30 TYDZIEŃ - JAK SAMOPOCZUCIE???

27.12.04, 21:04
Zaczynam właśnie 30 tydzień ciąży! Brzuszek dopiero teraz zaczyna być
widoczny. Do przodu jest 8 kilo - to chyba nie jest tak źle. Nie mam apetytu
co "zaowocowało" duża anemią. Maleństwo ma się dobrze, rośnie i bardzo kopie.
Coraz większy problem sprawia mi kąpiel w wannie, schylanie się, prowadzenia
auta i siedzenie na fotelu z powodu ucisku na brzuch - maleństwo w tedy
bardzo kopie bo ma chyba ciasno. Dobrze robią spacery i o dziwo wogóle
pozycja pionowa. Z pracy już zrezygnowałam mam chorobowe i tak zostanie jueż
do końca. Mąż widząc zaokrąglający się brzuszek coraz bardziej cieszy się z
myśli o dziecku i powolutku szykujemy się jak przyjdzie na świat. A jak wasze
smapoczucie??? Pozdrawiam wszystkie mamy!
    • ania28.1 Re: 30 TYDZIEŃ - JAK SAMOPOCZUCIE??? 27.12.04, 21:22
      Ja zaczelam dzisiaj 33 tydzien i tez coraz wiecej trudnosci zaczynaja mi
      sprawiac podstawowe czynnosci jak kapiel czy prowadzenie auta...smile
      Czasami zapominam ze jstem w ciazy i probuje cos szybko zrobic albo schylic sie
      i wtedy bobas przypomina o swoim istnieniu...
      • kawusia76 Re: 30 TYDZIEŃ - JAK SAMOPOCZUCIE??? 28.12.04, 10:11
        31 tydzień trwawink a ja czuję się fatalnie ale u mnie widocznie tak ma byćwink a to
        duszności, a to omdlenia, a to skurcze, szpital, kroplówka i tak w kółko.pewnie
        trochę sama jestem sobie winna bo trudno mi zaakceptować fakt że muszę się
        oszczędzać i że trzeba zwolnić tempo życiasmilena swoje własne pocieszenie wyglądam
        ładnie, nieciązowo. mój gin obiecał mi smile że w święta nie urodzę ale że święta
        mineły a moje dziecko baaardzo się spieszy to w domu trwa stan podwyższonej
        gotowości i debaty nad imieniemwinkpozatym moja dzidzia ma szalony temperament i
        najlepiej jej sięzalej kiedy próbuję spaćsmile

        pozdrawiamsmile
        kawusia i córusia
    • iwka901 Re: 30 TYDZIEŃ - JAK SAMOPOCZUCIE??? 28.12.04, 10:20
      hej,
      Pomiędzy 30-31 tc tak mi brzuch wystartował, że mam wrażenie, że pęknę. W kilka
      dni dodatkowe 5 cm. To jedyny dyskomfort, ogólnie czuje się super.
      • kawusia76 Re: 30 TYDZIEŃ - JAK SAMOPOCZUCIE??? 28.12.04, 10:26
        mój jakoś za bardzo nie rośniesmile przybyło mi 6 kg, dzidzia jest spora - wczoraj
        1850 gram a brzuszek małysmile nie wiem czy sięszyć czy nie...
    • nis77 Re: 30 TYDZIEŃ - JAK SAMOPOCZUCIE??? 28.12.04, 11:34
      Ja także właśnie rozpoczełam 30 tc smile Brzuszek mam już od kilku tygodni i
      zwiększa on swój obwód jak balonik ("baloniku mój malutki.....") do przodu 9
      kilo uf uf Generalnie czuje się super tylko balonik coraz bardziej daje się we
      znaki - nawet podczas siedzenia przy biurku sad.... Zaczynamy powolutku szykować
      się do przyjścia Maleństwa
      Pozdrawiamy
      Nika i Maleństwo
    • aga_a Re: 30 TYDZIEŃ - JAK SAMOPOCZUCIE??? 28.12.04, 11:40
      U mnie właśnie 31 t.c..Brzuszek mam już od dawna widoczny.U mnie przybyło 12
      kg,ale kolejny miesiąc miną i pewnie coś znowu na plusie.Dzidzia różnie się
      rusza,raz mniej raz wiecej.Teraz czuję mniej kopniaczków, więcej rozpychania
      się i jakby jakies fikołki robiła.Trochę się męczę jak chodzę, wystarczy
      wyjście z psem na spacer i powrót i przychodzę zdyszana.Czuję sie czasmi taka
      bezradna i muszę liczyć na męża, pomaga mi w pracach domowych, bo jak coś
      zrobię cięższego to boli mnie brzuch , kręgosłup i czuję bóle w pochwie, więc
      sie oszczędzam.
      Pozdrawiam.
      Aga 31t.c.i malutka
    • sonnya Re: 30 TYDZIEŃ - JAK SAMOPOCZUCIE??? 28.12.04, 11:50
      no u nas zostalo dokladnie 60 dni do koniuszka i musze powiedziec, ze trzymamy
      sie oboje, a raczej we trojeczke (wraz z tatuniem) bardzo dzielnie!
      z bardziej dokuczliwych dolegliwosci musze wymienic paskudna zgage, ktora
      dokucza mi glownie wieczorem, a tak poza tym, to nawet ostatnio udalo mi sie
      zapanowac nad bolami pleckow!
      na plusie mamy 7kg (choc nie wlazilam jeszcze na wage po swietach! ;P), brzunio
      zaczal sympatycznie wystawac, z czego sie niezmiernie ciesze, butki i skarpetki
      zakladam jeszcze ciagle sama, ale czasem ostentacyjnie stekam, zeby mi mezunio
      dopomogl wink
      chodzimy do szkolki rodzenia, szykujemy sie psychicznie (aaa!) i fizycznie, ale
      ciagle jeszcze nie mamy takich podstaw jak lozeczko, wozek, czy wanienka!
      w tej chwili maminym najwiekszym pragnieniem jest, zeby ten nasz uparciuch
      przewrocil sie laskawie glowka w dol... bo kopniakami i rozpychaniem daje
      znaki, ze wszystko u niego w porzasiu! mam miliony siniakow od srodka! wink
      pozdrawiam cieplo i zycze duuuzo sil i usmiechu
    • anielka25 Re: 30 TYDZIEŃ - JAK SAMOPOCZUCIE??? 30.12.04, 14:20
      Acha i jeszcze jedno - wczoraj byliśmy z mężem u lekarza - będziemy mieć synka!
      Musiałam się pochwalić. Bardzo się cieszymy! Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja