poród naturalny a wada wzroku...

19.01.05, 14:28
    • agalubian Re: poród naturalny a wada wzroku... 19.01.05, 14:30
      Jaka?
    • mada272 Re: poród naturalny a wada wzroku... 19.01.05, 14:33
      9 tc; mam problem z pogłębiającą się wadą wzroku w tej chwili -2 dioptrie.
      Słyszłam,że poród naturalny może jescze wadę powiększyć. Czy powinnam mieć
      zaświadczenie od lekarza i czy to ma jakiś wpływ na to w jaki sposób rodzić?
      • agalubian Re: poród naturalny a wada wzroku... 19.01.05, 14:45
        Wiesz, na pewno musisz obgadać to z lekarzem, i zorientować się jak jest w
        szpitalu gdzie będziesz rodzić.

        Pamiętam że gdy byłam na szkole rodzenia, nasza prowadząca opowiadała o
        ciekawym przypadku. Dziewczyna miała krótkowzroczność i wskazania do cc, ale
        uparła się, żeby rodzić naturalnie. Jak się zdaje największy problem jest z
        tym, że w czasie parcia wysiłek jest tak wielki, że buzia wydyma się jak
        balonik ("Niech pani nabierze duuużo powietrza i prze!"), oczy wychodzą z
        orbit, bywają jakieś pęknięcia naczynek krwionośnych itd., i w takim przypadku
        mogą być z tego dalsze problemy. Otóż jej poradzili coś takiego: broń Boże nie
        wdychaj powietrza do oporu i po dziurki w nosie. Wyobraź sobie, że twoje płuca
        to butelka, a ty ją napełniasz powietrzem jak wodą, od dołu po szyjkę. Nie
        napełniaj do końca. Nabierz tego powietrza gdzieś tak po dół szyi, lecz nie po
        gardło i nos. Nie chodzi o to, żebyś się cała nadęła jak balon, bo tak naprawdę
        jest to mało efektywne. Powietrze w płucach ma posłużyć jako tłok na przeponę
        i wszystko co poniżej. Jak nabierzesz go za dużo, będzie uciekać bokami. Żeby
        sprawdzić, czy nie przesadziłaś, spróbuj zrobić po wdechu kilka min, poruszyć
        ustami itd. Mięśnie twarzy muszą być rozluźnione.
        Nasza prowadząca towarzyszyła tej dziewczynie przy porodzie, mówiła, że
        zabawnie to wyglądało, bo w ostatnim etapie minę miała jak chińska laleczka, i
        czasem robiła różne dzióbki i inne miny. Ale wszystko się udało, i oczy nie
        ucierpiały.

        Tak czy owak, zorientuj się co lekarz o tym sądzi, bo w sprawie zaświadczenia
        nie pomogę.
        • mada272 Re: poród naturalny a wada wzroku... 19.01.05, 15:08
          to znaczy że jest wyjście z tej sytuacji! dziękuję bardzo za odpowiedź i
          powodzenia
          • agalubian Re: poród naturalny a wada wzroku... 19.01.05, 15:52
            No właśnie. Wiesz, to co piszę to ze szkoły rodzenia sprzed czterech lat.
            Poszłam na obiad, miałam chwilę czasu żeby pomyśleć i przypomniało mi się
            jeszcze coś. Otóż to co wyżej napisałam, prowadząca mówiła nam wszystkim, z
            okularami czy bez. Natomiast ta dziewczyna (o ile dobrze pamiętam) dostała
            dodatkową wskazówkę: żeby nie parła! Żeby nie powiększała wysiłku, bo skurcze
            macicy są tak potężne, że bez dodatkowego poganiania same to zrobią. Rodziła
            oczywiście pionowo, już nie wiem, w kucki czy na stołku porodowym, położna była
            we wszystko wprowadzona, chociaż nie do końca przekonana, więc nie ingerowała.
            Dziewczyna po prostu nabierała powietrza bardzo powoli i spokojnie, sprawdzała
            mięśnie twarzy, a potem przez usta wydychała cienkim strumyczkiem.
            Jestem tak na 80-90% pewna, że o to chodziło, choć pamięć jest zawodna. Jeśli
            chcesz, napisz, dam Ci namiar na tę szkołę, a jeśli nie jesteś z Warszawy, może
            choć przez telefon coś by Ci powiedzieli (a jeśli się mylę, skorygowali błąd).
    • mamalgosia Re: poród naturalny a wada wzroku... 19.01.05, 14:49
      -2 to raczej małą wada. O wszytskim decyduje stan siatkówki, więc należy przed
      porodem udac się po poradę do okulisty. Ale przyjmuje się , że do -5 D raczej
      nie ma przeciwwskazań do porodu naturalnego
      • komika Re: poród naturalny a wada wzroku... 19.01.05, 15:20
        Ja mam wade -6 na prawe i -5 na lewe oko.Konsultowałam sie u mojego okulisty-
        zbadał stan siatkówki i zgodził sie na poród naturalny.Decyzje o tym jaki
        poród musi podjąc lekarz okulista,po badaniu oka. Ja rodziłam naturalnie,w
        szkłach kontaktowych. Teraz prawie 14 miesiecy po porodzie wzrok mi sie nie
        pogorszył.Pozdrawiam.
        • thiessa Re: poród naturalny a wada wzroku... 19.01.05, 16:06
          Bylo o tym 3 dni temu, poczytaj:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=19517782&a=19522763
        • roxanne1 Re: poród naturalny a wada wzroku... 19.01.05, 16:27
          hej!!
          ja mam ogromna krotkowzrocznosc -20 w prawym i -17 w lewym oku.nosze mocne
          soczewki kontaktowe.bez nich prawie nie widze.mam planowana cesarke.w tej
          chwili to 16 tc.

          i zastanawiam sie jak to jest z tymi soczewkami?
          czy ktos wie czy podczas cesarki moge je miec? bez nich jestem jak krecik?
          potem jak bede lezec to mi ich nikt przeciez nie zalozy!!!!

          a dzidzie ttrzeba nakarmic i w ogole trzeba widzuiec!!!1
          dzieki za odpowiedzi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja