WROCŁAW-czy ktoś zna dobrą położną na Dyrekcyjnej?

26.01.05, 09:24
Cześć przyszłe mamusie!
Zbliża się pomału ten upragniony dzień i jestem coraz bardziej przerażona jak
to będzie!prawdopodobnie będę rodzić właśnie na Dyrekcyjnej.Słyszałam że
bardzo pomaga obecność "przyjaznej" położnej, tzn. że można "wynająć" ją do
porodu.
I tu moja ogromna prośba o ewentualne opinie i namiary na sprawdzone i
sympatyczne położne na Dyrekcyjnej!Z góry bardzo dziękuję...
    • martuniam Re: WROCŁAW-czy ktoś zna dobrą położną na Dyrekcy 27.01.05, 12:15
      droga julko.
      bardzo mi przykro,ale nie moga ci pomoc.jestem w takiej samej sytuacji.
      termin mam na kwiecien i tez nie mam jeszcze poloznej.
      w przyszlym tygodniu zaczynam tam szkole rodzenia i licze,ze mi pomoga.
      a ty na kiedy masz termin?
      pozdrawiam
      marta i oliwier
      • agnesm1 Re: WROCŁAW-czy ktoś zna dobrą położną na Dyrekcy 27.01.05, 12:26
        Czesc Dziewczyny,
        Musze Was zmartwic - chodze na szkole rodzenia i tam dowiedzialam sie,
        ze na Dyrekcyjnej nie ma mozliwosci oplacenia wlasnej poloznej, ktora
        przyjedzie specjalnie dla Ciebie... moze i da sie dogadac z jakas juz w
        szpitalu, ale mozna wybierac tylko sposrod tych co sa...
        w innych szpitalach jest taka mozliwosc i wygada to nastepujaco - jest jakas
        fundacja poloznych do ktorej wplaca sie 600zl i za posrednictwem fundacji
        polozna dostaje kase i przyjdzie do porodu - czasem tez polozne probuja
        przekonac do wywolania porodu tak, zeby urodzic na ich dyzurze i wtedy placi
        sie im do reki mniej...

        Agnesm i 38 tyg. Dominik
        • martuniam Re: WROCŁAW-czy ktoś zna dobrą położną na Dyrekcy 27.01.05, 12:41
          DROGA AGNESM1
          czy moglabys powiedziec troche wiecej?jestes zadowolona ze szkoly?czy prowadzi
          ja dr zborowski?w jakie dni sa zajecia?
          a przede wszystkim czy wiesz cos na temat zzo w tym szpitalu?
          z gory wielkie dzieki
          marta i oliwierek
          • agnesm1 do Martuniam :) 28.01.05, 14:31
            Hej,
            Chodzimy do szkoly rodzenia na Horbaczewskiego w przychodni - zajecia raz w
            tyg. po 2 godziny - kameralne grono, mila polozna (choc sa pewne
            niedociagniecia... tematyka sie czasem powtarza, bo sklad sie zmienia, ale i
            tak sadze, ze jest ok) - plusem jest to, ze nie maja scisle ustalonych terminow
            jesli chodzi o poczatek... (zajecia sa w poniedzialek 18-20 - Horbaczewskiego
            35 - kolo Astry koszt 150zl informacje pod tel. 35-12-843 lub 35-12-895 wt/czw
            popoludniu)
            A jesli chodzi o Dyrekcyjna nic wiecej w sumie nie wiem, bo bardzo chcialabym
            rodzic w Trzebnicy - a jak sie nie uda, to tam gdzie pracuje moj lekarz - na
            1maja - choc po zobaczeniu szpitala w Trzebnicy bede rozczarowana jesli sie nie
            uda tam...
            Pozdrawiam
            Agnesm i od jutra 39 tyg. Dominik
        • julka271 Re: WROCŁAW-czy ktoś zna dobrą położną na Dyrekcy 28.01.05, 09:35
          Witaj agnesm1!
          przede wszystkim bardzo dziękuję ci za informacje!faktycznie zmartwiłaś nas! a
          czy ty zamierzasz rodzić na Dyrekcyjnej czy możesz polecić jakiś inny szpital?
          gdzie chodzisz do szkoły rodzenia i kiedy najlepiej zacząć chodzić?ja jestem w
          24 tygodniu!napisz proszę coś więcej o tej fundacji położnych. ale ten proceder
          z wywoływaniem porodu średnio podoba mi się!!! wolałabym zapłacić przed i nie
          liczyć na czyjąś łaskę a przede wszystkim nie stresować się! pozdrawiam i życzę
          miłego dnia-julka i maleństwo
          • agnesm1 do julka271 28.01.05, 14:39
            Jak juz wspomnialam w poscie wyzej - chce rodzic w Trzebnicy - bylam pod
            wrazeniem jak tam pojechalam - nowoczesne lozka porodowe itp. i bardzo
            kameralna porodowka... o szkole rodzenia tez wspmnialam - ja jestem w miare
            zadowolona, choc mam kilka malutkich ale... Do szkoly rodzenia najlepiej zaczac
            chodzic ok. 30 tc. (tak nam polecono)
            a jesli chodzi o ta fundacje to niewiele wiem - bo wiekszosc dowiedzialam sie
            od kolezanki ze szkoly rodzenia, ktora zalatwiala sobie polozna do porodu za
            posrednictwem poloznej ze szkoly rodzenia - do szpitala na Kamienskiego i jej
            wlasnie polozna proponowala wywolywanie porodu przez przebicie pecherza
            plodowego, ale ona sie nie zgodzila - wody same zaczely sie saczyc...

            Pozdrawiam
            Agnesm i od jutra 39 tyg. Dominik
      • julka271 Re: WROCŁAW-czy ktoś zna dobrą położną na Dyrekcy 28.01.05, 09:26
        Witaj martuniam(Marto)!
        coś mi się wydaje że agnesm1 ma rację, próbuję od długiego czasu dowiedzieć się
        coś o położnych na Dyrekcyjnej i nic! bądźmy jednak dobrej myśli! jak coś tylko
        sie dowiem to ci napiszę. a gdzie chodzisz na szkołę rodzenia i za ile? ja mam
        termin na majsmile pozdrawiam i życzę miłego dnia-julka i 24tyg maleństwo
        • martuniam Re: WROCŁAW-czy ktoś zna dobrą położną na Dyrekcy 28.01.05, 09:42
          droga juleczko!
          przykro mi,ze mimo wielu informacji na forum,nic nie moge znalezc na temat tego
          szpitala,poloznej i zzo.
          mam coraz wieksze obawy.
          termin mam na 24 kwietnia.chce rodzic koniecznie ze zzo.jestem bardzo malo
          odporna na bol.jeszcze trzy miesiace do porodu a ja juz panikuje.moj lekarz
          pewnie ma mnie juz doscsmile))
          w srode zaczynam szkole rodzenia.prawdopodobnie kosztuje ok.200zl,ale dokladnie
          dowiem sie na miejcu.obiecuje,ze bede cie informowala o wszystkich
          ciekawostkachsmile)
          pozdrawiam goraco
          marta i 28tyg.oliwierek
          • julka271 Re: do martuniam! 01.02.05, 13:26
            Witaj Martunia!
            nie przejmuj się lekarzem!ja też mam jeszcze sporo czasu a już panikujęsmilechoć
            osobiście uważam że to nie jest wstyd że się przejmujemy, jeśli ktoś myśli
            inaczej to niech sam sobie rodzismileczekam z niecierpliwością na info o twojej
            szkole rodzenia! buziaki-julka
          • dnata5 Re: WROCŁAW-czy ktoś zna dobrą położną na Dyrekcy 01.02.05, 15:49
            cześć Marta, ja też zaczynam szkołe rodzenia w środę na Dyrekcyjnej, więc sie
            pewnie tam spotkamy.... Ja mam termin na 16 kwietnia. Szczerze mówiąc
            chciałabym mieć "własną" położną podczas porodu....
            • julka271 Re: do Dnaty5 02.02.05, 10:56
              Droga Dnato5!
              rozumię twój punkt widzenia ale jak pewnie zauważyłaś trudno dowiedzieć się coś
              na temat położnych na Dyrekcyjnej...jest to owiane jakąś dziwną tajemnicąsmilemam
              pytanko- czy to prawda, że za szkołę rodzenia na Dyrekcyjnej nic się nie
              płaci?a jeśli nie to ile i jak to wygląda czasowo? napisz mi proszę czy podoba
              ci się ta szkoła rodzenia? z góry dziękuję! pozdrawiam-julka
              • dnata5 Re: do Dnaty5 02.02.05, 17:23
                Droga Julko, dzisiaj byłam pierwszy raz w tej szkole rodzenia. To było
                spotkanie organizacyjne, wycieczka po całym szpitalu i kilka poczatkowych uwag
                a propos porodu. Lekarz, który to prowadzi to straszna gaduła, ale miły. Co
                chwilę odchodzi od tematu, zobaczymy co będzie dalej. Jeżeli chodzi o koszt to
                jest to 200zł, choć lekarz powiedział, że nikt tego nie będzie sprawdzał więc
                zabrzmiało to tak, że jak ktoś nie ma to nie musi płacić...
                Mój lekarz pracuje na Dyrekcyjnej, Dr Robaczyński, i to jego przycisnę w
                związku z prywatną opieką przy porodzie- niech mi da telefon do jakiejś
                połoznej, albo sam umówi, cokolwiek, mam nadzieję, że nie odmówi.
                Szpital jest obskórny, pomieszczenia w których będą wykłady i ćwiczenia są
                obskórne, ale nie łudzę się, że gdzieś indziej jest lepiej. Narazie jestem
                nastawiona pozytywnie do tej całej szkoły rodzenia, głównie dlatego, że pozwoli
                mi ona na oswojenie się z miejscem, w którym będę rodzić. Mam nadzieje, że to
                zredukuje mój strach.
                Pozdrawiam,
                Natasza
                • martuniam Re: do Dnaty5 03.02.05, 15:45
                  drogie dzieweczki!!!
                  jestem juz po pierwszych zajeciach w szkole rodzenia na dyrekcyjnej.
                  odnioslam bardzo pozytywne wrazenie.mysle,ze to byla dobra decyzja
                  i warta tych 200zl.
                  szpital jest w stanie oplakanym.lekarz prowadzacy chwalil sie nowymi drzwiami
                  (nota bene zakupionymi dzieki namsmile),ale tak naprawde przydalby sie tam remont
                  generalny.
                  zajecia teoretyczne odbywaja sie w pon i sr o 12,a cwiczenia w czw o 17.
                  godzinowo wyglada to srednio,ale co zrobic??
                  pomalu ustawiam wszystko w pracy,aby nie opuscic zadnych zajec.dziwie sie tylko
                  osobom ustalajacym te godz.mysla,ze wszystkie ciezarne siedza w domu???
                  po nastepnych zajeciach napisze wiecej.
                  pozdrowionka
                  marta i oliwierek
                • julka271 Re: do Dnaty5 i Martuniam 04.02.05, 09:29
                  Bardzo dziękuję Wam dziewczyny za wyczerpujący i optymistyczny opis szpitala i
                  zajęć tam prowadzonychsmilenie nastawia mnie to pozytywnie do porodu w tym
                  szpitalu ale cóż...wszędzie chyba jest tak samo, niestety! ostatnio usłyszałam,
                  że na Kamieńskiego są największe karaluchy, nieźle cosmile???
                  Droga Dnatko(Nataszo)!
                  mam ogromną prośbę do ciebie-gdybyś dowiedziała się jak można załatwić położną
                  na Dyrekcyjnej to napisz mi proszę!
                  na kiedy macie dziewczyny termin? ja mam na maj... życzę miłego weekendu-Julka
                  • agnesm1 Re: do julki271 04.02.05, 09:44
                    Moja rada - sprobuj pojechac do Trzebnicy obejrzec szpital - milo sie
                    zaskoczysz... Nie kazdy szpital musi byc zimny i obskurny i uwierz ze tak nie
                    jest... Ja caly czas upieralam sie, ze urodze na 1 maja, bo moj lekarz tam
                    pracuje, ale przerazilo mnie kilka rzeczy - dla mnie istotnych:
                    - lozko porodowe plaskie jak deska
                    - parcie w pozycji na plasko
                    - lyzeczkowanie standardowo po porodzie (nawet jak urodzisz cale lozysko) bez
                    znieczulenia
                    - o ochronie krocza u pierwiastki nie ma mowy...
                    no i jeszcze kilka innych rzeczy - zimny obskurny szpital
                    Kiedy zobaczylam szpital w Trzebnicy to tak jakby porownywac schronisko
                    mlodziezowe do hotelu 3 gwiazkowego...
                    Decyzja, wiec zapadla - jedziemy do Trzebnicy - szpital ma jeden mankament -
                    nie ma sprzetu do reanimacji noworodkow, ale mysle, ze w sytuacji gdy dzidzia
                    jest donoszona istnieje niewielkie ryzyko, ze sprzet bedzie potrzebny.

                    Pozdrawiam i radze odwiedzic inne szpitale, zeby ocenic obiektywnie czy
                    wszedzie jest tak samo...
                    No i jesli chodzi o oplacanie poloznej na Dyrekcyjnej - to informacje pewne, bo
                    od poloznej, ktora dlugo pracowala w szpiatlach wroclawskich i wie jaka jest
                    sytuacja...
                    Agnesm i od jutra 40 tyg. Dominik
    • margarettka Re: WROCŁAW-czy ktoś zna dobrą położną na Dyrekcy 01.02.05, 16:47
      Ja rodzilam na dyrekcyjnej rok temu, nie mialam oplacanej polonej i bylo w
      porzadku. Generalnie polozne w tym szpitalu sa bardzo mile. Nie wiem jednak jak
      wyglada kwestia oplacania konkretnej poloznej.
    • anika27 Re: WROCŁAW-czy ktoś zna dobrą położną na Dyrekcy 04.02.05, 10:50
      Ciesze sie ze znalazlam jakis watek o Dyrekcyjnejsmile ja mam termin na luty i
      raczej nie mam odwrotu jesli chodzi o szpital-wybralam Dyrekcyjna pod wplywem
      lekarzasmilew ciagu ostatnich tygodni dowiedzialam sie tylko ze 1. porod rodzinny
      jest bezplatny tylko powinno sie jakas cegielke wykupic, ale jest tylko jedna
      salka wiec jak bedzie zajeta to trudno. 2.nie mozna "wykupic" sobie zzo
      wczesniej- jedyna szansa to trafic na lekarza anestezjologa na dyżurze, ktory
      zdecyduje sie zrobic zzo. 3. jak robia Ci KTG i pielegniarka o Tobie zapomni to
      potrafia zostawic Cie w salce na godzine / normalnie badanie trwa 20 minut/. Ale
      szpital to szpital a w razie czego sa tam swietni specjalisci. Pozdrawiamsmile
      • julka271 Re: do Aniki27! 08.02.05, 12:21
        Droga Aniko27!
        Wielkie dzięki za info o Dyrekcyjnej. Tak jak pisałaś nie mamy chyba za
        wielkiego wpływu na "procedury" jakie uprawia się w każdym szpitalu więc chyba
        trzeba się przestać martwić! co będzie to będziesmileżyczę powodzenia i szybkiego
        porodusmile napisz mi proszę,jak już ochłoniesz i będziesz w domu,jak Ci poszło i
        jaki naprawdę jest tam personel?pozdrawiam-Julka
        • anika27 Re: do Aniki27! 09.02.05, 13:19
          Droga julko271.
          Musze przyznac ze po ostatniej wizycie na KTG troche ochlonelam. W gruncie
          rzeczy polozna sympatyczna, juz mnie nie zostawila na pastwe losusmile tym razem
          KTG sie zacielosmile))) ja to mam jakiegos pecha, ale mam nadzieje ze sam porod
          bedzie ok.napewno zdam relacje co i jak, kiedy tylko maluszek zechce w koncu ze
          mnie wyskoczyc. na razie tylko kopniaki i skurcze. Co do szkoly rodzenia to
          polecam w przychodni na Horbaczewskiego. Miła,szczera polozna, wprowadza luzna
          niestresowa atmosferke.
          Pozdrawiam.
          • agnesm1 do Aniki27! 09.02.05, 13:41
            Hmmm... tak sie wlasnie zastanawiam - czy chodzisz teraz do szkoly rodzenia na
            Horbaczewskiego wink jesli tak to wyjdzie na to, ze sie tam spotykamy a zupelnie
            nie wiemy, ze piszemy obydwie w tym samym watku wink
            Agnieszka i 40 tyg. Dominik (z terminem na 14 lutego)
            • anika27 Re: do Aniki27! 10.02.05, 12:52
              a chodze, chodze i to z mezemsmile W sumie dopiero zaczelismy (drugie zajecia) a
              termin mamy na okolo 26 luty.zaluje ze wczesniej tam nie trafilam. swoja droga
              to ciekawe czy sie spotkamy w poniedzialek 14.02smile)) Jesli nie, to zycze
              powodzenia i zeby udalo Ci sie urodzić tam gdzie sobie zaplanowalassmile)))
              Pozdrawiamsmile
              Ania z Wielkim Brzuchemsmile
              • agnesm1 Re: do Aniki27! 10.02.05, 14:11
                Heheheh no to juz nawet wiem o ktora Anie chodzi wink - tak duzo osob ostatnio
                przyszlo a nawet nie bylo okazji sie sobie przedstawic wink
                Ja wyglada na to, ze moge nawet przenosic, wiec wtedy pojawie sie w
                poniedzialek jeszcze na szkole rodzenia wink
                No, ale gdyby sie jednak nie udalo zycze Wam tez szczesliwego rozwiazania smile
                Wam tez juz niewiele brakuje do terminu, a brzuszek pokazny wink
                moj nie jest taki duzy, wyglada raczej niepozornie wink
                Pozdrawiam
                Agnesm i 40 tyg. Dominik
                • anika27 Re: do Aniki27! 11.02.05, 14:56
                  Kazdy brzuszek jest wyjatkowy. moj akurat jest napompowany wodami wiec wygladam
                  jak bym pilke plazowa polknelasmile ale za to mala ma duzo miejsca na cwiczenia o
                  czym mi codziennie przypomina kopniakamiwink Pozdrowienia dla Ciebie i Dominikasmile
                • anika27 Re: do Aniki27! 15.02.05, 11:51
                  Czesc Aga smile
                  Jestes jeszcze na nogach ?smile wczoraj nie bylo okazji pogadac bo sie
                  spieszylismy a zauwazylam ze jestes dobrze obeznana na temat szpitali. masz
                  jeszcze jakies szczegoly na temat Dyrekcyjnej?wink Jak tam samopoczucie?
                  Pozdrawiam. Ania
                  • agnesm1 Re: do Aniki27! 15.02.05, 12:33
                    Hej wink
                    podam Ci na wstepie maila: agnesm@wp.pl - tak chyba bedzie latwiej pogadac -
                    albo wymienic sie nr gg.
                    Samopoczucie bez zmian, Dominik dalej w brzuszku...
                    A jesli chodzi o wiadomosci o Dyrekcyjnej to sporo dowiedzialam sie z forum,
                    od kolezanek i od naszej poloznej ze szkoly rodzenia - ona sporo wie na temat
                    szpitali trzeba tylko spytac...
                    Ja za tydzien sie juz nie pojawie, bo planuje pojsc za rada poloznej - jesli
                    nie urodze do piatku, to ide do szpitala...
                    ale moze jednak sie cos ruszy i urodze...
                    A Tobie Ania radze sprobowac pojsc zobaczyc inne szpitale... ja zmienilam
                    zdanie dosc pozno, ale raczej nie bede tego zalowac...
                    Agnesm i 41 tyg Dominik
          • julka271 Re: do Aniki27! 10.02.05, 10:59
            Droga Aniko27!
            na pewno będzie wszystko ok! ostatnio dowiedziałam sie paru optymistycznych
            rzeczy na temat Dyrekcyjnej od koleżanki która rodziła tam 3 tygodnie temu!w
            przyszłym tygodniu jadę ją odwiedzić i wypytam się o wszystko więc napiszę ci
            wszystko co się dowiem.pozdrawiam-Julka
            • anika27 Re: do Aniki27! 10.02.05, 12:54
              Droga Julko 271smile
              Czekam z niecierpliwoscia na jakies pozytywne relacje z porodu na Dyrekcyjnejsmile
              bardzo mi tego potrzebasmile)) Pozdrawiamsmile
      • lolo09 Re: WROCŁAW-czy ktoś zna dobrą położną na Dyrekcy 10.02.05, 15:02
        witam mamusie

        ja co prawda rodziłam 2 lata temu a do kolejnego jeszcze trochę (25tc), to mimo
        to na
        pewno w pierwszej kolejności wybiorę dyrekcyjną. Codziłam tam również do szkoły
        rodzenia (teoretycznie platan cegiewlke, ale my nic nie placilysmy). wiele mi
        to dało , obeznałam się ze szpitalem, zwyczajami , no i
        oddychanie - super sprawa, póki nie ma bóli partych w zasadzie nie boli.
        Połoznej chyab sie nie do oplacic, ale nie wiem. ja lezalam tam 10 dni przed
        porodem. poznalam je wszystkie i sa super. to dzieki nim rodzilam 4 g a synek
        wazyl 4320g. porod rodzinny kosztuje po cegielke 200 zł i jest dobrowolna.
        wczesniej trzeba z tatusiem udac sie rano do profesora po podpis na karcie
        (zgoda na porod rodzinny).

        Robiłam wywiad wśród lekarzy i obecnie brochów i dyrekcyjna są najlepsze pod
        względem poziomu personelu. Dyrekcyjna ma jednak najlepszy sprzęt dla
        noworodków, więc dgyby się coś dziąło (nie daj boże) z dzieckim jest blisko.
        Szpital jest może ciut stary, ale odwiedziny kiedy ojciec chce, sale 1-2
        osobowe i jedna 4-os.,codziennie ok 13-14 każda mama jest wzywana do pediatry
        (neonatologa) i informaowana co z dzieckiem było robione, jakie ma wyniki,
        kiedy do domu. Kiedy mama jest zmęczona może oddać dzicko pielęgniarkom i
        spokojnie się przespać (choć nieliczni z tego korzystają). Codziennie o 7 rano
        dzici są zabierane na kąpiel, ważenie itp, więc jest czas na spkojny prysznic.
        Zatem POLECAM!!!

        pozdrawiam i wszystkiego dobrego życzę smile)))))
    • kasialu Re: WROCŁAW-czy ktoś zna dobrą położną na Dyrekcy 11.02.05, 16:57
      Jeżeli chodzi o Dyrekcyjną to jestem na bieżąco ;o) Co prawda jeszcze nie
      rodziłam, ale wylądowałam trzy dni temu w szpitalu i miałam szansę się
      rozeznać. Ponieważ cieżarne i położnice z dziećmi leżą na tym samym oddziale
      można było trochę zaobserwować.
      Ze mną na sali kilka godzin leżała dziewczyna, która przyjechała z bolami.
      Urodziła szybko, ale to tylko jej zasługa. Opieka super, ciągle pytają o
      samopoczucie, sprawdzają tętno dziecka, KTG i takie tam. Nie wiem jak sale
      porodowe. Najgorsze są łazienki bleeeee ale to neistety nie wina szpitala tylko
      kobiet. Rozumiem, ze po porodach są obolałe, ale to co zostawiają po sobie pod
      prysznicami to tragedia. Zaoszczędzę Wam szczegółów.
      W sumie wrazenia bardzo dobre.
Pełna wersja