Pytanie o szpital na Karowej

22.12.04, 09:16
Do niedawna myslalam ze bede rodzic na Zelaznej ale prawde mowiac troche mnie
porazily ceny. Czy ktoras z was ma jakies pozytywne doswiadczenia jesli chozi
o Karowa i moze mi podac namiar na jaks mila pania polozna?
    • mama_olusia Re: Pytanie o szpital na Karowej - odradzam 22.12.04, 13:15
      Witam,

      szczerze mówiąc bardzo odradzam Ci szpital na Karowej. Ja miałam tam rodzić,
      miałam bardzo fajną panią doktor z tego szpitala, która mi prowadziła ciążę.
      Gdy już zaczęły mi się bóle, pojechaliśmy tam. Najpierw spędziłam kilka godzin
      na izbie przyjęć (z bólami!!!!!) ponieważ oni stwierdzili że jeszcze nie rodzę.
      Ja się uparłam że przecież skurcze są regularnie co 3 minuty. No i tak
      cierpiałam na tej izbie przyjęć, możesz sobie wyobrazić, inni ludzie sobie
      siedzą a ja się męczę na tych niewygodnych krzesłach... myślałam że umrę. Po
      paru godzinach stwierdzili że faktycznie rodzę.. no ale powiedzieli że nie mają
      miejsc i mnie odsyłają do innego szpitala. Ja byłam już taka zmęczona że nie
      miałam siły się kłócić. Mogłam wprawdzie zadzwonić do swojej lekarki ale już
      naprawdę byłam wycieńczona. No i w końcu rodziłam na Solcu i bardzo polecam ten
      szpital. Bardzo mili lekarze, wspaniali, ponadto nie ma żadnych opłat za poród
      rodzinny, mąż lub ktoś z rodziny może być cały czas przy tobie.
      Potem opieka po porodzie też super, przewspaniała pani doktor zajmująca się
      dzieciaczkami!!!
      Polecam z całego serca.

      Marta, mama Olka
    • joakal Re: Pytanie o szpital na Karowej 22.12.04, 13:20
      Z tego co wiem ten szpital jest strasznie popularny i mogą być problemy z
      dostaniem się do porodu.
      Ja będę chciała tam rodzić i mam nadzieję że miejsca będą.
      • czarrrna Re: Pytanie o szpital na Karowej 22.12.04, 13:41
        A ja rodziłam 4 lata temu na Karowej i gorąco ten szpital polecam-wszystkie sale
        porodowe są oddzielne,świeżo odnowione,kolorowe z nowoczesnym sprzętem, muzyka,
        przemiła obsługa zarówno lekarska jak i pielęgniarska.Bardzo kompetentny
        personel-moje dziecko w trakcie porodu traciło tętno (dusiło się)-w ciągu kilku
        minut zrostałą podjęta decyzja o cesarce i wszystko dobrze się skończyło.Są
        problemy z dostaniem się na porodówkę, bo faktycznie jest to popularny szpital,
        ale wystarczy,że masz stamtąd wybraną położną i miejsce wtedy jest na 100 %, po
        prostu przyjmą Ciebie a odeślą do innego szpitala inną pacjentkę, która
        przyjedzie rodzić (okrutne,ale prawdziwe-w każdym szpitalu). Jeśli chcesz podam
        Ci namiary do mojej położnej-to ona jest najważniejsza podczas porodu, lekarz
        jest tak czy inaczej zawsze, a jak się coś dzieje (jak w moim przypadku) to cały
        personel jest na baczność.
        Sale poporodowe są b.duże, wygodne, automatycznie sterowane łóżka (czego
        absolutnie nie można powiedzieć o Żelaznej).
        Karowa to naprawdę super szpital. Teraz jestem w 7 tyg. drugiej ciąży i na pewno
        tam będę rodzić.
        Pozdrawiam.
    • badziunia Re: Pytanie o szpital na Karowej 22.12.04, 13:32
      Chodziłam tam do lekarza, na wizytach było ok. Ale i to nie gwarantuje dostania
      się tam do porodu. Rodziłam na Karowej i nie polecam. Mój poród trwał 27
      godzin. Musieli mnie przyjąć bo było po terminie i tachykardai w wywiadzie.
      Zani stwierdzili, że to faktycznie poród, a nie moje wymysły, że mam skurcze -
      upłynęło parę godzin. Skurcze miałam od razu co 2 minuty, bóle krzyżówe -
      koszmar, ale brak rozwarcia. Poza bolesnym badaniem i oksytocyną - w żaden
      innymsposób nie chciano mi pomóc. Męczyłam się pół dnia, całą noc i dalsze pól
      dnia zanim zrobili mi cc - mimo, że już po 12 godzinach położna stwierdziła, że
      ni jesetem w stanie sama urodzić. wymiotowałam non-stop, wody mi odeszły po
      kilkunastu godzinach porodu, później zrobiły się zielone, ale na cc musiałam
      czekać, bo były planowe, ciekawsze przypadki: znajoma lekarza, poprzecznie
      ułożone dziecko. Po cc miłam gorączkę ponad 39 C, byłam półprzytona i długoi
      czas ledwie żywa.
    • chocolate2 Re: Pytanie o szpital na Karowej 22.12.04, 15:37
      Ja rodziłam na Karowej ponad trzy lata temu. Rzeczywiście warunki na salach
      porodowych były komfortowe. Na oddziale położniczym akurat był remont. Myślę,
      że po tym remoncie po porodzie też przebywa się teraz w dobrych warunkach.
      Jestem na tyle zadowolona, że będę w czerwcu rodziła drugie dziecko także na
      Karowej. Personel trochę rutynowo zajmuje się swoimi zadaniami. Rekompensuje to
      jednak obecność słuchaczek ze szkół pielegniarskich, kóre chętnie służą pomocą,
      radą i na razie jeszcze mają bardzo ludzkie i serdeczne podejście do pacjentek.
      Najważniejsze jednak było dla mnie to że jest to wysokospecjalistyczn aplacówka
      i gdyby były jakieś komplikacje (odpukać) to tutaj dziecko ma większe szanse
      niż w innych szpitalach.
      • ania28.1 Re: Pytanie o szpital na Karowej 22.12.04, 21:50
        o rany, widze ze zdania sa podzielone. mam prosbe o namiar na ta polozna- bede
        bardzo wdzieczna
        pozdrawiam
        • czarrrna Re: Pytanie o szpital na Karowej 23.12.04, 10:32
          nie mam namiaró przy sobie-podam Ci je jak wróce do pracy czyli 3 stycznia.
          Pozdrawiam
          • mamam5 Re: Pytanie o szpital na Karowej 23.12.04, 10:59
            ja tez prosilabym o namiar na polozna. Czy wiesz moze ile sie placi za planowe
            cc na Karowej?
            Usciski
Pełna wersja