Szczyt bezczelnosci!

13.01.05, 10:15
Witam! Chcialam sie z Wami podzielic tym co mnie wczoraj spotkalo. To, ze
ktos nie ustapi mi miejsca czy tez nie przepusci w kolejce to juz standard.
Dodam ze wlasnie zaczynam 40t.c. i brzuszek jest baaardzo widoczny.
Tankowalam paliwo na stacji, poszlam zaplacic, stanelam w kolejce w pewnym
momencie wszedl facet wielki jak dąb ok.50-tki i centralnie "wryl" sie przede
mnie do kolejki, zwrocilam mu uwage ze jest kolejka a on udal glupiego podal
numer dysrtybutora i zaczal placic, powiedzial, ze on nie wiedzial ze tu jest
kolejka, ze niby podszedl grzecznie a pani z kasy powiedziala do
niego "prosze" wiec on grzecznie placi... Juz sie nie odezwalam - szczyt
bezczelnosci!!! Pozdrawiam wszystkie mamuski i zycze jak najmniej takich
typkow.
    • annka12 Re: Szczyt bezczelnosci! 13.01.05, 10:20
      Czego wymagac od wola oprocz sztuki miesa ????
      Hihihih
    • agalubian Re: Szczyt bezczelnosci! 13.01.05, 10:30
      Jakby to był taksiarz z większej firmy, mogłabyś zadzwonić do jego centrali i
      złożyć zażalenie. Widziałam taką scenę: facet tankował z dystrybutora do
      kanistra, a za nim w kolejce stał taksówkarz. I ten taksówkarz wyskoczył z
      taryfy z gębą do faceta, żeby zabierał się z tym kanistrem, bo mu się spieszy.
      A gość nawet się do niego nie odezwał, wyjął z kieszeni komórkę i odbył rozmowę
      z jego centralą, podając dane samochodu. To było właściwe podejście do sprawy,
      he he he. Ale na prywatnego ćwoka to chyba tylko z pałką...
    • kasia_ono Re: Szczyt bezczelnosci! 13.01.05, 10:39
      Wspolczuje .
      Wiem cos na ten temat, niedawno mialam podobne spiecie w banku. Tez facet
      beszczelnie sie przedemna wepchnal gdy w koncu po 20 min. przyszla kolej na
      mnie. Z tym ze ja zaraz glosno zwrocilam mu uwage i cale szczescie pani w
      okienku zaczela mnie obslugiwac. Natomias wszyscy pozostali w banku ( dodam -
      klenci)patrzyli sie na mnie jak na kosmite " ze tez miala czelnosc zwrocic temu
      panu uwage).
      W jakim kraju my zyjemy!!!!
      Niestety z domu nie da sie nie wychodzic.
    • iwcia75 Re: Szczyt bezczelnosci! 13.01.05, 10:53
      ja spotykam sie z ogromna zyczliwoscia bedac w ciazy,ale niestety szczegolnie
      tych ludzi,ktorzy stoja za mna w kolejce,a nie przede mna smile jednak
      ogolnie,jesli poprosze o wpuszczenie bez kolejki,to nikt nie robi problemow,
      szczegolnie zyczliwi sa mlodzi lub w srednim wieku mezczyzni oraz takowe
      kobiety.
    • pipsztok Re: Szczyt bezczelnosci! 15.01.05, 14:05
      CHOLERNY GRUBAS!
    • aleksandrynka Re: Szczyt bezczelnosci! 15.01.05, 14:32
      no to i tak był miły. Ja, co prawda juz nie w ciąży, stałam w kolejce, na
      chwilę odeszłam, bo nie wzięłam spod jednego regału swojej torby, wracam, a tam
      gość mnie nie chce przepuścic. Mówię, że tu stałam, a on - nie zauważyłem... A
      widział na pewno. Wcięło mnie i ostatecznie zapłacił przede mną sad Ale
      powiedziałam, ze jeszcze mu ta flaszka (kupował spirytus) bokiem wyjdzie. Mam
      nadzieje, że się spełniło!
      pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja