anielka25
19.01.05, 16:03
Jestem obecnie w 34 tygodniu ciąży. Wiem że jeszcze trochę mi zostało ale od
pewnego czasu nurtuje mnie jedno pytanie. Wiem , ze porody zaczynają się
bardzo różnie i nie można go sobie zaplanowac - niektóre dziewczyny dostają
najpierw skurcze, potem im odchodzą wody, inne na odwrót, jedne mają zaraz
jakieś rozwarcie inne czekają na te kilka cm godzinami.
Ale jeżeli na przykład odejdą mi wody lub zacznę mieć skurcze - czy powinnam
pędzić od razu do szpitala czy na przykład część tej pierwszej fazy porodu
mogę spędzić w domu, biorąc np kąpiel dla relaksu albo spacerując albo robiąc
cokolwiek innego co przyniesie mi ulgę??? Jak to jest bo jeśli jest taka
możliwość to zamiast od razu spędzac czas na sali porodowej wolałabym w domu?
Proszę poradzcie.