Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewczyny

16.01.05, 18:22
Dziś mam termin więc tak właściwie to koniec mojej ciązy. Mogłabym duuużo
pisać o traktowaniu kobiet w ciązy w WArszawie, ale po prostu szkoda na to
mojej energii.Kilkakrotnie ten temat był poruszany na forum. Mam wredny
charakterek i po prostu się nie dawałam.
Jedno dla mnie jest jasne i ewidentne - najbardziej chamskie i wredne są
młode dziewczyny, takie mniej więcej do 25 lat. Nie chcę podawać przykładów,
ale jedno jest pewne - nigdy więcej nie ustąpię miejsca ani nie pomogę młodej
dziewczynie w ciążysad((

    • kot26 Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 16.01.05, 18:28
      A pozniej mlode dziewczyny w ciazy beda pisac: najbardziej chamskie i wredne sa
      stare baby wink) Mysle, ze odplacanie pieknym za nadobne i oko za oko prowadzi do
      jakichs patologii...

      Kot (jeszcze tylko miesiac, jeszcze tylko...)
      • el_jot Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 16.01.05, 18:30
        Nie sądzę żeby moje zachowanie prowadziło do patologii, do starej baby jeszcze
        mi dalekosmileTo będzie taka moja prywatna mała zemsta.
      • andaba Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 16.01.05, 18:31
        25 - latki to młode dziewczyny? Bo ja myślałam,że 16 - latki. Podbudowalam się.
        • kasiulek11 Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 16.01.05, 19:53
          Ja też jestem podbudowana! Mam 25 lat i od kiedy tylko pamiętam traktowałam
          kobiety w ciąży z szacunkiem i nalezytą im życzliwością. Może właśnie z tego
          powodu teraz, kiedy sama jestem w ciąży (36tc) spotykam się z samymi
          pozytywnymi reakcjami ludzi (nie wyłączając tych zupełnie obcych). Pozdrawiam
          wszystkie przyszłe Mamusie i Wasze Maleństwa!
          Kasia
          • ramika Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 16.01.05, 20:01
            A czy to przypadkiem nie jest tak że młode dziewczyny nie zdają sobie po prostu sprawy z tego, że kobiecie w ciąży jest bardzo cięzko. Może dla nich to tylko rosnący brzuszek bez dodatkowych dolegliwości i wcale nie są złośliwe tylko po prostu nie rozumieją nas, a zdanie zmienią dopiero jak same będą w ciąży. Ja ustępowałam zawsze miejsca kobietom w ciąży, ale tak naprawdę co znaczy ciąża zrozumiałam dopiero jak już nosiłam brzuszek.
            pozdrawiam mamy z brzuszkami
            ramika
        • sierpniowka Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 16.01.05, 22:12
          mnie podbudowała moja własna i jakze swiatła myśl... po tym wszystkim co tu
          przeczytałam, wiem jedno - bede stawała wyłacznie koło męzczyzn (ci sa mili bez
          wzgledu na wiek smile)
          pozdrawiam serdecznie
          zagadka do rozwiązania
    • el_jot Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 16.01.05, 20:10
      Owszem, mogą sobie nie zdwać sprawy, że kobiecie w ciązy jest ciężko, ok.
      Tylko, że wczoraj np. stałam w kolejce żeby zważyć warzywa, dziewczyna wepchała
      się przede mną i na moją uwagę, że ja też stoję w kolejce, odpowiedziała, ajk
      już zważyła: no i po co tyle gadania, jak już zważone? Wiecie, takich
      przykładów mogłabym mnozyć, w autobusie, kiedy poprsiłam żeby mi ustapiła
      miejsce, musiałam się nasłuchać, w kasie u[przywilejowanej, na poczcie. To
      naprawdę nie był jedyny taki przypadek.Wiem ,że moją opinią mogą kogoś
      skrzywdzic, kiedy nie byłam w ciąży ZAWSZE ustępowałam miejsca kobiecie
      ciężarnej i staruszkom i matkom z dziećmi.
      • martyna122 Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 16.01.05, 21:10
        Bardzo mi przykro, mam 24 lata i zawsze kobiety w ciąży traktowałam z
        szacunkiem, a nawet więcej, z podziwem.
      • niepytana [...] 16.01.05, 21:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nona_n Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez BABSKA PO 40 16.01.05, 21:17
      a ja mam inne doswiadczenia - mlode dziewczyny chetnie ustepowaly mi miejsca -
      staruszki tez, najgorsze sa takie po 40-50.. krowska udaja ze nie widza,
      rozwala sie na siedzeniu i gapia w okna.. albo sapia i wzdychaja nad glowa -
      jak zdarza sie ze siedze *trudno nie zauwazyc brzucha 120 w obwodzie?
      - a jeszcze nie tak dawno same byly w ciazy, rodzily...
      • mazuba Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez BABSKA PO 40 16.01.05, 22:23

        mam podobne spostrzezenie, ale wg mnie najgorsze sa emerytki ok 60, ich wzrok
        zawsze jest pogardliwy, usta w podkowke a oczy mowia" wiem jak sobie zrobilas
        ten brzuch!"
        na szczescie mam to gdziessmile i dalej robie swojewink
        pozdrawiam wszystkie niedocenione, niezauwazone i zlekcewazone ciezarowkismilesmilesmile
        magda, 29 tc
    • morepig Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 16.01.05, 21:36

      to fajnie, ja mam 20 lat, tez jestem juz w koncowce... i wlasnie dlatego ze
      jestem mloda NIKT mi nie ustapil, a najgorsze byly stare baby, takie kolo 30 wink
      a tak na serio- najgorsze byly dla mnie wlasnie babsztyle kolo 30 ktore
      traktowaly mnie w stylu chciala to ma. tylko nikt nie spytal dlaczego jestem
      zielona na twarzy i czy nie zemdleje, oprocz panienki wlasnie w moim wieku...
      wiec moze nie generalizuj.. i ok, moja ciaza- moja sprawa. tylko ze jak ja
      widze ze ktos prawie mdleje, to mu pomagam... miedzy innymi dlatego przestalam
      jezdzic do szkoly- wolalam wziac dziekanke niz sie narazac na szturchanie,
      przepychanie itp juz nie mowiac o zlosliwych usmieszkach zyczliwych pan po 30-
      40...
      • martyna1985 Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 16.01.05, 22:23
        A ja mam 20 lat, nie jestem w ciązy (crying) ale kobietom w ciąży zawsze ustąpię,
        czy przepuszczę w kolejce i z malenkimi dziecmi również!! A widok kobiety z
        brzuchem zawsze przyciąga moj wzrok, bo lubię się na nie patrzec!! Pozdrawiam
        wszystkie "wredne" 20stki
      • iwcia75 Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 16:06
        oj Morepig!!! ja mam 30lat. jestem juz starym babsztylem?
    • asiula.b Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 16.01.05, 22:56
      Sama napisałaś: "Mam wredny charakterek...".
      To chyba wystarczy za komentarz.
    • lurien Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 16.01.05, 23:02
      ciekawe, ja mam 21 lat, na jutro termin i powiem szczerze, że nie ma reguły spotkałam sie z niemiłym traktowaniem ze strony i mężczyzn i kobiet, i młodych i starcy, chociaż akurat Ci zaraz po 20 zawsze byli uprzejmi...a innie woleli niezauwazac brzucha
    • mama_debiutantka Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 16.01.05, 23:32
      nie ustąpisz miejsca malinowskiej, bo kowalska nie ustąpiła Tobie? czy będziesz
      czatować na konkretne laski, które Ci podpadły?
      wrzuć na luz wink końcówka ciąży jest trudna, ale to przechodzi wink

      pozdrawiam smile
    • dorota0510 Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 09:09
      Ja codziennie jeżdżę do pracy autobusem i nikt nie ustępuję miejsca, czy to
      młody czy starszy, kobieta czy mężczyzna. Myślę, że naród zchamiał i tyle.
      Dlatego przestałam zwracać uwagi na to, ale jak widzę dziewczyny ( które pewnie
      będą kiedyś w ciąży ) to myślę sobie < nie zdziw się później że nikt ci nie
      ustępuje miejsca, ty też tego nie robiłaś >. To tyle, trzymajcie się mocno w
      komunikacji miejskiej.
      Pozdrawiam
    • sowa_hu_hu Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 09:18
      dlatego ze ktoś tobie nie ustapił miejsca ty nie będziesz ustępowała innym?
      współczuje ci jeśli tak własnie postępujesz z ludźmi w swoim życiu...
      mnie też nie zawsze miejsca ustepowali ale teraz jak widze starszą osobe czy
      kobiete w ciazy to ustepuje!
      jak może być w czlowieku tyle zawiści...?
    • e_rubi Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 09:37
      Nie mozna generalizowac, mnie akurat ze strony mlodych (czyli w moim wieku) dziewczyn nic przykrego nie spotkalo. Ze strony troche starszych pan (takich ok 40-50) - to akurat ostatnio tak, nasluchalam sie komentarzy, gdy moja wlasna mama przepuscila mnie w kolejce do kasy. Ale ja po roznych drobnych "przykrosciach" i braku zrozumienia, mam zupelnie inne odczucia. W przeciwienstwie do el_jot, w przyszlosci MAM ZAMIAR USTEPOWAC MIEJSCA WSZYSTKIM KOBIETOM W CIAZY, wlasnie dlatego, ze wiem, jak czasem trudno jest wystac dluzej w kolejce czy autobusie. Choc juz wczesniej traktowalam inne kobiety w ciazy z szacunkiem, choc nie zdawalam sobie sprawy, ze bedac w ciazy mozna sie tak zle i slabo czuc. Wydawalo mi sie, ze to piekny, blogoslawiony stan.
    • isia_50 Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 09:38
      wprawdzie nie jeżdżę komunikacją miejską, ale nagminnie zdarza mi się widzieć
      brzuchatki w kolejce kiedy nikt nawet nie zaproponuje przejścia do przodu. Może
      kiedyś nie myślałam, że te dodatkowe kilogramy ważąsmile ale odkąd sama byłam w
      ciąży przepuszczam w kolejce brzuchatki i mamy z maluchami mniejszymi niż moje
      (4 lata), bo wiem, że dla takiego brzdąca każda minuta to wieczność.
      Z mojej pierwszej ciąży przykre doświadczenia miałam z 50-60 letnimi damulkami,
      np. kiedy to jedna pani urzędniczka na poczcie gdzie było bardzo duszno i
      podeszłam po list polecony poza kolejką powiedziała, że listu mi nie wyda, a
      czasy kiedy kobiety w ciąży miały bez kolejki się skończyły... Ludzie w kolejce
      się oburzyli na jej zachowanie i list dostałam, a poza tym złożyłam oficjalną
      skargę i naczelnika poczty na jej chamskie zachowanie.
      • monika277 Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 12:15
        mnie przez cala ciaze nie zdarzylo sie zeby mi ktokolwiek ustapil gdzieklwiek
        miejsca!
        ale teraz wiem jak ciezko jest kobiecie w ciazy i ZAWSZE USTAPIE MEIJSCA
        CIEZARNEJ ORAZ WPUSZCZE JA DO KOLEJKI!
        • bazylia_am Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 14:56
          Obecnie jestem w drugiej ciąży, jeszcze się nie zdarzyło żeby mi ktoś ustąpił -
          ale to pewnie dlatego, że jest zima i brzuszka po prostu nie widać.
          Z mojej pierwszej ciąży mam raczej miłe wspomnienia, owszem, często było tak,
          że mi nikt nie ustapił i stałam. Dwa czy trzy razy, gdy poczułam się gorzej,
          zapytałam uprzejmie jakiegoś pasażera czy mógłby mi ustąpić miejsca bo się źle
          czuję - nikt mi wtedy nie odmówił (o pomoc zwracałam się do młodych facetów,
          przynajmniej miałam pewność, że mi taki nie odpowie, że też jest w ciąży wink)
          A w banku i na poczcie to się zawsze wykłócałam - ludzie nie znoszą gdy ktoś ma
          jakieś przywileje, ale jeśli na tablicy ogłoszeń była taka informacja to mialam
          się na co powoływać.
        • elza78 Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 15:06
          najlepsze sa dziadki w przychodni smile u mnie brzucha nie widac bo duza ze mnie
          baba a i brzuch jeszcze nie za duzy, ale jak ide do przychodni na badania i tak
          sobie siedze i czekam w kolejce to tak mnie to zastanawia, ile te staruchy
          energii maja zeby tak walczyc o swoje miejsca, przeciez gdyby byli na prawde
          chorzy to cierpliwie czekaliby na swoja kolejke, bo tak sie wlasnie sklada, ze
          ten co najwiecej krzyczy temu najmniej choroba dokucza, bo przeciez ma sile
          jeszcze krzyczec smile
          ogolem ludzie maja w dupie to ze ktos cierpi i nie wazne czy to kobieta w ciazy
          ktora za dlugo nie moze stac w kolejce, czy mloda osoba z bolacym zebem do
          dentysty czy staruszka ktora prawie nie moze chodzic
          mnie cos takiego denerwuje, ale spoko, ja moge jeszcze poczekac, sile mam, ale
          zycie samo odplaca pieknym za nadobne smile

