maja2 05.01.05, 15:48 Moje pytanie brzmi: czy któraś z Was zna uczucie ochoty na mięso Podejrzewam, że jestem w ciazy i taki objaw zauważyłam u siebie( zresztą nie ja na niego zwróciłam uwagę). To chyba głupie, sama nie wiem...Proszę o opinie.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sylwiq Re: Ochota na.....MIĘSO, która to zna??? 05.01.05, 15:56 Cześć! Ja mam straszliwe ciągoty na mięso. A najbardziej na takie soczyste, żeby je można było trochę porzuć. Tylko że ja jestem w 25 t.c. )) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: Ochota na.....MIĘSO, która to zna??? 05.01.05, 15:56 u mnie na początku ciąży wystąpił atak na fasolkę szparagową - koniecznie pół talerza żółtej -pół zielonej . A tak ogólnie to jak nie byłam w ciąży to miałam zachcianki, a jak jestem to nie mam. Może twój organizm po prostu ma niedobór jakiegoś składnika odżywczego który do tej pory uzupełniałaś jedząc mięso? ps. jestem wegetarianką - i jak mój mąż sobie robi obiad z mięsem to mi to cuuuuchnie przed ciążą tylko źle pachniało test suwaczka - w razie co 10tc5dni www.TickerFactory.com/ezt/d/1;21;30/st/20050729/dt/6/k/a56c/preg.png"></a> Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: Ochota na.....MIĘSO, która to zna??? 05.01.05, 15:58 Ochota na mięso? To mam całe zycie Uwielbiam mięso i żaden dzień sie nie może bez niego obyć. A jesli chodzi o zachcianki w ciąży to moją pierwszą niepohamowaną ochotą były śledzie! choć normalnie śledzi nie cierpię. Odpowiedz Link Zgłoś
maja2 Re: Ochota na.....MIĘSO, która to zna??? 05.01.05, 20:12 Np to jak z tą ochotą na mięso??? Ktora jeszcze się wpisze z Was???Pozdrawiam- Majka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Ochota na.....MIĘSO, która to zna??? 06.01.05, 08:18 To może jeszcze ja. Na początku ciąży nie mogłam nawet przełknąć mięsa, a na widok jakiejkolwiek wędliny - od razu odruch wymiotny, żywiłam się tylko nabiałem. Ale teraz wszystko się odwróciło - wędlinę i mięsko wcinam, a na serki nie mogę się patrzeć Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
sosenka7 Re: Ochota na.....MIĘSO, która to zna??? 06.01.05, 15:29 Ja przez całe życie byłam "serkowa". Z własnej i nieprzymuszonej woli kanapki z wędliną sobie nie zrobiłam, chyba że akurat żadnego sera w lodówce nie było. A w ciąży............. JA CHCĘ MIĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘSA. Odpowiedz Link Zgłoś
ewmag Re: Ochota na.....MIĘSO, która to zna??? 06.01.05, 16:01 ja tez mialam straszna ochote na mieso niedawno, juz mi chyba troche przeszlo, pewnie sie organizm nasycil, ale jaka mam ochote na sledzie teraz! i nie mam do nich dostepu Odpowiedz Link Zgłoś
liv-ia Re: Ochota na.....MIĘSO, która to zna??? 06.01.05, 20:29 A ja mam wrecz odwrotnie.....to dziwne...Zawsze lubiałam miesko i wedlinki, a teraz tylko sałatki....przy obiedzie najchetniej zamienilabym mieso na dodatkowąporcje marchewki... Samą mnie to dziwi bo wczesniej obiad nie liczyłby sie dla mnie bez miesa,a teraz poprostu musze sie zmuszac aby zjesc chociaz pół porcji. Tak to mi sie zmieniło podczas ciąży...mam nadzieje ze to nic złego i nie wpłynie żle na moją dzidzię(19 tc). Pozdrowienia dla wszystkich mam i brzuszków Odpowiedz Link Zgłoś