marlen071
25.01.05, 11:56
mam pytanie, bo jestem coraz bardziej zaniepokojona. obecnie jestem w 24
tyg. w tamtym tygodniu wybralismy sie z mezem w gory na urlop. oczywiscie bez
jezdzenia na nartach, ale chodzilismy na dlugie spacery w gory. z wszystko to
z mysla o dzidziusiu, zeby byl dotleniony. niestety zaraz po podrozy (ze
szczecina do szklarskiej)i calego tam pobytu maluszek stracil swoj "rytm
kopniec". wczesniej kopal o okreslonych porach i byl dosc aktywny, a w gorach
i po powrocie naprawde zadko cos czuje. dobrze, ze czasami da znac o sobie,
ale to tak sporadycznie - czasami 4 kopniaczki na dobe. czy wiecie co sie
moglo zdarzyc?????