Płatki mydlane, a pranie w automacie - pomocy!

03.01.05, 12:56
Może to trochę głupie ale wolę zapytać bo nie wiem co robić... Położna
doradzała nam, że dopóki nie będzie wiadomo jaką dzidziuś ma skórę i czy nie
jest na coś uczulony żeby pierwsze pranie (ubranka, pieluszki, pościel itp.)
zrobić w płatkach mydlanych, a darować sobie na początek wszelkie proszki i
płyny dla dzieci. Płatki na bank dzidzi nie uczulą. Dokonałam więc ich
zakupu. Przeczytałam, że można stosować również do prania w pralce (nie tylko
do ręcznego z czego bardzo się cieszę bo chyba nie dałabym rady wszystkiego w
rękach...) no i... Dziś chciałam nastawić pranie ale nie wiem jak ma te
płatki zastosować bo opis nie jest dla mnie za bardzo zrozumiały... Najlepiej
będzie jak zacytuję: "Pranie w pralce: rozpuścić 1 łyżkę płatków na 2 litry
wody. Prać w pełnym zakresie temperatur. Pranie płukać starannie i
wielokrotnie. W pralkach zaleca się powtórzenie programu płukania." Jak
byście to zintertpretowały? Pralka pobiera 46 litrów wody na cykl prania. Mam
możliwość ustawienia programu na pranie ręczne plus dodatkowe płukanie. No
ale co z tymi płatkami? Rozpuszczam ile tych łyżek - 23 ??? W jakiej ilości
wody??? I gdzie to wlewam - tam gdzie płyn do prania czy może do bębna? A
może nie rozpuszczam tylko wsypuję płatki bezpośtrednio do bębna (ale wtedy
jaką ilość - też 23 łyżki???) bo przecież pralka i tak grzeje wodę do
prania... Sama już nie wiem co robić... Pomóżcie!!! Z góry dziękuję i czekam
z niecierpliwością na odpowiedzi. Pozdrawiam.

Asia i Dzidzio *(37tc)
"lilypie.com/days/050130/0/21/1/+1"
    • misialski Re: Płatki mydlane, a pranie w automacie - pomocy 03.01.05, 13:59
      Chyba źle obliczyłaś ilość płatków. Pralka zużywa 46 litrów na cały cykl prania
      to znaczy po około 11 do prania i 3 x 11 do płukań (zależy od pralki).
      Jednorazowo w bębnie do prania masz więc znacznie mniej wody niz sądziłaś.
      Najlepiej więc weź 5-6 łyżek płatków rozpuść w 0,5-1 litra wody i wlej na
      ciuszki do bębna. Zamknij pralke i ustaw na pranie ręczne z dodatkowym
      płukaniem.
      Nie ma znaczenia 1 łyżka w te czy w tamtą, ciuszki niemowlęcia zwykle są tylko
      przepocone wiec i tak Ci sie ładnie dopiorą.
      Miłego praniasmile

    • hania11 Re: Płatki mydlane, a pranie w automacie - pomocy 03.01.05, 14:09
      No i masz babo placek wink)
      Nie syp az 23 lyzek, bo bedzie sie strasznie pienilo, a z tego co wiem pralki
      automatyczne nie za bardzo lubia za duzo piany, szybciej sie psuja i maja
      klopot z wyplukaniem, pewnie dlatego zaleca sie dodatkowe plukanie.
      A poza tym, to nie jest wcale powiedziane, ze maluszek od proszku moze miec
      uczulenie a od platkow nie. Ja mam dwojke dzieci i spodziewam sie trzeciego.
      Moge podzielic sie swoim doswiadczeniem. Otoz corka od platkow mydlanych
      dostala od razu uczulenia. Wyprobowalam proszek Jelp i Lovella. W naszym
      przypadku sprawdzil sie Jelp. I kiedys na jakims forum, teraz nie pamietam
      gdzie to bylo, przeprowadzono sondaz mam na temat proszkow i plynow do prania
      ubranek dzieciecych. Wyszlo, ze jednak Jelp ma najwieksze poparcie mam.
      Dzieciaki czesciej byly uczulone na Lovelle. Platki okazywaly sie malo
      ekonomiczne, podobnie jak plyny, sa drogie.
      A co do tych platkow, to skoro je juz masz to je wykozystaj, ja bym wsypala na
      oko, ale nie taka ilosc jak napisali i do bebna. Radze proszek Jelp. Powodzenia.
    • johana19 Re: Płatki mydlane, a pranie w automacie - pomocy 03.01.05, 22:10
      Dzięki za rady. Oczywiście, że z tą ilością pobieranej wody to przesadziłam smile
      Miałam na myśli cały cykl, a z tego wszystkiego to wszystko mi się pomieszało.
      Zdecydowałam się rozpuścić płatki (ilość na oko) w 0,5 litra
      ciepłej wody i wlać do bębna, bezpośrednio na ubranka. Wybrałam program prania
      ręcznego oczywiście z dodatkowym płukaniem. Pozdrawiam.

      Asia i Dzidzio (37tc)
      "lilypie.com/days/050130/0/21/1/+1"
      • misialski Re: Płatki mydlane, a pranie w automacie - pomocy 03.01.05, 23:22
        Ciesze sie że pomogłam.smile)
Pełna wersja