14.12.04, 13:41
        No to masz prawie połówkę za sobą smile jeszcze tylko 6 cm i będziecie racem.
        Śmieszne co, "tylko 6 cm" wydaje sie, że to tak niewiele, a jednak trzeba
        niekiedy czekać,czekać.... Życzę szybkiego porodu i szybkiego spotkania ze
        Szczęściem.
        Ania+38 tc
        • grzybnia Re: 39 tg i 4 cm rozwarcia 14.12.04, 13:55
          Tylko pogratulować. Oby jak najwięcej było tych bezbolesnych centymetrówsmile
          Uważaj tylko aby ich nie przeoczyć aby poród w twoim przypadku nie zaczął się
          skurczami partymi i nie zakończył np.w taksówce...U niektórych kobiet poród
          rozpoczyna się wogóle bez rozwarcia a zazwyczaj rozwieranie szyjki macicy
          należy do dosyć bolesnych doznań. Tak, że ciesz się że masz już tyle za sobą.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • tranulla Re: 39 tg i 4 cm rozwarcia 14.12.04, 16:40
      Serdecznie dziękuje za wszystkie słowa otuchy, życzę aby każda przyszła mama
      czuła się tak dobrze jak ja, mam tylko nadzieję, że poród będzie równie niemal
      że bezbolesny aczkolwiek wiem, że i tak będzie bolało sad(( już tak nasza natura
      ale wiem też, że to pierwsze spojrzenie mojego dzidzisia wszystko wynagrodzi, a
      o bólu szybko zapomnę smile))Życzę wszystkiego dobrego, łatwych porodów no i
      oczywiście wesołych Świąt smile))
      • mashi Re: 39 tg i 4 cm rozwarcia 14.12.04, 19:01
        wiesz co, weź Ty idź jeszcze raz, może ttym razem do kogoś innego, najlepiej na
        izbę przyjęć- i im pokaż to rozwarcie.
        moim zdaniem to jest trochę chore- odsyłać pacjentkę z 4 cm rozwarciem!!!!
        przecież łazić z czyms takim to gwarantowane zakażenie, nie mówiąc juz o
        porodzie, który moze ci się przydarzyć po prostu na ulicy
        z 2 centymetrowym już kładą na porodówce, co dopiero 4
        • comevorrei Re: 39 tg i 4 cm rozwarcia 14.12.04, 19:16
          to chyba tylko w polsce tak robia. mnie wyslano do domu a mialam skorche i 3
          cm. i jeszcze tydzien bylam w domku. i bardzo sie ciesze bo napewno bylo lepiej
          niz w szpitalu. a co do rozwarcia to dziecku zadna infekcja nie grozi. jak wody
          nie odeszly to zadnego zakazenia nie bedzie. a wywolywac tez nie jest za dobre.
          no i jeszcze rada. zanim zacniesz straszyc zakazeniem to poczytaj trohe o tym.
    • paula7601 Re: 39 tg i 4 cm rozwarcia 14.12.04, 17:34
      A nie powinna cie zostawić w szpitalu , robić KTG i spróbowac przyspieszyć Ci
      poród. Dziś doktor mi powiedział ze była u niego ostatnio pacjętka której nic
      nie wykazało KTG a miała 5 cm rozwarcie i jej troszkę pomogli żeby na świeta
      nie była w szpitalu. Powiedział ze była mu bardzo wdzieczna .
      Pozdrawiam
      paula
      • mashi Re: 39 tg i 4 cm rozwarcia 14.12.04, 19:24
        mówię na podstawie własnych doświadczeń ze szpitala i obserwacji
        i po tym jak wokół pacjentek z 3 cm rozwarciem robiono- wielokrotnie- mnóstwo
        hałasu i tryumfalnie zabierano na porodówke
        a tej Pani (nie pamiętam teraz nicka) z 4 cm naprawdę nie zaszkodzi iść na izbę
        przyjęć i sie upewnić, czy aby na pewno moze tak chodzić
        a moze ja zatrzymają i przyspieszą? a moze juz jest 7 i ona o tym nie wie?
        zdarza się ze niektóre szczęściary nie czują rozwierania
    • tranulla Re: 39 tg i 4 cm rozwarcia 14.12.04, 23:30
      Błagam dziewczyny nie straszcie mnie tak bo jeszcze zaraz urodzę sad((Właśnie
      wróciłam od rodzinki, pozwolili mi na małą "leżankę" w wannie (w domu mam tylko
      natrysk)Brzuch mam twardy jak kamień no ale chyba jeszcze nie rodzę, na kolejne
      ktg idę w piątek, a może pójdę wcześniej...? Zrobię bratu malutki prezencik na
      29 urodzinki (18. 12)i urodzę mu malutką siostrzenicę...hihihsmile))Pozdrawiam
      • ania_sz77 Re: 39 tg i 4 cm rozwarcia 15.12.04, 07:07
        Nie przejmuj się. Moja koleżanka chodziła z takim rozwarciem 3 tygodnie. Nic
        się nie działo, robiła ktg i w końcu dwa dni przed terminem po kolejnym ktg
        zostawili ją w szpitalu, poczekali do rana i podali kroplóweczke na wywołanie
        skurczów. No i szybciutko urodziła. Po prostu rozwiera się szyjka, ale dzidzius
        chciałby jednak poczekać, do terminu. Nie trzeba go na siłe wyciągać. Skoro
        jeszcze troszkę brakuje do terminu to nie ma się co stresować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja