Wyrostek?

03.01.05, 17:50
Dziewczyny jestem nowa, chociaż byłam aktywna w pierwszej ciąży, czyli 4 lata
temu smile.
Teraz myślałam, ze jestem ciężarówą wyżeraczką i przejdę przez tę ciążę bez
obaw i wahań, a jednak nie. Wracam moje drogie z problemem. wpadłam w panikę,
bo dzisiaj rano zwymiotowałam (14 t.c.) i niby nic dziwnego, ale przez cały
pierwszy trymestr mi sie nie zdarzyło, a następnie skojarzyłam, że wczoraj
bolał mnie trochę brzuch. Dodałam te dwa fakty i wyszło wyrostek. Gorączki
nie mam, brzuch moze pobolewa, ale juz nie wiem czy to nie autosugestia, jest
miekki,na zarcie nie mam apetytu. Jak naciskam na brzuch to bolą jakby
jajniki.Cholera wie. Wszyscy mówią, żę wymyslam, bo za mało przypadłości mnie
dopadłi i raz puścilam pawia i sieje panike.
Dziewczyny miala któras tak? A co wiecie n.t. ewentualnej operacjio w ciązy???
Pozdrawiam Gosia z 14 tygodniowym maleństwem i czteroletnim rojbrem smile.
    • madzik192 Re: Wyrostek? 03.01.05, 23:19
      bez obaw ja jestem w 15 t.c i dzisiaj rano tez bylo mi niedobrze i
      lezalam .nawet w 20 t.c mozna wymiotowac nie denerwuj sie wyrostkiem
      • magdek2 Re: Wyrostek? 04.01.05, 08:11
        u mnie wymioty zaczęły się w II trymestrze i to pierwszy raz prawie całą noc...
        a obsesje na punkcie wyrostka też mam, bo czasem coś tam mnie boli, ale u mnie
        to raczej jelita, jeśli bardzo się martwisz to idź do lekarza i niech obejrzy,
        a wyrostek w ciąży jest operowalny z tego co czytałam, jak wpiszesz w
        wyszukiwarkę wyrostek to poczytasz o innych z tych problemem, pozdrawiam smile
    • ade1 Re: Wyrostek? 04.01.05, 08:38
      nie ma nic gorszego niz stawianie sobie samemy diagnozy- lepiej idz z tym do
      lekarza. Gdyby nawet byl to wyrostek to nie ma zadnego problemu moja
      przyjaciolka miala operowany w 5 m-cu ciazy- bez zadnych komplikacji.
    • 1jagienka Re: Wyrostek? 04.01.05, 08:39
      laperla, spokojnie. Kiedyś czytając domowy poradnik medyczny byłam w stanie
      stwierdzić u siebie co najmniej 2 syndromy każdej choroby. Przechodziłam
      wyrostek wiele lat temu za to w najgorszej postaci: rozlany z początkami
      zapalenia otrzewnej - ratowali mnie w B-stoku i dziękuję wszystkim tamtejszym
      lekarzom. Ból brzucha, towarzyszący wyrostkowi jest naprawdę duży. Mnie bolało
      po lewej na dole i promieniowało na środek i plecy - bolało cały czas, a ból
      umiejscawia się w najdziwniejszych miejscach, mimo że operują na dole po
      prawej. Jeśli Cię to niepokoi, idź do gina, ale myślę, że to uroki ciązy. Ja
      również pierwszą ciążę przechodziłam tak, że można mi było pozazdrościć, a
      teraz: zwolnienie do końca i inne takie.
      pozdrawiam
    • cruk Re: Wyrostek? 04.01.05, 09:57
      ostatnio (1,5 tyg. temu) wyladowalam u 3 specjalistow z powodu wlasnie dziwnego
      bolu brzucha i porannych wymiotow (mimo 16 tyg. ciazy, chociaz nudnosci
      poranne -wymiotow nie mialam wczesniej - dawno juz mi minely).

      Bole byly dwojakiego rodzaju: klujace z prawej strony w okolicach pachwiny,
      biodra(?) i generalnie podbrzusza przypominajace miesiaczkowe, do tego wymioty.
      Zeszlam mezowi w samochodzie w drodze do pracy i zamiast w lewo, skrecil w
      prawo do lekarza.

      1. byl internista, poniewaz gin byli wszyscy opanowani, i ten stwierdzil, ze
      gdyby nie fakt, ze jestem w ciazy, wyslalby mnie do chirurga z podejrzeniem
      wyrostka.
      2. internista wparowal ze mna do gabinetu gin, gdzie okazalo sie, ze z gin
      punktu widzenia wszystko jest ok, brzuch miekki, a bole - coz - no-spa,magnez i
      do lozka lezec i odpoczywac. Na wszelki wypadek mialam jeszcze skonsultowac
      wszystko z chirurgiem.Bole wynikaja z rozciagania - wiazadel (klujace), oraz
      rozpychania macicy (quasi-miesiaczkowe)
      3. chirurg potwierdzil teorie gina, obejrzal organa wewn, i stwierdzil, ze
      gdyby mi nie przeszly bole w prawym boku, chociaz nie ma stanu zapalnego, mam
      sie zglosic na ostry dyzur. Zalecil jeszcze pilne zrobienie morfologi (wyniki
      super) i konsultacje z wynikami gin. (na drugi dzien).

      Pobolewalo mnie tak 3 dni i minelo, szczegolnie dokuczliwe byly w nocy, pomogl
      magnez, a no-spe odstawilam, chociaz zalecono mi jej branie regularne 3x1.
      Bralam 2x1. A gdy bole przeszly i nie wracaly, zostawilam tylko dodatkowy
      magnez.

      Moja gin stwierdzila, ze niepokojace moga byc wylacznie bole podobne do
      miesiaczkowych, chociaz wszystko zalezy czy rownoczesnie towarzyszy im np.
      rozszerzanie sie szyjki macicy. Jesli tak, niestety szpital i kroplowka
      magnezowa.
    • agga_27 Re: Wyrostek? 04.01.05, 12:58
      Hej! Ja niedawno przeszłam operację wyrostka w 20 tc. I niestety w ciąży jest
      wszystko zupełnie poprzewracane do góry nogami, tak że typowe objawy wyrostka
      mogą nie wystapić. U mnie wszystko rozwinęło się w ciągu paru godzin, wczesniej
      nie miałam żadnych objawów albo je po prostu zlekceważyłam, mysląc że bóle
      pochodzą od rozciągania wiązadeł macicy. Najpierw zaczęło się od lekkiego kłucia
      w dolnej prawej części brzucha ale niezbyt intensywnie. Potem kłucie się
      nasilało, tak że już z trudem wchodziłam na schody a macica mi stwardniała.
      Spanikowana wezwałam więc męża i teścia (chirurdzy) którzy badając mnie
      stwierdzili że może to być wyrostek ale samo kłucie w jednym miejscu na to nie
      wskazuje jednoznacznie. Zawieżli mnie do szpitala gdzie dokładnie zbadał mnie
      najpierw ginekolog - stwierdził podczas badania że boli mnie macica i może to
      być coś z ciążą albo wyrostek bo ból macicy może pochodzić od wyrostka. Zrobili
      mi wszelkie możliwe USG - dzidzi oraz nerek, wyrostka nie udało się znależć
      podczas USG, badanie krwi wyszło idealnie - nawet nie było podwyższonych
      leukocytów co wg lekarzy w ciąży wcale jeszcze nie wyklucza wyrostka. Podali mi
      kroplówkę rozkurczową i dopiero po niej objawy się nasiliły, zaczęło mnie bolec
      dodatkowo po lewej stronie brzucha nad macicą i ból był silniejszy po zwolnieniu
      uciśnięca. Zadecydowali się mnie pokroić i bingo! wyrostek- na szczęście jeszcze
      nie ropiejący, leżał na macicy więc dlatego bolała mnie też macica.
      U mnie to był 20 tc więc nie było przeciwskazań do operacji, ale ponoć w
      pierwszym trymestre istnieje zagrożenie dla rozwoju dziecka w związku ze
      znieczuleniem ogólnym. Moja rada - lepiej nie lekceważyć objawów, bo mogą nie
      być typowe dla wyrostka. Ja na przykład wcale nie wymiotowałam co było dziwne.
      Najlepiej udaj się do chirurga lub na izbę przyjęć jak ból będzie się utrzymywał
      i będzie kłujący. Możesz mieć trudności z poruszaniem się, zginaniem i np. z
      podniesieniem do góry nogi. Lepiej chuchać na zimne. Ja miałam szczęście że mam
      w domu lekarzy i dzęki szybkiej reakcji nie doszło do wysięku z wyrostka, bo to
      juz by było niedobrze. Aha, takie wyrostki ponoć dość często zdarzają się w
      ciązy w 5 miesiącu, zwłaszcza jak sie wczesniej człowiek przeje, np. po świętach.
      zyczę zdrówka
      • laperla4 Re: Wyrostek? 05.01.05, 21:42
        Dziewczyny! dziekuje Wam bardzo!!! ja mam lekka schize z wyszukiwaniem u siebie
        rozmaitych chorob. Dzieki, pozdrawiam i caluje!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja