jak oni mnie traktuja ???

14.01.05, 13:53
Dziewczyny !
strasznie sie dzis zdenerwowalam...
Poradzcie cos, bo oszaleje, a nie moge sie tak przeciez denerwowac...

w sobote 08.01.05 zrobilam test i dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy smile
Bardzo sie ucieszylismy z moim ukochanym z tego faktu i zaraz w poniedzialek
pobieglismy prywatnie do gina na na badania i po porady...

I tu sie baaardzo rozczarowalam, bo nie dosc ze pani Doktor zainkasowala 100
PLN na dzien dobry, to po ogolnym badaniu ginekologicznym stwierdzila, ze
jedynie macica jest powiekszona, ciazy stwierdzic nie moze, bo jest zbyt
wczesnie. Zrobila badanie cytologiczne za 40 zl "w razie czego" i kazala
przyjsc za 2 tygodnie na nastepna wizyte.... Niestety nie dostalam
skierowania na zadne badania sad

Tak wiec dzis postanowilam odwiedzic gina w mojej rejonowej przychodni...
Tu tez sie strasznie rozczarowalam, bo Pani Doktor bez badania i
niepotrzebnych (?) pytan wypisala mi kwitek na badania na tozxoplazmoze i
rozyczke...Pewnie dlatego, ze powiedzialam, ze mamy w domu kotka.

Powiedzcie mi mamy, czy ja czegos tu nie rozumiem, czy cos rzeczywiscie jest
nie tak ?

- nie mam skierowania na badanie grupy krwi / ja mam ARh(-), a moja polowka -
to nie wiem.../
- nie mam skierowania na badanie ogolne moczu
- nie mam skierowania na badania na morfologie
- nie mam skierowania na badania na glukoze
- no i nie mam na USG

Jak lekarz stwierdzi, na podstawie badania na toxoplazmoze i rozyczke, czy
jestem w ciazy ? To jakis absurd, nie sadzicie ?

Poradzcie mi gina z Wawy, z prawdziwego zdarzenia, bo mi rece opadaja, a kasy
coraz mniej...

Zrozpaczona z fasolka w brzuszku sad
    • aajn2 Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:00
      Radze zebys zrobila badanie krwi na stwierdzenie ciazy. Bez skierowania w
      labolatorich, a bedzie to potwierdzenie ciazy. Na usg jest pewnie za wczesnie,
      robi sie je gdzies w 5 tyg ciazy najwczesniej. Badanie na toxo i rozyczke smile)
      bardzo dobrze,to azne badania, chociaz nie kazdy lekarz je zleca. Badanie
      cytologiczne to pierwsze badanie, ktore wykonuje sie w ciazy i jest wazne.
      Jesli chodzi o zalozenie karty ciazy, to lekarz ja zaklada gdy jest pewny ze
      jestes w ciazy i najczesciej jest to zaraz po pierwszych badaniach. Na
      nastepnej wizycie napewno dostaniesz juz skierowania na morfologie i mocz i
      gr.krwi. Zastanow sie nad wyborem lekarza, to bardzo wazne abys mogla mu
      zaufacsmile)) Jak nie masz takiego zaufanego lekarza, dziewczyny napewno
      pomogasmile)) Kup sobie folik w aptece i łykaj. Tylko nie kupuj zadnych witaminek!!
      Pozdrawiam. Aga
    • dorotawey1 Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:01
      Niestety takie jest podejście naszych lekarzy.Wysyłają na badania kiedy
      faktycznie stwierdzą ciążę.Musisz niestety uzbroić się w cierpliwość i poczekać
      te 2 tygodnie, wtedy napewno dostaniesz skierowanie na badania.Możesz też
      zrobić badania 'prywatnie" wtedy nie potrzebne jest skierowanie.
      Pocieszę Cię że ja też dostałam skierowanie na badania dopiero jak na usg było
      widać dzidziusia.Dla świętego i mojego spokoju robiłam wszystkie badania
      prywatnie, chociaż nie ukrywam że musiałam znacznie nadszarpnąć domowy budżet.
    • mama_wojtusia2 Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:02
      Ja poszłam do gin. z 5 tc, bo wyjeżdżałam na wakacje i chciałam wiedzieć
      czy np. nie jest to ciąża pozamaciczna, bo wcześniej miałam założóną
      wkładkę i się bałam. Lekarz po badaniu ginekologicznym powiedział, że
      na "dole" nie mam żadnych objawów ciąży. Zrobił mi USG i tam było widać
      dopiero maleńką fasoleczkę. No i dostałam skierowanie na wszystkie
      badania... Więc jeżeli jeszcze zostało Ci trochę zaufania do Pani Doktor
      to zadzwoń tam i się dopytaj jakie (toxopl. różyczka, grupa krwi, morfo,
      mocz, cytol., czystkość pochwy itd...) A jeżeli nie każe Ci ich robić to niech
      wyjaśni dlaczego. Powiedz, że bardzo denerwujesz się tym, że masz RH-.
      Powodzenia
      Marzena
    • pimpek_sadelko Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:05
      bo za wczesnie pobieglas. lekarze zachowali sie w porzadku!
      pierwsza wizyta w ciazy ma sens ok 7-9 tc, albo 3-4 tygodnie od zatrzymania
      miesiaczki.
      potraktowano Cie normalnie.
      • batinka1 Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:14
        No i dla większości lekarzy jesteśmy kolejnymi dziewczynami, ktore przychodzą
        do nich , bo "podobno" są w ciąży. Większość z lekarzy nie rozumie tego, że
        kobieta, jak tylko zobaczy te upragnione kreseczki to jest cholernie szczęśliwa
        i tym szczęściem chce rownież podzielić się z lekarzem - ale dla nich, to
        kiolejna wizyta i kolejne pieniażki. Takie zycie. Mam nadzieję, że jednak są i
        tacy co przynajmniej udają, że cieszą się z pacjentką.
    • magenta174 Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:17
      Ja moge Ci zaproponowac takie wyjscie?
      Ponad rok temu, tez poszlam do ginekologa do Bonder Medica. Pani gin powiedzial
      mi to samo ze na razie na usg i tak by nic nie bylo widac. Dala skierowanie na
      rozne badania i kazala przyjsc za dwa tyg. Byl to prawdopiod. okolo 6 t.c. Aha
      nie poszlam wtedy prywatnie bo bylo mi szkoda kasy. W ciagu nastepnych dwoch
      tyg. mialam zle przeczucia, maz mial wyjechac w delegacje za granice. I
      poszlismy dzien przed wyjazdem bardzo pozno bo po 22. I okazalo sie ze jest juz
      za pozno. Nastapilo poronienie zatrzymane. Lekarz od razu zrobil mi usg,
      powiedzial ze juz wtedy jak bylam w przychodni to juz bylo po wwszystkim.Swiat
      mi sie zawalil, bylam tak zla na Pania gin. No i coz na drugi dzien wyladowalam
      w szpitalu na zabieg, wywolanie poronienia. Jakos doszlam do siebie. Po pol
      roku zaszlam znowu w ciaze. I wiedzielismy juz od razu w cztery tyg. ze jestem
      w ciazy. Lekarz ktory mnie leczy jest ginekol. poloż. endykronologiem i ma
      specjalizacje w ultrasonografii (usg). Potrafil juz w czwartym tyg.powiedziec
      ze jest dzidzia (jak sie chce i potrafi to mozna) pokazal mi ja na monitorze
      (ma usg dopochwowe). I tak zaraz dostalam specjalne leki na podtrzymanie ciazy,
      zeby nic sie nie wydarzylo, skierownie na bad. hormonow ciazowych, zeby
      dokladnie stwierdzic ktory to tydzien. A dopiero po tyg. czesciowo dostawalam
      skiwerowania na reszte badan. Teraz juz jestem prawie w 40 t.c.na 22 stycznia
      mam termin pordu. Lekarz moj jest super, spokojny, mily, nie straszy, ma duze
      doswiadczenie. Znajduje sie na bialej liscie dobrych ginekologow. Ale wizyta u
      niego tez kosztuje 100 lub 120 zł.(calosc z usg)
      Tu masz namiary zdecyduj:
      Jacek Jędra
      Raszyn, ul. Sloneczna 7a, tel. 720 50 83
      Zoliborz, ul. Sarbiewskiego 2/34, tel. 833 32 88
      Pozdrawiam! Mag i Kajtek
    • ade1 Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:18
      no wiesz skoro lekarz ne wie jeszcze czy jestes w ciazy to po co ma ci dawac
      skierowania na badania zwiazane z ciażą. Moim zdaniem postapil slusznie. Ja
      zrobilam tak samo jak ty zaraz pobieglam do lekarza- a powinno sie chodzi
      dopiero w 6-7 tygodniu, gdy lekarz jest w stanie stwierdzic ciażę. Gdyby bylo
      inaczej to sama wiesz ile kobiet mysli ze jest w ciazy a nei jest, poza tym tak
      wczesna ciaza moze ulec naturalnemu poronieniu ( zdarza sie to bardzo czesto-
      tylko my nawet o tym nie wiemy) i zadne wczesniejesze badania tego nei
      powstrzymaja tzw ciaza biochemiczna
      • naise Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:26
        Polecam dr Lecha - jak przyszłam do niego z podejrzeniem ciąży od razu dał
        skierowanie na beta HCG które miałam zrobić jeśli nie dostanę miesiączki, dał
        też skierowanie na usg - tak gdyby się okazało że to ciąża.. Obyło się bez
        robienia badań bo @ dostałam, ale byłam mile zaskoczona reakcją lekarza.
        Pan doktor przyjmuje w LUX MEDZIE na Racławickiej i prywatnie przy ul. Łuckiej
        tel 6540200 - wizyta chyba 70 zł.
      • mama_wojtusia2 Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:45
        No to dokończę moją historię... Na USG w 5 tc lekarz potwierdził ciążę.
        Trzy dni później wyjechałam na 2 tygodnie wakacji z moim synkiem. Na
        miejscu zaraziłam się wirusem rota (bardzo męcząco odmianą). Dwa dni nie piłam
        i nie jadłam, bo wszystko zwracałam... A dzieckiem trzeba się zająć. Poszłam
        z małym na plażę (była ze mna koleżanka z maleńkim dzieckiem). Nawet nie
        weszłam na plażę i poczułam jak coś mi leci po nogach... Karetka, szpital...
        W szpitalu było zepsute USG dopochwowe, więc położyli mnie do łóżka i kazali
        czekać co będzie dalej. Dostałam absolutny zakaz poruszania się. Panika
        w głowie, bo albo poroniłam albo zaraz to się stanie. No i synek został na
        plaży... Koleżanka się nim zajęła i późno wieczorem przyjechał do niego mąż.
        Biedne dziecko nie wiedziało co się stało sad W każdym razie wszystko skończyło
        się dobrze. Zrobiły mi się krwiaki na macicy i dlatego dostałam krwotoku.
        Potem czekało mnie jeszcze trochę leżenia w łóżeczku.
        W każdym razie dobrze, że wtedy poszłam do ginekologa i potwierdził prawidłową
        ciążę na USG. Gbybym nie poszła wtedy do ginekologa mogłabym pluć sobie w
        twarz, bo myślałabym że pewnie od początku było coś nie tak. Mogłabym też
        pomyśleć, że dostałam spóźniony okres i olać sprawę, a wtedy synek raczej nie
        miałby siostry...
        Nie ma idealnej recepty na Twój dylemat. Każda z nas ma inne doświadczenia
        i poglądy. A Ty zrób to co uważasz za słuszne.
        Powodzenia
        Marzena 30tc
        pewnie było coś nie tak
    • anulka4u Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:35
      Dziewczyny,
      Sadze ze testy ciazowe sie nie myla. Tym bardziej, ze zrobilam 3 rozne w
      dwudniowych odstepach.
      Chodzi mi jedynie o "olewnie" pacjentki:
      Place prywatnie i nic - panience sie nie chce mnie skierowac nawet na badanie
      krwi - sama probe czy jestem rzeczywiscie w ciazy...
      Place panstwowo niemala kase na ubezpieczenie drowotne i tam drugiej lalce tez
      sie nie chce...
      czegos tu nie rozumiem..
      A ostatnia miesiaczke mialam 10.12.05, tak wiec sadze, ze malenstwo moglo byc
      poczete z koncem grudnia, wiec moze juz czas mnie chociaz na pobranie krwi
      skierowac ?
      Dzieki wielkie za podpowiedzi !!!
      • pimpek_sadelko Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:42
        anulka4u napisała:

        > Dziewczyny,
        > Sadze ze testy ciazowe sie nie myla. Tym bardziej, ze zrobilam 3 rozne w
        > dwudniowych odstepach.
        no i wielkie gratulacje, naprawde wspaniala nowina!

        > Chodzi mi jedynie o "olewnie" pacjentki:
        > Place prywatnie i nic - panience sie nie chce mnie skierowac nawet na badanie
        > krwi - sama probe czy jestem rzeczywiscie w ciazy...
        po co badanie? przeciez wyszly 3 testy w odstepie 2 dni. ama tak pislas. nie
        ma potrzeby robienia hcg. to badnie owszem wykonuje sie, ale nie ot tak sobie,
        ale wtedy, kiedy sa wskaania. jesli poszlabys za dwa tygodnie do gina, a na usg
        nic by nie byklo widac, to lekarz sam by skierowanie dal.
        > Place panstwowo niemala kase na ubezpieczenie drowotne i tam drugiej lalce
        tez
        > sie nie chce...
        lalka? wyzywasz lekarza a sama chcesz byc normalnie traktowana? to musi dzialac
        w dwie strony. naprawde.
        oboje zachowali sie normalnie. to nie ich wina, ze tak przezywasz fakt bycia w
        ciazy. masz do tego prawo, ale powinnas wiedziec, ze to oni sa lekarzami.
        zrobia w ciazy to co bedzie trzeba i wtedy kiedy bedzie trzeba. musisz komus
        zaufac.inaczej sama sie zadreczysz.
        > czegos tu nie rozumiem..
        no nie rozumiesz, to nic zlego, skad masz wszystko wiedziec? tylko prosze nie
        mysl, ze kazdy chce Cie oszukac albo wygnac z kwitkiem.
        > A ostatnia miesiaczke mialam 10.12.05, tak wiec sadze, ze malenstwo moglo byc
        > poczete z koncem grudnia, wiec moze juz czas mnie chociaz na pobranie krwi
        > skierowac ?
        > Dzieki wielkie za podpowiedzi !!!
        jesli juz mowimy o tym co powinno byc. to badania powinnas zrobic przed ciaza.
        reszte lekarz zaleci Ci jak zobaczy bijace serce na usg. wiekszosc lekarzy
        dopiero wtedy zaklada karte ciazowa.
        pamietaj, ze jesli bedzie dzialo sie cos zlego, to idz wczwsniej. jesli
        pobolewa Cie brzuch mozesz brac nospe, a w aptece kup folik. lykaj koniecznie i
        ciesz sie ciaza! za 2-3 tygodnie pojdziesz na usg i bedzie super. wierz mi, ze
        lekarze dbaja o Ciebie, bo gorzej bys sie czula gdyby zrobili ci usg i w macicy
        by jeszcze nic nie bylo widac. dopiero bys wariowala z nerwow.
    • matka-natki Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:40
      ja pobiegłam do lekarza w 5tc, lekarz swierdził ze macica jest powiększona co
      moze oznaczac ciążę, spytał czy robiłam test , a ze go robiłam nawet 3 razy to
      powiedział ze to ciaza, ale dla 100% pewności wysłał na usg w 8tc jesli mialo
      sie potwierdzic odrazu badania krwi moczu itp. Naszczescie sie potwierdziło wink)

      marta i natka (31tc)
    • magenta174 Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:41
      Wlasnie z ciekawosci popatrzylam na swoje pierwsze usg i bylo robione w 4 tyg.
      i 4 dniu, wielkosci 3mm. Jezeli trafisz do ginekologa specjalisty od usg tak ja
      to napewno potrafi juz cokolwiek wylapac i powiedziec jakie moze byc dalsze
      postepowanie!
      Mag
      • pimpek_sadelko Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:43
        magenta174 napisała:

        > Wlasnie z ciekawosci popatrzylam na swoje pierwsze usg i bylo robione w 4
        tyg.
        > i 4 dniu, wielkosci 3mm. Jezeli trafisz do ginekologa specjalisty od usg tak
        ja
        >
        > to napewno potrafi juz cokolwiek wylapac i powiedziec jakie moze byc dalsze
        > postepowanie!
        > Mag
        to w ktorym tc widac "cos" nie zalezy tyle od sprzetu a od tego kiedy byla
        owualacja i kiedy zagniezdzil sie zarodek. czasami w 6 tc widac zaledwie
        malutki pecherzyk ciazowy.
    • anulka4u Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:45
      Kochane !!!
      i o to wlasnie mi chodzilo !
      wiem, ze medycyna i uaparatura sa w stanie wykryc malenstwa w nas jesli maja
      nawet 3, 4 tygodnie.
      Bede walczyc o te badania, jak lwica, bo tu chodzi o moja mala, bezbronna
      kruszynke !
      Buziaki dla Was przyszle mamy i mamy juz obecne !!!
      • pimpek_sadelko Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 14:51
        w 3 lub w 4 tc w wiekszosci przypadkow widac pecherzyk ciazowy. to nie mowi czy
        ciaza jest ok. we wczesnej ciazy zalozenie jest takie, ze nie robi sie
        niepotrzebnych badan ginekologicznych dopochwowych, bo istnieje ryzyko plamien
        po nich ( w ciazy jestes bardziej ukrwiona w srodku). zatem jesli zrobisz w 4
        tc to nie licz ze zobaczysz zarodek lub serduszko. bedzie pusciutenki
        pecherzyk.widok naprawde przecietny. po dwoch tygodniach bedziesz powtarzala
        usg zeby sprawdzic czy to na pewno dobra ciaa, czy bije serce itd... naprawde
        chcesz narazac ciaze? nie lepiej poczekac?
        rozumiem to rozgoraczkowanie, ale naprawde nic dobrego sobie tym nie robisz.
        • luna333 Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 15:06
          też uważam że za wczesne usg pokaże niewiele albo i nic i wtedy dopiero stres -
          czemu nic nie widać - a po kilku tygodniach już można zobaczyć dzidziulkę. A co
          do wizyty u gin - na pierwszą się wybrałam w 6tc - badanie ginekologiczne,
          cytologia, wywiad o choroby moje i rodziny i skierowanie na morfologię, mocz i
          całą resztę, a po 2 tyg z wynikami badań ponowna wizyta i wtedy pierwsze usg
          oraz założona karta ciąży.
          pamiętaj aby brać kwas foliowy smile a co do gin - najważniejsze abyś jej ufała -a
          jak nie - "tego kwiatu to pół światu" na pewno znajdziesz kogoś sensownego
          pozdrawiam
    • marianka.m Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 15:03
      Zamiast się denerwować, uspokój się i pielęgnuj w brzuchu małą fasolkę. Nie
      masz o co oskarżać lekarzy. Wybrałaś się za wcześnie. Ja dostałam pierwsze
      skierowanie na morfologię z oznaczeniem grupy i mocz po wizycie w 9 tygodniu, a
      z wynikami idę dopiero w poniedziałek. USG miałam robione - w 9 tc. i
      prywatnie na początku 13.
      Pozdrawiam
    • anulka4u Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 15:04
      Pimpeczku Sadelko ! nie denerwuj sie na mnie...
      ja naprawde jestem osoba nie panikujaca i nie obrazam lekarzy, tylko sie moze
      tu w tych okresleniach na obie panie doktor "wyzylam".
      Po prostu jak stamtad wyszlam to sie poryczalam z bezsilniosci...
      Chcialam chociaz sie zbadac poprzez krew, mocz...
      a nie wyszlo sad no nic poczekam i sie w cierpliwosc uzbroje...
      • pimpek_sadelko Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 15:07
        nie denerwuje sie na Ciebiewink
        hormony Ci buzuja, to normalny objaw.
        jesli przed ciaza nie badalas toksoplazmozy i cytomegalii to mozesz sama
        ozbnaczyc. zrob oba badania w 2 klasach: IgG i IgM.
        poza tym folik i ramiona tatusia dzieckasmile
    • anulka4u Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 15:06
      a tak w ogole DZIEKUJE WAW dziewczyny ! kochane jestescie !!!!!!!

      ja i fasolka
      • marianka.m Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 15:16
        No, teraz widać pozytywną energię i tak ma być! smile Musisz być cierpliwa i
        wierzyć, że wszystko będzie dobrze. Choć pierwsze tygodnie wydają się dłużyć,
        później czas zaczyna szybko lecieć. Ja zupełnie niedawno byłam w wieku Twojej
        ciąży, a dziś już mam 1/3 za sobą i odliczam już tygodnie do USG połówkowego.
        Pozdrowienia i gratulacje!
        • tatig Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 15:33
          a ja Cię rozumiem.
          Chodzi poprostu o to, że w dzisiejszych czasach trzeba być o bólu asertywnym.
          Fakt, że nie musieli kierować Cię na to, czy inne badanie już teraz. Powinni jednak poinformować jak
          najlepiej o tym, co będzie dalej - jakie będziesz miała zalecenia przy swojej grupie krwi, o tym kiedy
          ewentualne pierwsze USG, a przede wszystkim o tym co powinnaś, a czego nie.
          Tak zrobił mój lekarz. I właśnie - chodzi o informację, można czuć się bezpiecznie lub nie z takim
          lekarzem!
          A asertywnym być trzeba - bo kiedy tego nie robią (co powinni wg nas), to należy samej o wszystko
          wypytywać i nie pozwalać wygonić się z gabinetu do momentu nas satysfakcjonującego - i już!
          Tati
      • koral777 Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 15:40
        Nie wiem czy w poprzednich wypowiedziach ktoś poinformował Cię, że chodząc
        prywatnie do lekarza za każde badanie w labolatorium, czy tez USG będziesz
        musiała płacić, chyba że po tym wybierzesz się do lekarza w przychodni
        państwowej (np. pierwszego kontaktu) i dostaniesz skierowanie. Ja chodzę
        państwowo, na pierwszej wizycie dowiedziałam się że 2-3 tydzień to za wcześnie
        aby potwierdzić obecność ciąży, więc nie zostałam zbadana, ale i tak
        kombinowałam jak "koń pod górę" bo trafiłam bez wcześniejszego ustalania
        terminu wizyty do dość "dziwnego Pana". Ale za to dostałam skierowanie na USG z
        napisem "podejżenie ciaży", zostałam poinformowana o zakupieniu Folik i
        konieczności badań na toksoplazmozę jesli ich wcześniej nie zrobiłam, a że są
        nie refundowane nie dostałam na nie skierowania. Wizytę USG miałam już !!!
        (państwowo) po 1,5 tygodnia a wizytę do polecanej Pani Doktor w rejonie za
        niecały miesiąc. Kiedy byłam przez nią badana stwierdziła lekkie powiększenie
        macicy, więc gdyby nie wynik USG też nie mogłaby potwierdzić ciązy w 100 % a
        przecież już trwał 2 miesiąc.... Na tej wizycie dostałam też skierowanie na
        wszystkie badania, jestem już w 5 miesiącu chodzę regularnie na wizyty, nie mam
        żadnych niedogodności. Pieniądze które miałabym przeznaczyc na prywatnego
        lekarza wolę wydać na 3D USG u wybitnego specjalisty czego państwowa opieka
        medyczna mi nie zafunduje, lub później (po 9 ciu miesiącach) na kosmetyki i
        kuracje wyszczuplające smile. W czym moja lekarz jest gorsza od klinik
        prywatnych, wiem że sama poza przyjmowaniem państwowo przyjmuje również w
        lecznicy prywatnie. Pozdrawiam.
    • casjopeja1 Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 16:52
      Teraz chyba tak jest , ja chodzę do gina prywatnie i wiem ze on nie może dawać
      skierowań na badania , muszę za nie płacić, na szczęście nie sa drogie ok 7 zł
      kazde (tz morfologia i mocz). Pozatym moja koleżanka chodzi normalnie państwowo
      nic nie płaci za wizyte i jeszcze dostaje prezenty , jakieś ksiazeczki do
      poczytania, ostatnio dostała butelkę avente i kupę różnych pierduł, trochęmnie
      to zdziwiło ze ja muszę płacić za wizytę i nic nie dostajesad
    • e_rubi Re: jak oni mnie traktuja ??? 14.01.05, 18:29
      Ja uwazam ze poszlas za wczesnie...a lekarze zachowali sie normalnie. Ja zrobilam tak samo i bylo mi przykro, na usg nic jeszcze nie bylo, macica byla powiekszona, wynik testu dodatni ale lekarz nie potwierdzil ciazy. Mimo naprawde swietnego sprzetu do usg nic nie bylo widac i myslalam ze umre ze strachu jak gin szukal zarodka i szukal. Powiedzial, ze musimy powtorzyc badanie i ze wiele na ciaze wskazuje, ale pewnosci nie ma. Musialam wyjechac na 2 tyg, wiec dopiero po powrocie poszlam na kolejne usg. To byly najdluzsze 2 tyg mojego zycia. Ale kolejne usg pokazalo malenka fasolke z bijacym serduszkiem. Dopiero wtedy zlecil mi wszystkie badania i zalozyl karte ciaze. A badania na toxo i rozyczke robilam jeszcze w trakcie staran o dzidziusia. I kwas foliowy tez lykalam, wiec na tej pierwszej wizycie gin sie tylko spytal, czy go lykam regularnie. Wiekszosc z nas jak tylko zobaczy te upragnione 2 kreski od razu biegnie do lekarza i spodziewa sie bardzo wiele po tej pierwsze wizycie. Ja dzis zaluje, ze poszlam tak wczesnie. Oszczedzilabym sobie stresu.
    • pipsztok Re: jak oni mnie traktuja ??? 15.01.05, 13:19
      Az sie "noz w kieszeni otwiera" na takie traktowanie. Moj Boze! NIestety ja
      przez caly czas ciazy (32 t.)tez sie nieraz wk... a ile musialam sie naprosic o
      wszystko!
      Zycze powodzenia i obys znalazla lepszego- LUDZKIEGO- gina!
      Glaszcz swoja Fasolke i pros by zostala. Moze niektorym to sie wyda smieszne,
      ale ka tak wlasnie robilam zawsze gdy cos bylo nie tak.
      Pozdrawiam - TRZYMAJ SIE!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja