jak wygląda czop śluzowy pomocy

13.01.05, 22:09
Właśnie zaczęłam krwawić czy to może być czop śluzowy jestem w 39 tygodniu
tydzierń temu miałam zdjęty szew. Jeżeli to czop to w jakim czasie mogę
zacząć rodzić.
Karola i Baruś...
    • pela83 Re: jak wygląda czop śluzowy pomocy 13.01.05, 22:43
      to taka pociągła, żółtawo-brązowa galaretka...może być jej bardzo dużo! mi ten
      czop schodził przez kilka dni po kawałku.
      pozdrawiam
      • carolla2 Re: jak wygląda czop śluzowy pomocy 14.01.05, 08:32
        dziękje i pozdrawiam
        • iwka901 Re: jak wygląda czop śluzowy pomocy 14.01.05, 09:45
          Chyba mimo wszystko powinnaś skontaktować się z lekarzem z powodu tego krwawienia
    • agem Re: jak wygląda czop śluzowy pomocy 14.01.05, 12:12
      Też dwa dni temu coś takiego mi wypłynęło. Brązowa galaretka, wymieszana z
      krwią i śluzem. Zaczęło sie to tydzień wcześniej, właśnie od plamienia krwią.
      Zadzwoniłam wtedy do swojego lekarza (bardzo niechetnie, bo termin mam na 30
      stycznia i bałam się, ze już zostawi mnie w szpitalu), a on kazał mi koniecznie
      szybko przyjechać, żeby mógł sprawdzić czy to nie z łozyska. Na szczęście
      okazało się, że nie i nadal czekam w domu.
      Pytałam, kiedy mogę zacząć rodzić, powiedział, że książkowo zwiastuje to poród,
      ale moze być różnie - i za dwa dnia, i dopiero w terminie.
      • jch6 Re: jak wygląda czop śluzowy pomocy 14.01.05, 13:57
        U mnie czop wyglądał jak okres. Bolał mnie dół brzucha i zaczęłam krwawić,
        oczywiście z dużą ilością śluzu. Od razu w nocy zapakowaliśmy się z mężem do
        samochodu i na porodówkę, bo się strasznie wystraszyłam. Lekarz mnie zbadał i
        powiedział, że to tylko czop i wcale nie muszę jeszcze rodzić. Dla świętego
        spokoju położy mnie na porodówce a rano na patologię, gdzie poleżę ze 2 dni. To
        była 2 godz. w nocy. Rano o 8.55 moja córcia była już na świecie. Jak widać u
        każdej kobiety przebiega to inaczej. Jedź do szpitala, zbadają Cię i będziesz
        spokojniejsza. Nie musisz zostawać. Pozdrawiam
Pełna wersja