strach w ciąży:(

08.01.05, 12:07
Niedawno poroniłąm ciąże. Przyczyna nieznana, wszystkie badania mam z mężem
dobre.
W poniedziałek spóźniała się miesiączka zatem po południu wykonałąm test i
były dwie kreski. Przed terminem @ bolały mnie piersi, teraz mniej ( dziś
byłby 36 dc, zwykle cykle miałam 28 dniowe).Nie wiem kiedy mogła być
owulacja, nie wiem kiedy zaszłam w te ciąże. w każdym razie martwię brakiem
albo skąpościa objawówsad.
Piersi są tylko troszkę inne niż zwykle, pojawiły się na brodawkach gruczoły
łojowe montgomerego. To ok, ale piersi nie są bardzo nabrzmiałe, tylko
troche. Dodatkowo od momentu wykonania testu biorę profilaktycznie luteinę,
zatem nie wiem czy to nie od niejsad. Zachcianki miałąm może ze trzy, mdłośći
delikatne swa razy, nie mam za bardzo apetytu, dzis zjadłam na przymus jedna
kanapkę, żeby po niej łyknąć witaminy. Czasami pieką lub swędzą mnie piersi,
ale sporadycznie, czasami kłują pachwiny, ale krótko! W pierwszej ciąży
miałam dość silne skurcze brzucha, czułam się wzdęta... a teraz? Po prostu
nic, czasami leciuśki zawrót glowy. Czy coś nie tak z ciążą? Do lekarza idę
dopiero pod koniec stycznia. Taki termin dał lekarz.
Powiedzcie coścrying
    • ade1 Re: strach w ciąży:( 08.01.05, 12:20
      Ale przepraszam bo nie rozumiem czym ty sie martwisz? tym ze masz za malo
      objawow. dziewczyny ale wy wymyslacie, przeciez kazdy odczuwa inaczej. ja przy
      pierwszej ciazy nie mialam ani jednego objawu zadnego doslownie zadnego gdyby
      nie to ze w pewnym momencie rosl mi brzuch to chyba nigdy bym nei wiedziala ze
      jestem w ciazy, ani piersi mnie nie bolaly, ani wymiotow nic doslownie nic.
      zamiast sie cieszyc ze tak cudownie reagujesz na ciaze to ty sie zamartwiasz.
      przepraszam ale ja tego nei rozumiem, chbya ze chodzi w tym lisci o cos
      innego???????/
      • pimpek_sadelko już wyjaśniam 08.01.05, 12:33
        Może masz to szczęcie, że nie przeżyłaś koszmaru poronienia, starachu
        towarzyszącemu temu przejściu. Po takim horrorze chce się czuć ciąże, wtedy się
        uspokaja, ze jest ok, bo czuję. Może dla Ciebie to malo zrozumiałe. Zazdroszczę
        Ci, że masz inaczej niż jasad
      • paris4 Re: strach w ciąży:( 08.01.05, 12:36
        Hej,
        A ja doskonale rozumiem jej obawy. Myślę, że jak ma się za sobą poronienie to
        naprawdę ciężko podejśc do kolejnej ciąży bezstresowo. Pimepek oto porada od
        innej świetnie Cię rozumiejącej panikarysmile)) Jak na tak wczesną ciążę to
        objawów masz dośc sporosmile) Poza tym przecież objawy nie świadczą o tym czy
        ciąża jest zdrowa i czy się utrzyma. Na tym etapie niestety musisz pogodzic się
        z tym, że co ma byc to będzie. Dobrze, że bierzesz Luteinę - to pomoże
        zgnieździc się zarodkowi. Wiem, że wizyta u lekarza wydaje Ci się bardzo
        odległa, ale może to lepiej bo właściwie wcześniej lekarz niewiele może
        stwierdzic. A po co masz miec dodatkowy stres, że nie widac jeszcze pęcherzyka
        itp. Trzymaj się dzielnie (wiem, że to bardzo trudne) staraj się jak najmniej
        myślec o poprzednim poronieniu. Ja do 6 tygodnia nie miałam żadnych objawów i
        też się denerwowałam za to jak przyszły mdłości to po trzech dniach modliłam
        się żeby sobie poszłysmile)) Niestety trwają do dziś. Trzymam za Ciebie i
        kruszynkę kciukasy.
        pozdrawiam Agata 12tc
        • ade1 Re: strach w ciąży:( 08.01.05, 12:50
          dziewczyny przepraszam chyba faktycznie przesadzilam, nie mialam problemow i
          dlatego patrze na to z innego punktu widzenia. przepraszam. jesli moge cos
          jeszcze powiedziec to tylko tyle zebys sien ei martwila bo faktycznie objawy
          nie sa absolutnie wyznacznikiem czy ciaza jest czy jej nei ma. Czuejsz sie
          dobrze i pewnie to wskazuje na to ze bedzie ok. przepraszam i trzymam mocno
          kciuki
          • pimpek_sadelko Re: strach w ciąży:( 08.01.05, 12:59
            ade1smile
            nie mialam nic zlego na mysli. wiem, ze ktos kto nie poronil inaczej podchodzi
            do ciazy. to naturalne, po prostu wyjasnialam, nie czynilam zadnych wyrzutow
            ani nic podobnego. naprawde. i z calych sil staram sie wierzyc w powodzeniewink
            • ade1 Re: strach w ciąży:( 08.01.05, 13:00
              no to glowa do gory, wierze ze bedzie ok.
              • nukolada Re: strach w ciąży:( 09.01.05, 21:36
                jaostatnia ciaze poronilam chyba juz w tygodniu. I usg - niby wszystko oki a
                juz w 7 tyg ciaza byla martwa. teraz jestem w 5tc i panikuje bo mdlosci mialam
                przez 3-4 dni a teraz nic. nawet piersi nie bola tak mocno (no brodawki nie sa
                takie wrazliwe). na dodatek przeziebilam sie i teraz to juz wogole nie wiem co
                zrobic ze soba. na usg ide 12.01 ale nie wiem czy dam rade wytrzymac. wiem tez
                ze nie musze miec zadnych objawow i bedzie dobrze. od 3 tc bralam luteine, a
                potem duphaston. mysle ze to pomoze mojej dzidzi rosnac zdrowo az do porodu
                kiedy ja zobacze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja