ania_fg
19.12.04, 20:36
Dziewczyny! Pisałam tu w piątek na forum, że poroniłam. Nie mogę się po tym
wszystkim pozbierać. Nie będę jeszcze raz pisać co czuje, bo kobieta kobietę
najlepiej zrozumie. Czytam cały weekend te listy, szukam przyczyny
poronienia. Ponoc żeby szybko zapomnieć to najlepiej zajść poraz kolejny w
ciążę. Ja byłam w 7 tyg. było to poronienie kompletne, więc nie miałam
żadnego łyżeczkowania. Mam pierwsze pytanie - czy moge już współżyć? I czy
rzeczywiście zrobić tak, jak kazał lekarz - tzn. odczekać 3 cykle i na nowo
próbować. Przed chwilą przeczytałam jakis list na forum, że lekarka
powiedziała kobiecie po łyżeczkowaniu że nie ma na co czekać tylko może się
już starać od następnej miesiączki.Czy któraś z Was zaszła w ciążę szybciej
niż kazał lekarz? I czy w tej sytuacji wszystko z dzidziusiem było ok i
pojawił sie bez komplikacji na świecie?Czuje, że te 4 cykle które miałabym
odczekać będą dla mnie wiecznością...