jch6
26.12.04, 16:30
Doszłam do wniosku, że nie ma sensu robić za dużo badań. Gdyby nie to forum
to nawet nie wiedziałabym, że jest coś takiego jak kontrola przezierności
karku, czy badanie na toksoplazmozę. Przy ostatniej wizycie p.doktor
zaproponowała badanie na toksoplazmozę, ale po co. Jestem w 16 tyg. a
przecież ta choroba jest najgroźniejsza w I trymestrze, więc jeśli nawet
zachorowałam to w tej chwili jakie to ma znaczenie. Robię badania ogólne i
jestem spokojniejsza. No bo tak naprawdę po co się robi badania genetyczne w
ciąży, żeby zdecydować się na aborcję? Nie rozumiem tego. Moja ciocia poszła
na badania genetyczne w ciąży i dowiedziała się, ze urodzi chłopca z zespołem
Downa. Lekarz sugerował usunięcie, ciocia się nie zdecydowała i ma obecnie
najzdrowszego syna na świecie, który jest zresztą bardzo zdolny.
Pozdrawiam wszystkich gorąco.