martyna122 18.01.05, 22:13 Dlaczego niektórzy faceci (w tym i mój mąż) tak mało interesują się np. wózeczkami, ciuszkami, książkami na ten temat? Zaplanowaliśmy i chcieliśmy tego dzidziusia razem,a teraz On wszystko zostawia mi. Smutno mi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mazuba Re: za duzo:):):) 18.01.05, 22:21 nie znaczy to , ze nie kocha dzidzi itd, itp. po prostu ciuszki, pieluszki, wozeczki i inne rzeczy sa dla nich trudne do ogarniecia i ponad ich mozliwosci 'zywego zainetersowania" zreszta mi sie tacy faceci kojarza z pantoflarzami, podobnie jak ci cco nosza swoim pannom torebki pozdr magda, 30 tc Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: czy za dużo wymagam? 18.01.05, 22:21 Martynka, faceci po prostu inaczej to odczuwają niż my Ja miałam podobne wątpliwości i smutki, że mój Maciej mało interesuje się ciążą, też zaplanowaną. Ale powiedział mi kiedyś, że do niego to jeszcze nie dociera tak jak do mnie - bo to mi rośnie brzuch, to mnie kopie mały itp. a nie jego - co nie oznacza, że się tym nie przejmuje. Za to kompletnie oszalał na punkcie synka od momentu narodzin - w dzień po porodzie zrobił super zakupy dla niego (o których nie mozna było też na spokojnie porozmawiać na etapie ciąży), poświeca synkowi każdą wolną chwilę i ogolnie jest kochającym tatą. Nie przejmuj się - czasem faceci po prostu nie ujawniają na zewnątrz swych emocji tak jak my. Pozdrawiam, Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
martyna122 Re: czy za dużo wymagam? 18.01.05, 22:25 Też sobie to tak tłumaczę, ale przykro jest jak ja się tym cały czas ekscytuję i zostaję w tym zachwycie sama. Ale dziękuję wam. Już myślałam, że muszę oddać go do terapeuty Odpowiedz Link Zgłoś
mynia0 Re: czy za dużo wymagam? 18.01.05, 22:47 u mnie było i jest podobnie - mój mąż strasznie córe kocha, uwielbia się z nia bawic, świata poza nią nie widzi - ale zakupy odpadają. faceci ich nie znosza. Odpowiedz Link Zgłoś
ikw1 Re: czy za dużo wymagam? 18.01.05, 22:51 właśnie usiadłam do komputerka zeby napisac cos nie milego o moim mezusiu ale widze ze to nie tylko moj problem gdyby to chodziło o kupno samochodu, czesci do komputera lub chociaż taśmy izolacyjnej to menszus wnikałby we wszystkie szczegóły jak diabli a dzidzia..... zeby nie było zaplanowaliśmy razem a teraz ...nawet nie chce wybierać imienia dopóki nie zna płci (po co wybierać dwa)..smętnie mi trochę czy to ze on tego dziecka nie widzi ma aż takie znaczenie w końcu jest inteligentnym facetem jak mowie coś o porodzie i ze bedzie musiał pomóc zaraz po urodzeniu dziecka bo pewnie nie bede sie czuła za fajnie - to go ze na pewno gdzieś go z pracy wyślą fajowo!!! i Odpowiedz Link Zgłoś
mynia0 Re: czy za dużo wymagam? 18.01.05, 22:54 rozumiem Was doskonale, drogie cieżarówki, ale weźcie pod uwagę, ze Wasi faceci równiez , na swój własny, indywidualny i zupełnie dziwaczny sposób przeżywają przyszłe narodziny. oni naprawdę są z innej planety, a naszym zadaniem jest dowiedzieć się, z której nie bierzcie do siebie ich dziwnego zachowania. w końcu my też zachowujemy sie dla nich czasem zupełnie bez sensu.Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaela Re: czy za dużo wymagam? 18.01.05, 23:43 Kiedy dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy, wybralam sie do ksiegarni po kalendarz dla ciezarnej. Wybieralam sobie odpowiedni, a mezowi aby sie nie nudzil dalam stojaca obok ksiazke dla tatusiow. Pierwszy rodzial: ile kosztuje dziecko 2. jakie formalnosci trzeba zalatwic po porodzie, jakie odpisy podatkowe itd. Autorzy ksiazki wiedzieli- to co kobietki i my powinnysmy wiedziec- facetow interesuja inne niz nas rzeczy! Wiec nie wymagajmy aby sie zachwycali spioszkami, lozeczkami, smoczkami... Ale za to w odpowiednim czasie pewnie zainteresuja sie ochraniaczami na kanciaste stoly, zabezpieczeniami do szafek itd No, a moj juz zaczal szukac odpowiedniej kamery- bo jak sam powiedzial, musimy ja miec zanim malenstwo sie urodzi Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
agga72 Re: czy za dużo wymagam? 19.01.05, 10:38 Faceci już tacy są... Ja również kiedyś tego nie rozumiałam, ale odkąd jestem z moim obecnym partnerem, wiem że mogę na niego liczyć i że kocha mnie i maleństwo i to jest najważniejsze. Jest cudownym facetem, chociaż muszę się przyznać że na początku ciąży zrobiłam mu awanturę że nie "drąży" ze mną tematów ciążowych... Teraz wiem, że niesłusznie, bo on stale mnie uspokaja i naprawdę cieszy się bardzo z synusia )) Dziewczyny, naprawdę nie wymagajmy od facetów, że będą czytać poradniki i biegać po sklepach za ciuszkami... A że tego nie robią to nie znaczy że nas nie kochają i są obojętni (myślę że są troszkę zagubieni w tej nowej sytuacji) Pozdrawiam ))) Aga i Majowy Synuś Odpowiedz Link Zgłoś
adag Re: czy za dużo wymagam? 19.01.05, 15:23 Wspaniale, że o tym napisałyście, bo ja wczoraj mężowi jęczałam, że wcale go nie obchodzimy - ja i dziecko, no i widzę, że byłam niesprawiedliwa, bo on nawet pościel i ciuszki w sklepie wybierał, żeby mi zrobić przyjemność. Chyba to nie jego wina, że jedyne co go zainteresowało,to konstrukcja wózka, w końcu jest inżynierem. Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: czy za dużo wymagam? 19.01.05, 15:33 )))) też tak mam, mój twierdzi, że on się po prostu na tym nie zna i tyle i że sama lepiej zdecyduję i będzie tak jak postanowię, i w sumie racja bo ja zawsze stoję z błędnym wzrokiem w sklepach tv lub komputerowych a on przypatruje się z uwielbieniem i opowiada cos tam z czego nic i tak nie wiem.... moja znajoma jakiś czas temu wrabiała, że mój mąż za mało się interesuje dzieckiem i ciążą, bo nie chodzi ze mną do lekarza, nie stoi obok przy badaniu, nie rozmawia z lekarzem, nie trzyma za rękę podczas usg, mało tego wcale ze mną nie chodzi, nie czyta książek o porodzie i ciąży i wie tyle co mu opowiem, na ten temat bo będziemy razem rodzić, ale bardzo szybko zrozumiałam, że większość facetów tak ma i że to norma, a nie zamieniłabym swojego męża na jej faceta więc on tylko mnie zawozi gdzie trzeba a ja kupuję i jest ok, a ekscytuje się sama Odpowiedz Link Zgłoś
martyna122 Re: czy za dużo wymagam? 19.01.05, 15:40 Dopiero teraz zaczynam tak naprawdę doceniać te forum. Normalnie siedzę sobie i uśmiecham się do monitora. Wydawało mi się, że tylko mój facet to jest taki typ, ale widzę, że nie tylko, więc WYBACZAM MU WSZYSTKO A WAM WIELKI DZIĘKI Odpowiedz Link Zgłoś
schaapje Re: czy za dużo wymagam? 19.01.05, 15:43 taaaa - tez cos o tym wiem. ja staram sie wybrac najlepszy szpital, a on krytykuje - glownie, ze za daleko. jakby odleglosc do szpitala byla wazniejsza od tego, czy natna mi krocze, czy nie!!! kupilam ksiazke o ciazy i narodzinach z pieknymi zdjeciami - zdjecia obejrzal od razu wszystkie (nawet sie zachwycal!), ale przeczytal chyba tylko podpisy pod zdjeciami.... ksiazka lezy... i chyba wlasnie dalam za wygrana. chce byc przy porodzie, nie oporuje przed szkola rodzenia, na moje wyrzuty, ze nie stac nas na znieczulenie stwierdzil tylko 'ja ci znajde te pieniadze, jesli to tym sie martwisz najbardziej'... wiec po co mam sie go czepiac? postanowilam 'zwalic' na niego takie rzeczy jak wlasnie zakup wozka (ze niby to taka bryka dla juniora) - niech sam wymysla i kombinuje (oczywiscie uwzgledniajac moje wymagania , a ja sie zajme miejscem, gdzie i jak chce rodzic - w koncu on jeszcze nigdy nie rodzil, to skad ma wiedziec, gdzie mi bedzie najlepiej... )) trzymajcie sie i uwierzcie - oni naprawde sa z innej planety Odpowiedz Link Zgłoś
dazzle Dziękuję Wam dziewczyny 19.01.05, 15:45 Przestanę warczeć na swojego. Jest normalny. Po prostu jest facetem. Dzięki jeszcze raz! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: no to moj mąż kupuje... 19.01.05, 16:48 I tak sie zastanawiam, ze w sumie to mam wiele szczescia...moze nie czyta ze mna gazetek o dzieciach, ale zawsze jedzie ze mna do lekarza, jest przy usg, lata do apteki po magnez i no-spe...To on kupil fotelik samochodowy i leżaczek, to on ostatnio wyciagal mnie do sklepu, żeby wreszcie kupić wózek i łóżeczko, to on pomaga mi wybierać pościel i razem ze mną chodzi wśród ciuszków, choć oczywiście juz nie z tak wielkim zainteresowaniem jak ja...i może trudno uwierzyc, ale to on kupiłpierwsze pampersy, kiedy ja śmialam sie z niego, ze ja dopiero w 6 miesiacu jestem!!!! Nawet po ciuchy ciążowe chodził ze mną. Może jest taki dlatego, że to on marzył o tym dziecku, a może dlatego, że jest fantastycznym facetem....no i czemu ja tak często wrzeszcze na niego, skoro on taki kochany?????Kasia 30tc Odpowiedz Link Zgłoś
romilka Mogliby sie czasem zmusic... 19.01.05, 17:00 ...i pojechac z nami do sklepu cos wybrac,zobaczyc.Takie jest moje zdanieNie kaze mezowi latac po ciuszki ciazowe dla mnie ale dla dzidzi czasem mogłby sie poswiecic...My kobiety czesto sie poswiecamy dla nich a przeciez dla nas teraz to bardzo wazne,prawda??Kocham mojego meza i staram sie go rozumiec ale czasem mam nadzieje ze moze sie zmieni i...zabierze mnie na zakupki Szybko mi ta nadzieja mija i nadal bardzo go kocham i sznuje... Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: Mogliby sie czasem zmusic... 19.01.05, 18:26 hmmm, no muszę przyznać, że mój zawiózł mnie ostatnio do sklepu po nowy stanik, bo wszystko już mi wypływało, ale nie wybierał (na szczęście), oznaka zainteresowania ? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Mogliby sie czasem zmusic... 19.01.05, 18:33 no widzisz, jest juz lepiej, Kasiu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaela Re: czy za dużo wymagam? 19.01.05, 18:38 Ostatnio jakis psycholog powiedzial, ze dzisiejsze kobiety, chca w swoich facetach widziec przyjaciolke, a powinny przyjaciela. Odpowiedz Link Zgłoś