          z drugiej strony smile jak osiol cie kopnie, to co? okazesz sie jeszcze wiekszym
          oslem i oddasz???

          smile

          pozdrowka
          elka
          • violentlyhappy Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 15:09
            a moim zdaniem mlode dziewczyny zachowuja sie ok, faceci tez, najgorsze sa
            stare babcie, ostatnio malo mnie taka jedna nie stratowala w aptece ;p
            • elza78 Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 15:51
              wlasnie, "GOłĘBIE RULES" smile
              babcie kombatantki i dziadki twierdza chyba ze swiat do nich nalezy, jak juz
              pisalam zawsze mnie zastanawia skad one maja tyle pary zeby tak walczyc o
              miejsce w tramwaju w kolejce czy gdziekolwiek,
              poprostu:
              laski w gore!... do startu!.... (babcie w blokach startowych) i ... START!! smile
              mam nadzieje ze jak bede stara to taka nie bede smile
              w kazdym razie babcie sa COOL, przynajmniej jest sie z czego posmiac smile

              pozdrowka
              elka
    • iwcia75 Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 16:01
      ja mam odwrotne doswiadczenia- wlasnie mlode kobiety i mezczyzni w kazdym wieku
      (oprocz takich po 50) zawsze wykazywali wiele zyczliwosci. mnie sie wydaje,ze
      to nie zalezy od wieku,ale duzo jest pan w wieku 50-60 zupelnie nieczulych i
      niemilych,ale bywaja tez w tym wieku i osoby zyczliwe.
      • elza78 Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 16:10
        ja nie twierdze ze wszystkie dziadki tak maja,
        otoz moje drogie chamem mozna byc majac 7 , 14 , 15 , 30 , 40 , 50 , oraz 80
        lat, bo tego jak ktos zostal wychowany nic nie zmieni, mnie nauczono, ze
        kobiecie w ciazy nalezy ustapic, tak jak i osobie starszej, ale przede
        wszystkim nalezy miec szacunek dla czyjegos cierpienia, nie wazne czy masz 80
        lat czy jestes w ciazy jesli widzisz osobe ktorej cos przychodzi z wieksza
        trudnoscia niz tobie (nie wazne czy masz brzuch czy nie) to poprostu ustepujesz
        tej osobie lub pomagasz...
        proste

        pozdrowionka
        elka
    • muuunia Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 16:03
      moim zdaniem najgorsze są tzw "mlode mamy" z rozbrykanym dwu-trzylatkiem, ktory
      tratuje kazdego napotkanego na drodze, pcha na oślep wózek sklepowy (ze dwa
      razy oberwałam w brzuch) drze się, kopie, itd i tzw mama nie reaguje a wręcz
      jest obrażona, że miałaś czelność stanąć na drodze jej świetie wychowanego
      dziecka. Przykro mi, ale ja dla odmiany niegdy nie zmienie zdania (dość może
      kontrowesyjnego i negatywnego) na na temat młodego macieżyństwa
      • kszymanowska Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 17:36
        Ojezu ale mam ubaw, naprawde zrywam boki smile)))
        Dzis wlasnie bylam u okulisty i musialam skozystac z komunikacji miejskiej
        czego dawno nie robilam, jestem w 30 tyg, ale kurtka, sweter itp...nie wygladam
        na ten stan i do tego nie wygladam na swoje 30 lat wiec....sluchajcie uwaznie :
        babuch ok 70 probowal mnie przegonic z miejsca !!!! I.... na to ze przepraszam
        ale sa wolne inne miejsca i jestem w 8 m ciazy - prosze zajac sobie inne
        miejsce - babuch zasmial sie z nienawiscia i powiedzial : jak ciaza ??? Gdzie
        tan brzuch?!?!?! I co ja zrobilam : odpielam kurtke i z usmiechem na twarzy
        powiedziam : Tu !
        Ale to nie koniec !
        Powiedziala mi ze to jest miejsce z krzyzykiem, a jak ze nie bede siedziala z
        dyndajacymi nogami bo mnie boli kregoslup i kosc ogonowa i koniec tematu....
        Boze, litosci tyle energii!?
        Chyba nienawidzila kobiet w ciazy, tylko dlaczego padlo na mnie?
        Ok, pozdrawiam, trzymajcie sie, nie przejmujcie i ... WALCZIE O SWOJE.
        Jak urodze bede pomagac i wstawiac sie za wszystkimi ciezarowkamismile
        Karolina z coreczkasmile
        • muuunia Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 20:06
          na pociechę sobie i innym powiem tylko, że właśnie przed godizną byłam w naszym
          osiedlowym sklepie. wprawdzie do kasy stalak 20 minut, bo kasjerka (mloda
          dziewczyna) patrzyla tylko na mnie sprawdzjąc czy jeszcze stoję czy już się
          przewróciłam to pakując zakupy do siatek usłyszałam za plecami pytanie młodej
          osoby - czy pani sobie poradzi?. No malo mi te siaty z rąk nie wypadły!
          pomyslalam sobie, że może jeszcze czasami jednak można trafić na miłą duszę.
          dodam tylko, ze chwilę wcześniej jakieś stare babsko ścigało się ze mną od
          stoiska do stoiska, żeby broń boże mnie nie przepuścić.
          Ale właśnie przełykam kolejną porcję lodów truskawkowych i myślę sobie, że to
          już niedługo
          Monia i Krzyć 31tc
    • lalka231 Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 22:25
      ja jestem młodą dziewczyną i zawsze miałam dużo szacunku do kobiet w ciąży!dziś
      sama mam córeczke i podczas gdy nosiłam ją w brzuszku nie spotkało mnie nic
      nieprzyjemnego wręcz przeciwnie choc w tramwaju nikt mi miejsca nie ustąpił
      (jechałam dwa razy bo na codzień poruszam sie autem) to w sklepach miałam pewne
      przywileje!
    • ullam1 Re: Traktowanie kobiet w ciązy przez młode dziewc 17.01.05, 22:26
      najgorsze są emerytki...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja